PARTNERZY PORTALU

Koniec marzeń o polskich korwetach

Koniec marzeń o polskich korwetach
ORP Ślązak ma trafić do służby w marcu 2019 roku Fot. BBN
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Włodek Kaleta
  • Dodano: 06-02-2019 06:02

Z końcem marca 2019 r., jeszcze przed swoją osiemnastką, licząc lata od rozpoczęcia jego budowy, ORP Ślązak ma trafić do służby. Po prawie trzymiesięcznych próbach morskich, które rozpoczęły się w listopadzie 2018 r., trwają obecnie próby zdawczo-odbiorcze.

  • Koniec marzeń o polskich korwetach typu Gawron, które planowano pozyskać w programie okrętów obrony wybrzeża Miecznik.
  • Obecnie polska marynarka dysponuje dwoma fregatami rakietowymi amerykańskiej produkcji Oliver Hazard Perry, zbudowanymi jeszcze w latach 80. ub. stulecia.
  • Dobrym pomysłem na obniżenie kosztów byłoby utworzenie wspólnej floty bałtyckiej do obrony Morza Bałtyckiego.

Będzie to koniec niechlubnej epopei budowanego od 2001 r., na bazie prototypu korwety wielozadaniowej Gawron, okrętu ORP Ślązak, zakwalifikowanego jako patrolowiec. Podczas testów na morzu, w czasie których sprawdzano prawidłowość działania urządzeń i systemów pokładowych z systemami walki i uzbrojenia włącznie, wykryto wprawdzie drobne usterki, ale szybko usunięte nie opóźnią planowanego terminu przekazania OPR Ślązak marynarzom.

To także koniec marzeń o polskich korwetach typu Gawron na Bałtyku, które planowano pozyskać w programie okrętów obrony wybrzeża Miecznik. Program ten jest tajny. Wiadomo jednak, że takie korwety miały być trzy. Nie ma żadnej. I pewnie już nie będzie.

Według ostatnich informacji Marynarka Wojenna RP przygotowuje się do zmiany wstępnych wymagań taktyczno-technicznych na okręty w tym programie. Nie chce już teraz korwet, ale fregaty. 

Stanowisko Instytutu Jagiellońskiego

Powraca tym samym temat fregat, który wywołał wiele kontrowersji i spore zamieszanie po informacji o podpisaniu przez prezydenta Andrzeja Dudę listu intencyjnego w sprawie zakupu dwóch używanych fregat Adelaide, podczas wspólnej z szefem resortu obrony Mariuszem Błaszczakiem wizyty, w sierpniu 2018 r., w Australii.

Ostatecznie, po interwencji premiera Mateusza Morawieckiego, który nie poparł tego projektu, z zakupu zrezygnowano. Nie na długo. Jak pisaliśmy na WNP.PL, w grudniu 2018 r. pojawiła się kolejna informacja o planach MON zakupu trzech fregat. Tym razem nowych, duńskich przeciwlotniczych fregat Iver Huitfeldt.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (25)

