PARTNERZY PORTALU

Birma: Matka Suu jedynym ratunkiem dla kraju (reportaż)

Mimo krytyki na Zachodzie w Birmie umacnia się kult liderki tego kraju Aung San Suu Kyi, postrzeganej jako przeciwwaga dla armii i gwarantka zachowania niedoskonałej demokracji. Birmańczycy nie wierzą przy tym w zarzuty o łamanie praw człowieka i pogromy na Rohingjach.

"Ofiarodawca poprosił, żeby posąg miał sześć stóp (1,8 m) wysokości , ale chcieliśmy zrobić większy" - powiedział dziennikowi "Myanmar Times" rzeźbiarz U Soe Win. "Sam pokryję dodatkowe koszty" - dodał.

Niemal ukończony posąg dostojnej kobiety ubranej w tradycyjny strój, kroczącej ku demokracji, ma mieć w końcu dziewięć stóp, czyli 2,7 m, i stanie na Pan Ta Pwint. To malownicza wyspa, popularna wśród okolicznych rybaków, 16 km od wybrzeża Ayeyarwady w zachodniej Birmie. Właściwie już niedługo wyspa zmieni nazwę, stąd dumny napis u podstawy posągu: Wyspa Aung San Suu Kyi.

Na pomysł nowej nazwy, którą teraz ma zatwierdzić lokalny parlament, gdzie partia Aung San Suu Kyi ma większość, wpadł jeden z mieszkańców regionu już rok temu. Teraz procedury nabrały tempa. Wszyscy w Birmie kochają Matkę Suu.

Aung San Suu Kyi, laureatka Pokojowej Nagrody Nobla za działalność opozycyjną w czasach rządów junty wojskowej, dotąd nazywana była z angielska "lady", damą, z obowiązkowym przedrostkiem honorowym "Daw". Dopiero od przesłuchań przed Międzynarodowym Trybunałem Stanu w Hadze zaczęła być powszechnie nazywana Amayą, Matką.

"Jesteśmy z Matką Suu" - skandowały tysiące ludzi na placu przed ratuszem Rangunu w grudniu 2019 r. Wielu nosiło koszulki z podobizną Aung San Suu Kyi i napisem "Jesteśmy z Tobą". Przed trybunałem w Hadze 74-letnia noblistka, która 15 lat spędziła w areszcie domowym, broniła armii, którą oskarżano o ludobójstwo na muzułmańskiej mniejszości Rohingja.

"Byłem na tej manifestacji" - opowiada PAP Aung Soe, 32-letni pracownik banku z Rangunu. "To była wielka manifestacja patriotyczna. Może nie wszyscy do końca wiedzieli, czym jest trybunał i dlaczego Matka Suu ma się z czegoś tłumaczyć, ale wszyscy stali za nią murem" - zapewnia.

"Pamiętam, że w tych dniach odprawiano modły w świątyniach buddyjskich, hinduskich, a nawet w meczetach" - mówi PAP taksówkarz Gabriel, który pracuje w centrum Rangunu. "Nasz kardynał odprawił mszę w jej intencji" - dodaje.

Kardynał Charles Maung Bo przestrzegał przed używaniem słów "czystki etniczne" lub "ludobójstwo", które - przestrzegał - nie pomogą w "podróży do demokracji". Podczas akcji wojskowej w 2017 r. ponad 600 tys. Rohingjów ratowało się ucieczką do sąsiedniego Bangladeszu. Dołączyli do przebywających tam 300 tys. uchodźców, z poprzednich fal pogromów sięgających lat 90.

Większość Birmańczyków uważa Rohingjów za nielegalnych imigrantów i odrzuca oskarżenia o pogromach jako propagandę Zachodu i świata muzułmańskiego. Ważniejsze są dla nich zmiany demokratyczne i koniec reżimu junty wojskowej.

"Nic dziwnego, że ludzie uwielbiają naszą damę Aung San Suu Kyi" - tłumaczy w rozmowie z PAP U Khaing Kaung San, działacz prodemokratycznego ruchu 88 z Sittwe w stanie Rakhine, na zachodzie kraju. "Doprowadziła do porozumienia z Tatmadaw (armią - red.), otworzyliśmy się na świat, wchodzi tu wielki biznes" - podkreśla.

"Zachód patrzy na Birmę jednowymiarowo" - mówi PAP Soe Tint Naing, który pracuje jako konsultant z zachodnimi firmami, które inwestują w Birmie. "Sytuacja jest delikatna, nasza demokracja nie jest skończonym produktem. Armia ma wielkie pieniądze i wielką władzę. Trzeba grać z nimi ostrożnie" - ocenia.

Armia wciąż kontroluje resorty siłowe i kontroluje 25 proc. miejsc w parlamencie. "To nie jest żadna tajemnica, że generalicja, wojsko posiada udziały w bankach, przemyśle, w praktycznie każdym znaczącym sektorze gospodarki. Takie było porozumienie pokojowe i przejście do demokracji" - mówi PAP osoba z rodziny jednego z emerytowanych generałów, która pragnęła zachować anonimowość. "I to z tymi firmami wszyscy - Europejczycy, Amerykanie i Chińczycy - robią teraz biznes" - zauważa.

Birma, mimo że jej mieszkańcy są jednymi z najbiedniejszych w Azji Płd-Wsch., jest bogata w surowce mineralne, gaz i drzewo tekowe. Eksportuje jadeity i ryż.

"Aung San Suu Kyi musi powoli nadkruszyć te struktury. Nie da się wszystkiego zrobić z dnia na dzień" - ocenia Naing. "Co będzie, jeśli nagle jej zabraknie? Nikt nawet nie chce o tym myśleć, wszyscy modlą się o jej zdrowie" - zaręcza U Khaing Kaung San.

Paweł Skawiński

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Birma: Matka Suu jedynym ratunkiem dla kraju (reportaż)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.147.211
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!