Niebawem wojsko dostanie kolejny amerykański sprzęt. Ale potrzeby są większe

Niebawem wojsko dostanie kolejny amerykański sprzęt. Ale potrzeby są większe
Wojsko potrzebuje pilnie nowoczesnych radarów i środków łączności... PIT-Radwar
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Włodzimierz Kaleta
    Włodek Kaleta
  • Dodano: 09-05-2022 06:02

Prócz pierwszych amerykańskich zestawów przeciwlotniczych średniego zasięgu Patriot oraz czołgów Abrams w bieżącym roku Wojsko Polskie będzie też miało 11 mobilnych, trójwspółrzędnych stacji średniego zasięgu NUR-15M. Dobra wiadomość. Te systemy, co udowadnia wojna w Ukrainie, są niemniej ważne, jak rakiety przeciwlotnicze czy czołgi.

  • Wojna w Ukrainie ukazuje, jak olbrzymi postęp nastąpił w elektronice.
  • Wojska, nie tylko radiotechniczne, nie mogą pod tym względem pozostawać w tyle.
  • Potrzebują pilnie nowoczesnych radarów, jak i środków łączności. To ważne uzbrojenie - i zarazem wyzwanie dla Polski.

Ukraina już dostała od Amerykanów kilka radarów dozoru lotniczego AN/MPQ-64 Sentinel oraz 14 radarów przeciwartyleryjskich. Okazały się tak potrzebne, że Kijów prosił o umieszczenie ich w kolejnych pakietach, które w nadchodzących tygodniach mają trafić do Ukrainy - obok ciężkiego sprzętu.

W tym kontekście zasadne jest pytanie: jakim sprzętem dysponują polskie wojska radiotechniczne? Jak dotychczas urządzenia wojsk radiolokacyjnych na wyposażeniu naszych sił zbrojnych są, w dużej mierze, starszych typów.

Część z nich, jak trójwspółrzędne, przewoźne stacje radiolokacyjne typu NUR-12, odległościomierze radiolokacyjne typu NUR-31MK oraz mobilne wysokościomierze radiolokacyjne typu NUR-41 wprowadzano do eksploatacji w latach 90. XX w.

Czytaj też: Reanimacja czołgowego programu Wilk z Hyundaiem

Stacje kontroli rejonu lotniska AVIA oraz mobilne stacje radiolokacyjne typu NUR-31 i NUR-31M są jeszcze starsze... Trafiły do pododdziałów radiotechnicznych na początku lat 80. minionego stulecia.

Dostawy kolejnych radarów

Do najnowocześniejszych stacji radiolokacyjnych posterunków radiolokacyjnych dalekiego zasięgu od 2007 r. należą urządzenia typu NUR-12M oraz włoskie radary RAT-31DL.

W ostatnich latach do tej grupy należą również najnowsze polskie stacje radiolokacyjne produkcji PIT-Radwar (wchodzącej w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej), czyli mobilne trójwspółrzędne stacje radiolokacyjne średniego zasięgu typu NUR-15 oraz NUR-15M (TRS-15M).

W 2018 r. Inspektorat Uzbrojenia (dziś: Agencja Uzbrojenia) zawarł umowę na dostawę 11 kompletów trójwspółrzędnych radarów średniego zasięgu pasma S w wersji zmodernizowanej TRS-15M, czterech konsol zdalnego sterowania KZS-15 oraz pakietu szkoleniowo-logistycznego.

Od dwóch lat wojsko sukcesywnie otrzymuje te radary. Do 2021 r. przekazano ich 5. Pierwsze trafiły do 3. Brygady Radiotechnicznej kilka lat temu. Dostawa pozostałych 6 planowana jest w 2022 r. To najnowocześniejszy tego typu sprzęt w Wojsku Polskim - pracują w paśmie mikrofalowym powyżej 3 GHz.

Źródło informacji radiolokacyjnej

Radar ten jest przeznaczony do użytkowania w systemie obrony powietrznej, głównie jako źródło informacji radiolokacyjnej dla systemów dowodzenia i kierowania. Może wykrywać obiekty lecące na wysokości od 100 metrów do 30 kilometrów nad ziemią w odległości około 200 km. Umożliwia jednoczesne śledzenie ponad 120 obiektów.

Co ważne: najnowsze NUR-y mają możliwość wykrywania małych, wolno lecących obiektów, m.in. dronów. Do tego starsze konstrukcje, np. NUR-31, dostarczają danych tylko o odległości i azymucie celu. Żeby ustalić wysokość, niezbędny jest jeszcze wysokościomierz, do czego wojsko wykorzystywało na przykład NUR-41.