Do artykułu: Koniec marzeń o polskich korwetach

  • oko 2019-02-12 17:47:52
    W obecnych czasach czas od wykrycia do zniszczenia to kilka minut więc tylko wojska rakietowe mają sens jako taki .A w wypadku napaści to tylko sekundy .Więc nie rozumiem wydatków na trumny pływające i poruszające się po lądzie .
  • Slazak 2019-02-10 17:09:51
    Korweta powinna sie nazywac „Polnische Wirtschaft“ a nie Slazak. To obraza wszystkich Slazakow.
  • Simon 2019-02-09 13:49:54
    Z Iskanderami podałeś skrajny przykład. Rosjanie mają gospodarkę wielkości Włoch, mocno przewymiarowaną armię i co za tym idzie ograniczone fundusze. Nigdy nie będą mieli Iskanderów na pęczki. W dodatku po to kupujemy Himars, by ten problem rozwiązać inaczej. Radary wcale nie muszą siać, co pokazały choćby testy IBCS z Patriotem i Sentinelem. Inaczej mówiąc kluczowe radary kierowania ogniem można oszczędzać, ograniczając ich pracę do niezbędnego minimum. Duńskie fregaty od początku były projektowane do operowania na otwartych wodach w zespołach okrętów. W dodatku oszczędzając na kosztach Duńczycy poszli na wiele kompromisów. Czym to się może skończyć dobrze widać na przykładzie zatopionej niedawno norweskiej fregaty. To sugerujesz odnośnie krajów bałtyckich z pozoru jest atrakcyjne, niestety nierealne. Zacytuję amerykańskiego generała szefa sztabu wojsk lądowych USA w Europie Hartmuta Renka zapytanego przez dziennik Bild o to, dlaczego wojsko i sprzęt nie są przerzucane do Polski bezpośrednio, przez porty nad Morzem Bałtyckim: "Ćwiczymy w ten sposób transportowanie drogą lądową, na duże odległości, gotowych do akcji oddziałów. Przerzucenie ludzi i sprzętu na front drogą morską jest w przypadku wojny mało realistyczne". Akurat fabryk na Śląsku nie uważam za wartych chronienia. Śląsk będzie się zwijał jak niemieckie Zagłębie Ruhry. Chodzi o infrastrukturę krytyczną, węzły drogowe, kolejowe i lotniskowe, zakłady zbrojeniowe i remontowe, magazyny paliw i amunicji, centra dowodzenia i administracyjne etc. To wszystko w lwiej części leży w centralnej lub południowej Polsce.
    • oskarm 2019-02-11 14:03:57
      Iskandery polecą w pierwszych sekundach wojny na kluczowe cele jak lotniska, zidentyfikowane punkty dowodzenia czy posterunki radiolokacyjne. Nawet jak to będzie tylko kilkadziesiąt sztuk, to jak ich nie zestrzelisz, to utracisz dużą cześć kluczowych zdolności. Radary muszą być w stanie pokryć horyzont i później śledzić bardzo precyzyjnie ich trajektorię na całej trasie lotu. Na odpalenie przeciwpocisku będziesz miał okienko 3-5 sekund. ---------------------------------------------------------------------------------------------- Właśnie fregaty OPL czy Zumwalty są budowane do działań na morzach zamkniętych wobec równorzędnego przeciwnika z tego względu, że posiadają zdolność do odpierania kilkukrotnie silniejszych ataków niż korwety czy kutry rakietowe. --------------------------------------------------------------------------------------------- Ciekawe dlaczego Amerykanie ćwiczyli już kilkukrotnie przerzut wojsk do Gdańska czy Szczecina czy Krajów Bałtyckich. Im bliżej będą zdolni przerzucić wojska, tym szybciej wejdą one do akcji. A chyba o to nam chodzi.
      • Simon 2019-02-12 13:38:10
        Mocno przeceniasz skutki takiego ataku, pomijając fakt, że cała sieć łącznie z antyrakietami z Redzikowa będzie na początku konfliktu do dyspozycji. Polska to zbyt duży kraj by kilkadziesiąt pocisków mogło mu tak zaszkodzić. Zagrożenie ze strony Iskandera dla lotnisk bagatelizował naczelny redaktor Lotnictwa AI w końcu były pilot woskowy. Centrum dowodzenia w Pyrach znam z autopsji, tam musiałaby strzelać cała brygada Iskander na raz i wątpię czy dałaby radę. Nie zapominaj, że w Polsce wiele obiektów było budowanych pod kątem ataku atomowego. Nawet obiekty cywilne takie jak centrala PSE w Konstancinie mają bardzo dużą odporność. W dodatku Warszawa będzie najlepiej chronionym miejscem w Polsce. Na koniec co da nam duńska fregata przy takim ataku? Co najwyżej może ostrzelać z działa wykryte stanowiska rakietowe, ale to wersja mocno naciągana. To może lepiej zrobić HIMARS, Krab czy dron samobójca. Dopóki nie ma działań wojennych przerzut drogą morską jest zawsze możliwy, ale Amerykanie wybrali inną opcję, chcą rozbudować bazy ze sprzętem w Polsce i Niemczech, by w razie czego przerzucić samych tylko ludzi samolotami. Za kluczowe dla obrony krajów bałtyckich uznaje się połączenie lądowe z Litwą. Nawet droga S-61 ma mieć betonową nawierzchnię, choć daleko jej pod względem obciążenia do innych dróg w Polsce.
  • Simon 2019-02-08 17:30:34
    I tu się mylisz. Wychodzą zalety IBCS, PET/PCL, a przede wszystkim faktu, że pociski mają aktywne głowice. Dla CAMM planuje się nawet początkowo w zestawach zastosować radary Bystra. Inteligentnie zarządzaną i zorganizowaną sieć radarową wcale nie jest łatwo zniszczyć co pokazali już Serbowie. Jak zsumujesz te wszystkie radary to będzie ich podobna liczba co wyrzutni. Na wybrzeżu już są rozmieszczone dwa z sześciu posiadanych przez nas dywizjonów opl. Oprócz Mrzeżyna i Gdyni, jest jeszcze pułk w Koszalinie. Do tego dojdzie jeszcze baza w Redzikowie. Żaden inny rejon Polski nie ma takiej osłony.
    • oskarm 2019-02-09 00:47:52
      PET/PCL niewiele poradzi na atak Iskanderami czy Hipersonicznymi. Przy takich celach aktywna głowica pocisku sama na niewiele się zda, więc i tak Radary będą musiały siać. ------------------------------------------------------------------------------------------ Zapomniałem jeszcze odpowiedzieć na kilka spraw z twojego poprzedniego postu. Fregaty mogą używać uzbrojenia do stanu morza 6 (Skala Douglasa). -------------------------------------------------------------------------------- Jak najbardziej Niemcy, Dania czy USA jak najbardziej jako jeden z wariantów działania na Bałtyku planują tu działania okrętami z silną OPL, bo jest to logiczne. Nie patrz na bezpieczeństwo Polski tylko przez pryzmat obrony fabryk na Śląsku. Pomyśl też, że lepiej się bić w naszej obronie na terenie krajów Bałtyckich niż po raz kolejny na naszym terytorium.
  • oskarm 2019-02-08 16:01:22
    Simonie, nikt nie będzie się uganiał za wyrzutniami. Zostaną zniszczone radary bo bez nich wyrzutnie się do niczego nie przydadzą. Więc mamy alternatywę fregata z tymi wszystkimi środkami, jednostką ognia za 2-2,5 mld zł. Albo zestaw ogniowy Patriota z sektorowym radarem PESA za 5 mld zł ograniczony tylko do jednego sensora, pracujący stacjonarnie. ------------------------------------------------------------------------------------------------ Przy twojej logice, to poniżej zabójstw policja powinna się zajmować tylko aferami za miliony a odpuścić sobie pobicia czy piratów drogowych?

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.98.69
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!