Polska musi budować system obronny i być aktywnym uczestnikiem NATO - mówi generał Mieczysław Bieniek

Polska musi budować system obronny i być aktywnym uczestnikiem NATO - mówi generał Mieczysław Bieniek
Nasze bezpieczeństwo to wiarygodny system obronny i sojusze - mówi generał Bieniek Fot. arch. gen. Bieniek
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Włodek Kaleta
  • Dodano: 10-05-2019 06:01

O tym, dlaczego tak ważna jest dla nas przynależność do NATO i UE, o współczesnych zagrożeniach, do których nie jesteśmy przygotowani i konieczności rozwijania własnych sił zbrojnych przygotowanych do nowych wyzwań mówi WNP.PL gen. broni Mieczysław Bieniek, były zastępca dowódcy strategicznego NATO ds. transformacji, absolwent Akademii Sztabu Generalnego, Królewskiej Akademii Studiów Obronnych w Wielkiej Brytanii oraz studiów zarządzania zasobami obronnymi kraju w Monterey w USA.

  • - Musimy budować silne sojusze, ale musimy też rozwijać własne, wiarygodne, dobrze wyposażone i dobrze dowodzone siły zbrojne - twierdzi generał Bieniek.
  • - Nic nie wskazuje na to, że celem  politycznym Rosji mogłoby być zaatakowanie jakiegokolwiek kraju NATO czy Unii Europejskiej - uważa generał.
  • - Dziś mamy inne zagrożenia niż lata temu. Wojny informatyczne, cybernetyczne, ataki w sieci, wojny asymetryczne i hybrydowe. Do takich zagrożeń nie jesteśmy jeszcze przygotowani - podkreśla.
  • O przemyśle obronnym dyskutować będziemy od 13 do 15 maja w Katowicach podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego pod patronatem WNP.PL. Gen. Bieniek weźmie udział w debacie "Przemysł obronny" 14 maja 2019 r., w godz. 9.30-11.00.

Dyskusje o obronności zaczyna się najczęściej od przypomnienia naszego szczególnie trudnego położenia geograficznego. Właściwie to w takim trudnym położeniu byliśmy w przeszłości, bo dziś Niemcy są naszym sojusznikiem. Jesteśmy w NATO, czyni to Polskę bezpieczniejszą?

Gen. Mieczysław Bieniek: - Dziś oprócz Stanów Zjednoczonych żaden kraj nie jest w stanie sam się obronić. Musimy budować silne sojusze i dobrze, że to robimy, ale musimy też mieć w nich swój wkład, czyli budować własne, wiarygodne, dobrze wyposażone i dobrze dowodzone siły zbrojne, które będą się wpisywać w system obronny państwa. Mówi o tym art. 3 traktatu waszyngtońskiego.

Przy czym nie chodzi tylko i jedynie o siły zbrojne, ale całe ich organizacyjne, instytucjonalne i polityczne otoczenie, sprawy wewnętrzne, wywiad, politykę zagraniczną, gospodarkę, administrację etc. Czyli elementy systemu obronnego państwa.

Siły zbrojne to też system dowodzenia, wyposażenie, wyszkolenie żołnierzy i ich morale. W Strategii bezpieczeństwa jest stwierdzenie, że Polska jest krajem bezpiecznym, ale musi budować system obronny, być wciąż aktywnym uczestnikiem sojuszu NATO, a także Unii Europejskiej, bo to wszystko wpisuje się w nasze bezpieczeństwo narodowe.

Jako podstawowe zagrożenia dla Polski wymienia się imperialną, zaborczą politykę Rosji.

- Oczywiście Rosja w ostatnich latach pokazała swoimi działaniami w Gruzji i na Ukrainie, w Syrii, że jej polityka zmierza do poszerzania strefy wpływów i odzyskania pozycji mocarstwa. Jednak nic nie wskazuje na to, że jej celem politycznym mogłoby być zaatakowanie jakiegokolwiek kraju NATO czy Unii Europejskiej.

Będą oczywiście w swojej retoryce przedstawiali, że NATO jest dla Rosji zagrożeniem, że Stany Zjednoczone groźnie rozszerzają swoją obecność, że NATO wpycha się w ich kompetencje oraz przybliża swoje bazy i obecność do ich granic. Rosja będzie próbowała mówić, oczywiście nie wprost, że dawne kraje Układu Warszawskiego to ich strefa interesów.

Dla nas nie ma naszej czy waszej strefy interesów. Jesteśmy w sojuszu, który jednakowo ma bronić wszystkich, którzy do niego przynależą, zgodnie z literą art. 5.

