PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Brexit Brief

BrexitBrief#11: Brexit kosztuje 500 mln funtów tygodniowo

Katarzyna Sobiepanek • 18-10-2018 20:00
BrexitBrief#11: Brexit kosztuje 500 mln funtów tygodniowo

Theresa May na szczycie UE w Brukselii.

Fot. Shutterstock.com

Szefowie państw i rządów UE zdecydowali w środę, że w negocjacjach brexitu nie nastąpił postęp wart zwoływania specjalnego posiedzenia poświęconego wyłącznie wystąpieniu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Furtkę do takiego rozwiązania pozostawili jednak otwartą, "jeśli i gdy" Michel Barnier zadeklaruje, że "wystarczający postęp" w rozmowach z Wielką Brytanią został osiągnięty - powiedział przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk na konferencji prasowej zamykającej szczyt Rady Europejskiej

  • Nadzwyczajnego szczytu Rady Europejskiej w listopadzie na razie nie będzie, ale sposobem na przełamanie impasu w negocjacjach backstopu może okazać się przedłużenie okresu przejściowego.
  • Problemem wciąż pozostaje kwestia granicy Irlandii Północnej i dłuższych płatności do budżetu UE
  • Londyn wciąż zwleka z opublikowaniem tzw. not technicznych na wypadek „no deal” dotyczących statusu obywateli UE
  • Według wyliczeń Centre for European Reform brexit kosztuje Wielką Brytanię 500 milionów funtów tygodniowo.
W środę podczas szczytu Michel Barnier mówił: "Jeszcze nie dotarliśmy do celu… Potrzebujemy czasu. Potrzebujemy jeszcze dużo czasu”. Dodał jednak, że zespoły negocjacyjne będą „spokojnie i cierpliwie” kontynuować rozmowy, podkreślając że obie delegacje wykonały ostatnio „bardzo dużo pracy”.

Nieoficjalnie wiadomo, że efektem intensyfikacji negocjacji po zakończeniu konwencji Partii Konserwatywnej było wstępne porozumienie wstępny deal na poziomie zespołów technicznych. „Deal” nie dostał jednak akceptacji politycznej ministra brexitu Dominica Raaba, który w niedzielę wieczorem niespodziewanie pojawił się w Brukseli.

„The Times” winą za to obarcza stronę brytyjską, gdyż Theresa May cały czas dostaje sygnały, że kolejne ustępstwa wobec UE zwiększają liczbę posłów gotowych zagłosować przeciwko jej porozumieniu. We wtorek rzecznik dyscypliny partyjnej Partii Konserwatywnej Julian Smith powiedział na posiedzeniu gabinetu, że w parlamencie „brakuje szabli” do ratyfikacji porozumienia z UE.

Dwa lata po rozpoczęciu negocjacji brexitu w Partii Konserwatywnej nadal nie ma porozumienia co do kształtu brexitu i przyszłych relacji z UE. W czwartek 8 byłych ministrów, liderujących różnym ultrabrexitowym formacjom w Partii Konserwatywnej, podpisało się pod listem apelującym do May o zmianę kursu i negocjowania porozumienia o wolnym handlu opartym na modelu kanadyjskim.

Z kolei była minister spraw wewnętrznych Amber Rudd powiedziała, że spora grupa „kolegów i koleżanek” zastanawia się nad poparciem pozostania w EFTA (razem z Norwegią, Szwajcarią, Islandią i Lichtensteinem).

Dużej grupie posłów nie podoba się tez pomysł wydłużenia okresu przejściowego, ponieważ oznacza to dalsze płacenie składek do unijnego budżetu, tym razem prawdopodobnie już bez rabatu wynegocjowanego jeszcze przez Margaret Thatcher.

Październikowy szczyt Ray Europejskiej był pierwotnym terminem podpisania umowy o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z UE, jednak teraz mówi się, że ostateczną treść porozumienia liderzy podpiszą być może dopiero w grudniu. „Możemy mieć postępy w październiku, postępy w listopadzie, a właściwy deal dopiero w grudniu” - powiedział brytyjski minister rolnictwa, wcześniej jedna z czołowych postaci Vote Leave, Michael Gove. O opcji grudniowej mówił także w środę premier Irlandii Leo Varadkar.

