PARTNERZY PORTALU

Orzeł znów w remoncie. Na Bałtyku nie mamy żadnego okrętu podwodnego

Orzeł znów w remoncie. Na Bałtyku nie mamy żadnego okrętu podwodnego
ORP Orzeł znów trafił do remontu... Marynarka Wojenna/Anna Sech
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Włodzimierz Kaleta
    Włodek Kaleta
  • Dodano: 19-10-2021 06:01

Polska Marynarka wciąż pozostaje silna tylko w deklaracjach... Ostatnie prężenie muskułów to niespodziewana zmiana priorytetów i uruchomienie programu Miecznik, w którym chcemy pozyskać 3 fregaty rakietowe. Decyzja odsunęła dyskusję nad stanem całej naszej marynarki wojennej  - zwłaszcza okrętów podwodnych, których tak naprawę praktycznie już nie mamy.

  • ORP Orzeł trafił do remontu. Komenda Portu Wojennego Gdynia poinformowała o udzieleniu PGZ Stoczni Wojennej zamówienia na jego naprawę bieżącą.
  • Zakres prac obejmuje w szczególności konserwację i naprawę kadłuba. Ostateczna wartość kontraktu, na który składają się 2 postępowania, wyniesie 22,5 mln zł.
  • Problem, że tym samym na Bałtyku nie mamy żadnego okrętu podwodnego w gotowości do wykonywania zadań bojowych... Polska flota podwodna odchodzi w zapomnienie.
Nie byłoby w tej informacji niczego dziwnego - w końcu to nie pierwszy remont tego okrętu w ostatnich latach. Problem w tym, że po skierowaniu Orła do naprawy nie będziemy mieć na Bałtyku ani jednego okrętu podwodnego.

Nie wiadomo też, jak długo potrwa remont. Z informacji wiadomo, że obejmie on naprawę zbiorników wysokiego ciśnienia, balastowych, paliwowych, naprawy hydrauliki sterowej i ogólnookrętowej, systemu wydechu spalin.

W celu wykonania tych prac prowadzone są 2 postępowania, które wyceniono na 22,5 mln zł. Wiadomo też, że zwycięski oferent prawdopodobnie część prac zleci podwykonawcy lub podwykonawcom.

Trudny rok podwodniaków

Dobiegający końca 2021 r. był szczególnie trudny dla podwodniaków. W maju 2021 r. wycofano ze służby 2 ostatnie okręty podwodne typu Kobben, ORP Bielik i ORP Sęp (pierwszy zbudowany w 1967 r., drugi - rok wcześniej).
Pięć okrętów tej klasy (jeden na części zamienne) pozyskaliśmy od Królestwa Norwegii w 2002 r.- w ramach rozwiązania pomostowego, do czasu zakupu nowych okrętów podwodnych. Nie mamy ich do dziś...

Kiedy Kobbeny trafiły do polskich marynarzy zakładano, że pozostaną w służbie krótko - nie dłużej niż dekadę. Dla MON priorytetem był zakup okrętów podwodnych. Rzeczywistość, jak to często bywa z rozwiązaniami „na chwilę”, włączyła się w te plany swoją logiką.

Ostatnie Kobbeny na złom

Zgodnie z rozkazem szefa Sztabu Generalnego WP z 2017 r. ostatnie dwa ponad pięćdziesięcioletnie okręty typu Kobben wyceniono odpowiednio na ok. 751 i 756 tysięcy złotych netto, miały zostać przekazane na złom w 2020 r.

Wycofano je z służby po prawie dwóch dekadach u nas - do tego niechętnie. Mimo jednoznacznych opinii, że nie nadają się już do służby, uparcie je naprawiano i remontowano, mimo że nikt już od dawna nie produkował do nich części zamiennych...

Zobacz także: Patrioty jeszcze w tym roku nad Wisłą

Jednocześnie MON zapewniało, że okręty są gotowe wykonywać podwodniackie zadania. MON uległo w końcu opiniom wojskowych i okręty wycofano, mimo że jeszcze kilka dni przed decyzją deklarowano, że pozostaną w służbie, ba,! że nawet mogą się zanurzać.

