PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Bloki energetyczne w Polsce. Co wybudowaliśmy, budujemy i jeszcze planujemy

Tomasz Elżbieciak • 26-04-2019 06:02
Bloki energetyczne w Polsce. Co wybudowaliśmy, budujemy i jeszcze planujemy

Budowa chłodni kominowej w Elektrowni Opole

fot. PGE GiEK

Rynek inwestycji w energetykę konwencjonalną będzie się nieuchronnie kurczył, co stawia wiele znaków zapytania przed przyszłością firm wyspecjalizowanych w budownictwie energetycznym i przemysłowym. Choć zapoczątkowany w 2012 r. boom dobiega końca, nie oznacza to jednak, że energetyczne place budów w nadchodzących latach całkiem opustoszeją.

  • Dla technologii węglowych, w których specjalizują się polskie firmy budowlano-montażowe, będzie coraz mniej miejsca w europejskiej energetyce.
  • Trwające i planowane projekty w energetyce gazowej, czy też mniejsze inwestycje w jednostki opalane węglem nie wypełnią luki po wielomiliardowych inwestycjach. Niemniej wciąż będą stanowić cenne źródło przychodów dla wielu firm.
  • Przezorne firmy energetycznym już dawno rozpoczęły dywersyfikację działalności, zarówno branżową, jak i geograficzną. To od obranych strategii na „życie po boomie” będą zależeć ich długoterminowe perspektywy.
  • O tych zagadnieniach dyskutować będziemy podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, w ramach którego zaplanowano panel pt. „Budownictwo przemysłowe i energetyczne” z udziałem przedstawicieli najważniejszych podmiotów w branży. Na Kongres w dniach 13-15 maja w Katowicach pod patronatem WNP.PL, serdecznie zapraszamy.

Blisko 25 mld zł - to łączny koszt tylko czterech największych inwestycji w węglowe bloki energetyczne, których budowę zakontraktowano w latach 2012-2014.

Spośród nich blok w Kozienicach (1075 MW) oddano już do użytku pod koniec 2017 r., a jednostki w Opolu (2x900 MW) i Jaworznie (910 MW) mają być gotowe w 2019 r. Natomiast obiekt w Turowie (496 MW) ma rozpocząć regularną pracę w 2020 r.
„Epokę węgla” nie tylko w polskiej, ale też unijnej energetyce, ma symbolicznie zamknąć budowa Elektrowni Ostrołęka C (1000 MW), która ma zakończyć się w 2023 r.

Dla węgla nie ma już raczej więcej miejsca. Jedynie w zakładach chemicznych w Puławach może powstać nowe 100 MW, gdzie niedawno wstępnie rozstrzygnięto przetarg na generalnego wykonawcę, wybierając konsorcjum Polimeksu-Mostostalu.

Z kolei plany dotyczące elektrowni na zgazowany węgiel w Bogdance wciąż pozostają mgliste. Bardziej realne, że w końcu powstanie jednostka opalana gazem oczyszczonym gazem koksowniczym w Radlinie, gdzie ostatnio wskazano Rafako jako potencjalnego wykonawcę.
Nie ulega wątpliwości, że przyszłość w energetyce konwencjonalnej będzie należeć do gazu ziemnego, którego spalanie wiąże się znacznie mniejszą emisja CO2 niż w przypadku „czarnego złota”. Z jednej strony sprzyjać będzie temu postępująca dywersyfikacja dostaw gazu do Polski, a z drugiej rosnące ceny uprawnień do emisji CO2 i niechęć banków do finansowania węgla.

Nowe siłownie na błękitne paliwo mają powstać m.in. w Dolnej Odrze (2x700 MW), Grudziądzu (450-700 MW), Czechnicy (110 MW), Zielonej Górze (50 MW) i Kielcach (30 MW). Niewykluczone też, że reaktywowany zostanie pomysł budowy bloku gazowego w Łagiszy (400-500 MW).

Potencjał w dywersyfikacji

Polskie firmy, które dzięki odbudowie i modernizacji mocy wytwórczych w krajowej energetyce mogły mocno rozbudować skalę działalności, dobrze zdawały sobie sprawę z tego, że eldorado nie będzie trwać wiecznie.
Stąd ich przedstawiciele zapowiadali dywersyfikację działalności i poszukiwanie nowych rynków zbytu już podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w 2017 r. Rok później, podczas kolejnej edycji Kongresu, mogli się już chwalić konkretnymi osiągnięciami.

Jeśli polska energetyka - podobnie jak europejska - będzie coraz mniej oparta o spalanie paliw kopalnych, to wyspecjalizowane w tradycyjnych technologiach krajowe firmy muszą próbować swoich sił na rynkach zagranicznych. Zwłaszcza że doświadczeń w tym aspekcie im nie brakuje.
fot. PTWP (Paweł Pawłowski)
fot. PTWP (Paweł Pawłowski)
Przykład dał m.in. Budimex, czyli największa grupa budowlana w Polsce, a także Rafako - jeden z wiodących usługodawców dla polskiej energetyki. Spółki te na jednym placu budowy w Wilnie realizują dwa przedsięwzięcia - spalarnię odpadów oraz elektrociepłownię na biomasę. Łączna wartość prac w stolicy Litwy to blisko 330 mln euro.