Czytaj też: No-Deal Brexit: konsekwencje dla wyroków cywilnych i handlowych

Nowa propozycja Barniera


Kością niezgody pozostaje backstop - rozwiązanie awaryjne, które weszłoby w życie po zakończeniu okresu przejściowego, gdyby do tego czasu Zjednoczone Królestwo i UE nie podpisały umowy o nowych relacjach lub w inny sposób nie umożliwiłyby utrzymania otwartej granicy między Irlandią Północną a Republiką Irlandii. 

Z brytyjskiego punktu widzenia backstop musi spełniać trzy warunki: być "tymczasowy", ograniczony czasowo" oraz mało prawdopodobny - powiedziała w poniedziałek w Izbie Gmin Theresa May. Niemiecki dziennik FAZ i brytyjski FT podały później, że Michel Barnier zaproponował przedłużenie okresu przejściowego o rok, żeby spełnić ten ostatni warunek. Według dotychczasowych ustaleń okres przejściowy miałby zacząć się w momencie wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej 29 marca 2019 i trwać do końca roku 2020. 

Theresa May potwierdziła w czwartek rano, że gdyby między planowanym końcem okresu przejściowego a dniem wejścia w życie umowy o nowych relacjach pojawiła się przerwa, to rozważa przyjęcie propozycji przedłużenia okresu przejściowego „o kilka miesięcy”. Wicepremier David Lidington powiedział wcześniej w BBC, że opcja przedłużenia "o kilka miesięcy" byłaby „polisą ubezpieczeniową”, a jednocześnie sposobem na uniknięcie ostatnich przeszkód w negocjacjach. Donald Tusk potwierdził, że Unia zgodzi się na to, ponieważ pierwotnie zakładano, że okres przejściowy potrwa pełne dwa lata.

Drugim elementem propozycji Barniera jest dwustopniowość ewentualnego backstopu. Choć w umowie o wystąpieniu z UE miałaby pojawić się pierwotna propozycja utrzymania otwartej granicy między Republiką Irlandii poprzez pozostawienie prowincji w unii celnej i wspólnym rynku, to byłaby tylko opcja ostateczna. Gdyby pod koniec przedłużonego okresu przejściowego nadal nie było wypracowanej pełnej umowy o nowych relacjach, UE zaproponowałaby Wielkiej Brytanii odrębny traktat utrzymujące ustalenia backstopowe dla całego Zjednoczonego Królestwa.

Czytaj też: Meble prosto od projektantów. Brytyjski start-up wchodzi na kolejne rynki

„No deal” zostawi obywateli UE w próżni?


W razie „no deal” stracą nie tylko firmy handlujące z kontynentem. W najnowszej grupie not technicznych na taki wypadek ministerstwo ds. brexitu ostrzega brytyjskie przedsiębiorstwa, że umowy handlowe z państwami trzecimi, do których Wielka Brytania przystąpiła jako członek UE, mogą przestać obowiązywać .

Rząd brytyjski będzie ewentualnie starał się o odnowienie tych traktatów na poziomie bilateralnym, ale do tego czasu mogą wejść w życie cła i limity narzucone przez WTO. Inna nota ostrzega z kolei brytyjskich konsumentów, że stracą prawo do zwrotu i reklamacji wadliwych produktów i usług zakupionych po brexicie od firm z UE. Brytyjczycy nie będę tez mogli już ubiegać się w takich sytuacjach o zadośćuczynienie w brytyjskich sądach.

Do tej pory brak jednak not na temat statusu obywateli UE zamieszkujących w UK w razie no deal. Theresa May obiecała jednostronne utrzymanie ich praw, rozpoczął się też kolejny program pilotażowy przyznawania statusu osób osiedlonych, umożliwiającego dożywotnie pozostanie i pracowanie w UK na zasadach bardzo podobnych do obowiązujących dziś. 

Program „settled status” ma jednak dopiero w pełni ruszyć w marcu 2019, tak by 3 miliony Europejczyków mieszkających na Wyspach mogło zarejestrować się do końca roku 2020. Na razie nie ma informacji na temat zabezpieczeń od strony prawnej w pierwszych dniach i tygodniach po ewentualnym brexicie bez porozumienia. Jeśli nie wejdzie w życie okres przejściowy, nie zostanie przedłużony czas obowiązywania swobodnego przepływu osób, chroniący prawa obywateli unijnych zamieszkujących w Wielkiej Brytanii. 

