Ambasador USA przy OBWE krytykuje reakcję Rosji na sprawę Nawalnego

Ambasador USA przy OBWE James S. Gilmore III wydał oświadczenie, w którym skrytykował reakcję Rosji na sprawę Aleksieja Nawalnego i sugestie jej przedstawicieli, że próba jego otrucia jest prowokacją Zachodu.

Gilmore, który jest ambasadorem Stanów Zjednoczonych przy Stałej Radzie Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) w Wiedniu napisał, że jest zdumiony sugestiami przedstawicieli Rosji, iż przyczyną choroby Nawalnego jest spisek zachodnich agencji wywiadowczych. "To bardzo dziwny i niepokojący komunikat" - podkreślił.

"Zatrucie Nawalnego jest absolutnie karygodne. Rosja użyła już w przeszłości środka paralityczno-drgawkowego do celowych ataków: to ta sama grupa zakazanych broni chemicznych, których Rosja użyła, by otruć Siergieja i Julię Skripalów" - przypomniał ambasador.

"Rosjanie mają prawo do wyrażania w sposób pokojowy swych poglądów bez obaw o jakiekolwiek retorsje, a już z pewnością nie o (użycie środków) chemicznych" - oznajmił.

"Rodzina Nawalnego i naród rosyjski zasługują na pełne i przejrzyste dochodzenie (w tej sprawie) i na to, by ci, który za tym stoją, zostali pociągnięci do odpowiedzialności" - podkreślił Gilmore.

Dodał, że z ataku na Nawalnego korzyści mogą wyciągnąć tylko ci, którzy "nie chcą wolności i rozwoju społeczeństwa obywatelskiego i pragną położyć kres niezależnej działalności politycznej w Rosji".

Gilmore oświadczył, że takie ataki służą zastraszeniu i uciszeniu niezależnych głosów politycznych w Rosji. "Dowodzą pogardy Rosji dla ludzkiego życia, prawa międzynarodowego i międzynarodowych zobowiązań, włącznie z tymi wobec OBWE, dotyczących praw człowieka i fundamentalnych wolności".

Wyjściem dla Rosji jest teraz przeprowadzenie "całkowicie przejrzystego, międzynarodowego śledztwa, by postawić przed sądem wszystkich, którzy uczestniczyli w tym haniebnym ataku" - napisał ambasador. Nazwał też atak na Nawalnego z użyciem zakazanej broni chemicznej "aktem wewnętrznego terroryzmu wymierzonego w rosyjskich obywateli".

W czwartek dyrektor rosyjskiej Służby Wywiadu Zagranicznego (SWR) Siergiej Naryszkin powiedział, że nie wyklucza, iż opinia prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenki, że otrucie Nawalnego może być fałszerstwem, jest uzasadniona.

"Jeśli prezydent Łukaszenka powiedział o tym, to znaczy, że miał do tego odpowiednie podstawy. Ja ze swej strony jak najbardziej to dopuszczam" - powiedział Naryszkin, komentując słowa Łukaszenki.

Również w czwartek przewodniczący Dumy Państwowej (niższej izby parlamentu Rosji) Wiaczesław Wołodin ocenił, że Rosja "nie ma żadnych informacji o stanie Nawalnego od czasu, gdy przekroczył on granicę". Wołodin nie skonkretyzował tych zarzutów. Od czasu przewiezienia Nawalnego do Berlina klinika Charite ogłaszała komunikaty na temat jego stanu.

"Jeśli teraz coś z nim (Nawalnym - PAP) się stanie, jeśli jego stan się pogorszy, to nie możemy wykluczać, iż jest to prowokacja zorganizowana na terytorium Niemiec" - oświadczył Wołodin.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel poinformowała w środę, że Nawalny, jeden z liderów opozycji w Rosji, padł ofiarą "próby zabójstwa przez otrucie". Szpital Charite, w którym leży pogrążony w śpiączce i podłączony do respiratora Nawalny, poinformował w środę, że stan opozycjonisty jest poważny, choć symptomy otrucia słabną.

Nawalny został hospitalizowany 20 sierpnia w Omsku na Syberii. Poczuł się źle na pokładzie samolotu, lecącego z Tomska do Moskwy, i stracił przytomność. Na żądanie rodziny dwa dni później został przetransportowany lotniczym ambulansem do kliniki Charite, gdzie został poddany szczegółowym badaniom.

 

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Ambasador USA przy OBWE krytykuje reakcję Rosji na sprawę Nawalnego

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.239.160.86
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNER SERWISU
  • partner serwisu
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!