Przełom w pancernym programie. Wojsko odebrało czołgi

Przełom w pancernym programie. Wojsko odebrało czołgi
Leopardy 2PL będą najnowocześniejszymi czołgami w polskim wojsku. MON/Rafał Mniedło
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Włodzimierz Kaleta
    Włodek Kaleta
  • Dodano: 03-06-2020 06:51

Z początkiem czerwca 2020 r. do wojska trafi 5 pierwszych zmodernizowanych czołgów Leopard 2A4 do standardu Leopard 2PL. O formalnym zakończeniu testów i odbiorze pierwszych dwóch wozów konsorcjum PGZ poinformowało 28 maja 2020 r. Kolejne 3 czołgi wojsko odbierze 3 czerwca. To koniec krętej drogi, na której utknęła modernizacja tych wozów?

  • Ruszył w końcu opóźniony, borykający się z wieloma problemami program polonizacji czołgów Leopard 2A4 do standardu 2PL.
  • Wejście w fazę realizacji tego programu to dobra informacja dla załogi Zakładów Mechanicznych Bumar-Łabędy S.A. w Gliwicach.
  • W Bumarze od miesięcy stało kilkanaście wozów przygotowanych do modernizacji, przy których nikt nie pracował, bo nie było zatwierdzonego projektu zmodernizowanego Leoparda 2PL.
Co do kolejnych etapów realizacji naszego pancernego programu na razie niewiele wiadomo. Wiemy jedynie, że umowa ma zostać zakończona do lipca 2023 roku. Trudno jednak uwierzyć, że wraz z zatwierdzeniem testów prototypu i przekazaniem pierwszych wozów znikną wszystkie problemy.

Elżbieta Wawrzynkiewicz, która od kilku tygodni jest prezesem zarządu ZM Bumar-Łabędy, a jednocześnie kieruje poznańskimi Wojskowymi Zakładami Mechanicznymi, uważa, że przed zakładami jest jeszcze długa i ciężka droga, której zasadnicze cele wyznaczają praca, rzetelność i uczciwość.

Również PGZ przyznaje, że nie można wykluczyć podpisania kolejnych aneksów do umowy. W obecnej, zmiennej sytuacji gospodarczej, wynikającej z zagrożenia epidemicznego, może dojść do przerwania łańcuchów dostaw podzespołów. W warunkach pandemii wydaje się to czymś naturalnym.

Termin przesunięty o dwa lata

Przypomnijmy, jak przebiegała dotychczasowa droga modernizacji niemieckich czołgów i ich polonizacji do standardu Leopard 2PL. W grudniu 2015 r. Inspektorat Uzbrojenia MON podpisał umowę z konsorcjum: Polska Grupa Zbrojeniowa i Zakłady Mechaniczne Bumar-Łabędy na modernizację 128 czołgów podstawowych Leoparda 2A4 do wersji 2PL. Wartość umowy to 2,415 mld zł.

Znalazł się tam też zapis dotyczący opcji na modernizację kolejnych 14 wozów. Wszystkie 142 zmodernizowane Leopardy miały trafić do wojska do listopada 2021 r. Teraz dowiadujemy się, że termin został przesunięty do końca lipca 2023 r.

Zgodnie z umową podpisaną przez ZM Bumar-Łabędy z Rheinmetall Landsysteme w lutym 2016 r. niemiecka firma zobowiązana została do opracowania projektu modernizacji czołgu, przygotowania z polskimi partnerami dokumentacji technicznej i wykonania prototypu wozu wersji 2PL oraz czołgów partii próbnej.

Projekt czołgu Rheinmetall miał opracować do I kwartału 2018 r., a jego dostawa do MON miała nastąpić jesienią 2018 r. Partię próbną 5 czołgów Rheinmetall miał dostarczyć do końca 2018 r. Trzy z pięciu wozów, tzw. partii przedseryjnej, zmodernizowanych w Niemczech, trafiły do Bumaru-Łabędy w grudniu 2018 r., ich produkcja miała ruszyć w czerwcu 2019 r.

