PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Brexit Brief

BrexitBrief#30: Biznes odetchnął, ale tylko na chwilę. Daty brexitu są, ale kiedy nastąpi, nadal nie wiadomo

Katarzyna Sobiepanek • 12-04-2019 18:57
BrexitBrief#30: Biznes odetchnął, ale tylko na chwilę. Daty brexitu są, ale kiedy nastąpi, nadal nie wiadomo

Brexit bez umowy jest nadal możliwy i ma swoich zwolenników. Na zdjęciu londyńskie City

Fot. Shutterstock

Rada Europejska zgodziła się w nocy ze środy na czwartek 11 kwietnia przesunąć brexit na 31 października. Zgodnie z prośbą premier Theresy May zostawiła jednak furtkę do wcześniejszego wystąpienia Wielkiej Brytanii z UE, jeśli brytyjski parlament ratyfikuje traktat o wystąpieniu.

  • Przekładanie daty brexitu nie oznacza wydłużania okresu przejściowego, w którym Wielka Brytania miałaby negocjować z UE umowę o przyszłych relacjach. Ten ma potrwać do końca roku 2020. Do tej pory na przygotowania do wyjścia bez porozumienia Wielka Brytania wydała około 4 miliardów funtów.
  • W czwartkowych konkluzjach Rada Europejska raz jeszcze potwierdziła, że nie zgodzi się na zmiany w traktacie o wystąpieniu, jest jednak gotowa renegocjować niewiążącą deklarację polityczną o przyszłych relacjach.
  • Dyrektor Konfederacji Brytyjskiego Biznesu (CBI) powiedziała, że przedsiębiorcy odetchnęli, ale irytacja powróci: „To chwilowa ulga, bo obawy o no deal były realne, ale tańców na ulicach na pewno nie będzie”.
Premier May zapewniała na konferencji prasowej, że będzie się starać o ratyfikację przed 22 maja, tak by uniknąć konieczności organizacji w Wielkiej Brytanii wyborów do Parlamentu Europejskiego. Odpowiadając na pytania w Izbie Gmin w czwartek nie przedstawiła jednak harmonogramu, który mógłby do tego doprowadzić. Zapowiedziała jedynie kontynuację rozmów z opozycją w celu znalezienia umożliwiającego ratyfikację kompromisu oraz publikację „wkrótce” projektu ustawy wdrażającej brexit. W czwartek wieczorem Izba Gmin udała się na wielkanocną przerwę, z której powróci dopiero 24 kwietnia. Premier poprosiła posłów, by wykorzystali ten czas "na przemyślenie i przygotowanie do działań, które trzeba będzie podjąć zaraz po powrocie".

Gdyby, co jest niemal nieprawdopodobne, Wielka Brytania nie ratyfikowała umowy o wyjściu i nie przeprowadziła wyborów do PE 23 maja, cały czas możliwy jest brexit bez porozumienia 1 czerwca. Jednak według ujawnionej w czwartek wieczorem wewnętrznej korespondencji z jednego z ministerstw, rząd wstrzymał przygotowania do wariantu „no deal”. "Podobnie jak pozostałe rządowe departamenty ze skutkiem natychmiastowym wycofujemy plany operacyjne przygotowań do brexitu bez porozumienia" - napisał dyrektor administracyjna jednego z ważniejszych ministerstw. Według relacji Lewisa Goodalla ze SkyNews przygotowania zawieszono, tak by móc do nich powrócić. Do tej pory na przygotowania do wyjścia bez porozumienia Wielka Brytania wydała około 4 miliardów funtów.

Biznes na chwilę odetchnął

Według konkluzji Rady Europejskiej w czerwcu UE ma jeszcze raz przeanalizować sytuację. Jednak Jean-Claude Juncker i Donald Tusk zapewnili, że czerwiec nie jest kolejną datą graniczną, nie będzie też wtedy żadnych negocjacji. W konkluzjach Rady podtrzymano również możliwość wycofania artykułu 50 przez Wielką Brytanię i anulowanie brexitu.

Przekładanie daty brexitu nie oznacza wydłużania okresu przejściowego, w którym Wielka Brytania już poza UE, ale nadal objęta traktatami, miałaby negocjować z UE umowę o przyszłych relacjach. Według traktatu o wyjściu okres przejściowy ma potrwać do końca roku 2020.

Komentując kolejne przełożenie daty brexitu dyrektora Konfederacji Brytyjskiego Biznesu (CBI) powiedziała, że przedsiębiorcy odetchnęli, ale irytacja powróci: „To chwilowa ulga, bo obawy o no deal były realne, ale tańców na ulicach na pewno nie będzie” – mówiła w czwartek rano Carolyn Fairbairn w think-tanku Institute for Government.

Fairbairn dodała, że tylko sektor finansowy, bankowy i ubezpieczeniowy naprawdę przygotował się na ewentualność brexitu bez porozumienia. Dla tych branż ewentualne nagłe zerwanie relacji powodowałoby, że część ich operacji stałaby się nielegalna. Natomiast producenci, szczególnie mniejsze firmy, świadomie zdecydowały się nie przygotowywać: „Rząd narzeka, że firmy nie traktują opcji no deal poważnie, ale to nie głupota, to zdroworozsądkowe myślenie. Jeśli prawdopodobieństwo no deal wynosi do 20 proc., a małe firmy nie mają sztabu ludzi, ani worka pieniędzy, to po prostu nic nie będą robić.”

