PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Brexit Brief

BrexitBrief#33: Partia Pracy nie poprze May. Czwarta tura głosowań przed nami

Katarzyna Sobiepanek • 20-05-2019 17:00
BrexitBrief#33: Partia Pracy nie poprze May. Czwarta tura głosowań przed nami

Theresa May ustąpiła rosnącej presji i choć nie podała konkretnej daty odejścia, zgodziła się na początku czerwca opracować harmonogram rezygnacji

Fot. Shutterstock

Rozmowy Theresy May z liderem labourzystów Jeremym Corbynem w sprawie wsparcia przez opozycję porozumienia o wyjściu z UE zakończyły się niepowodzeniem. Według lidera Partii Pracy rozmowy „doszły tak daleko, jak to było możliwe", ale nie ma gwarancji, że jej następca dotrzyma złożonych zobowiązań.

  • Winę za upadek rozmów Downing Street zrzuca na „politykę brexitu w Partii Pracy”, gdzie „nie ma wspólnego stanowiska co do tego, czy partia chce przeprowadzić brexit, czy drugie referendum”.
  • Niezależnie od rozmów z Partią Pracy rząd oficjalnie poinformował, że po raz czwarty poprosi parlament o przyjęcie umowy o wystąpieniu z UE wynegocjowanej z Unią Europejską w zeszłym roku.
  • Theresa May ustąpiła rosnącej presji i choć nie podała konkretnej daty odejścia, zgodziła się na początku czerwca opracować harmonogram rezygnacji.
Choć lider opozycji podkreślił, że rozmowy były „konstruktywne" i pokazały dobrą wolę obu stron, to „mimo znalezienia kilku wspólnych punktów", "nie udało się zbliżyć w ważnych obszarach". Kluczowa okazała się niestabilność rządu Theresy May i brak gwarancji, że ustalenia „przetrwają w obliczu coraz bardziej chwiejącego się rządu” oraz deklaracji premier, że wkrótce odejdzie ze stanowiska. "W ostatnich dniach słyszeliśmy wypowiedzi kluczowych ministrów odrzucających propozycję unii celnej, niezależnie od propozycji, które przedstawiali nam rządowi negocjatorzy" - napisał Jeremy Corbyn.
Lider Labour uznał, że jedynym dobrym wyjściem jest w tej chwili pozwolenie rządowi na przeprowadzenie kolejnej próby ratyfikacji dealu May, którego Partia Pracy jednak „w obecnym kształcie” nie poprze.

Winą za upadek rozmów Downing Street zrzuca na „politykę brexitu w Partii Pracy”, gdzie „nie ma wspólnego stanowiska co do tego, czy partia chce przeprowadzić brexit, czy drugie referendum”.
Rozmowy rządu z opozycją trwały od sześciu tygodni w atmosferze blokowania działań liderów przez znaczne części obu partii. U konserwatystów rosła opozycja przeciwko unii celnej. We wtorek 13 byłych eurosceptycznych ministrów i szef Komitetu 1922 Graham Brady napisali do premier, że nie zgadzają się na porozumienie z Partią Pracy i na unię celną z UE, i gotowi są wycofać swoje "dotychczas niechętne" poparcie dla dealu May. W odpowiedzi Downing Street informowało, że stara się o tymczasowe porozumienie celne, a nie stałą unię celną. U labourzystów z kolei coraz silnej domagano się oficjalnego poparcia drugiego referendum, któremu ścisłe kierownictwo partii było niechętne. Jeremy Corbyn mówił jednak, że jeśli nie uda się doprowadzić do przeforsowania propozycji Labour ani nowych wyborów parlamentarnych, poprze pomysł ponowienia plebiscytu.

Głosowanie opcji brexitu może poprzedzić czwartą próbę ratyfikacji

Niezależnie od rozmów z Partią Pracy rząd oficjalnie poinformował, że po raz czwarty poprosi parlament o przyjęcie umowy o wystąpieniu z UE wynegocjowanej z Unią Europejską w zeszłym roku. Na początku czerwca do parlamentu ma trafić projekt ustawy implementującej umowę o wystąpieniu z UE (Withdrawal Agreement Bill, WAB). Rząd deklaruje chęć ratyfikacji umowy brexitu do połowy lipca.

