Rekordowo dużo pieniędzy na wojsko. Takiego budżetu jeszcze nie było

Rekordowo dużo pieniędzy na wojsko. Takiego budżetu jeszcze nie było
Przyszłoroczny budżet MON to prawie 45 mld zł. Lockheed Martin
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Włodek Kaleta
  • Dodano: 18-12-2018 06:01

Podczas debaty przy drugim czytaniu ustawy budżetowej na rok 2019 w Sejmie 14 grudnia 2018 r., opozycja krytycznie odniosła się do niektórych zapisów dotyczących finansowania modernizacji technicznej sił zbrojnych. - To przejaw hipokryzji - przekonują przedstawiciele PiS.

  • Budżet obronny na 2019 rok w wysokości 44,7 mld zł będzie rekordowy.
  • Większe też o 1 mld zł będą środki przeznaczone na Program Modernizacji Technicznej Sił Zbrojnych.
  • Opozycja krytykuje niektóre wydatki nieprzeznaczone bezpośrednio na obronność. Uważa, że narusza to zapisy ustawy o przeznaczeniu na obronność 2 proc. PKB.

Przyszłoroczny budżet MON będzie rekordowy. Wyniesie prawie 44,7 mld zł, czyli po raz pierwszy 2 proc. PKB planowanego w 2019 r. Będzie o 3,53 mld zł (8,6 proc.) wyższy od tego, co dostało wojsko w 2018 r.

- Budżet Ministerstwa Obrony Narodowej jest bardzo duży. Cały czas zwiększamy go poprzez podwyższanie procentu PKB przeznaczonego na obronność. W tym roku mamy 2 proc. PKB i będzie on rosnąć do 2,5 proc. PKB - mówi WNP.PL poseł Michał Jach, przewodniczący Sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Podkreśla, że ważne jest również to, iż wykonujemy zobowiązania zgodnie z którymi do 2030 r. wydatki na obronność mają dojść do 2,5 proc. PKB.

Poseł Przemysław Czarnecki z komisji obrony dodaje, że dzięki większym wpływom do kasy państwa wydatki sfery budżetowej na obronność i bezpieczeństwo narodowe rok do roku będą się systematycznie zwiększać. - Z tych środków coraz więcej pieniędzy przeznaczanych będzie na modernizację techniczną sił zbrojnych, którą chcemy mocno przyspieszyć po 2021 r. - mówi poseł Czarnecki.

Rekordowy budżet wojska

W 2019 r. z pieniędzy na obronność wojska lądowe mają dostać 3,6 mld zł, siły powietrzne - 1,66 mld zł, a marynarka wojenna 668 mln zł (to ok. 10 proc. więcej niż w 2018 roku). Jeszcze więcej, bo o ok. 20 proc., wzrośnie budżet wojsk specjalnych - do 352 mln zł. Niemal tyle samo dostanie Żandarmeria Wojskowa - 305 mln zł. Na wojska obrony terytorialnej MON przeznaczy 603 mln zł.

Więcej środków przewidziano także na modernizację techniczną sił zbrojnych. Na zadania modernizacyjne w 2019 r. MON chce przeznaczyć prawie 11,5 mld zł. To o ponad 1 mld zł więcej niż w 2018 r. Z tej sumy na wydatki majątkowe, dotyczące inwestycji, przeznaczono 10 mld 67,5 mln zł (w planie na 2018 r. było to 9 mld 326,8 mln zł).

Natomiast wydatki bieżące planowane na 2019 r. to 1 mld 415,8 mln zł (w 2018 r. – 1 mld 97,9 mln zł). Na zadania ujęte w programach operacyjnych MON planuje wydać w 2019 r. 7 mld 621,6 mln zł. Tylko niecałe 1,2 mln zł ma pójść na wydatki bieżące, takie jak np. systemy teleinformatyczne.

Nie tylko na Patrioty

Z tych pieniędzy na pozyskanie systemów Patriot oraz dostawy rakiet do zestawów bliskiego zasięgu Piorun oraz samobieżnych zestawów Poprad przewidziano w 2019 r. 2 mld 851 mln zł. Według MON na zakup dywizjonowego modułu ogniowego Regina z 155-mm samobieżnymi haubicami Krab, modułów ogniowych 120-mm moździerzy Rak oraz radarów artyleryjskich Liwiec będzie ok. 953,7 mln zł.
Za 827 mln zł wojsko chce kupić mobilne moduły stanowisk dowodzenia i jego automatyzacji oraz urządzenia do identyfikacji bojowej i monitorowania położenia wojsk własnych, sprzęt teleinformatyczny oraz łączności satelitarnej. Marynarze doczekają się w końcu podpisania umowy na zakup śmigłowców morskich do zwalczania okrętów podwodnych z funkcją poszukiwawczo-ratowniczą.

