PARTNERZY PORTALU

Niewykrywalne drony. Unikatowe w świecie podwodne bezzałogowce z Polski

Niewykrywalne drony. Unikatowe w świecie podwodne bezzałogowce z Polski
Opracowany w Politechnice Gdańskiej system obrony przeciwminowej Głuptak znajduje się na wyposażeniu najnowszego polskiego niszczyciela min ORP Kormoran (fot. Arch. WOiOPG) WOiOPG
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Włodek Kaleta
  • Dodano: 07-10-2018 12:00

Po systemie obrony przeciwminowej "Głuptak" używanym już na ORP Kormoran naukowcy z Politechniki Gdańskiej pracują nad ultranowoczesnym bezzałogowym dronem podwodnym. Projektem zainteresowane są marynarka wojenna, zwłaszcza morskie siły specjalne. To unikat na skalę światową. Dzięki zastosowaniu innowacyjnej technologii stealth pojazd ma być niewidoczny dla radarów.

  • Prace nad „niewidzialnym” autonomicznym bezzałogowym pojazdem podwodnym AUV-S, który może być „hitem’ polskiej branży obronnej, wkraczają w decydującą fazę. Wojsko nie może się ich doczekać.
  • Podwodne drony dzięki utrudnionej wykrywalności będą mogły prowadzić działania rozpoznawcze, minowe, a także bojowe. Mogą być przydatne również dla celów cywilnych.
  • Unikatowe ma być też uzbrojenie podwodnych dronów. Będą to miniaturowe superkawitacyjne torpedy o nazwie MTSK, które poruszając się pod wodą w wytworzonym bąblu gazowym nie marnują energii na pokonywanie oporu wody, dzięki czemu mogą płynąć z prędkością ok. 50 metrów na sekundę.

- Kończymy właśnie drugi etap prac planowany na lata 2015-2018. Etap pierwszy miał miejsce w latach 2012-2015. Prace są kontynuowane i mają charakter poufny – mówi WNP.PL dr hab. inż. Mirosław Gerigk, prof. Politechniki Gdańskiej kierujący zespołem naukowców pracujących nad projektem trudno wykrywalnego bezzałogowego pojazdu podwodnego.

Dodaje, że bardziej szczegółowe informacje na temat projektu mogą być udzielane tylko użytkownikom, z którymi podpisano odpowiednie umowy. Wyjaśnia jednak, dlaczego pojazdy podwodne w technologii stealth wywołują tak duże zainteresowanie.

„Niewidzialne” pojazdy podwodnego rozpoznania i minowania

 - Bezzałogowe pojazdy podwodne w tej technologii mają znacznie obniżony poziom wykrywalności. To nie tylko zdolność obiektu do odbijania i pochłaniania promieniowania radarowego dzięki zastosowaniu odpowiedniego kształtu pojazdu oraz pokrycia jego zewnętrznej powierzchni – opowiada prof. Gerigk.

- To także utrudnienie wykrywalności przez zapewnienie pojazdowi napędu w postaci bardzo cichego silnika elektrycznego redukujące do minimum szumy emitowane przez pojazd i nie nagrzewająca się konstrukcja, eliminująca emitowane przez pojazd ciepło jak i pole elektromagnetyczne – wyjaśnia.

Dodatkowo woda opływająca kadłub pojazdu, którego kolor powierzchni ma być dostosowany do barwy wód go otaczających, ma powodować minimalne turbulencje.

Projekt poufny z dofinansowaniem NCBR

Wydział Mechaniczny Politechniki Gdańskiej zaprezentował demonstrator „niewidzialnego” autonomicznego bezzałogowego pojazd podwodnego AUV-S po raz pierwszy podczas odbywających się w Gdańsku targów Baltexpo 2017. 

Powstał on w ramach projektu finansowanego przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju pn. „Model obiektu wodnego typu stealth o innowacyjnych rozwiązaniach w zakresie kształtu, konstrukcji i materiałów decydujących o jego trudno-wykrywalności” (PBS3/A6/27/2015). Nie wiemy jednak, jak duże było to dofinansowanie.

Zobacz także: Są już chętni z zagranicy. Antydronowe systemy z Polski mogą zrobić wielką karierę

- Informacje finansowe z lat 2015-2018 mają charakter poufny. Taki zapis jest zawarty w umowie z NCBR. Mogę dodać, że były to bardzo skromne środki Trwające obecnie dalsze prace nad pojazdem nie są przez centrum finansowane – dodaje prof. Gerigk.

Podwodne drony dla wojska i cywili

W ramach projektu NCBR opracowana została koncepcja i prototyp (demonstrator technologii) pojazdu AUV-S, który może być wykorzystywany do zadań militarnych, ale może też mieć zastosowanie cywilne.

Podstawowa wersja pojazdu o masie 180-360 kg ma długość 2,2 m, szerokość 1,1 m oraz wysokość 0,35 m. Ma osiągać prędkość 2 m/s. Większa wersja o wadze 500-900 kg ma mieć długość 4,4 m, szerokość 2,2 m oraz wysokość 1,1 m. Będzie zarówno w wersji rozpoznawczej, jak i bojowej. Obie wersje pojazdów mają się poruszać na głębokości 3 m z prędkością 0,5-2,0 m/s.