Informacja pojawiła się we wtorek po kilkugodzinnym posiedzeniu gabinetu i godzinnym spotkaniu Theresy May z Jeremym Corbynem. Wtedy premier zapowiadała jeszcze, że rozmowy z opozycją będą kontynuowane. Jednak już dzień później według BBC próby wypracowania porozumienia brexitu z Partią Pracy były bliskie załamania. Powołując się na źródła w gabinecie whipów Partii Konserwatywnej, telewizja podała w czwartek późnym wieczorem, że oznacza to próbę przejścia do rządowego planu B - głosowań opcji brexitu.

Oficjalnie nic o tym jeszcze nie wiadomo, ale Robert Peston z ITV i Evening Standard dotarły do dokumentu przekazanego podobno Partii Pracy w środę, który zakłada przeprowadzenie głosowania opcji brexitu już w przyszłym tygodniu, a więc przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, które w Wielkiej Brytanii odbędą się w czwartek 23 maja, i przed pierwszymi głosowaniu projektu ustawy o ratyfikacji brexitu.

W dokumencie zapisano, że głosowania miałaby uporządkować priorytety Izby Gmin przed wprowadzeniem projektu ustawy o ratyfikacji umowy (WAB). Głosownia według dziennikarzy miałby się składać z 5 części. W pierwszej Izba zagłosowałaby nad opcję no deal, w drugiej nad ratyfikacją ustawy o implementacji umowy o brexicie przed letnią przerwą w obradach i brexitem do 31 lipca. W trzeciej części posłowie wybieraliby między czterema kombinacjami unii celnej z UE, a w czwartej głosowali nad drugim referendum. Piata część to kilkanaście wniosków, które - jak podaje dokument - ustalono z Partią Pracy, w tym wystąpienie ze wspólnego rynku i zakończenie swobodnego przepływu osób, ale też m.in. dynamiczne dopasowanie do unijnych regulacji towarów i produktów rolno-spożywczych, najpełniejsze członkostwo w unijnych agencjach. Rząd miałaby ogłosić plan głosowań w poniedziałek.

Termin może się jednak opóźnić. Publikacja projektu ustawy o umowie brexitu, jak i głosowania opcji, potencjalnie mogą być sprzeczne z zasadami kampanii wyborczej, w której politykom nie wolno korzystać z pomocy urzędników, w tym odpowiedzialnych za przygotowanie roboczych wersji wniosków i ustaw, żeby nie naruszyć ich bezstronności. Dlatego proces głosowań opcji oraz publikacja projektu ustawy mogą przesunąć się do początku czerwca, gdy parlament wznowi obrady po zielonoświątkowej przerwie kończącej się 3 czerwca.

Takie postawienie sprawy najprawdopodobniej potwierdzi wolę parlamentu wyrażoną w trzech wcześniejszych głosowaniach, by wyjść z UE z umową. Zapewne jednak ponownie zakończy się porażką opcji drugiego referendum, która cieszy się poparciem około połowy labourzystów, ale nie ścisłego kierownictwa partii. Opcje unii celnej, a także dopasowanie regulacji do UE mają szanse na przyjęcie, ale zwrócą przeciwko May jeszcze większą liczbę jej własnych posłów. Premier w tej kwestii może być już jednak wszystko jedno, gdyż niezależnie od losów WAB ma na początku czerwca ustalić z posłami plan odejścia ze stanowiska.

Harmonogram odejścia May w czerwcu

Theresa May ustąpiła rosnącej presji i choć nie podała konkretnej daty odejścia, zgodziła się na początku czerwca opracować harmonogram rezygnacji. Jej następca powinien pojawić się nie później niż przed zaplanowaną na koniec września konwencją Partii Konserwatywnej.
"Premier koncentruje się na doprowadzeniu do drugiego czytania projektu ustawy o umowie brexitu, co nastąpi w drugim tygodniu czerwca" - ogłosił w czwartek po spotkaniu z premier May przewodniczący Komitetu 1922 Graham Brady - "Po drugim czytaniu spotkam się z nią i omówimy plan wyboru nowego lidera Partii Konserwatywnej".

