PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Kogo w Europie będzie bronić Ameryka? "Tak naprawdę liczą się te dwa kraje"

Autor: PAP/TE
31-08-2018 10:04
Kogo w Europie będzie bronić Ameryka? "Tak naprawdę liczą się te dwa kraje"

Z wojskowego punktu widzenia dla Amerykanów liczą się dwa europejskie kraje: Polska i Rumunia.

fot. Shutterstock

Ameryka będzie teraz bronić jedynie tych krajów europejskich, które są ważne dla jej własnych interesów - powiedział amerykański politolog, założyciel agencji Stratfor George Friedman. Podkreślił, że jeżeli "chcemy powstrzymać Rosję", Polska i Rumunia są do tego niezbędne.

Na pytanie o alternatywę i wiarygodność więzi transatlantyckiej po tym, gdy Donald Trump nazwał NATO przeżytkiem, Friedman odpowiada, że więź transatlantycka została osłabiona przez Europejczyków, "którzy chcieli przekształcić NATO w brukselski klub dyskusyjny".
- Z amerykańskiego punktu widzenia zdradzili sojusz, zaniedbując utrzymanie swoich możliwości wojskowych. Dlatego Ameryka będzie teraz bronić tylko tych krajów europejskich, które są ważne dla jej własnych interesów. Chcemy powstrzymać Rosję, a do tego Polska i Rumunia są niezbędne" - wyjaśnił politolog w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

- Ale tu nie chodzi już o NATO, lecz o układy dwustronne. Pytanie tylko, jak zachowają się w takim momencie Niemcy. Czy pozwolą przerzucić amerykańskie wojska przez swój kraj, czy też będą miały tak bliskie stosunki z Rosją, że tego nie zrobią - mówił w wywiadzie Friedman.

Friedman podkreślił również, że z wojskowego punktu widzenia dla Amerykanów liczą się dwa europejskie kraje: Polska i Rumunia.

- Europa to półwysep wielkiej kontynentalnej masy azjatyckiej. Polska zajmuje jego północną-wschodnią nizinę, Rumunia - Karpaty. Z punktu widzenia wojskowego tak naprawdę liczą się te dwa kraje. Tak samo, jak w czasie zimnej wojny tak naprawdę liczyły się Niemcy - powiedział.

Pytany o możliwość przesunięcia wojsk amerykańskich z Niemiec do Polski Friedman podkreślił, że: "wojsk nigdy nie lokuje się zaraz za linią frontu, gdzie są narażone na zniszczenie przez wroga. Raczej trzyma się je w obwodzie, aby w razie potrzeby przesunąć do przodu. Dla wojskowych nie liczy się, ilu amerykańskich żołnierzy stacjonuje dziś w Polsce, tylko ilu może zostać tam przesuniętych w ciągu kilku tygodni".
Podobał się artykuł? Podziel się!

KOMENTARZE (4)