W poszukiwaniu kompromisu

W czwartkowych konkluzjach Rada Europejska raz jeszcze potwierdziła, że nie zgodzi się na zmiany w traktacie o wystąpieniu, jest jednak gotowa renegocjować niewiążącą deklarację polityczną o przyszłych relacjach. Wobec niesłabnącego oporu ultrabrexitowców we własnej partii i północ irlandzkiej DUP przeciwko treści traktatu, to w deklaracji o przyszłych relacjach Theresa May najprawdopodobniej szuka kompromisu z opozycją. 

Po powrocie z Brukseli w czwartek po południu May odbyła krótkie dwustronne spotkanie z liderem Partii Pracy Jeremim Corbynem. "Techniczne i szczegółowe" rozmowy na niższych szczeblach toczą się według premier May w "pozytywnej i konstruktywnej atmosferze". Treść rozmów pozostaje jednak tajemnicą.

Z jednej strony mówi się, że dotyczą one ustalenia kompromisu nie w sprawach merytorycznych, ale w sprawie procesu podejmowania decyzji, czyli drogi do ratyfikacji wystąpienia z UE, jak i mechanizmu współpracy rządu i parlamentu w drugiej turze rozmów na temat przyszłej umowy o dalszych relacjach, by uniknąć kolejnych impasów. Partii Pracy ma także zależeć na tym, by wszelkie ustalenia z May mogły obowiązywać także jej następców.

W wypowiedziach premier część komentatorów doszukuje się też możliwości kompromisu merytorycznego m. in. w sprawie unii celnej. Odpowiadając w czwartek na pytania w Izbie gmin premier powiedziała, że podejście do ustaleń celnych rządu i opozycji "nie różni się tak bardzo jakby się wydawało". "[Jako rząd] chcemy zachować korzyści z unii celnej, brak kwot, ceł, kontroli dotyczących reguł pochodzenia, ale chcemy prowadzić niezależną politykę handlową. Partia Pracy mówi, że chce mieć głos w polityce handlowej UE. Pytanie brzmi: jak to zrobić, żeby UK kontrolowała w przyszłości swoją politykę handlową?". 

Z kolei dzień wcześniej wydawała się nie zamykać drogi do drugiego referendum, mówiąc:

"Jestem pewna, że w czasie debat o ustawie wdrażającej porozumienie cześć połów będzie naciskać na drugie referendum". Zadeklarowała, że "rząd nie zaoferował opcji 2 referendum w rozmowach z Labour". Wiadomo jednak, że o dyskusji o tym zachęca najprawdopodobniej opozycja. 

Premier May przypomniała w czwartek, że jeśli nie uda się wypracować jednego wspólnego stanowiska, rząd zapewni Izbie Gmin "możliwość głosowania nad opcjami brexitu i doprowadzi do wyboru przez większość posłów preferowanej opcji". Izba Gmin dwukrotnie głosowała już nad opcjami brexitu dzięki staraniom grupy posłów Olivera Letwina. Były to jednak głosowania niewiążące i żadne z nich nie wskazało na większość dla żadnej z proponowanych opcji. Minister ds. brexitu Stephev Barclay sugerował jakiś czas temu, że rząd mógłby przeprowadzić głosowania wiążące. Jednocześnie May zapewnia, że ostateczna decyzja parlamentu będzie wiążąca dla rządu.

Porozumienie z Partią Pracy musi mieć dość szeroki zakres, ponieważ konieczne będzie przyjęcie całego pakietu porozumienia (traktat, deklaracja polityczna o przyszłych relacjach, umowa strasburska, brytyjska deklaracja w sprawie backstopu) oraz kilku nadal oczekujących ustaw okołobrexitowych, w tym ustawy o handlu.

Jeremy Corbyn, lider opozycyjnej Partii Pracy jest jedynym ratunkiem dla porozumienia Theresy May z UE, fot. shutterstock
Jeremy Corbyn, lider opozycyjnej Partii Pracy jest jedynym ratunkiem dla porozumienia Theresy May z UE, fot. shutterstock

Torysi w rozsypce

Nie wszyscy członkowie gabinetu są zadowoleni z rozmów z Partią Pracy i publicznie promują inne opcje. Minister handlu międzynarodowego Liam Fox opublikował we wtorek pismo, w którym skrytykował labourzystowski plan relacji z UE, w tym unię celną. Liderka Izby Gmin Andrea Leadsom z kolei oświadczyła, że najlepiej byłoby wrócić do rozmów z UE w sprawie wykreślenia backstopu z traktatu o wystąpieniu z UE, mimo wielokrotnych zapewnień, że UE się na to nie zgadza. Jeszcze wyraźniej niezadowolenie z linii przyjętej przez May widać na tylnych ławach. Przeciwko przedłużaniu artykułu 50 zagłosowało we wtorek 97 torysów, a kolejnych 80 wstrzymało się od głosu, w tym 4 ministrów z gabinetu May. 