Próby poligonowe prototypu

Prototyp przeszedł badania zakładowe w Niemczech. Od wiosny 2018 r. testy w ramach badań zakładowych prowadzone już były pod nadzorem polskiej komisji powołanej przez Inspektorat Uzbrojenia.

W lipcu 2018 r. prototyp trafił do Bumaru-Łabędy na próby poligonowe, w sierpniu zaś rozpoczęły się wojskowe badania odbiorcze. Miały potrwać do lutego 2019 r.

Zobacz także: Leopardy na krętej drodze do polskich pancerniaków

Ostatecznie testy zakończyły się 8 maja 2020 r. Do 23 maja trwały prace formalne dotyczące konieczności uzyskania akceptacji zamawiającego na dokumentach technicznych. W rezultacie program jest już opóźniony o 2 lata w stosunku do pierwotnego harmonogramu.

Testy przedłużały się z konieczności wprowadzenia poprawek wynikających z przebiegu samych prób. Dotyczyły one m.in. układu mocowania elementów zestawu pancerza dodatkowego, zmiany sposobu mocowania pokrywy zespołu prądotwórczego APU czy poprawienia zamocowania wiązki przewodów zasilających kamery termowizyjnej kierowcy.

Strzelanie z polskiej amunicji

Ale to nie te drobiazgi wstrzymywały przyjęcie prototypu. Przedmiotem dyskusji była przede wszystkim weryfikacja niektórych wymagań modernizacyjnych związanych z możliwością wykorzystania do strzelań amunicji będącej na wyposażeniu SZ RP.

- Głównym problemem było to, że wykonawca prototypu czołgu, firma Rheinmetall, nie chciał się zgodzić na strzelanie z polskiej amunicji bez pokazania parametrów tego strzelania - wyjaśniał WNP.PL gen. Adam Duda, były szef Inspektoratu Uzbrojenia MON.

- Takich m.in. jak ciśnienia w armacie panujące podczas prowadzenia ognia z działa. Obnażałoby to pewne niedoskonałości naszej amunicji - podkreślał gen. Duda.

Jego zdaniem Niemcy najpewniej przekonali nas, że dadzą gwarancję, podpiszą się pod tym, że zmodernizowana armata będzie mogła strzelać taką amunicją, ale wcześniej strona polska musi przedstawić dokumentację potwierdzającą, jakie ciśnienia wytwarzane są w lufie armaty podczas strzelania polską amunicją.

Żeby przekazać prototyp czołgu, trzeba było wykonać dokumentację techniczną. Podpis pod nią jest gwarancją, że żołnierze strzelający z tego czołgu są bezpieczni. To musiało potrwać. Najwyraźniej uzgodniono formułę uznania tej funkcjonalności w zmodernizowanych wozach.

Niski poziom polonizacji czołgu

Nie bez znaczenia na przebieg kontraktu były też relacje pomiędzy polskimi a zagranicznymi partnerami przemysłowymi. Ze strony polskiej o kontrakt rywalizowały zakłady Bumar-Łabędy i poznański WZM.

Ostatecznie prace podzielono. Bumarowi przypadły remonty czołgów wersji 2A4 oraz ich modernizacja do wersji 2PL, natomiast zakładom w Poznaniu kompleksowe wsparcie wozów 2A5 włącznie z ich modernizacją w przyszłości oraz wsparciem zespołów napędowych power-pack wszystkich czołgów.

Zobacz także: Rusza program Serwal. Wojsko chce kupić kołowe transportery nowej generacji

Podobna gra toczyła się między przedsiębiorstwami niemieckimi, które zgłosiły się do przetargu. Chodzi o Rheinmetall i Krauss-Maffei Wegmann (KMW), które choć są partnerami w programie budowy czołgu Leopard 2, to jednak często ze sobą konkurują. Od 2014 r. Rheinmetall współpracował przy remontach czołgów Leopard 2A4 z WZM.