Wcześniej tego samego dnia na spotkaniu z zarządem Komitetu 1922 premier May odmówiła podania konkretnej daty odejścia. Reprezentanci szeregowych posłów Partii Konserwatywnej grozili, że jeśli tego nie zrobi, zmienią zasady odwoływania lidera i do pół roku (koniec czerwca) skrócą jej roczny immunitet zdobyty w grudniu 2018  r. w wygranym przez May partyjnym głosowaniu wotum nieufności.
Deklaracja premier May - choć warto zaznaczyć, że podana do wiadomości publicznej przez Grahama Brady'ego, a nie samą premier - postrzegana jest jako kompromis, który pozwoli na jej "godne odejście" i zapobiegnie wzajemnym pretensjom zwolenników i przeciwników frakcji na skalę konfliktu, który wybuchł wewnątrz partii po usunięciu Margaret Thatcher w 1990 roku.

Naciski na premier May głównie ze strony zwolenników twardego brexitu w ostatnich dniach nie ustawały. Do grona publicznie apelujących do May o rezygnację dołączył m.in. Peter Bone. Lider kampanii Grassroots Out sprzed referendum w 2016 r., przekazał w środę podczas sesji pytań do May w Izbie Gmin wiadomość od swojego lokalnego związku partyjnego, która brzmiała: "Straciliśmy zaufanie do premier May. Prosimy o podanie się do dymisji przed wyborami do PE". Wcześniej blisko 600 szefów lokalnych związków domagało się odejścia May w Daily Telegraph. Presja ze strony lokalnych działaczy, którzy 15 czerwca mają zagłosować nad niewiążącym wnioskiem o usunięcie premier May, wraz z przewidywaną w sondażach porażką torysów w wyborach do Parlamentu Europejskiego wydają się kulminacją kilkumiesięcznej kampanii prowadzącej do usunięcia May ze stanowiska.

Nowy lider torysów za no deal?

Wybory lidera Partii Konserwatywnej mogą zająć od kilku do kilkunastu tygodni. W pierwszej fazie może wystartować każdy poseł lub posłanka, który zapewni sobie poparcie przynajmniej dwóch torysów. W każdej kolejnej rundzie głosowań wszystkich parlamentarzystów Partii Konserwatywnej eliminowany będzie kandydat z najmniejszą liczbą głosów. Głosowania będą trwały do wyłonienia finałowej dwójki. Spośród tych dwóch nazwisk wybierać będą już wszyscy członkowie partii w całym kraju. Ta ostatnia faza jest najdłuższa, żeby dać kandydatom szansę na bezpośrednie dotarcie do działaczy. Wybory następcy Davida Camerona w 2016 ograniczyły się do pierwszej fazy, ponieważ po wyłonieniu finałowej dwójki - Theresy May i Andrei Leadsom - obecna liderka Izby Gmin wycofała swoją kandydaturę. Takiego "koronowania" nowego lidera partii bez udziału działaczy raczej nie da się przeprowadzić raz jeszcze.

Największe szanse na wybór na nowego lidera torysów ma według sondaży portalu Conservative Home kandydat eurosceptyczny Boris Johnson lub Dominic Raab. Choć tradycją u torysów stało się, że najpewniejszy kandydat wygrywa rzadko, to w tej sytuacji zanosi się jednak, że główną linią sporu będzie stosunek do UE, a jednym z elementów możliwość wejścia w koalicję z the Brexit Party Nigela Farage’a, która nie tylko przewodzi sondażom przed eurowyborami, ale zdobywa duże poparcie w sondażach skoncentrowanych na Izbie Gmin. Eurosceptyczni posłowie jak były przewodniczący parlamentarnej Komisji spraw zagranicznych i były wiceminister brexitu oraz wiceszef European Research Group sugerują, że Partia Konserwatywna powinna poważnie rozważyć koalicję z partią Nigela Farage’a.

Brexit w zawieszeniu

Zmiana lidera Partii Konserwatywnej wstrzyma proces ratyfikacji. Idąca za nią oczekiwana zmiana kursu brexitu może potencjalnie cofnąć negocjacje z UE do punktu wyjścia, a prawdopodobieństwo, że następca May będzie bardziej przychylny opcji no deal jest duże. Nowy lider z nowym programem będzie też prędzej czy później musiał ubiegać się o legitymację w wyborach powszechnych.