W budżecie przewidziano na ten cel 695 mln zł. W ramach programu Zwalczanie zagrożeń na morzu przewidziano 689 mln zł na zakup kolejnych niszczycieli min typu Kormoran II. Pod budowę drugiego okrętu z tej serii, ORP Albatros, położono w połowie grudnia stępkę. Z tych środków planowane są też zakupy okrętu ratowniczego Ratownik oraz holowników.

Bezzałogowce i pociski przeciwpancerne

Wojsko ma też pozyskać bezzałogowce klasy mini. Na początku grudniu 2018 r. MON podpisał umowę z Grupą WB na dostarczenie 3 zmodernizowanych zestawów dronów Fly Eye za ponad 10 mln złotych z opcją na zakup kolejnych 9 zestawów oraz systemu analiz obrazowych za ok. 163 mln zł, a także przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike dla uzbrojenia kołowych transporterów opancerzonych. Na ich zakup zaplanowano 132,4 mln zł.
Wojsko nie zrezygnowało z programu pod nazwą Tytan, nad którym od wielu lat pracuje konsorcjum 14 firm. Na dalsze prace rozwojowe nad tym programem zaplanowano 45,3 mln zł. Przewidziano też 650 mln zł na Modernizację Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych, w szczególności czołgów Leopard 2A4.

Obok Leopardów w ramach wydatków bieżących, poza programami operacyjnymi zaplanowanymi na 1 mld 414,7 mln zł, prawie 1,1 mld zł ma pójść na remonty uzbrojenia i sprzętu wojskowego, m.in. remont czołgów T-72, śmigłowców W-3 oraz Mi-24. Na bieżące zakupy sprzętu i uzbrojenia przeznaczono 317,2 mln zł.

Samoloty dla VIP-ów

Zostały również przewidziane płatności wynikające z harmonogramu umowy na dostawę trzech Boeingów 737 do przewozu najważniejszych osób w państwie. To zaliczki na dostawę dwóch takich samolotów, które otrzymamy w przyszłości. W Polsce od 2017 r. jest jedna taka maszyna. Według MON całkowity koszty wieloletniego programu "Zabezpieczenie transportu powietrznego najważniejszych osób w państwie (VIP)" w latach 2016-2020 wyniesie 3 mld 52 mln zł.

Blisko 500 mln zł zostanie przekazane na zadania związane z modernizacją policji, kolejne 500 mln na finansowanie dróg samorządowych, a 50 mln na lotnicze pogotowie ratunkowe (LPR). To te wydatki wywołują najwięcej kontrowersji w opozycji.

- Cieszyć może, że Polska jest w takiej sytuacji gospodarczej, iż może przeznaczać coraz więcej pieniędzy na swoje siły zbrojne i dokonać zasadniczej ich przebudowy, wyposażając w nowoczesny sprzęt i dobrze szkoląc żołnierzy, tworząc bardzo skuteczne SZ - mówi WNP.PL Czesław Mroczek, były wiceszef MON. Dodaje jednak , że część pieniędzy z budżetu MON przeznaczana jest na inne zadania niż obronność, część jest wydatkowana nieefektywnie, część to pieniądze na działania pozorne, przez co efekty tych działań są niewielkie - uważa poseł.

Pieniądze większe, ale źle wydawane

Według niego najważniejsza kwestia i jednocześnie zarzut dotyczący przyszłorocznego budżetu to fakt, że nie spełnia on wymogów zapisanego ustawowo 2 proc. PKB na obronność. - Zwiększenie środków nastąpiło, ale w części budżetu przeznaczonego na obronę narodową ujęto wydatki w wysokości 1,2 mld zł niezwiązane z obroną narodową - twierdzi poseł Mroczek.

Zobacz też: Patrioty będą na czas. Umowy na offset dla I fazy Wisły do końca 2018 roku - mówi John Baird, wiceprezes Raytheona

Rząd złamał ustawę o przeznaczeniu 2 proc. PKB na obronność. - To jest rzecz niedopuszczalna. Ustaw w ogóle nie wolno łamać, zwłaszcza kiedy deklaruje się, że zagrożenia bezpieczeństwa państwa są coraz większe, a mimo to zabiera się środki z obronny narodowej na inne zadania. Po ich odjęciu wydatki obronne spadają poniżej 2 proc. PKB - uważa poseł Mroczek.

