PARTNERZY PORTALU

Czym jest NATO dla Donalda Trumpa? Odpowiedź nie jest łatwa

Równy podział obciążeń, to główny postulat Trumpa przed rozpoczynającym się we wtorek w Londynie szczytem na 70-lecie Sojuszu. fot. Shutterstock

Jeszcze przed trzema laty prezydent USA Donald Trump mówił o NATO, że jest "przestarzałe", ale po roku już twierdził, że "przestarzałe nie jest". Na początku br. miał rozważać wyjście USA z Sojuszu. Po czym zapewniał o 100-proc. zaangażowaniu, jeśli kraje zwiększą budżety obronne.

  • Już na swoim pierwszym szczycie NATO w Brukseli Trump, forsujący hasło z kampanii prezydenckiej "America First" (Ameryka przed wszystkim), krytykował sojuszników za niewystarczające wydatki na obronność.
  • Nie podniósł tego tematu jako pierwszy - jego poprzednik Barack Obama po aneksji Krymu przez Rosję w 2014 r. mówił, że jest zaniepokojony "zmniejszonym poziomem wydatków na obronność wśród niektórych członków Sojuszu".
  • Równy podział obciążeń, to główny postulat Trumpa przed rozpoczynającym się we wtorek w Londynie szczytem na 70-lecie Sojuszu.

    Symboliczną zmianą, która wychodzi naprzeciw jego oczekiwaniom, jest modyfikacja składek do wspólnego budżetu NATO (wynoszącego około 2,5 bln dolarów), tak by zmniejszyć w nim udział amerykański. Według stacji CNN sojusznicy zgodzili się w tym tygodniu uzupełnić niedobory, które będą spowodowane mniejszym wkładem ze strony USA.

Chistopher Skaluba z wpływowego think tanku Rada Atlantycka (Atlantic Council) przypominał w rozmowie z PAP, że podczas poprzedniego szczytu NATO w Brukseli Trump "przejął spotkanie o Ukrainie", by mówić o pieniądzach. Także i tym razem kwestia obciążeń finansowych ma znajdować się w centrum uwagi amerykańskiego prezydenta, celem NATO jest zaś przekazanie mu, że Sojusz zajmuje się tą kwestią - tłumaczył ekspert.

Szefowie państw i rządów 29 krajów wchodzących w skład Sojuszu Północnoatlantyckiego przyjadą do Londynu w momencie wykraczających poza sprawy finansowe wzmożonych napięć między krajami NATO. Ich powodem jest m.in. nagłe wycofanie amerykańskich wojsk z północnej Syrii i wypowiedzi prezydenta Francji Emmanuela Macrona o "śmierci mózgowej" NATO.

Według komentatorów słowa francuskiego przywódcy przypominają retorykę Trumpa przed objęciem urzędu, gdy nazywał Sojusz Północnoatlantycki "przestarzałym". "Płacimy nieproporcjonalnie dużo, a szczerze mówiąc żyjemy w zupełnie innym świecie, niż ten, gdy pojawiła się idea powołania do życia Sojuszu Atlantyckiego" - mówił w 2016 roku.

Na konferencji prasowej w 2017 r. z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem prezydent USA uznał jednak, że Sojusz zmienił sposób działania, zaangażował się w walkę z terroryzmem i "już nie jest przestarzały".

Na początku 2019 roku europejskich sojuszników zaskoczyły doniesienia dziennika "New York Times", że Trump miał poinformować swoich doradców, że chce wycofać USA z NATO. Amerykański przywódca wyjaśniał potem, że Stany Zjednoczone "będą na sto procent z NATO". "Ale, tak jak powiedziałem państwom, musicie zrobić krok do przodu i zapłacić" - zastrzegł.

Niepokój wielu krajów NATO wywołuje też pojednawczy ton Trumpa, gdy mówi o Rosji, komplementowanie prezydenta tego kraju Władimira Putina i sugerowanie, że zbyt skąpym członkom Sojuszu Stany Zjednoczone mogą odmówić gwarantowanej w artykule 5 Traktatu Północnoatlantyckiego pomocy w razie agresji.

Trump kilkakrotnie wzywał do reaktywowanie G8, tj. przywrócenie Rosji do grona najbardziej rozwiniętych gospodarek świata (G7), z której to grupy Rosję wykluczono po jej aneksji Krymu w 2014 roku. "Wiecie, że naród Krymu, jak słyszałem, wolał być z Rosją, niż tam, gdzie był wcześniej. I to trzeba mieć na uwadze" - mówił Trump jeszcze w 2016 roku. Obecnie przywódca USA nie szczędzi słów krytyki wobec Ukrainy. Nazywa ją skorumpowanym krajem i oskarża o ingerowanie w amerykańską kampanię wyborczą sprzed trzech lat.

W wielu miejscach na świecie Trump aktywnie przeciwdziała jednak rosyjskiej polityce. Dotyczy to m.in. Wenezueli czy Syrii, gdzie amerykańskie wojsko atakowało oddziały będące w sojuszu z Moskwą. Prezydent USA krytykował też projekt gazociągu Nord Stream 2 czy wprowadzał sankcje na Rosję.

W swoich sceptycznych deklaracjach wobec NATO amerykański przywódca nie jest osamotniony. W Partii Demokratycznej, która może dojść do władzy także w Białym Domu, rośnie w siłę lewica, przejawiająca skłonności izolacjonistyczne - zauważają komentatorzy. Jej czołowi przedstawiciele z prezydenckimi ambicjami, jak Bernie Sanders i Elizabeth Warren, opowiadają się za znaczną redukcją zbrojeń i aktywności militarnej USA na świecie.

Przed szczytem w Londynie dziennik sił zbrojnych USA "Stars and Stripes" pisze, że "panuje niepewność, w jakim kierunku potoczą się wydarzenia, a sceptyczne poglądy Trumpa w sprawie NATO przyczyniają się do tego".

Zgodnie z zapowiedziami administracji waszyngtońskiej prezydent USA ma nad Tamizą zwrócić uwagę na zagrożenia ze strony Rosji, ale również i Chin. Łagodniejsze stanowisko wobec tych państw i rozwój europejskich zdolności obronnych niezależnie od USA postuluje Francja. Berlin deklaruje z kolei chęć dalszej bliskiej współpracy z Waszyngtonem i ma nadzieję, że szczyt będzie okazją do pokazania jedności.

NATO powstało, żeby - jak to ujął jego pierwszy sekretarz generalny Hastings Lionel Ismay - "trzymać Rosjan z daleka, Amerykanów przy sobie, a Niemców pod kontrolą". Od tych słów mija w tym roku 70 lat.

×

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Czym jest NATO dla Donalda Trumpa? Odpowiedź nie jest łatwa

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.237.51.159
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!