Zaniepokojona brakiem noty technicznej na ten temat jest brytyjska Izba Handlowa, a poseł opozycyjnej Partii Pracy David Lammy mówi wprost: „Rząd przemyślał sprawę paszportów dla koni, ale nie opublikował dokumentu w sprawie utrzymania praw obywateli UE.” 

Przygotowania do no deal przybierają coraz praktyczniejszą formę na kontynencie. Władze francuskie opublikowały projekt ustawy autoryzującej przygotowania do brexitu bez porozumienia. Zakłada ona m. in. kontrole celne i weterynaryjne we francuskich portach oraz konieczność ubiegania się przez Brytyjczyków o wizy w przypadku pobytów dłuższych niż 3 miesiące.

Czytaj też: BrexitBrief#10: Bruksela gotowa na kompromis. Londyn jeszcze nie

Koszty brexitu


AstraZeneca podtrzyma decyzję z 2017 roku o wstrzymaniu nowych inwestycji w Wielkiej Brytanii, jeśli umowa o wystąpieniu tego kraju z Unii Europejskiej nie sprecyzuje warunków przyszłych relacji. „Jeśli porozumienie o okresie przejściowym wyraźnie nie wyjaśni, co się wydarzy w przyszłości, to utrzymamy decyzję o nieinwestowaniu” powiedział Leif Johansson gazecie Le Monde. „Umowa musi zapewnić, że Wielka Brytania nie stanie się samotną wyspą pośrodku Oceanu Atlantyckiego”. Z kolei Nissan odroczył rozmowy na temat podwyżek dla swoich pracowników do czasu „wyklarowania się warunków brexitu” i „pełniejszego zrozumienia jego efektów dla biznesu. Rozmowy miały się pierwotnie rozpocząć jesienią.

Według wyliczeń Centre for European Reform brexit kosztuje Wielką Brytanię 500 milionów funtów tygodniowo. CER porównał ostatnie wyniki brytyjskiej gospodarki z rezultatami osiągniętymi przez 22 rozwinięte gospodarki UE i stwierdziła, że brytyjska gospodarka jest o 2,5 proc. mniejsza niż byłaby, gdyby w referendum w 2016 Brytyjczycy zdecydowali się poprzeć dalsze członkostwo we wspólnocie. 

Badanie wykonane przez „proeuropejski” think-tank ma pokazać Brytyjczykom rzeczywiste „zyski” z brexitu w zestawieniu z jednym z popularniejszych haseł zwolenników wystąpienia z Unii Europejskiej. Przed referendum po Wielkiej Brytanii jeździł czerwony autobus kampanii Vote Leave z informacją, że brexit pozwoli zaoszczędzić 350 milionów funtów tygodniowo.

Brexitowa dywidenda


Tymczasem w wyścigu państw o brexitową dywidendę znów dwa pojedynki wygrane przez Irlandię. Firma Coinbase oferująca platformę do zarządzania cyfrowym portfelem kryptowalut zdecydowała się otworzyć tam swoją główną siedzibę w UE, pozostawiając jednak swoje główne biura poza USA w Londynie.

Także equity trader Hudson River Trading LLC poinformowało w tym tygodniu o decyzji otwarcia europejskiej siedziby w Dublinie.

Według Reutera beneficjentem brexitu w sektorze finansowym będzie też Holandia. Państwa agencja regulacyjna AFM stworzyła specjalny zespół ds. brexitu i stara się o dodatkowe środki, ponieważ znacznie wzrosła liczba firm ubiegających się o relokację z Wysp. Powołując się na anonimowe źródło Reuters pisze, że do poradzenia sobie z dodatkowymi wnioskami potrzeba będzie do 60 nowych etatów. Niezależnie od tego holenderskie władze zdecydowały też o zatrudnieniu 950 dodatkowych celników, szczególnie w porcie w Rotterdamie.
  • Wielka Brytania

    Przelicz walutę
  • funt szterling (GBP)

  • 4,870 złoty (PLN)

    1,126 EUR, 1,287 USD

KOMENTARZE (1)

  • Grzegorz 2018-10-18 20:19:25
    Trochę sobie Unia jeździ po UK. Ale cóż, sami sobie zapracowali. Ciężko się negocjuje z kimś, kto po 2 latach ciągle sam nie wie czego.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.221.9.6
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

PARTNER SERWISU

partner serwisu

Kalkulator walutowy

  • Przelicz na:

  • Kurs z dnia:

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.