Flota podwodna odchodzi w zapomnienie

Wraz z nimi polska flota podwodna odeszła praktycznie w zapomnienie. Z pięciu okrętów podwodnych, służących pod biało-czerwoną banderą jeszcze na początku 2017 r., pozostał obecnie tylko jeden - ORP Orzeł.

To nasz największy okręt podwodny, radzieckiej jeszcze produkcji - projektu 877E klasy Kilo. Został przekazany polskiej marynarce w połowie 1986 r. Obecnie to jedna z najstarszych jednostek tego typu na świecie.

Orzeł od lat jest w stanie nieustających napraw. Na domiar złego na części zamienne, które moglibyśmy kupić w Rosji, raczej nie mamy co liczyć. Po raz pierwszy trafił do generalnego remontu w 2012 r. Naprawy miały potrwać dziewięć miesięcy, jednak wydłużyły się - ze względu na konieczność poszerzenia wykonywanych prac o dodatkowe naprawy, także te powstałe w trakcie prowadzonych prac.

Pechowy remont

To między innymi uszkodzenia, które powstały w skutek uderzenia w suchy dok, w trakcie jego tam wciągania. Największe problemy sprowadził na okręt groźny pożar, do którego doszło w 2017 r., podczas naprawy okrętu w doku Stoczni Marynarki Wojennej.

Orzeł wyszedł ponownie w morze w 2018 roku, ale nadal prowadzone na nim były kolejne prace naprawcze i remontowe. W styczniu 2021 r. okręt odbył rejs szkoleniowy, jednostka ta uczestniczyła też w innych ćwiczeniach na morzu.

Ale już pod koniec maja tego roku zawarto umowę o wartości 730 tys. zł na przeprowadzenie naprawy wyrzutni torped i wyposażenia dodatkowego. Stan techniczny okrętu miał być jednak tak zły, że w maju 2021 r. marynarze Orła napisali list do decydentów, w którym przestrzegali, że każde zanurzenie może grozić im pozostaniem pod wodą na zawsze.

Że Orzeł pływa, to cud

Ich zdaniem to, że ORP Orzeł jeszcze pływa, to cud! Do listu odniosło się Dowództwo Generalne Rodzaju Sił Zbrojnych, przekonując, że najprawdopodobniej nie napisali go marynarze Orła. Nieprawdziwe też miały być problemy z wynurzaniem się okrętu.

Podkreślono, że żaden dowódca nie pozwoliłby na wyjście w morze niesprawnej jednostki, zwłaszcza na wykonywanie przez okręt zadań w zanurzeniu. Jednocześnie DGRSZ potwierdziło w oświadczeniu, że ORP Orzeł trzy lata temu nie miał możliwości zanurzania i wykonywania zadań.

Wskazano też, że w ostatnich latach okręt przeszedł naprawę kompleksu hydroakustycznego, peryskopów, wentylatorów, systemu hydrauliki i zespołu pompowego urządzeń pomocniczych.

Bezpieczny dla załogi, choć bez pełnej sprawności

Dowództwo przyznało również, że choć prace te zostały zakończone, na próby w morzu okręt wychodzi w towarzystwie okrętów ratunkowych. Wciąż też trwają prace zmierzające do odtworzenia pełnej zdolności operacyjnej okrętu.

- Eksploatacja ORP Orzeł nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa załogi. Podana w interpelacji sytuacja, dotycząca problemów z wynurzaniem okrętu, nie miała miejsca - odpowiedział w połowie roku na interpelacje posłów opozycji w sprawie Orła Wojciech Skurkiewicz, sekretarz stanu w MON.

Zobacz także: Miliardy na czołgi Abrams są zagrożone. Wszystko przez jedną decyzję

Jeśli w utrzymaniu sprawności bojowej Orła ma pomóc kolejne skierowanie okrętu na wykonanie napraw bieżących, to nie ma co podnosić larum... Tylko czy ta nieustająca reanimacja remontowa wystarczy, by utrzymać okręt na linii do czasu pozyskania nowych okrętów czy choćby używanych w ramach rozwiązania pomostowego?

