PARTNERZY PORTALU

Ekspert: Strategiczny Przegląd Obronny uwzględnia rzeczywiste potrzeby państwa

Ekspert: Strategiczny Przegląd Obronny uwzględnia rzeczywiste potrzeby państwa
Fot. Shutterstock.com

Przygotowany przez MON Strategiczny Przegląd Obronny stawia na pierwszym planie misję obrony terytorium Polski, co jest fundamentalną zmianą w stosunku do poprzednich tego typu dokumentów - mówi PAP Przemysław Żurawski vel Grajewski, prof. Uniwersytetu Łódzkiego.

Ekspert ds. obronności ocenił w rozmowie z PAP, że poprzednie tego typu dokumenty odpowiadały przede wszystkim "na pewne zapotrzebowanie polityczne". Jego zdaniem wynikało to z demonstrowania naszej użyteczności w misjach zagranicznych, co - jak zauważył - miało sens do 2008 r., czyli rosyjskiej agresji na Gruzję.

Z drugiej strony - dodał - odpowiadały one na zapotrzebowanie polityczno-wyborcze, którego skutkiem było zniesienie powszechnego obowiązku służby wojskowej, a więc złamanie systemu odtwarzania rezerw osobowych Wojska Polskiego. A to - jego zdaniem - wynikało z interesu partyjnego Platformy Obywatelskiej, a nie było decyzją podjętą ze względu na ocenę potrzeb obronności państwa.

"Taką logiką się posługiwano. W tej chwili należy to odwrócić i wyciągnąć wnioski na bazie wymogów obronności państwa, a także zmienionej sytuacji międzynarodowej, która uczyniła wyobrażalnym scenariusz wojny w obronie terytorium Polski lub bezpośrednich sąsiadów, naszych sojuszników z NATO, czyli państw bałtyckich. Do tego należy się przygotowywać, bo planiści wojskowi są od planowania czarnych, a nie optymistycznych scenariuszy" - mówił.

Zdaniem eksperta, informacje zawarte w tym wywiadzie wskazują, że zmiana jest fundamentalna i to w kilku wymiarach. "Po pierwsze jest tam zawarta ocena skali zagrożenia bezpieczeństwa państwa polskiego w wymiarze militarnym, zupełnie odmienna niż przy poprzednich tego rodzaju dokumentach, tzn. ze wskazaniem na realność scenariusza rozwoju u naszych granic konfliktu dużej skali, który mógłby objąć także Polskę" - powiedział.

Według niego, takie założenie stało się całkowicie naturalne po rosyjskiej agresji na Gruzję w 2008 r. i Ukrainę w 2014 r. Jak ocenił, wcześniejsze dywagacje, snute już po 2008 r., o rzekomym braku zagrożenia scenariuszem poważnego konfliktu w naszym regionie, były myśleniem życzeniowym.

Dodał, że z oparcia projektu modernizacji sil zbrojnych na założeniu realności zagrożenia dużym konfliktem wynika odejście od budowy modelu armii ekspedycyjnej, który - jak ocenił - był zasadny, ale w latach 1991-2008, a "później przestał służyć interesom politycznym państwa". W zamian tego w nowym dokumencie uznaje się obronę terytorium państwa za priorytetowe zadanie sił zbrojnych, co oznacza też zmiany w decyzjach inwestycyjnych.

Jak zauważył, w nowym modelu armii potrzebny będzie zupełnie inna struktura zakupów sprzętu niż wymagały tego misje zagraniczne. Przypomniał, że w wywiadzie wiceszefa MON Tomasza Szatkowskiego dla PAP znalazła się m.in. zapowiedź rezygnacji z programu Gepard, których istotną cechą miała być zdolność do załadowania do samolotów transportowych.

Żurawski vel Grajewski, który jest koordynatorem sekcji Bezpieczeństwo, obronność, polityka zagraniczna w Narodowej Radzie Rozwoju przy prezydencie, za istotne uznał też zapowiadane przez wiceministra położenie nacisku na kalkulację pomiędzy planowanymi inwestycjami a osiągniętym efektem w zakresie zdolności obrony terytorium państwa.

