Nike i Burberry zwiększają sprzedaż w Chinach mimo bojkotu konsumenckiego

Nike i Burberry zwiększają sprzedaż w Chinach mimo bojkotu konsumenckiego
Sklep firmy Nike w Szanghaju Fot. August_0802 / Shutterstock.com
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Instytut Boyma
  • Dodano: 27-07-2021 16:20

Na początku tego roku Nike, Burberry i kilka innych zachodnich marek odzieżowych znalazło się na pierwszej linii konfrontacji między USA i Chinami. Wszystko z powodu Better Cotton Initiative i podejrzeń o wykorzystywanie pracy przymusowej przy uprawie bawełny w chińskim Sinciangu, gdzie władze prześladują miejscowych Ujgurów. Firmy wyraziły głębokie zaniepokojenie sytuacją w regionie i oświadczyły, że nie używają pochodzących stamtąd produktów. W odpowiedzi w Chinach spadła na nie fala krytyki. Pojawiły się wezwania do bojkotu konsumenckiego. Czy europejskiej firmy powinny się bać bojkotu konsumenckiego w Chinach?

  • Bojkot konsumencki w Chinach okazał się być dotkliwy dla marki odzieżowej H&M, która ogłosiła zamknięcie 334 spośród swoich 520 sklepów w Chinach.
  • Negatywne doświadczenia z chińskiego rynku wyniósł także polski CD Projekt.
  • Nie wszystkie zachodnie firmy jednak cierpią. Nike i Burberry odnotowały lepsze wyniki sprzedaży.
Chińscy celebryci zaczęli zrywać kontakty z zachodnimi markami odzieżowymi i promować lokalne produkty. Najciężej doświadczone zostało H&M, które ogłosiło zamknięcie 334 spośród swoich 520 sklepów w Chinach.

W ostatnich tygodniach Burberry i Nike opublikowały swoje raporty. Okazało się, że ich sprzedaż w Chinach nie spadła, a wzrosła. Wedle przedstawicieli brytyjskiej marki luksusowej, bojkot miał “relatywnie ograniczony wpływ” na zyski. W drugim kwartale tego roku sprzedaż w Chinach wzrosła o 55 proc. w stosunku do poziomu sprzed pandemii. W skali Azji Wschodniej wzrost wyniósł 27 proc., a drugim jego motorem obok Chin stała się Korea Południowa. Głównym rynkiem dla Burberry były jednak obie Ameryki, gdzie sprzedaż liczona rok do roku wzrosła o astronomiczne 341 proc. Kierująca finansami marki Julie Brown odmówiła odpowiedzi na pytanie, czy firma nadal jest członkiem Better Cotton Initiative.

Również Nike może cieszyć się wzrostem, chociaż nie tak spektakularnym. Popularna sportowa marka, dla której Chiny stały się głównym rynkiem sprzedażowym, zanotowała tam wzrost o “jedynie” 17 proc. W kwietniu firma zanotowała jednak spadek sprzedaży w wysokości 59 proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca, gdy rozpoczął się bojkot. Skutki zawirowań w mediach społecznościowych były więc odczuwalne, ale krótkotrwałe.

Zobacz także: Twierdzili, że ich ubrania zatrzymują COVID-19. Wysoka kara dla firmy odzieżowej

Różnice między Burberry i Nike mają swoje źródło w odmiennych grupach konsumentów. Głównymi klientami brytyjskiej firmy są zamożni, młodzi mieszkańcy wielkich miast, którzy cenią jakość i markę, a tym samym najwyraźniej przedłożyli te czynniki nad wezwania do bojkotu. Krąg konsumentów Nike jest znacznie szerszy, do tego firma musi stawić czoła dynamicznie rozwijającej się chińskiej konkurencji firm takich, jak Anta Sports i Li Ning. 

O długofalowych konsekwencjach bojkotu konsumenckiego w Chinach będzie można mówić dopiero za rok, gdy będą dostępne dane z dłuższego okresu. Już można się pokusić o pierwsze wnioski co do ograniczeń i atutów chińskich bojkotów.
Najbardziej narażone są na nie firmy z branży cyfrowej, jak platformy gamingowe i streamingowe. Z jednej strony Pekin skutecznie kontroluje dostęp do tego segmentu, z drugiej w chińskim internecie nacjonaliści stanowią silną i bardzo hałaśliwą grupę. Wystarczy wspomnieć o wycofaniu pod naciskiem chińskich internautów ze sprzedaży na platformie Steam gry Devotion. Powodem były ukryte przez twórców żarty z przewodniczącego Xi Jinpinga, a konkretnie porównywanie go do Kubusia Puchatka. Podobnie z tego samego powodu postąpiła należąca do CD Projekt platforma GOG.

W innych branżach, zagraniczne firmy muszą obawiać się tych segmentów, gdzie rozwija się lokalna konkurencja, czego przykładem jest Nike. Z braku liczących się odpowiedników najspokojniej spać mogą marki luksusowe, jak Burberry, aczkolwiek taki stan nie będzie trwać zapewne zawsze.

Więcej komentarzy o Azji na stronie Instytutu Boyma

 

Szukasz lokalu handlowego do wynajęcia? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Nike i Burberry zwiększają sprzedaż w Chinach mimo bojkotu konsumenckiego

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.223.3.251
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!