NUR-15M pozwala określić jednocześnie wysokość celu, odległość do niego, jak i azymut śledzonego obiektu. Stąd nazywany jest często radarem 3D. Pozostaje też o wiele bardziej odporny na zakłócenia.

Szybkie przemieszczanie

Dzięki lepszej jakość sygnału i większej czułości w lokalizowaniu obiektów powietrznych, ów radar pozwala na wykrywanie celów w odległości większej o kilkadziesiąt kilometrów niż starsze urządzenia.

I - co też ważne - umożliwa szybką zmianę miejsca stacjonowania stacji. Starsze systemy potrzebowały na to nawet do godziny, NUR-15M - tylko 10 minut. Podczas działań bojowych szybka zmiana miejsca wpływa oczywiście także na bezpieczeństwo obsługi radaru.

PIT-Radwar od dawna udowadnia, że polski przemysł ma kompetencje i potrafi produkować tak złożone elektronicznie urządzenia. Przykładem - radar mobilny RM-100, przeznaczony do wykrywania i automatycznego śledzenia celów nawodnych oraz określania ich współrzędnych.

Radar z anteną aktywną

W pododdziałach rozpoznania radiolokacyjnego znajduje się system rozpoznania pasywnego PRP-25 Gunica, umożliwiający zautomatyzowane wykrywanie, rozpoznanie, namierzanie i monitorowanie (śledzenie) źródeł emisji instalowanych na statkach powietrznych w częstotliwościach od 0,5 GHz do 18,0 GHz.

System ten sprawdził się w warunkach bojowych podczas misji w Afganistanie, podobnie jak zestaw radiolokacyjnego rozpoznania artyleryjskiego Liwiec oraz zdolna do przerzutu stacja radiolokacyjna Soła, przeznaczona do współpracy z zestawami rakietowymi Poprad, czy stacja radiolokacyjna Bystra, mogąca wykrywać samoloty bojowe i śmigłowce (również w zawisie).

Wojsko podpisało z PIT-Radwarem w 2019 r. umowę (wartą 634,9 mln zł) na dostawę 16 tych stacji. To pierwszy polski radar z anteną aktywną (AESA) zbudowany w technologii MMIC z wykorzystaniem azotku galu (GaN).

Ten przeciwlotniczy radar umieszczony na podwoziu samochodu terenowego Żubr produkcji AMZ Kutno przeznaczony jest do wykrywania i wskazywania celów dla zestawów przeciwlotniczych bardzo krótkiego zasięgu (VSHORAD), jak i krótkiego zasięgu (SHORAD).

Może też wykrywać i śledzić pociski rakietowe, a także bezzałogowe statki powietrzne (BSP) oraz wskazywać punkty wystrzału i uderzenia pocisków artyleryjskich czy granatów moździerzowych, przekazując te dane do systemu ostrzegania i kierowania ogniem własnej artylerii.

Innowacyjny w skali światowej

PIT-Radwar pracuje też nad wielofunkcyjnym radarem kierowania ogniem Sajna, aktywną anteną AESA umożliwiającą wykrywanie i śledzenie celów powietrznych na krótkich i średnich dystansach z dokładnościami niezbędnymi do naprowadzania rakiet przeciwlotniczych.

Mają być one wykorzystane do pracy w zestawach obrony powietrznej krótkiego zasięgu Narew. Ważnymi projektami PIT-Radwaru są też aktywne i pasywne stacje radiolokacyjne rozpoznania przestrzeni powietrznej średniego i dalekiego zasięgu.

Jeśli chodzi o system pasywnego rozpoznania PCL/PET, jest to innowacyjna w skali światowej wielofunkcyjna stacja radiolokacyjna P-18PL, wyposażona w środki ochrony przed zakłóceniami radioelektronicznymi, co czyni ją trudno wykrywalną dla wroga.

Bardzo dobrze nadaje się do wykrywania obiektów powietrznych wykonanych z wykorzystaniem technik stealth - o niskiej powierzchni odbicia radiolokacyjnego. W tej grupie jest też wielomisyjny radar dalekiego zasięgu Warta, z półprzewodnikową anteną aktywną, pracujący w pasmie L.

Potrzebne rządowe wsparcie

Systemów dedykowanych obronie powietrznej, nad którymi pracuje PIT-Radwar, jest znacznie więcej. Rzecz jednak w tym, by te najbardziej potrzebne trafiły do wojska jak najszybciej.