"I tu nacisk ma być położony na artylerię lufową czy rakietową, plus wyposażenie towarzyszące, w rodzaju radarów artyleryjskich, dronów itp., czyli wszystkiego, co umożliwia nie tylko otwarcie ognia, ale jego skuteczne prowadzenie, namierzanie celów" - mówił.

Według niego ma to znaczenie w kontekście najświeższych i najpoważniejszych doświadczeń pola bitwy, czyli tego co dzieje się w Donbasie, gdzie ważną rolę odgrywa artyleria. Jak zauważył, wprawdzie dzieje się tak przy braku rosyjskiego lotnictwa, którego nie wprowadzono do akcji ze względów politycznych.

Jego zdaniem, taki model obrony jest jak najbardziej zasadny w sytuacji, w której - podobnie jak Ukraińcy - nie bylibyśmy w stanie zapewnić sobie panowania w powietrzu. "Oczywiście mamy nadzieję na wsparcie NATO i to by pewnie rozstrzygnęło sytuację, niemniej jednak rozsądne jest planowanie tego +gorszego wariantu+ przynajmniej w pierwszych godzinach czy dniach walki" - mówił.

Za właściwe ekspert uznał też projekty dotyczące zmiany systemu kierowania i dowodzenia. Wiceszef MON mówił w wywiadzie, że został opracowany model, który jest bardziej przejrzysty, umożliwia efektywniejsze dowodzenie w czasie wojny, efektywniej gospodaruje zasobami i jest przemyślany zarówno, jeśli chodzi o czas wojny, jak i czas pokoju.

"Kolejnym niezwykle istotnym elementem jest rozbudowa nie tylko jakościowa ale i ilościowa sił zbrojnych, czego w poprzednich tego typu założeniach nie było. Zawsze koncentrowano się na jakości, lekceważąc ilość. Jest dość oczywiste, że nawet najlepszy żołnierz i sprzęt nie ma żadnego znaczenia bojowego w miejscu, w którym go nie ma" - powiedział Żurawski vel Grajewski.

W jego ocenie, godnym poparcia jest utworzenie kolejnej, czwartej dywizji wojsk operacyjnych. Natomiast tym, co - jego zdaniem - może pozostawiać pewien niepokój ze względu na wyznaczone horyzonty czasowe jest zapowiedź, że liczebność sił zbrojnych przekroczy 200 tys. żołnierzy służby stałej i terytorialnej służby wojskowej w ciągu 8-10 lat.

"To jest jednak bardzo długo. Sytuacja międzynarodowa nie zaczeka na nas, choć rozumiem, że są pewne realia i zaniedbań ośmioletnich czy nawet dłuższych nie da się odrobić w rok czy półtora. W każdym razie elementem presji politycznej powinno być, aby te wszystkie zmiany maksymalnie przyspieszać, bo sytuacja jest dynamiczna" - mówił.

Ekspert ocenił, że taka liczebność sił zbrojnych jest jak najbardziej realna. Dodał, że ma nadzieję, iż liczebność sił zbrojnych na poziomie 200 tys. ma być minimalnym pułapem na czas pokoju. Przypomniał, że Finlandia mobilizuje ponad 300 tys. żołnierzy przy 5 mln mieszkańców, a Estonia proporcjonalnie do swojej ludności ma 11-krotnie większą wydolność mobilizacyjną niż miała Polska "w momencie odziedziczenia stanu sił zbrojnych po poprzedniej koalicji".

Żurawski vel Grajewski zastrzegł, że nie zna pełnej treści nowego Strategicznego Przeglądu Obronnego, którego najistotniejsze części są utajnione, a opinię o nim opiera na poniedziałkowym wywiadzie PAP z wiceszefem MON Tomaszem Szatkowskim.

×

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Ekspert: Strategiczny Przegląd Obronny uwzględnia rzeczywiste potrzeby państwa

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 100.24.125.162
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!