PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Brexit Brief

BrexitBrief#13: Pat trwa, a czas ucieka. Nowa runda negocjacji będzie ostatnią?

Katarzyna Sobiepanek • 09-11-2018 06:00
BrexitBrief#13: Pat trwa, a czas ucieka. Nowa runda negocjacji będzie ostatnią?

W nadchodzącym tygodniu okaże się, czy pat w negocjacjach zostanie przełamany

Fot. Shutterstock

Zwołanie nadzwyczajnego szczytu UE przypieczętowującego porozumienie w sprawie brexitu nadal w zawieszeniu. Premier Republiki Irlandii Leo Vardakar powiedział w środę, że szanse na szczyt w listopadzie "maleją". Zdecyduje o tym najbliższy tydzień.

  • Szef unijnych negocjatorów Michel Barnier powiedział w Bratysławie, że umowa o wystąpieniu "nie jest jeszcze ustalona w 100 procentach", a w wywiadzie dla belgijskiej telewizji dodał, że "pozostają realne rozbieżności".
  • Theresa May stara się odbudować relacje z przedsiębiorstwami, które cierpią finansowo na niepewności związanej z brexitem
  • Do ewentualnego opuszczenia wspólnoty przez Wielką Brytanię bez porozumienia przygotowuje się hiszpańska branża turystyczna.


Po przyjęciu przez brytyjski parlament jesiennego budżetu Wielka Brytania i UE powróciły do negocjacji na poziomie technicznym. Szef unijnych negocjatorów Michel Barnier powiedział we wtorek w Bratysławie, że umowa o wystąpieniu "nie jest jeszcze ustalona w 100 procentach", a w wywiadzie dla belgijskiej telewizji dodał, że "pozostają realne rozbieżności" w sprawie irlandzkiej granicy i, że "decyzje leżą teraz po stronie brytyjskiej".

W nadchodzącym tygodniu okaże się, czy pat w negocjacjach zostanie przełamany. Fot. Shutterstock
W nadchodzącym tygodniu okaże się, czy pat w negocjacjach zostanie przełamany. Fot. Shutterstock

Także brytyjska premier Theresa May miała powiedzieć na wtorkowym posiedzeniu swojego gabinetu, że choć porozumienie "jest uzgodnione w 95 procentach" pozostaje jeszcze "dużo pracy" nad tzw. backstopem.

Backstop na zawsze czy tymczasowo?

W praktyce Unia Europejska czeka na sygnał z Londynu o porozumieniu wewnątrz brytyjskiego gabinetu w sprawie nowej brytyjskiej propozycji backstopu. UE wydaje się wstępnie akceptować pomysł, który zakłada, że w razie braku umowy o nowych relacjach do końca okresu przejściowego całe Zjednoczone Królestwo pozostanie w unii celnej z UE.

Według Bloomberga na piątek (9 listopada) przesunięto jednak spotkanie unijnych ambasadorów, ponieważ Londyn do środy nie przesłał pełnej oferty. Brytyjskie media spekulują, że w weekend lub na początku przyszłego tygodnia brytyjski gabinet zbierze się ponownie, żeby zaaprobować nową ofertę.

Kością niezgody po stronie brytyjskiej jest zapewnienie Wielkiej Brytanii możliwości wystąpienia w przyszłości z backstopu. Unia Europejska wykluczyła zgodę na wpisanie do traktatu daty kończącej, a także możliwości jednostronnego wycofania się z tej relacji przez Brytyjczyków. Londyn zaproponował w tym tygodniu "mechanizm rewizyjny", który zakładałby wspólne podjęcie decyzji przez UK i UE przy wykorzystaniu niezależnego arbitrażu.

Backstop pierwotnie miał obowiązywać wyłącznie Irlandię Północną i stanowić gwarancję pozostawienia w pełni otwartej granicy między tą prowincją Zjednoczonego Królestwa a Republiką Irlandii, która pozostaje w UE. Unia Europejska stanęła jednak na stanowisku, że w takiej sytuacji konieczne będzie zacieśnienie kontroli między Wielką Brytanią a Irlandią Północną. Na takie podzielenie własnego terytorium nie chce zgodzić się strona brytyjska.

Backstop to opcja awaryjna i obie strony podkreślają, że nie mają zamiaru z niej skorzystać. Jednakże zgodnie z deklaracją z grudnia 2017 musi zostać wpisany do umowy o wystąpieniu UK z UE ze względu na skomplikowane relacje historyczne, polityczne, społeczne i religijne w Irlandii Północnej.

"Święta trójca” przeciwko May

Po posiedzeniu brytyjskiego gabinetu we wtorek 6 listopada część probrexitowych ministrów, na czele z ministrem środowiska Michaelem Gove, zaczęła się domagać wglądu w pełną prawną interpretację brytyjskich zobowiązań wynikających z nowych propozycji. W czwartek poparł ich również były minister brexitu David Davis, który dziś blisko współpracuje z grupą około 40 ultrabrexitowych posłów z tylnych ław zrzeszonych w European Research Group.

Publikacji tego dokumentu domaga się także północnoirlandzka Demokratyczna Partia Unionistyczna, której 10 posłów gwarantuje większość parlamentarną mniejszościowego rządu Theresy May. W środę do apeli dołączył rzecznik opozycyjnej Partii Pracy ds. brexitu Keir Starmer. 

Każda z tych frakcji ma własną motywację. Ultrabrexitowcy boją się permanentnego pozostania w unii celnej. W ich rozumieniu odebranie możliwości tworzenia własnej polityki handlowej i konieczność podporządkowania się regułom równych szans oznacza de facto pozostanie w Unii Europejskiej. "Musimy ustalić moment zakończenia [backstopu]” – mówił w czwartek w BBC Radio 4 David Davis – "Bez tego Unia Europejska straci inicjatywę do wypracowania z nami korzystanej umowy o nowych relacjach."

