Grupa Azoty tłumaczy się z rosyjskiego udziałowca: żadne sankcje nam nie grożą
Grupa Azoty przestrzega wszystkich przepisów sankcyjnych, potępia wszelkie działania skierowane przeciwko Ukrainie i nie posiada żadnych relacji z rządem Federacji Rosyjskiej. Nie ma żadnego ryzyka objęcia spółki sankcjami - poinformowała w poniedziałkowym oświadczeniu Grupa Azoty.

Nie ma żadnego ryzyka objęcia spółki sankcjami - poinformowała Grupa Azoty
Fot. PTWP (Andrzej Wawok)
Popularne
Kupili pociągi za 1,5 mld zł. Pierwsze składy już na torach
Michał Sołowow idzie z małym atomem na Węgry i Słowację
Kolejna polska spółka chce wejść w produkcję wojskową. Tym razem motoryzacyjną
W tej branży błąd może kosztować wszystko. Dlatego bezpieczeństwo to więcej niż przepisy
Obowiązujący od razu unijny zakaz może zabić ważną branżę. "Znikną miejsca pracy"
Reklama
Reklama
W tym artykule piszemy o:
18.49 ↓ (-1.18%)
- Wiaczesław Kantor, wpisany na listę unijnych sankcji posiada pośrednio 19,82 proc. udziałów Grupy. Jak oświadczyły Azoty w poniedziałek, nałożenie sankcji na mniejszościowego akcjonariusza nie skutkuje objęciem jakimikolwiek sankcjami Grupa Azoty.
- Pan W. Kantor jest wyłącznie mniejszościowym akcjonariuszem Grupy Azoty (pośrednio kontroluje 19,82 proc. akcji) - poinformowała spółka.
- Nie kontroluje Spółki i nie jest spełniona żadna z przesłanek, by Grupa Azoty mogłaby być objęta jakimikolwiek sankcjami - dodano w oświadczeniu.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL
Dostęp do zawartości pełnego archiwum portalu już od 89 zł miesięcznie!
Więcej na temat
Reklama