Minimalny czas ich misji zależny od zanurzenia, zmian pozycji i prędkości ma wynosić 1-2 godziny. W przypadku przejścia pojazdu w stan czuwania zwiększy się on do 6 godzin. W trybie misji, czyli jeśli będzie poruszał się i zmieniał głębokość zanurzenia – do dwóch godzin.

Podwodne bezzałogowce w trzech wersjach

Pojazd można ukryć nawet na kilkadziesiąt dni na morskim dnie i kiedy pojawi się wrogi okręt, przekaże on o tym informację i na komendę może go unieszkodliwić. W projekcie założono, że podwodne drony będą mogły być przenoszone przez śmigłowce, co zdecydowanie zwiększy ich zasięg operowania i pozwoli działać w każdym ważnym akwenie.

„Niewidzialne” podwodne drony z rodziny AUV (Autonomous Underwater Vehicles), bo projekt obejmuje budowę trzech wersji podwodnych bezzałogowców, będą mogły być wykorzystywane do zadań zwiadowczych oraz przeciwminowych, ale także do prowadzenia misji bojowych. Podstawowym pojazdem AUV-S będzie maszyna rozpoznawcza przygotowana do misji zwiadowczych, patrolowych czy przeciwminowych. Jego większa wersja obok rozpoznania może być także wykorzystana do prowadzenia podwodnych działań bojowych.

Superdrony z superrakietami

Pojazdy będą bowiem uzbrojone w miniaturowe superkawitacyjne torpedy o nazwie MTSK, które poruszają się pod wodą w wytworzonym bąblu gazowym, nie marnując energii na pokonywanie oporu wody, dzięki czemu mogą płynąć bardzo szybko, osiągając prędkość prawie 50 metrów na sekundę.

Nad miniaturowymi torpedami naukowcy z Politechniki Gdańskiej pracują wspólnie z inżynierami z Wojskowej Akademii Technicznej oraz Akademii Marynarki Wojennej.

- Torpeda MTSK ma mieć długość 1,7 m, średnicę 70 mm i osiągać prędkość 47 metrów na sekundę. Taka prędkość sprawi, że nie będzie szans, aby przed nią uciec – wyjaśnia prof. Gerigk. - Siła ładunku tej niedużej torpedy wystarczy, aby oślepić okręt, uszkadzając jego sonar, albo go unieruchomić, niszcząc bądź poważnie uszkadzając śrubę.

W oczekiwaniu na finał

Ponieważ projekt kończy się w tym roku, Politechnika Gdańska rozpoczęła starania o uzyskanie funduszy na kontynuowanie prac badawczych nad podwodnymi dronami typu stealth.

Polskie wojsko jest tak bardzo zainteresowane tym projektem, że w starania o dofinansowanie prac gdańskich naukowców nad podwodnymi dronami miał się włączyć Inspektorat Innowacyjnych Technologii. Czy wojsko przekona do dalszego dofinansowania tych prac NCBR?

Zobacz także: Będzie więcej pieniędzy na wojsko to już nie tylko deklaracje ale wyliczenia MON

Warto dodać, że Politechnika Gdańska od ponad 40 lat prowadzi prace nad robotycznymi urządzeniami techniki głębinowej, w tym podwodnymi pojazdami bezzałogowymi do niszczenia min. Opracowany w zespole prof. Lecha Rowińskiego z Wydziału Oceanotechniki i Okrętownictwa System obrony przeciwminowej "Głuptak" wyróżniony został nagrodą I stopnia w konkursie „Innowacje dla Sił Zbrojnych RP 2015”.

Głuptak, pojazd podobny do torpedy służy do przenoszenia małego urządzenia (efektora) niszczącego minę morską. Przy wybuchu sam także ulega zniszczeniu. Jest na wyposażeniu najnowszego polskiego niszczyciela min ORP Kormoran.

Napędzany czterema pędnikami porusza się pod wodą z max. prędkością 3 m/s przeznaczony jest do działań związanych z identyfikacją i niszczeniem min morskich w akwenach o głębokości od 5 do 200 m. znajdujących się w odległości do 2 km. od okrętu.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (3)

Do artykułu: Niewykrywalne drony. Unikatowe w świecie podwodne bezzałogowce z Polski

  • greg 2018-10-08 10:15:36
    Jeżeli naprawdę są tak innowacyjne a przede wszystkim skuteczne to nasz sojusznik szybko ukręci łeb projektowi albo ew. łaskawie odkupi prawa do niego.
  • Damian 2018-10-08 09:31:10
    A co z "Bobrzą Matnią"? Jakoś cicho o tym programie.
  • asd 2018-10-07 20:46:21
    " który może być „hitem’ polskiej branży obronnej" Przestańcie z tymi "hitami". Mało ich było ? Lepiej nie zapeszać.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.225.157
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!