Rządzący uważają takie opinie za przejaw hipokryzji. - PO, która teraz totalnie w czambuł krytykuje każdy wydatek MON, każdą decyzję finansową ministra obrony narodowej, pokazuje krańcową hipokryzję. Ci ludzie przez 8 lat rządów ani razu nie wydali pieniędzy, które mieli zapisane w budżecie - przypomina poseł Jach.

Wydawać zamiast oddawać

Uważa, że za te pieniądze, które MON za poprzednich rządów systematycznie odprowadzał do budżetu państwa, można by kupić ponad 100 nowoczesnych samolotów albo 4 okręty podwodne z uzbrojeniem. - Dziś krytykują ministra Błaszczaka, mimo że to już trzeci rok z rzędu, kiedy wydaliśmy w 100 proc. środki na obronę narodową - dodaje.

Przewodniczący Jach krytycznie odnosi się też do opinii deprecjonujących zaangażowanie sił zbrojnych w budowę dróg o znaczeniu niezbędnym dla bezpieczeństwa państwa. - To nie są stracone przez MON pieniądze - twierdzi.
Przykładem droga prowadząca od lotniska w Krzesinach k. Poznania do składów paliw, należąca do samorządu, tak wąska i niewygodna, że dwie cysterny nie mogą się minąć. Gminy nie stać na jej przebudowę. Włodarze miasta mówią, że jeśli wojsko chce tę drogę poszerzyć, to niech ją sobie przebuduje.

Pieniądze na drogi? Czemu nie?

Podobnie jest z bocznicami w małych miejscowościach, z których nikt oprócz wyładowującego się wojska nie korzysta. PKP nie ma pieniędzy na ich remont i namawia wojsko, by samo je wyremontowało, inwestując kilkadziesiąt milionów złotych.

- To duże pieniądze dla gminy, ale w skali wojska to nie są sumy, które spowodują załamanie budżetu - podkreśla przewodniczący Jach. - Dlaczego PO, która dziś się martwi, że PiS źle wydaje pieniądze na obronę, sama nie wydawała ich mądrzej? Dlaczego nie realizowała programów modernizacji?

Również poseł Czarnecki uważa za bezzasadne zarzuty co do nietypowych jak na MSWiA wydatków w budżecie obronnym - na samoloty dla VIP-ów czy infrastrukturę drogową.

Zobacz też: Do podziału 13 mld euro. Kolejne polskie spółki z szansą na wielomilionowe dotacje z UE

- Jako PiS patrzymy na bezpieczeństwo państwa w sposób przekrojowy, wybiegający w przyszłość, by nie doprowadzić do sytuacji, że w razie potrzeby, w newralgicznych miejscach siły zbrojne nie będą mogły wykonywać swoich zadań operacyjnych, bo nie będzie odpowiedniej infrastruktury drogowej czy kolejowej. Stąd też wydatki na infrastrukturę krytyczną - uważa poseł Czarnecki.

Dziury w finansowych harmonogramach?

Za konieczne uważa posiadanie przez państwo samolotów do przewozu najważniejszych osób w państwie. Praktycznie we wszystkich państwach jest tak, że to wojsko, wyspecjalizowane jednostki w ramach armii, tym się zajmują. Dlaczego zatem finansowanie wydatków na zakup tych maszyn oraz ich obsługa miałyby być finansowane z innego budżetu niż MON?

Z założeń finansowych wydatków na 2019 r. wynika, że gros pieniędzy pójdzie na realizację kontraktów, które już zostały zawarte lub których finalizacja planowana jest w najbliższym czasie. Choć nie do końca. W wykazie pozycji finansowych dostarczonym posłom i senatorom nie ma np. kwoty na dostawy 11 kompletów zmodernizowanych trójwspółrzędnych radarów Odra, na zakup których MON zawarł umową wartą 546 mln zł ze spółką PIT Radwar S.A.

Nie wspomniano też o większości ważnych dla wojska programów, jak śmigłowcowy Kruk, Narew czy zakup okrętów podwodnych Orka. Nie ma też w tym wykazie wydatków na zakup wieloprowadnicowego systemu rakietowego HIMARS, zdolnego do rażenia celów na odległości do 300 km.

Kontrakty na podpisane umowy?