Mamy w kraju wojska natowskie. Chcemy, by Amerykanów było jeszcze więcej?

- W ostatnim czasie wzmocniono flankę wschodnią, uznając, że to kierunek, który może oddziaływać na bezpieczeństwo państw europejskich. Nie tylko Polski, Rumunii i krajów bałtyckich, ale również Niemiec czy Czech.

Sojusz to 29 państw, czyli musi również patrzeć na zagrożenia płynące z innych kierunków. Takim zagrożeniem dla Francji, Hiszpanii, Włoch czy Grecji jest wciąż groźba masowej imigracji z krajów północnej Afryki i Bliskiego Wschodu. Dla krajów północnych, Norwegii czy Danii, to wciąż kierunek wschodni i zagrożenia płynące z prób zawładnięcia dobrami Arktyki.

Zobacz także: Polska się zbroi. Szybko gonimy świat

Mamy jeszcze Turcję, która również jest silnym członkiem NATO, ale równocześnie widzimy zainteresowanie Ankary w zakresie bliższej współpracy z Rosją. Kupowanie systemów przeciwlotniczych S-400, czyli sprzętu rosyjskiego dla państwa NATO jest wbrew założeniom polityki sojuszu. Turcja kupując myśliwce 5. generacji F-35, miałaby dostęp do interfejsów systemów NATO. 

A Polska? Jesteśmy bezpieczni?

- Nasze bezpieczeństwo to wiarygodny system obronny, sojusze, także ze Stanami Zjednoczonymi, bo to trzeci filar naszego bezpieczeństwa, który wpisuje się w działania dla podniesienia bezpieczeństwa.

To też system wyposażenia i uzbrojenia, ale również - jak już mówiłem - wyszkolenie żołnierzy i morale. W każdej z tych dziedzin jest wciąż wiele do zrobienia. Chcemy zmienić system dowodzenia, wracamy do koncepcji dowództw sił zbrojnych, ale po tej zmianie trzeba będzie zgrać te dowództwa, dopasować wszystkie systemy, by zadziałała w pełni stara zasada, która mówi, że ten kto dowodzi, ten szkoli i ponosi odpowiedzialność.

Na jakie zagrożenia powinniśmy być dziś przygotowani?

- Dziś mamy inne zagrożenia niż lata temu. Współczesność stawia nam zupełnie nowe wyzwania. Wojny informatyczne, cybernetyczne, ataki w sieci, przestrzeni kosmicznej, broń hipersoniczna, wojny asymetryczne i hybrydowe - to już się dzieje. Do takich zagrożeń nie jesteśmy jeszcze przygotowani. Trzeba takie scenariusze brać pod uwagę, umieć im się przeciwstawić.

Dziś widzimy, że nawet przy pomocy internetu można wpływać na wyniki wyborów, czego przykładem są Stany Zjednoczone, Francja czy inne kraje, które również doświadczyły tego rodzaju manipulacji.

Walka w sieci informacyjnej, rozpowszechnianie różnego rodzaju fake newsów, które osłabiają morale, podważają wiarygodność instytucji państwowych, ale również osób prywatnych, to zagrożenia, które mają wpływ na nasze poglądy i działania.

W związku z tym powinny zmienić się również plany modernizacyjne armii?

- Jeśli chodzi o sprzęt i wyposażenie, są wskazane określone priorytety programowe, choć ostatnio, przy ciągłych zmianach, trudno się w nich zorientować. Kiedyś takim priorytetem była obrona powietrzna. Dziś widzimy, że są nim rakiety, systemy artyleryjskie i samoloty. Zapomniano przy tym zupełnie o śmigłowcach uderzeniowych i marynarce wojennej.

W Programie Modernizacji Technicznej SZ najważniejsze dla armii priorytety muszą być mocno zaakcentowane, a w ślad za nimi musi pójść konsekwentna ich realizacja i podział środków. To bardzo istotne.

Dziś, jeśli chodzi o uzbrojenie, towar nie leży na półce. Nie przychodzi się i nie kupuje jednego czy dwóch samolocików albo czterech transporterów jak w sklepie. O zakupach uzbrojenia musimy myśleć kompleksowo. Program Marynarki Wojennej musi być realnym planem wieloletniej modernizacji. Podobnie jak obrony powietrznej.

Co robimy dobrze, a co jest jeszcze konieczne do zbudowania systemu obrony na miarę zagrożeń XXI wieku?