Samo Rafako może też pochwalić się też zdobytym pod koniec 2017 r. kontraktem na budowie elektrowni węglowej w Indonezji o wartości 70 mln euro. Z drugiej strony firma chce się rozwijać w całkiem nowych segmentach, jak inwestycje w gazownictwie, nie mówiąc już o pracach nad własnym autobusem elektrycznym.

Jednak budownictwo energetyczne to sektor, w którym działają też setki mniejszych firm, wyspecjalizowanych m.in. w pracach montażowych oraz instalacyjnych. Wśród nich jednym z najbardziej znanych jest opolski Remak, którego domeną jest montaż części ciśnieniowych kotłów.

Ta spółka już w przeszłości blisko 100 proc. przychodów czerpała z rynków Europy Zachodniej, gdy 5-10 lat temu trwała tam budowa dużych bloków węglowych. Później wahadło wychyliło się w drugą stronę, bo Remak pracował na wszystkich najważniejszych inwestycjach w Polsce.
fot. Remak
fot. Remak
Teraz spółka znów szuka pracy na rynkach zagranicznych, czego efektem jest m.in. warte blisko 25 mln euro zlecenie na remont kotła w Elektrowni Datteln w Niemczech. Ponadto firma intensywnej oferuje swoje usługi w innych niż energetyka branżach przemysłu.

Nie tylko bloki

To właśnie takie przedsięwzięcia jak budowa nowych bloków energetycznych w elektrowniach Opole, Kozienice, Jaworzno, Turów, czy też rozpoczynająca się realizacja Elektrowni Ostrołęka C, najbardziej przykuwały dotychczas uwagę na mapie polskich inwestycji przemysłowych.
Emocje związane z tymi inwestycjami nie dziwią, bo są one nie tylko kluczowe z punktu widzenia polskiego bezpieczeństwa energetycznego. Stanowią ogromny zastrzyk kapitału skierowany do dostawców urządzeń, firm budowlanych oraz wszelkiego rodzaju usługodawców.

Jednak nadzieje budowlańców wiążą się nie tylko z nowymi elektrowniami. W najbliższych latach dużym bodźcem dla firm wyspecjalizowanych m.in. w budownictwie przemysłowym może być strategiczny projekt Grupy Azoty, czyli przygotowane już od 2015 r. Polimery Police.
Mapa planowanego kompleksu Polimery Police. fot. Grupa Azoty
Mapa planowanego kompleksu Polimery Police. fot. Grupa Azoty
Chodzi dokładnie o budowę instalacji do produkcji polipropylenu w Zakładach Chemicznych Police, które wchodzą w skład największego polskiego koncernu chemicznego. Do tego ma powstać też m.in. cała infrastruktura logistyczna, w tym terminal ładunkowo-magazynowy. Niedawno na generalnego wykonawcę wartej miliard euro inwestycji wybrano Hyundai Engineering.

Patrząc w przyszłość nie można zapominać też o planach PKN Orlen, który będąc jednym z największych koncernów w Europie Centralnej jest również jednym z wiodących inwestorów przemysłowych.

Przypomnijmy, że w czerwcu w 2018 r. grupa ogłosiła rozpoczęcie największych w swojej historii przedsięwzięć w obszarze petrochemii, który do 2023 r. ma pochłonąć ponad 8 mld zł. Jednak PKN Orlen każdego roku na zakupy i inwestycje wydaje miliardy złotych.
Budowa kompleksu EFRA. fot. Lotos
Budowa kompleksu EFRA. fot. Lotos
Drugi z naftowych koncernów, czyli gdański Lotos, finiszuje natomiast z wartym 2,3 mld zł projektem EFRA, który ma pozwolić mu na pogłębienie przerobu ropy. Jednocześnie już zapowiada kolejne możliwe inwestycje, a wśród nich znajduje się m.in. budowa instalacji Hydrokrakingowego Bloku Olejowego.

Patrząc zatem w „budowlana szklaną kulę”, można mieć nadzieję, że jeśli w zarządom firm z branży nie zabraknie strategicznego myślenia, a władzom koncernów determinacji we wdrażaniu zapowiadanych projektów, to negatywne scenariusze pozostaną w dużej mierze tylko na papierze.

KOMENTARZE (4)

  • Bullitt 2019-04-26 07:53:08
    Pan redaktor zapomniał o dużej inwestycji tj. budowie bloku gazowo-parowego w warszawskiej elektrociepłowni Żerań. Jednostka o mocy zainstalowanej około 490 MWe będzie zużywała corocznie około 650 mln m3 gazu ziemnego. Inwestycja jest na półmetku. Uruchomienie bloku gazowo-parowego planowane jest w 2020 roku.
    • TE 2019-04-26 09:04:55
      Nie zapomnieliśmy - jest wymieniony w tabeli wśród trwających inwestycji.
  • Bogdan Kasierski 2019-04-26 21:24:42
    komercyjne mini reaktory termojądrowe już za 4-10 lat, czas zwijać kopalnie
  • okok 2019-04-29 12:45:38
    Pan redaktor zapomniał o elektrowni turóa blok 450 MW oraz modernizacja bloków 1.2.3.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.87.61.215
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

PARTNER SERWISU

partner serwisu

Kalkulator walutowy

  • Przelicz na:

  • Kurs z dnia:

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.