PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

BrexitBrief#12: 39 proc. brytyjskich firm uruchomi plany awaryjne w listopadzie

Katarzyna Sobiepanek • 25-10-2018 19:30
BrexitBrief#12: 39 proc. brytyjskich firm uruchomi plany awaryjne w listopadzie

Jeśli do grudnia strony nie domkną porozumienia, firmy uruchomią plany awaryjne. Znikną miejsca pracy, a łańcuchy dostaw zaczną omijać Wielką Brytanię. Na zdjęciu drapacze chmur w londyńskim Canary Wharf

Fot. Shutterstock

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk podtrzymuje, że nadal jest gotów zwołać nadzwyczajny szczyt w sprawie brexitu. Kłopot w negocjacjach sprawia wciąż zapis umowy o wystąpieniu dotyczący utrzymania otwartej granicy miedzy Irlandią Północną a Republiką Irlandii. Według telewizji RTE Unia Europejska zgodziła się – w sytuacji niewypracowania umowy o przyszłych relacjach do końca okresu przejściowego – na brytyjski pomysł utrzymania całego Zjednoczonego Królestwa w unii celnej z UE. Ma się to jednak oprzeć o osobny traktat. W umowie o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z UE nadal musiałby też pojawić się oryginalny backstop, obejmujący jedynie Irlandię Północną.

  • Według źródeł w Brukseli nie skreślono możliwości organizacji nadzwyczajnego szczytu w weekend 17-18 listopada.
  • Zarówno ultrabrexitowcy, jak i skrzydła bardziej umiarkowane negatywnie przyjęły sygnalizowaną na zeszłotygodniowym szczycie RE możliwość przedłużenia okresu przejściowego.
  • „Jeśli do grudnia strony nie domkną porozumienia, firmy uruchomią plany ewentualnościowe. Znikną miejsca pracy, a łańcuchy dostaw zaczną omijać UK” ostrzega Konfederacja Brytyjskiego Biznesu (CBI).
  • Świat nauki pyta o 1 mld funtów, które Wielka Brytania utraci z funduszy unijnych
W poniedziałek 22 października w Izbie Gmin Theresa May przedstawiła oficjalnie propozycję przedłużenia okresu przejściowego, obecnie planowanego do końca grudnia 2020, lub wprowadzenia na jego miejsce "backstopu" ogólnobrytyjskiego. Zastrzegła jednak, że żadna z tych alternatyw nie może być bezterminowa i podkreśliła, że firmy z Irlandii Północnej muszą mieć "pełny dostęp" do rynku Wielkiej Brytanii. Choć publicznie brytyjski rząd mówi o możliwości przedłużenia okresu przejściowego tylko "o kilka miesięcy", według doniesień medialnych na posiedzeniu gabinetu przedstawiano – obok innych wariantów – także opcję corocznego przedłużania okresu przejściowego, aż do momentu podpisania umowy o przyszłych relacjach.

Według źródeł w Brukseli nie skreślono możliwości organizacji nadzwyczajnego szczytu w weekend 17-18 listopada. Minister brexitu Dominic Raab zapowiedział w Izbie Gmin, że "deal musi zostać ustalony do końca listopada", dodał jednak, że to termin "elastyczny". Według Timesa premier May w rozmowie z brytyjskimi biznesmenami miała powiedzieć, że pootrzymuje zamiar osiągnięcia porozumienia do szczytu UE w grudniu. Strony najprawdopodobniej powrócą do stołu negocjacyjnego w połowie przyszłego tygodnia, gdy w Wielkiej Brytanii zakończy się głosowanie budżetu.

Kalendarz brexitu i "backstop"
Zgodnie z prawem brytyjskim i unijnym Wielka Brytania ma opuścić Unię Europejską 29 marca 2019 roku. Do tego czasu musi podpisać i ratyfikować umowę o wystąpieniu z UE oraz niewiążącą deklarację polityczną o przyszłych relacjach, która ma określić ramy przyszłych stosunków UK-UE. Jeśli wejdzie w życie umowa o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z UE, 30 marca rozpocznie się okres przejściowy. Do jego zakończenia Wielka Brytania będzie nadal wypełniać wszystkie obowiązki państwa członkowskiego. Jednocześnie negocjowałaby z Unią Europejską umowę o przyszłych relacjach. Mogłaby także negocjować, podpisywać i ratyfikować umowy o wolnym handlu z innymi państwami, jednak weszłyby one w życie dopiero po zakończeniu okresu przejściowego. Chęć podpisania nowych umów handlowych z UK wyraziła m. in. Australia, o rewizji umów handlowych z UE mówili w tym tygodniu w Brukseli premier Singapuru i prezydent Korei Południowej. 