- Myślę, że dobrze pracują instytucje, które służą wzmocnieniu naszego współdziałania w ramach NATO. Dobrze też, że Polska włączyła się w projekty PESCO, czyli międzynarodową współpracę obronną Unii Europejskiej. Jesteśmy w 10 wspólnych programach. Uczestnictwo w nich ma obniżyć koszty pozyskania uzbrojenia i wyposażenia oraz włączyć Polski przemyśl obronny do współpracy z gigantami przemysłu obronnego Europy, ale równocześnie pokazuje, że jesteśmy wiarygodnym członkiem sojuszu.

Wzmocnienie odstraszania jest jednym z celów, który należy realizować poprzez środki rozpoznania i łączności, polepszenie zdolności rażenia, połączenie radarowych sieci obrony powietrznej i antyrakietowej. Gotowość do tego odstraszania to również szereg ćwiczeń w skali taktycznej i operacyjnej prowadzonych wspólnie z naszymi sojusznikami w realnym scenariuszu współczesnego pola walki.

Zobacz także: Unia Europejska dla obronności. Miliardy euro dla przedsiębiorstw na wspólne projekty

Mówiąc o wyposażeniu, musimy myśleć przede wszystkim o przemyśle obronnym. Każdy kraj ma swoje koncerny i firmy pracujące dla wojska, ale jednocześnie następuje szeroko zakrojona współpraca w przemyśle zbrojeniowym. Cześć ich potencjału powinna być wykorzystana w produkcji dla potrzeb cywilnych. Państwa budują międzynarodowe konsorcja, które produkują wspólnie i są finansowane częściowo ze wspólnego budżetu UE.

Pomysł utworzenia Agencji Uzbrojenia jest dobry?

- Bardzo potrzebny, dlatego warto  prace nad jej utworzeniem przyspieszyć. Agencja Uzbrojenia mogłaby np. powstać na bazie Inspektoratu Uzbrojenia, skupiałaby w swej strukturze organizacyjnej wszystkie kompetencje decyzyjne, które dziś są rozproszone i ponosiła odpowiedzialność za podejmowanie decyzji, która dziś jest również rozproszona.

Kraje takie jak Szwecja, Francja, Niemcy, Norwegia powołały po jednej instytucji o szerokich kompetencjach, które odpowiadają za cały proces nabywania sprzętu, od jego identyfikacji dostępnej na rynku i określenia wymagań operacyjnych do organizacji procedur przetargowych i negocjacji.

U nas jest to strasznie rozproszone, podejmowanie decyzji jest długie, a często na końcu tego łańcucha jakiś decydent może powiedzieć "nie". Do tego polski system instytucjonalno-prawny jest bardzo skomplikowany, bo tworzy go wiele podmiotów administracji cywilnej i struktur wojskowych.

Jak to zmienić?

- Nowa instytucja może mieć formę rządowej agencji o strukturze dostosowanej do wyzwań związanych z procesem modernizacji polskiej armii. Trzeba skupić te instytucje w jednym ręku, by skrócić proces decyzyjny i by na jego końcu stał decydent, któremu przedstawia się ofertę i który będzie mógł podjąć wiarygodną, ostateczną decyzję zgodnie z prawem i obowiązującymi przepisami.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (5)

Do artykułu: Polska musi budować system obronny i być aktywnym uczestnikiem NATO - mówi generał Mieczysław Bieniek

  • asd 2019-05-10 14:04:53
    Nareszcie głos rozsądku w antyrosyjskiej sraczce. Dzisiaj konflikty rozwiązuje się metodami politycznymi, ekonomicznymi i finansowymi. Rakiety i samoloty są na najbardziej opornych.
  • Jang. 2019-05-10 10:54:29
    już starożytni mawiali.."Chcesz pokoju? Szykuj wojnę". Warto skorzystać z mądrości antycznego imperium..
  • Bart 2019-05-10 10:38:03
    Monterrey to w Meksyku. W USA to Monterey.
  • Damian 2019-05-10 09:48:26
    Wypłatę bierze z NATO to i mówi o swoim pracodawcy w samych superlatywach. Ot taki bezstronniczy wywiad. Sic
    • Jang. 2019-05-10 10:51:21
      NATO grażdanin Damian to organizacja ,którą tworzy między innymi Polska i jej siły zbrojne.Czyli pensję bierze od swoich nie od waszych jak kiedys bywało..To uzupełnij wiedzę zanim zaczniesz na profesjonalnym polskim portalu mędrkować lub przenies się na te ,ktore Olgino już od lat penetruje

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.192.47.87
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!