PARTNERZY PORTALU

Białoruś: Politolog: po raz pierwszy Łukaszenka nie ma poparcia większości

Prezydent Alaksandr Łukaszenka po raz pierwszy w historii nie ma gwarancji poparcia większości społeczeństwa – powiedział PAP politolog Alaksandr Fiaduta, komentując kampanię wyborczą, w której obecny szef państwa ubiega się o szóstą kadencję.

"Mało tego, on wie również to, że duża liczba ludzi nie chce, by on wygrał" - ocenia rozmówca PAP. "Prezydent robi wszystko, by przekonać wyborców, że mimo wszystko to on wygrywa, ale wychodzi mu to bardzo źle" - dodaje.

Na Białorusi sondaże socjologiczne mogą przeprowadzać tylko struktury oficjalne, a rezultaty nie są podawane do wiadomości publicznej, niezależna socjologia nie funkcjonuje. Oznacza to, że ani analitycy, ani zwykli obywatele nie dysponują wiedzą na temat notowań polityków.

"Nie mamy statystyki, ale on (Łukaszenka) też jej nie ma. Możemy tylko patrzeć na to, jak on się boi. A po jego zachowaniu widać, że boi się bardzo" - ocenia Fiaduta. "Gdyby wszystko było dobrze, byłby spokojny" - przekonuje.

Zdaniem Fiaduty właśnie brak poparcia większości najbardziej odróżnia wybory w 2020 r. od wszystkich poprzednich kampanii i decyduje o jej przebiegu.

"Widzimy aktywność ludzi, którzy do tej pory popierali Łukaszenkę - wskazuje politolog. - Tradycyjnie przeciwko niemu występowali ci, którzy nie zgadzali się z nim ideologicznie, politycznie. Dzisiaj jest inaczej".

Na wyjątkową aktywność polityczną społeczeństwa w czasie tej kampanii zwraca uwagę szereg ekspertów. Wielu Białorusinów mówi o tym, że wcześniej głosowali na obecnego prezydenta, lecz uważają, iż kraj potrzebuje zmiany. Inni mówią wprost, że dotąd na wybory nie chodzili, bo nie interesowali się polityką, ale teraz zmienili zdanie.

Fiaduta uważa, że nie można wykluczyć brutalnej reakcji władz na ewentualne protesty, a ogólnie obecna kampania może mieć bardzo poważne konsekwencje dla sytuacji międzynarodowej Białorusi.

"Pojawienie się dużej liczby więźniów politycznych poważnie utrudni relacje z Zachodem, ale jeśli zostanie użyta siła podczas akcji protestu, możliwe jest wprowadzenie sankcji" - przewiduje analityk.

Trudno jest nie tylko na kierunku zachodnim, ale również w relacjach z najbliższym sojusznikiem. W ostatnich dniach lipca Mińsk ogłosił, że na terytorium kraju zatrzymano rosyjskich najemników z grupy Wagnera, którzy mieli dążyć do sprowokowania zamieszek przed wyborami.

"To nie jest konflikt potencjalny, ale realny. Łukaszenka pokazał, że może w dowolnej chwili złamać słowo" - mówi Fiaduta. "Nigdy bym nie pomyślał, że Alaksandr Łukaszenka podejmie takie ryzyko - zatrzymania i oskarżenia ludzi, którzy prawdopodobnie znajdowali się tutaj na podstawie porozumienia z Rosją. Kreml mu tego nie wybaczy" - ocenia.

Strona rosyjska przekonuje, że "zatrzymani obywatele" zmierzali do krajów trzecich, a na Białorusi byli tranzytem. Część ekspertów ds. bezpieczeństwa, m.in. Andrej Parotnikau, sugeruje, że Białoruś mogła być punktem przerzutowym dla rosyjskich (nielegalnych w świetle tamtejszego prawa) najemników na podstawie umowy pomiędzy Moskwą a Mińskiem.

"Alaksandr Łukaszenka po raz pierwszy czuje się realnie zagrożony. Wcześniej już też bywał, ale wyłącznie teoretycznie" - podsumowuje Fiaduta.

Z Mińska Justyna Prus

 

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Białoruś: Politolog: po raz pierwszy Łukaszenka nie ma poparcia większości

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.185.78
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNER SERWISU
  • partner serwisu
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!