Tzw. backstop to opcja awaryjna, "polisa ubezpieczeniowa" utrzymująca wolny przepływ towarów i usług między dwoma częściami wyspy Irlandii na wypadek, gdyby ustał okres przejściowy, a nowej umowy jeszcze nie podpisano. UE chce, by była to opcja ostateczna, ale i bezterminowa. Wielka Brytania widzi ją bardziej w kategoriach pomostu łączącego koniec okresu przejściowego z dniem wejścia w życie umowy o nowych relacjach.

May na razie wygrywa z własną partią

Zarówno ultrabrexitowcy, jak i skrzydła bardziej umiarkowane negatywnie przyjęły sygnalizowaną na zeszłotygodniowym szczycie RE możliwość przedłużenia okresu przejściowego. Poseł John Redwood z ultrabrexitowej European Research Group zwrócił uwagę, że wydłużony okres przejściowy zahaczy o nowe ramy finansowe UE, będzie więc wiązał się z dalszymi zobowiązaniami finansowymi.

Uważany za umiarkowanego poseł Partii Konserwatywnej Johnny Mercer w wywiadzie dla House Magazine uznał rząd za "niezły burdel" i przyznał, że na "taką partię sam by nie zagłosował". O eskalacji nastrojów pisał m. in. niedzielny Times, cytując słowa posłów o "wkraczaniu w strefę śmierci" i sugestie by na kolejne spotkanie z szeregowymi posłami premier "przyniosła swoją własną pętlę".

Jednocześnie do ponad 50 wzrosła liczba posłów popierających medialną kampanię Standup4brexit - przeciwnych podporządkowaniu regulacjom w handlu produktami, swobodnemu przepływowi pracowników i północnoirlandzkiemu backstopowi, czyli podstawowym założeniom planu z Chequers. Według partyjnych reguł 48 indywidualnych pism od szeregowych posłów wystarczy by uruchomić procedur wotum nieufności. W takim potencjalnym głosowaniu potrzeba jednak już 156 głosów, by lider został zmuszony do odejścia.

W odpowiedzi na spodziewany atak i doniesienia medialne, że "wszystkie skrzydła partii zjednoczyły się przeciwko niej", premier May zapewniła w poniedziałek Izbę Gmin, że umowa o wystąpieniu Wielkiej Brytanii z UE jest wypracowana w "95 proc.". Tydzień wcześniej Michel Barnier mówił o "90 proc.". May wyliczyła, że od szczytu w Salzburgu negocjatorzy wypracowali ogólny zakres warunków nadzoru nad wykonaniem umowy i rozwiązywaniem sporów, protokoły i memoranda w sprawie Gibraltaru i brytyjskich baz na Cyprze oraz ogólny zakres i strukturę polityczną deklaracji w sprawie przyszłych relacji. May pojawiła się także w środę na spotkaniu posłów z tylnych ław, gdzie według doniesień medialnych została przyjęta "ciepło" i otrzymała wsparcie. "Fantastycznie zjednoczyła partię… przynajmniej na ten wieczór" - powiedział jeden z byłych probrexitowych ministrów.

W zeszły weekend ulicami Londynu przeszło 700 tysięcy demonstrantów domagających się organizacji drugiego referendum, tzw. People's Vote. W pochodzie wziął udział burmistrz Londynu z Partii Pracy Sadiq Khan, a także pojedynczy posłowie głównych partii. Zarówno kierownictwo Partii Konserwatywnej, jak i opozycyjni Partii Pracy jest jednak przeciwko pomysłowi powtórzenia referendum. PeoplesVote ma na dziś nieformalne poparcie około 100 z 650 członków Izby Gmin i nadal pozostaje opcją dość odległą.

Czytaj też: BrexitBrief#11: Brexit kosztuje 500 mln funtów tygodniowo

Plany planów awaryjnych

Według brytyjskiej prasy wśród scenariuszy no deal rozważanych przez brytyjski gabinet znalazło się przekierowanie handlu do portów w Londynie i Liverpoolu z powodu spodziewanych utrudnień na granicy z Francją na kanale La Manche i w Dover.

Przestojów na granicach i zatłoczonych autostrad boją się szczególnie firmy motoryzacyjne. „Liczymy na najlepsze, ale przygotowujemy się na najgorsze” – powiedział Reutersowi dyrektor firmy Aston Martin. Andy Palmer poinformował, że firma zastanawia się nad wyborem alternatywnych portów lub transportu lotniczego. „To droższa opcja, ale wciąż tańsza niż zaprzestanie produkcji” – tłumaczył. Ewentualne zmiany w łańcuchach dostaw będzie musiała zatwierdzić rada nadzorcza firmy najpóźniej pod koniec roku, choć być może nadal nie będzie mieć pełnej wiedzy na temat postbrexitowej przyszłości Wielkiej Brytanii. 