Czekając na następcę... Jak długo?

Jak dotychczas nie podano żadnych terminów, kiedy mogłoby to nastąpić. Odnosząc się do wspomnianego pytania opozycji o program Orka, Wojciech Skurkiewicz poinformował tylko, że Siły Zbrojne RP zdefiniowały Wymagania Operacyjne (WO) „Zdolność do rażenia celów nawodnych i podwodnych przez okręt podwodny nowego typu” o kryptonimie Orka. To kolejna ogólnikowa deklaracja nie na temat...

Zostały w nich określone zdolności, liczba i terminy wprowadzenia przedmiotowych okrętów dla sił zbrojnych. To dokument niejawny. W ramach Planu Modernizacji Technicznej na lata 2021-2035 jednym z priorytetów dla Marynarki Wojennej jest pozyskanie dwóch okrętów podwodnych nowego typu o kryptonimie Orka.

Jeśli chodzi o rozwiązanie pomostowe dla okrętów podwodnych, wiceminister Skurkiewicz oświadczył, że cały czas w budżecie MON są środki finansowe na zakup używanych jednostek tej klasy. Niestety, podobnie jak w innych przypadkach, szczegóły są niejawne.

Zakładano, że Orzeł pozostanie w służbie jeszcze kilka lat. Pewnie, jak wskazują doświadczenia, będzie to lat kilkanaście. To konieczne dla zachowania kadr i infrastruktury dla pozyskanych w przyszłości okrętów podwodnych.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (10)

Do artykułu: Orzeł znów w remoncie. Na Bałtyku nie mamy żadnego okrętu podwodnego

  • Dariusz Antoni Świgoń 2022-04-16 09:55:31
    To strategia wykonana wcześniej przez Janukowycza wobec Ukrainy. Taką też zastosowano w Polsce. A kto to zrobił? Obaj szefowie PiS - dzielskiej partii. Miały być helikoptery - nie ma ich, miały być okręty podwodne z Francji- nie ma ich, dekapitacja WP przez odsunięcie 300 oficerów po przeszkoleniach w USA i po sprawdzeniu przez tamtejsze służby czy mogą uczestniczyć w kształceniu. Mały wszawy , zaszczany kurduplu to są zarzuty. Nawet flag nie potrafisz przypiąć do klapy marynarki zdradziecka, putinowska mordo, koniec cytatu.
  • obserwator 2021-10-20 12:14:13
    Ale tu ruskich troli i użytecznych idiotów.
  • Antoni Kosiba 2021-10-19 15:13:34
    Silni, zwarci, gotowi.
  • b. 2021-10-19 11:17:26
    Zdanie: "Problem, że tym samym na Bałtyku nie mamy żadnego okrętu podwodnego w gotowości do wykonywania zadań bojowych..." zdaje się sugerować, że na Bałtyku, co prawda - nie, ale za to na innych morzach i oceanach, to ho, ho...
  • Jacek 2021-10-19 10:22:44
    Okręty podwodne na płytkiej sadzawce, jaką jest Bałtyk, to nieporozumienie. Ile są warte i na ile potrzebne pokazał 1939r, kiedy to 4 supernowoczesne na tamte czasy okręty nie oddały ani jednego strzału. Polska wydała na ich budowę i utrzymanie krocie pieniedzy, które mogły być wydane na zakup czołgów czy samolotów w dużych ilościach. Teraz, w dobie rakiet manewrujących, wartość okrętów wojennych, w tym podwodnych, jest zerowa.
    • Placek 2021-10-19 11:54:18
      Żenujący komentarz. To po co obwodowi kaliningradzkiemu lodzie podwodne. W sms od Pisu nie dostałeś info ze nadal MON ma realizować program orka? Tak, potrzebnym nam 4ty rodzaj czołgów a większość to i tak trupy. Potrzeba nam F35, które nie będą latać bo godzina lotu kosztuje 40 tys USD. A co mamy? 2 mln ludzi żyjących w ubóstwie. Puknij się w czoło.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.239.154.240
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!