PARTNERZY PORTALU

Polskie zakłady uzależnione od rosyjskich maszyn. A F-16? "Nie mogliśmy wymienić nawet śrubki"

Polskie zakłady uzależnione od rosyjskich maszyn. A F-16? "Nie mogliśmy wymienić nawet śrubki"
Adobe Stock
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Włodek Kaleta
  • Dodano: 20-08-2019 06:02

Uziemienie MiG-ów 29 to duży problem wojskowych zakładów lotniczych, które dotychczas remontowały poradzieckie samoloty, a teraz, z braku zleceń, załogi mogą stracić pracę. Co zrobić, by zakłady te mogły wyjść z impasu, w jakim się znalazły?

  • Po serii wypadków myśliwce MiG-29 zostały uziemione. Możliwe, że już w ogóle nie będą latać.
  • Gdyby zapadła taka decyzja, problemy będą mieli nie tylko piloci, ale również pracownicy zakładów remontujących te samoloty.
  • W najtrudniejszej sytuacji znalazł by się WZL nr 2 w Bydgoszczy, który remontuje MiG-29 i Su-22. Problemy nie ominą również WZL nr 4.

WNP.PL pisał już wcześniej, że z powodu zawieszenia lotów MiG-ów, których możemy już nie zobaczyć na polskim niebie, zakłady je remontujące mogą mieć kłopoty. Już obecnie miały problemy z otrzymaniem płatności, ale gdyby rzeczywiście zapadła decyzja o całkowitym wycofaniu tych samolotów z lotów, wojskowe zakłady lotnicze mogłyby zostać pozbawione znacznej części zamówień.

Dotyczy to przede wszystkim Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy, obsługujących samoloty MiG-29, które już teraz otrzymują pieniądze za wykonaną pracę ratami. - Płatności za prace okresowe i kontrolno-regeneracyjne realizowane są etapowo, po zrealizowaniu poszczególnych cykli obsługowych - wyjaśnia PGZ.

- Jedynym etapem, którego nie można obecnie zrealizować z uwagi na trwające zawieszenie lotów samolotów MiG-29, jest wykonanie próbnych lotów kontrolnych zamykających całość procesu obsługowego. Płatność za ten etap nie jest jednak głównym składnikiem cenowym realizowanych przez WZL-2 prac dotyczących samolotów MiG-29 - wyjaśnia PGZ w komunikacie.

Prawdziwe problemy

Prawdziwe problemy, nawet jeśli płatności zostaną uregulowane, czekałyby załogę w przypadku wycofania tych samolotów z eksploatacji. Obsługa MiG-29 i Su-22 stanowi ok. 90 proc. przychodów bydgoskich zakładów.

Przykładowo na remont osiemnastu Su-22 w „Planie modernizacji technicznej Sił Zbrojnych RP” (PMT-17) przeznaczono środki finansowe w wysokości 160 mln zł, tj. ok. 8,5 mln zł za jeden egzemplarz samolotu. Tu w 2014 r. remont przeszło 16 samolotów z 23 Bazy Lotnictwa Myśliwskiego w Mińsku Mazowieckim, które zmodernizowano do standardu zgodnego z wymogami NATO. Całkowita wartość tego kontraktu wyniosła 126 mln zł.

Zobacz także: Samoloty MiG-29 mogą przestać latać. To problem nie tylko dla pilotów

MiG-29 to złożona i technicznie wymagająca maszyna. Po 600 godzinach lotu musi spędzić miesiąc w remoncie. To dziś praktycznie jedyny zakład w państwach NATO, gdzie można przeprowadzić poważniejsze remonty czy modernizację tych samolotów.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (18)

Do artykułu: Polskie zakłady uzależnione od rosyjskich maszyn. A F-16? "Nie mogliśmy wymienić nawet śrubki"

  • PIOTR 2019-08-24 16:01:00
    Jednak jakby na to nie patrzeć to problemy z samolotami MiG - 29 są wynikiem niedbałego podejścia do remontów w tych właśnie wymienionych zakładach więc skąd te "żale" i po co?
    • Agat 2019-08-24 20:21:16
      A pozwolono tym zakładom kupić oryginalne części do Migów? Czy też politbiuro stwierdziło, że od ruskich nie kupujemy, bo mamy muchy w nosie ale Migi mają latać? Efekty są aż nadto widoczne.
  • Robert 2019-08-23 15:33:59
    To, że będziemy wychodzić z Mig-ów było wiadomo chyba 15 lat temu. To nie do końca prawda, że nic nie możemy robić przy tych samolotach - wystarczy sobie poczytać jakie kompetencje w zakresie F-16 zbudowali Turcy, często wbrew Amerykanom, nie mówiąc już o Izraelu. Ale, żeby dojść do takiego poziomu trzeba wizji i woli sprawczej a nie myślenia o następnych wyborach. Niestety z każdej strony sceny politycznej takie same miernoty. Dlatego zamiast budować nowe kompetencje kupujemy sobie nowe zabawki(F-35) jak tubylcy kolorowe koraliki.
  • Vera 2019-08-22 13:19:28
    Kiedy czytam te bzdurne komentarze , jakiejś gimbazy ( chyba ) to pękam ze śmiechu ! Problem moje owieczki , jest już w tytule ! Otóż w F-16 nie możemy tknąć nawet śrubki bez licencji ! Kumacie ? Wątpię . A Migi rżniemy na dziko , bo to przecież "ruskie" , bez pozwolenia i licencji ! Efektem tego były katastrofy , ze względu na fatalną pracę Bydgoszczy . Np. spie….. najlepszy fotel katapultowy na świecie - K-36 w Migu 29 , czego efektem była śmierć pilota .
    • Beria 2019-08-22 18:20:08
      Ta.. najlepszy fotel na świecie do wyrzucania pijanych pilotów z ruskich samolotów... ruscy nawet działajacej pralki nie są w stanie wyprodukować
      • Agat 2019-08-24 20:18:09
        Ty to w ogóle widziałeś samolot? "Fachofcu" przed monitorem...
  • adam slodowy 2019-08-22 07:57:46
    Trzeba dać tym zakładom zadanie budowa elektrowni atomowej, lot w kosmos, będą mieli co robić kolejne 50 lat.
    • wojski 2019-08-23 22:54:27
      nie trzeba, Dajmy im kasę na pozorny remont czołgów zamiast samolotów to pożyją jeszcze troche
  • Analityk 2019-08-20 18:56:20
    Wina Tuska i PSL grunt że nasze "vipy" wożą (...) i koszule dobrym sprzętem i jest gut, sprzętem serwisowanym poza naszymi granicami

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.210.85.190
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!