„Jeśli do grudnia strony nie domkną porozumienia, firmy uruchomią plany awaryjne. Znikną miejsca pracy, a łańcuchy dostaw zaczną omijać UK” – ostrzegła Carolyn Fairbairn, dyrektorka Konfederacji Brytyjskiego Biznesu (CBI). Według sondażu CBI, które jako organizacja jest zwolennikiem planu bliskich relacji z UE, 39 proc. badanych firm uruchomi plany awaryjne – redukcję etatów, zmiany w łańcuchach dostaw i gromadzenie zapasów materiałów – jeszcze w listopadzie, jeśli do tego czasu strony nie dojdą do porozumienia. Kolejne 24 proc. gotowe jest to zrobić w grudniu, a 19 proc. już uruchomiło swoje plany awaryjne. Według CBI 80 proc. badanych firm potwierdziło, że kwestia brexitu negatywnie wpłynęła na ich dotychczasowe decyzje inwestycyjne.

W piątek po powrocie z Brukseli premier May starała się uspokoić szefów 120 największych brytyjskich firm, że do grudnia UK i UE podpiszą porozumienie. Jednak według Timesa dyrektorzy, biorący udział w telekonferencji powiedzieli później, że premier nie zakomunikował im „nic nowego” i nie przedstawiła planu rozwiązania dotychczasowych trudności w rozmowach z UE. W ramach przygotowań do no deal brytyjski rząd opublikował za to tzw. "partnership pack" - szczegółowy przewodnik prowadzący firmy i organizacje przygotowujące własne plany awaryjne na wypadek no deal. (Wersja angielska dostępna tutaj)

Czytaj też: No-Deal Brexit: konsekwencje dla wyroków cywilnych i handlowych

Armagedonowe scenariusze dla nauki, farmaceutyków i bezpieczeństwa

No deal brexit może mieć "katastrofalne" skutki dla dostaw leków do Wielkiej Brytanii – mówił parlamentarnej komisji zdrowia i spraw społecznych prezes Związku Dystrybutorów Produktów Medycznych (Healthcare Distributors Association) Martin Sawer. W dramatycznych słowach ostrzegł, że choć dziś nikt nie namawia pacjentów do gromadzenia leków w domach, to „w styczniu możemy mieć zupełnie inny obraz sytuacji”. Rząd prosi firmy z sektora usług medycznych o magazynowanie zapasów na 6 tygodni, ale według Sawera nie wszystkie dysponują wolnymi środkami finansowymi, żeby te prośby spełnić.  The Royal Pharmaceutical Society (RPS) postuluje, żeby w razie no deal, tak jak w czasie epidemii, farmaceuci mogli bez zgody lekarza sprzedawać pacjentom zamienniki leków z recept.

National Audit Office ostrzega z kolei, że zostało zbyt mało czasu, by w pełni przygotować brytyjskie granice na ewentualność no deal. „Jasne jest, że zapłacą za to przedsiębiorstwa i osoby fizyczne, którym zależy na płynnym funkcjonowaniu granic” – powiedział dyrektor NAO Amyas Morse. Dodał też, że firmom też zabraknie czasu na ewentualne inwestycje w konieczną infrastrukturę, personel, systemy i procesy. Raport organizacji podkreśla również ryzyko dla bezpieczeństwa Wielkiej Brytanii płynące z braku porozumienia z UE. „Zorganizowani przestępcy szybko wykorzystają wszelkie słabości wynikające z [późnego] wdrażania nowych systemów. (…) co w połączeniu z możliwością utraty dostępu do narzędzi polityki bezpieczeństwa, organów ścigania i mechanizmów sądowniczych może prowadzić do słabości w dziedzinie bezpieczeństwa, czym rząd niezwłocznie powinien się zająć”.

Czytaj też: Meble prosto od projektantów. Brytyjski start-up wchodzi na kolejne rynki

We wtorek 29 laureatów nagrody Nobla ostrzegło premier May przed konsekwencjami brexitu dla rozwoju nauki. „Narastający chaos” wokół negocjacji brexitu powoduje „ogromne obawy” naukowców – powiedział w radiu BBC laureat nagrody nobla z 2001 sir Paul Nurse. Według sondażu przeprowadzonego w prowadzonym przez niego Instytucie Francisa Cricka, największego w UK laboratorium biomedycznego, 97 proc. pracowników uważa, że twardy brexit będzie szkodliwy dla brytyjskiej nauki.

Nurse domaga się przede wszystkim odpowiedzi na pytanie jak rząd brytyjski zamierza zrekompensować utratę 1 mld funtów z unijnych programów badawczych oraz czy przyszła polityka migracyjna obejmie program mobilności dla pracowników naukowych.

Minister ds. nauki Sam Gyimach zapewnił, że kontynuacja współpracy naukowej z UE jest priorytetem brytyjskiego rządu, a jej dokładny kształt będzie przedmiotem negocjacji.
  • Wielka Brytania

    Przelicz walutę
  • funt szterling (GBP)

  • 4,870 złoty (PLN)

    1,126 EUR, 1,287 USD

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.221.9.6
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

PARTNER SERWISU

partner serwisu

Kalkulator walutowy

  • Przelicz na:

  • Kurs z dnia:

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.