Na dowód tego, jak ważne to urządzenia, przytacza się doświadczenia Polskich Nadbrzeżnych Dywizjonów Rakietowych, z których zakup pierwszego budził kontrowersje. Dziś Morska Jednostka Rakietowa, w składzie dwóch dywizjonów (48 wyrzutni rakiet NSM), pozostaje ważnym elementem całego systemu obronnego NATO.

Na jej uzbrojeniu są rakiety przeciwokrętowe NSM norweskiej firmy Kronenberg o zasięgu ponad 220 km, które pozwalają przerwać ruch nawodnych jednostek pływających na Bałtyku, m.in. płynących do lub z Rosji.

Czytaj też: Pierwsze cztery Borsuki trafią do wojska

Jednak będące na wyposażeniu jednostki trójwspółrzędne radary TRS-15C pozwalają na wskazanie celów nawodnych tylko do horyzontu radiolokacyjnego, a więc na odległość nie większą niż 40 km. Oznacza to, że jeśli nie dostaną informacji o celach z zewnątrz, będzie można wykorzystać je bojowo jedynie na odległości jednej piątej ich zasięgu...

PIT-Radwar to elektroniczne zagłębie PGZ. Produkowane tam radary zyskały uznanie światowych potentatów tego uzbrojenia.

Tego statusu nie da się jednak utrzymać bez rządowego wsparcia dla najnowszych produkowanych w kraju systemów radiolokacyjnych oraz umów na ich kolejne zakupy, co z pewnością poprawiłoby wyposażenie sił zbrojnych w sprzęt radiotechniczny.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

Zamów newsletter z najciekawszymi i najlepszymi tekstami portalu

Podaj poprawny adres e-mail
W związku z bezpłatną subskrypcją zgadzam się na otrzymywanie na podany adres email informacji handlowych.
Informujemy, że dane przekazane w związku z zamówieniem newslettera będą przetwarzane zgodnie z Polityką Prywatności PTWP Online Sp. z o.o.

Usługa zostanie uruchomiania po kliknięciu w link aktywacyjny przesłany na podany adres email.

W każdej chwili możesz zrezygnować z otrzymywania newslettera i innych informacji.
Musisz zaznaczyć wymaganą zgodę

KOMENTARZE (8)

Do artykułu: Niebawem wojsko dostanie kolejny amerykański sprzęt. Ale potrzeby są większe

  • Savanah 2022-05-10 14:52:38
    Kojarzą mi się ze spłaszczoną mordą psa .Groźne .Podobają mi się .
  • skorpion 2022-05-09 16:36:28
    No nowość jak cholera! mniej więcej S-125! Prace projektowo-konstrukcyjne rozpoczęto w 1961 roku! System wszedł do użytku (po wielu zmianach) w 1975 toku. Toż to już prawie że i emeryt! 45 lat przepracowanych... Włodeczku! Ty masz sponsoring od producenta???
  • Promil 2022-05-09 16:18:45
    Musimy kupić,bo Ukraina potrzebuje
  • james bond 2022-05-09 11:40:09
    Do tego sprzętu i do wojny XXI wieku ,należy zgodnie z myślą przewodnią kierownictwa partii, zwielokrotnić ilość poborowych /ze statystyki wynika ,ze głównie po szkołach podstawowych/ by obsługiwali i konserwowali ten sprzęt. Jak wiadomo elektronika i język angielski dominuje w tzw. młodym pokoleniu wsi i miasteczek to nasza armia potęgą się stanie i filarem NATO. Amen
    • Idi na ch. j. 2022-05-09 17:06:55
      Nie POpisałeś się jelopie.
  • fff 2022-05-09 09:22:25
    A czy te czołgi od GB w zamian za oddane nasze dla Ukrainy, to jeszcze aktualne? Może oddajmy to też Ukrainie. Mógłbym się podpisać rosyjska onuca, ale wolę realista.
    • BUBA 2022-05-09 10:21:09
      @fff angielskie czolgi nie sa polsce potrzebne na stale ... wystarczy ze te czolgi beda czasowo z zalogami brytyjskimi bo niema sese szkolic na nich polskich zolnierzy .,, beda Abramsy i pprogram Wilk ( stawiam dalej na Abramsy jako licencja )
    • Władysław 2022-05-09 10:51:21
      nie ma sensu wprowadzać do WP kolejnego modelu czołgu, już teraz mamy ich za dużo

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 188.146.53.59
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!