Poseł Czarnecki przypomina jednak, że Program Orka jest szeroko komentowany na poziomie samego ministerstwa, sił zbrojnych, jak i Marynarki Wojennej. - Były różne zdania na ten temat. My nie chcemy doprowadzić do tego, że polska flota nie będzie miała okrętów podwodnych, ale Orka nie jest priorytetem - przyznaje.
W sprawie programu Homar zapewnia, że program ten, w odróżnieniu od programu Wisła, który będzie wymagał dodatkowego finansowania z innych źródeł, nie jest drogi. Będą na to pieniądze. - Zarówno program Homar, jak i modernizacja armii nie są zagrożone - zapewnia poseł Czarnecki.

Opozycji nie przekonują te argumenty. - Śmigłowców nie ma, okrętów podwodnych i nawodnych nie ma, podobnie jak systemów bezzałogowych oraz wielu innych programów. Do wojsk trafia sprzęt, który był kontraktowany jeszcze za rządów PO, a nawet jeszcze wcześniej, jak armatohaubice Krab czy moździerze Rak. Nie jest realizowana wymiana starego sprzętu wojskowego na nowy, na co kolejny już raz zwróciła uwagę NIK - twierdzi Czesław Mroczek. - Kupiono za to za olbrzymią kwotę ponad 3 mld zł pięć samolotów do przewozu VIP-ów.

Remonty zamiast nowego sprzętu?

- Smutnym symbolem modernizacji jest fakt, iż w budżecie na 2019 r. zapisano środki na remont czołgów T-72 i śmigłowców Mi-24 , poradzieckiego sprzętu, który już dawno powinien być wymieniony. Wprowadzanie na nowo do wojsk wycofanych ze służby czołgów T-72 jest znakiem niepowodzenia, wręcz upadku polskiego programu modernizacji technicznej naszych sił zbrojnych pod rządami PiS - dodaje Czesław Mroczek.

Przewodniczący Jach widzi to inaczej. - Zapóźnienia w dostawach potrzebnego uzbrojenia i sprzętu wojskowego są niezwykle duże. Do 1989 roku wojsko praktycznie nic nie kupowało. Oprócz F-16, które zakupiliśmy i to nie z budżetu MON, tylko specjalnego programu rządowego, to właściwie do czasu dobrej zmiany, objęcia władzy przez PiS w 2015 r., nie było żadnych większych programów - przypomina.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (7)

Do artykułu: Rekordowo dużo pieniędzy na wojsko. Takiego budżetu jeszcze nie było

  • kkkk 2018-12-19 15:13:09
    Niemcy ,Czesi..1% PKB..my zmierzamy do 2,5% PKB
  • WIESLAW 2018-12-19 14:39:34
    Z moich informacji wynika ze PiS zastal okreslony uklad podzilau srodkow w MONie wypracowany jeszcze w PRL a pozniej kontynuowany przez kolejne rzady Podobno 1/3 budzetu przeznaczona jest na emerytury i swiadxzenia zdrowotne dla ponad 300 tys zolnierzy i ich rodzin Tylko 1/3 przeznaczona jest na zakup i modernizacje sprzetu wojskowego Czas na zmiany Dlaczego podatnik ma utrzymywac rodziny wojskowych Niema zadnych przeszkod by emeryt wojskowy i jego rodzina korzystali z powszechnej sluzby zdrowia Zrozumiale ze zolnierz czynny obiety jest specjalna sluzba zdrowia, to samo dotyczyc winno innych mundurowych i bylych politykow czy z tzw 'R' Czas skonczyc z kastami wybrancow na ktorych haruja podatnicy
  • qaz 2018-12-19 08:40:29
    Ponad 3 mld zł na 3 samoloty dla VIPów i 0,6 mld zł na całą polską marynarkę wojenną to mówi samo za siebie.
    • WIESLAW 2018-12-19 14:29:31
      Czlowieku panuj nad swoimi klamstwami Dotychczas wydano ca 450 milionow zl na dwa male samoloty dal VIPow
  • R 2018-12-18 15:41:39
    Koszt obsługi długo to ok 30 mld, czyli 'tylko' 14 mld więcej od wydatków na wojsko. Może to bardzo nielogiczne pytanie, ale gdybyśmy spłacili większość długów lub obniżyli ich koszty to moglibyśmy wydać nawet 74 mld - prawie 2x więcej....a tak płacimy komuś procent.
    • Andrzej 2018-12-19 01:19:39
      Czyli realizują tylko programy zaczęte przez PO. I remontują stare graty - zamiast wymienić je na kilkadziesiąt sztuk sprzętu na współczesnym polu walki - a nie tego sprzed lat 50 ciu!!!!!
      • Krzysztof 2018-12-19 05:58:41
        Taaaa jasne.. przez PO... Za PO w armii się nie działo dosłownie nic! Podobnie jak w innych sektorach gospodarki

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.104.143
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!