Były lider Partii Konserwatywnej Iain Duncan Smith zauważył, że sugerowanie przez przywódców możliwości odejścia często staje się samospełniającą przepowiednią i zaapelował do premier May o dobrowolne oddanie władzy do czasu jesiennej konwencji. O natychmiastowe odejście May zaapelował w Izbie Gmin William Cash, a przynajmniej troje torysów zadeklarowało przesłanie pism z prośbą o organizację głosowania wotum nieufności mimo, że okres ochronny, w którym partia nie może zagłosować za wotum nieufności kończy się dopiero w grudniu. Graham Brady, przewodniczący Komitetu 1922, który reprezentuje szeregowych posłów, powiedział, że nie złamie tych zasad i nie pozwoli na organizację niewiążącego głosowania nad wotum.

Na publiczne poparcie parlamentarnego wotum nieufności, które mogłoby doprowadzić do obalenia rządu, nie zdecydował się jeszcze żaden torys. Najbliższy tego był Steve Baker, który spytał May w czwartek, czy skoro jest gotowa na kompromis z Partią Pracy w sprawie brexitu, to liczy też na poparcie labourzystów w głosowaniu wotum nieufności. Baker, były wiceminister brexitu, wiceszef ERG i domniemany autor planu doprowadzenia do referendum w 2016, tydzień temu zarzekał się, że prędzej zburzy parlament niż zagłosuje za dealem May.

Kryzys i konflikt w Partii Konserwatywnej do tej pory nie wpływały znacząco na sondażowe wyniki tej partii, jednak kolejne opóźnienie brexitu wyraźnie pociągnęło notowania w dół. W trzech sondażach (KantarPublic, Survation i BMGResearch) Partia Konserwatywna notuje blisko 10 punktów procentowych spadku, a w sondażu Hunbury strategy Partia Pracy wysunęła się na czoło aż o 9 punktów procentowych. To źle wróży torysom przed wyborami lokalnymi, które odbędą się w większości okręgów Anglii i Irlandii Północnej 2 maja.

Nastroje wyborców potwierdza portal Conservative Home i sami posłowie alarmujący, że dotychczasowi wyborcy torysów „zatrzaskują im drzwi przed nosem", "złoszczą się", a nawet wprost mówią, że w wyborach do Parlamentu Europejskiego zagłosują na nową partię Nigela Farage'a.

Tym co trzyma May przy władzy, poza brakiem procedur i jej własnym uporem, jest też wzajemna nieufność umiarkowanej i radykalnej grupy torysów. Gdyby władzę miał przejąć ktoś z obozu umiarkowanego, sytuacja praktycznie by się nie zmieniła i impas trwałby nadal. Gdyby miałby to być ktoś bardziej radykalny w kwestii brexitu w jedną bądź drugą stronę wzrosłoby ryzyko utraty wyborców, działaczy, a nawet posłów o przeciwstawnych poglądach. Nowy lider to też niemal na pewno nowe wybory, których torysi chcą uniknąć.

Status osób osiedlonych z problemami

Ponad 400 tysięcy obywateli UE zamieszkujących w Wielkiej Brytanii złożyło już wnioski o przyznanie statusu osób osiedlonych, który ma umożliwić im pozostanie w Wielkiej Brytanii po okresie przejściowym na warunkach podobnych do obecnych. Pojawiły się jednak problemy. Doszło do wycieku adresów mailowych osób aplikujących, a część wnioskujących ma problemy techniczne z aplikacją znacznie opóźniające lub uniemożliwiające rejestrację. Po skandalu ze zniszczeniem dokumentacji i próbami deportacji legalnych imigrantów z pokolenia Windrush, pojawiły się obawy, że brytyjskie ministerstwo spraw zagranicznych nie poradzi sobie z rejestracją obywateli UE.

O status osób osiedlonych mogą ubiegać się wszyscy obywatele UE, którzy przyjechali do Wielkiej Brytanii do 12 kwietnia 2019 roku. Na ten moment nie wiadomo, czy kolejne przedłużenie artykułu 50 wpłynie na tę datę. By go uzyskać trzeba mieszkać w Wielkiej Brytanii przez minimum pięć lat. Dla osób, które przyjechały do UK przed dniem brexitu, ale nie uzbierały wymaganych pięciu lat przygotowano status tymczasowy przyznawany do czasu spełnienia warunków. Dopóki Wielka Brytania pozostaje państwem członkowskim UE obowiązuje swobodny przepływ osób. Traktat o wystąpieniu UK z UE przewiduje możliwość korzystania ze swobodnego przemieszczania się do końca okresu przejściowego.
  • Wielka Brytania

    Przelicz walutę
  • funt szterling (GBP)

  • 4,952 złoty (PLN)

    1,155 EUR, 1,299 USD

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.230.84.215
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

PARTNER SERWISU

partner serwisu

Kalkulator walutowy

  • Przelicz na:

  • Kurs z dnia:

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.