DUP z kolei podejrzewa Republikę Irlandii o próbę takiego sterowania negocjacjami brexitu, żeby przybliżyć Irlandię Północną do Republiki Irlandii. Opcja zjednoczenia za zgodą większości mieszkańców prowincji – i pozostania Irlandii Północnej w UE – została zapisana w Porozumieniu Wielkopiątkowym z 1998. "Jeśli Republika Irlandii wybrała taką trajektorię, to zbliżamy się do opcji no deal” – ostrzegła szefowa DUP Arlene Foster.

Czytelna jest także motywacja kierownictwa opozycyjnej Partii Pracy, które w głosowaniu nad brexitem widzi szansę na odebranie władzy Torysom. Keir Starmer w radiu BBC w środę powiedział, że "popieranie premier May bez względu na to, co robi, nie leży w zakresie obowiązków opozycji”. Jednak Partia Pracy nie ma jednolitego stanowiska w sprawie brexitu.

Część posłów tej partii zapowiedziała, że stając przed wyborem brak porozumienia czy porozumienie May, wybierze to drugie. Przedsmakiem podziałów w Partii Pracy, które mogą zdecydować o losie umowy o wystąpieniu z UE było wyłamanie się z dyscypliny partyjnej dwóch labourzystów w szkockim parlamencie, który stosunkiem głosów 66 do 28 wyraził niewiążące poparcie dla organizacji drugiego referendum w sprawie brexitu.
Theresa May, fot. Frederic Legrand/Shutterstock
Theresa May, fot. Frederic Legrand/Shutterstock

Theresa May chce dobrych nowin na Święta

Zdając sobie sprawę, że połączone siły opozycji, DUP i niezadowoleni części jej własnej partii grożą odrzuceniem dealu przez parlament brytyjski Theresa May zwleka i stara się wypracować kompromis możliwy do zaakceptowania przez jak największą grupę posłów, niezależnie od ich przynależności partyjnej. Źródła na Downing Street twierdzą, że brytyjski rząd chce osiągnąć porozumienie z UE do końca listopada, żeby główne głosowanie nad ratyfikacją w brytyjskim parlamencie odbyło się przed zawieszeniem obrad 20 grudnia. Theresie May zależy bowiem podobno na "dobrych nowinach na Święta”.

BBC, Times i Huffington Post dotarły do "planu kancelarii premier” sterowania przekazem medialnym, gdy deal z UE zostanie osiągnięty. Zakłada on m.in. przemówienie premier 19 listopada na konferencji Konfederacji Brytyjskiego Biznesu (CBI), w których będzie podkreślać "realizację woli społeczeństwa wyrażonej w referendum”, a także szereg "przekazów dnia” podkreślających "przywrócenie kontroli nad granicami, pieniędzmi i prawem” oraz zwerbowanie ekspertów i polityków z całego świata do chwalenia brytyjskiego rządu. Wśród nich miała znaleźć się między innymi dyrektor CBI Carolyn Fairbairn, szefowie kilku wpływowych think-tanków oraz premier Japonii. Rzecznik kancelarii premiera zdementował jednak medialne doniesienia.

Theresa May stara się jednak odbudować relacje z przedsiębiorstwami, które cierpią finansowo na niepewności związanej z brexitem. W tym tygodniu Downing Street ogłosiło powołanie 5 nowych grup roboczych zbierających przedstawicieli największych firm, z którymi 3 razy w roku premier konsultować "szanse i wyzywania” w najważniejszych sektorach brytyjskiej gospodarki po brexicie. Wśród przewodniczących znaleźli się między innymi szefowie BT Group, Tesco i brytyjskiego odziału banku Santander.

Premier przyjęła także na Downing Street przedstawicieli The European Round Table of Industrialists, reprezentujących 55 międzynarodowych korporacji, takich jak AstraZeneca, Rolls Royce i Telefonica. Po spotkaniu organizacja wezwała w oświadczeniu do "pilnego” ustalenia uporządkowanego wystąpienia UK z UE, ponieważ "niepewność skutkuje zmniejszeniem inwestycji i podkopaniem wzrostu gospodarczego i dobrobytu”.

Turystyka także ucierpi na no deal

Do ewentualnego opuszczenia wspólnoty przez Wielką Brytanię bez porozumienia przygotowuje się hiszpańska branża turystyczna, z której usług rocznie korzysta około 18 milionów Brytyjczyków. Hiszpańska minister handlu Reyes Maroto spotkała się w Londynie z przedstawicielami brytyjskich biur turystycznych, żeby przedyskutować wprowadzenie regulacji umożliwiających "szybką reakcją na ewentualne problemy z przepływem osób lub towarów na granicach”. Maroto powiedziała Reuterowi, że hiszpańskie władze pracują także nad planami awaryjnymi dla linii lotniczych.

Jednak według cypryjskiego ministra turystyki szanse na uziemienie samolotów w razie no deal są "bliskie zero". "Jesteśmy członkami Wspólnoty Brytyjskiej, więc nasze relacje były bliskie nawet zanim Cypr dołączył do UE. Szybko je odbudujemy." – powiedział Yiorgos Lakkotrypis w rozmowie z Reuteursem. Jedna trzecia z 4 mln turystów rocznie odwiedzających Cypr przylatuje z UK.
  • Wielka Brytania

    Przelicz walutę
  • funt szterling (GBP)

  • 4,847 złoty (PLN)

    1,128 EUR, 1,280 USD

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.82.73.21
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

PARTNER SERWISU

partner serwisu

Kalkulator walutowy

  • Przelicz na:

  • Kurs z dnia:

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.