  • TM 2018-08-31 20:10:48
    Skoro wojsko się trzyma w obwodzie to dlaczego w trakcie zimnej wojny amerykanie stacjonowali w NRD a nie Francji?? Tere fere Engela ma z tego i niechceń się oderwać od koryta. A Obwodem Amerykańskim dla polski było by stacjonowanie wojsk koło łodzi
    • IDmantle 2018-09-01 09:17:46
      Czasy zimnej wojny lokować należy zgodnie z chronologią, czyli tuż po zakończeniu II WŚ, kiedy sytuacja Niemiec Zachodnich była bezpośrednim następstwem alianckiej okupacji całych Niemiec. Pamiętać należy, że wojska radzieckie były również wojskami alianckimi, okupującymi tereny późniejszej NRD. Trudno zatem wymagać, aby wojska alianckie - w tym amerykańskie, lokowane były poza granicami okupowanych przez nie ziem, czyli RFN. Z tego punktu widzenia ich stacjonowanie w tym rejonie było uzasadnione zarówno strategicznie - w tym politycznie, jak też było odzwierciedleniem planów działań taktycznych, na wypadek otwartego konfliktu z wojskami układu warszawskiego. W artykule zasadniczo zgadza się wszystko i przynajmniej w zakresie tego, że Polska musi posiadać zdolności obrony swojego terytorium przez przynajmniej kilka tygodni, do czasu włączenia się w bezpośrednie działania obronne armii NATO i wojsk amerykańskich, jest szczery i nie roztacza iluzorycznego poczucia bezpieczeństwa "bo Amerykanie są u nas". Przy czym dostrzegać też należy wymiar polityczny, bo NATO, w tym Amerykanie muszą lawirować z powodu przyjętej po upadku ZSRR formuły "partnerskiej" z Rosją, która podsadzanie stałych kontyngentów wojskowych pod byłą granicę ZSRR traktuje, jako zaproszenie przynajmniej do sparingu, no a niestety poruszanie się Rosji po tym "ringu" wywołuje konsekwencje strategiczne i to w głównej mierze tego chcą dotąd unikać zasiedziałe i obrośnięte tłuszczykiem państwa europejskie NATO. Ale to się zmienia odrobinę, bo zaczynają na nowo pojmować rolę strategii militarnej w kształtowaniu wolności politycznej własnej i sąsiadów.
  • Daro 2018-09-01 09:08:37
    i jak zwykle usa zrobi sobie wojne w swojej intencji nie na swojej ziemi.... rujnujac nasz kraj i maszych ludzi... a oni zostana nienaruszona potega swiatowa. A Warszawa bedzie znow do odbudowania...
  • IDmantle 2018-09-01 09:21:37
    Czasy zimnej wojny lokować należy zgodnie z chronologią, czyli tuż po zakończeniu II WŚ, kiedy sytuacja Niemiec Zachodnich była bezpośrednim następstwem alianckiej okupacji całych Niemiec. Pamiętać należy, że wojska radzieckie były również wojskami alianckimi, okupującymi tereny późniejszej NRD. Trudno zatem wymagać, aby wojska alianckie - w tym amerykańskie, lokowane były poza granicami okupowanych przez nie ziem, czyli RFN. Z tego punktu widzenia ich stacjonowanie w tym rejonie było uzasadnione zarówno strategicznie - w tym politycznie, jak też było odzwierciedleniem planów działań taktycznych, na wypadek otwartego konfliktu z wojskami układu warszawskiego. W artykule zasadniczo zgadza się wszystko i przynajmniej w zakresie tego, że Polska musi posiadać zdolności obrony swojego terytorium przez przynajmniej kilka tygodni, do czasu włączenia się w bezpośrednie działania obronne armii NATO i wojsk amerykańskich, jest szczery i nie roztacza iluzorycznego poczucia bezpieczeństwa "bo Amerykanie są u nas". Przy czym dostrzegać też należy wymiar polityczny, bo NATO, w tym Amerykanie muszą lawirować z powodu przyjętej po upadku ZSRR formuły "partnerskiej" z Rosją, która podsadzanie stałych kontyngentów wojskowych pod byłą granicę ZSRR traktuje, jako zaproszenie przynajmniej do sparingu, no a niestety poruszanie się Rosji po tym "ringu" wywołuje konsekwencje strategiczne i to w głównej mierze tego chcą dotąd unikać zasiedziałe i obrośnięte tłuszczykiem państwa europejskie NATO. Ale to się zmienia odrobinę, bo zaczynają na nowo pojmować rolę strategii militarnej w kształtowaniu wolności politycznej własnej i sąsiadów.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.142.121
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

SUBSKRYBUJ WNP.PL

NEWSLETTER

Najważniejsze informacje portalu wnp.pl prosto do Twojej skrzynki pocztowej

Wnp.pl: polub nas na Facebooku


Wnp.pl: dołącz do nas na Google+


POLSKA I ŚWIAT

31 035 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

564 049 ofert w bazie

POLECANE OFERTY

6 097 ofert w bazie

2 782 262 ofert w bazie


397 662 ofert w bazie

GORĄCE KOMUNIKATY

Wyszukiwanie zaawansowane
  • parking
  • bankiet
  • catering
  • spa
  • klub
  • usługi
  • rekreacja
  • restauracja
467 ofert w bazie

POLECAMY W SERWISACH GRUPY PTWP

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.