Unia Europejska i Zjednoczone Królestwo ustalili w kwietniu przesunięcie daty brexitu do 31 października. Data ta pozostaje datą domyślną wystąpienia Wielkiej Brytanii z UE z umową lub bez niej. Kontynuację przygotowań do scenariusza no deal potwierdził rzecznik brytyjskiego rządu.
Według Reutera 17 na 33 ekonomistów pytanych na początku maja, czy brexit nastąpi później niż 31 października, odpowiedziało negatywnie. Szanse na no deal oceniano na 15 proc., tylko jeden respondent twierdził, że ryzyko wynosi nawet 50 proc. Najprawdopodobniejsze opcje według sondażu to nadal w kolejności: umowa o wolnym handlu, członkostwo we wspólnym rynku dzięki EFTA, odwołanie brexitu, no deal (wymiana handlowa na zasadach WTO).

Według Charlesa Granta z Centre for European Reform UE raczej nie usunie Wielkiej Brytanii ze swojego grona na siłę. Chyba że do Parlamentu Europejskiego trafi wielu „farage'ystów”, którzy wraz z nacjonalistami i populistami z innych krajów będą próbowali paraliżować UE albo ktoś wyjątkowo eurosceptyczny zostanie premierem i przestanie zabiegać o uporządkowane wyjście i dobre relacje z UE. Grant uważa, że czerwiec 2020 to najodleglejsza możliwa data brexitu, tak żeby UE zdążyła przyjąć nowe ramy finansowe bez Wielkiej Brytanii.
  • Wielka Brytania

    Przelicz walutę
  • funt szterling (GBP)

  • 4,777 złoty (PLN)

    1,123 EUR, 1,266 USD

KOMENTARZE (2)

  • Od ul.3Maja w Chełmie nie możemy skończyć dwupasmówki budowanej jeszcze za komuny, w Janowie oszuści od gruntów zablokowali budując własne wille -Józef Zając-Wójt Gminy Chełm Wiesław Kociuba itd. 2019-05-20 17:46:57
    www pulshr pl/ Jarosław Gowin: Pokusa upolitycznienia nauki może zniszczyć świat akademicki-Wykorzystują nawet nowe samoloty szkoleniowe do szpiegowania społeczeństwa , w obszarze zabudowanym przelatują na niskim pułapie pod liniami wysokiego napięcia w Horodyszczu , powiecie Chełmskim . 2019-05-16 19:14:02 Żydówina to zabójstwo dla prawdziwych uczciwych Polaków , w myckach żydowskich pozowali do zdjęć w 2011roku w Izraelu, sprzedawczyki, faryzeusze. WW. Parlamentarny/ Józef Zając Senator IX kadencji--Anna Radziszewska 2019-03-24 08:54:28 W związku z wywiadem dla lokalnego Radia Bon Ton w Chełmie z dnia 14.03.2019roku nielegalnymi podsłuchami społeczeństwa na Maxa, uderzył Pan senatorze o stół nożyce się odezwały, Rzecznik prasowa Prezydenta Miasta Chełma w powyżej rozgłośni 14.03.2019 nawiązała do afery związanej z gruntami, przez Pana ponoć Rządy upadają mowa była o nieruchomości w Depułtyczach Królewskich zaś o Rejowcu już nie wspomniano, przecież żydom się należy, czego oni chcą , podobnie jak wyciągnęli w Lublinie żydzi nieruchomość pod Synagogę wyremontowaną przez Miasto Lublin, w związku z czy zadłużenie Miasta wzrosło o 100 milionów złotych./ ww.farmer/ Sejm znowelizował ustawę PiS o obrocie ziemią rolną- W znowelizowanej ustawie ustanowiono iż państwową ziemię mogły nabywać uczelnie na cele dydaktyczne ,” oraz państwowe lub samorządowe osoby prawne na cele publiczne”. Dla resztki prawdziwych uczciwych Polaków których jeszcze nie zniszczyło masoństwo polecam wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej"Czarna sieć" Władysława Zielińskiego. Grunty wyłudził za darmo po dawnym PGR i dostał dofinansowanie miliard sześćset tysięcy złotych, jakie wynagrodzenia otrzymujecie od tego oszusta(głodowe)typowe dla żyda. G-9 zarejestrował pod tym samym adresem co Stowarzyszenie. B.Mazurek wzbogaca żydów, jesteście dziadami, lobby Parlamentarzystów na rzecz oszustów przestępców.
  • Pooi 2019-05-20 23:03:09
    Ale SYF ☹️☹️

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.91.4.56
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

PARTNER SERWISU

partner serwisu

Kalkulator walutowy

  • Przelicz na:

  • Kurs z dnia:

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.