Bilion dolarów na klimat. Nie proszą, lecz żądają

Bilion dolarów na klimat. Nie proszą, lecz żądają
Premier Indii Narendra Modi podczas szczytu klimatycznego w Glasgow Fot. PAP/EPA

Na szczycie klimatycznym w Glasgow premier Indii Narendra Modi zobowiązał swój kraj do osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2070 r. Odległą perspektywę - wobec szybkich zmian w świecie - aktywiści klimatyczni i obserwatorzy COP26 przywitali rozczarowaniem i sarkastycznymi komentarzami.  Strategia Indii jest jednak bardziej złożona i konkretna niż mogłoby się wydawać.

  • Indie ogłosiły datę osiągnięcia „net zero” (czyli zero emisji netto gazów cieplarnianych do atmosfery) jako jedna z ostatnich z dużych gospodarek, w niespełna tydzień po Australii.
  • Połowa konsumowanej w Indiach w 2030 r. energii (czyli wedle prognoz 500 gigawatów) ma pochodzić z OZE.
  • Strona indyjska domaga się, w imieniu swoim i całego globalnego Południa, by kraje, które od początku epoki przemysłowej emitowały dwutlenek węgla, budując swój potencjał, partycypowały teraz w transformacji energetycznej państw rozwijających się.

W reakcji na futurystyczną deklarację Modiego jedna z indyjskich użytkowniczek Tweetera ćwierknęła sarkastycznie: „W 2070 roku będą miała 83 lata. Modi będzie miał 120”. A jednak deklaracje premiera Modiego na szczycie w Glasgow są ważne i przemyślane, choć zapewne nie wszystkim w Europie i USA przypadną do gustu.

Na początku zobowiązania, na które wszyscy czekali, czyli beczka miodu. Po pierwsze Indie ogłosiły datę osiągnięcia „net zero” (czyli zero emisji netto gazów cieplarnianych do atmosfery) jako jedna z ostatnich z dużych gospodarek, w niespełna tydzień po Australii. Oznacza to, że nawet jeśli część przedsiębiorstw będzie jeszcze wtedy emitować gazy cieplarniane, to inne sektory gospodarki będą ich co najmniej tyle samo pochłaniać. Perspektywa 2070 r. jest o 20 lat dłuższa niż plany UE i USA, oraz o dekadę bardziej rozciągnięta w czasie niż chińska.

Cele klimatyczne – tak, ale stopniowo

Po drugie usłyszeliśmy zobowiązania osiągnięcia konkretnych wskaźników na koniec obecnej dekady. A te są dość ambitne. Połowa konsumowanej w 2030 r. energii (czyli wedle prognoz 500 gigawatów) ma pochodzić z OZE.

Wedle deklaracji spaść ma energochłonność gospodarki - Indie mają wytwarzać jedną jednostkę PKB zużywając o 45 proc. mniej energii niż dzisiaj. To z kolei ma umożliwić wedle planów ograniczenie dotychczasowych prognoz emisji za dziewięć lat o 1 mld ton rocznie. Ta deklaracja nie oznacza więc faktycznej redukcji wydalania gazów cieplarnianych do atmosfery przez gospodarkę ani względem dnia dzisiejszego, ani tym bardziej wobec początku stulecia, który jest odniesieniem dla innych emitentów. Deklaracja premiera oznacza tylko bardziej umiarkowany wzrost emisji niż dotychczasowe prognozy. 

Inną ważną inicjatywą Indii na szczycie klimatycznym była wspólna z Wielką Brytanią deklaracja w sprawie Green Grids Initiative, czyli Inicjatywa Zielonej Sieci. W dużym uproszczeniu chodzi o takie połączenie światowych systemów energetycznych, by energia słoneczna służyła ludziom także wtedy, kiedy panuje noc. Jeśli bowiem w Azji Wschodniej jest już ciemno, w Indiach przez pewien jeszcze czas świeci słońce. Teoretycznie można sobie wyobrazić, że w takiej sytuacji Indie przekazywałyby czystą energię ze swoich sieci energetycznych na Wschód.

Bilion na klimat - konkretny plan

Teraz czas na porcję dziegciu dla Zachodu w zobowiązaniach indyjskich. Deklaracje premiera Modiego związane są z pozycją polityczną i gospodarczą Indii, trzeciej pod względem parytetu siły nabywczej (PPP) ekonomii globu. Jest on jednocześnie liderem państwa, które jest także trzecim po Chinach i USA (jeśli liczyć Unię Europejską jako całość – czwartym) największym emitentem gazów cieplarnianych na świecie. 

 

×
  • Indie

    Przelicz walutę
  • rupia (INR)

  • 5,404 złoty (PLN)

    1,149 EUR, 1,294 USD

KOMENTARZE (5)

Do artykułu: Bilion dolarów na klimat. Nie proszą, lecz żądają

  • ma racje 2021-11-09 08:45:38
    uff, my od początku epoki przemysłowej bylismy pod zaborami;) a tak powaznie to ma racje. Kraje Europy przez wieki kolonialnych podboi wykorzystywaly kraje poludnia globu. Jestem jak najbardziej za transformacja energetyczna i szeroko pojeta ekologia, ale niestety Europa w XIX i XX wieku nie za bardzo przejmowala sie klimatem i dzieki temu uzyskala szybki rozwoj. A teraz chce odebrac te mozliwosc krajom rozwijajacym sie. Dlatego transformacja TAK i to oby jeszcze szybciej, ale przy pomocy gospodarek rozwinietych
  • Rafa 2021-11-08 21:39:28
    Brawo Indie! My prosiliśmy i teraz jesteśmy w d..ie. Co gorsza, zaczynamy się w niej urządzać.
  • Realia 2021-11-08 21:29:17
    Nie oddaje,wyrzeczeń, za poklepanie po plecach, jak zrobiła to Kopacz, czy Morawiecki. Kopacz podpisując pakt klimatyczny, a Morawiecki, godząc się na redukcję emisji metanu o 30%.
  • kasjer 2021-11-08 20:14:19
    On chce biliona anglosaskiego czy naszego?
    • płatnik 2021-11-08 20:33:52
      Od wszystkich krajów uprzemysłowionych na całym świecie więc od całej europy, ameryki, australii i rozwiniętych krajów azjatyckich takich jak Japonia, Korea i jeszcze kilku innych a być może także od Chin.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.144.55.253
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNER SERWISU
  • partner serwisu
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!