KMW natomiast był partnerem Bumaru. Pierwsze postępowanie z 2015 r., w którym faworytem był producent Leopardów, firma KMW, MON unieważniło. Powodem miał być niski poziom polonizacji czołgu i cena kontraktu.

Ta jednak, jak się dowiedział WNP.PL, była jedynie o 23 mln zł wyższa od oferty Rheinmetalla. Całościowo natomiast, jeśli chodzi o wszystkie inne kryteria, oferta KMW oceniana była wyżej.

Wartość umowy wzrasta o miliard złotych

Część analityków wojskowych przestrzegała, że wybór tej firmy spowoduje, że wojsko polskie będzie narażone na to, że zmodernizowany czołg nie będzie kompatybilny z flotą czołgów Leopard objętych wsparciem logistycznym Klubu Leobena.

Sugerowano, że może to utrudnić dostawy części zamiennych do polskich Leopardów. Przestrzegano też, że Rheinmetall nie jest w stanie stworzyć niestandardowej wersji modernizacyjnej, w odróżnieniu od koncernu Krauss-Maffei Wegmann, producenta tego czołgu.

Ostatecznie jednak Bumar na partnera wybrał firmę Rheinmetall. W PGZ podkreślają, że nie myślą o jego zmianie, choć w przypadku modernizacji kolejnych wozów nie wykluczają wyboru nowego producenta.

Jak dotąd do kontraktu podpisano już 5 aneksów, przez co wartość umowy z 2,415 mld zł zwiększyła się do 3,29 mld złotych. Głównym celem programu modernizacji czołgów, których odbiór pierwszych egzemplarzy właśnie się zaczął, jest udzielenie ZM Bumar-Łabędy niezbędnego wsparcia technicznego w uruchomieniu produkcji wozów seryjnych.

- Prace przy modernizacji i przywracaniu stanu technicznego Leopardów 2A4 pozwoliły naszym zakładom pozyskać nowe kompetencje. Zbudowaliśmy zaplecze logistyczne do prowadzenia napraw i pracujemy nad zabezpieczeniem dostaw części zamiennych oraz zwiększeniem poziomu polonizacji Leoparda 2PL - zapewnia prezes ZM Bumar-Łabędy Elżbieta Wawrzynkiewicz. - Biorąc pod uwagę wieloletnią perspektywę eksploatacji Leopardów, to rozwiązanie przełoży się na korzyści zarówno dla nas, jak i dla naszego klienta.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (14)

Do artykułu: Przełom w pancernym programie. Wojsko odebrało czołgi

  • Ze śmiechu można pęc! 2020-07-27 16:42:50
    To komu wojsko odebrało te czołgi w liczbie 5 szt.? Buuuuhahahaha! Słownie: pięć sztuk!!! Powinno je odebrać wrogowi, ale czy my z kimś wojujemy? Przecież nasze wojsko nie jest w stanie nikomu, niczego odebrać!!! A może to nowa taktyka, nowa strategia, która jest obliczona na to, że wróg pęknie od śmiechu, kiedy nasza niezwyciężona armia zamiast zwyczajnie niszczyć czołgi wroga, zacznie im je odbierać?!
  • Tomasz 2020-06-06 15:21:57
    Bez Wodza...to mięso armatnie uwędzone w stalowej puszce...
  • Agnie 2020-06-04 18:46:07
    Cześć! Nazywam się Agnieszka, mam 23 lata. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona - loveto.one/agnie
  • Jb21 2020-06-04 14:57:59
    Krew w piach😫 Reklamowane Leopardy rozpryskują się jak bańki mydlane od rosyjskich ppk Fagot z lat 70'-tych, a są jeszcze nowsze systemy ppk Kornet czy Metis-M...
    • adwe 2020-08-10 08:22:37
      Przestań grać w gry ...
  • Kwas 2020-06-04 06:55:50
    Bardzo ładnie ,skaczecie do Ruskich ,paroma czołgami na defiladę ,bo szyki bojowe z zapleczem Antoni rozwali ,czeka nas 1939,r .za długo to trwa panie Plaszczak

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.192.65.228
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!