PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Brytyjski parlament krytykuje poradę prawną dla rządu ws. Brexitu

PAP/KM • 05-12-2018 22:01
Brytyjski parlament krytykuje poradę prawną dla rządu ws. Brexitu

Brytyjski rząd opublikował napisaną przez głównego radcę prawnego Geoffreya Coxa analizę dla ministrów dotyczącą wyjścia W. Brytanii z Unii Europejskiej

Fot. Shutterstock

Brytyjski rząd opublikował napisaną przez głównego radcę prawnego Geoffreya Coxa analizę dla ministrów dotyczącą wyjścia W. Brytanii z Unii Europejskiej. Dokument został skrytykowany przez przedstawicieli wszystkich partii politycznych.

  • Udostępnienie pełnego tekstu sześciostronicowej opinii Coxa było konsekwencją wtorkowego głosowania w Izbie Gmin. Posłowie uznali wówczas, że wcześniejsza odmowa publikacji była obrazą parlamentu i zażądali natychmiastowego przekazania dokumentu opinii publicznej.
  • Premier Theresa May przekonywała w parlamencie, że opublikowana analiza nie różni się od przekazanego posłom 52-stronicowego omówienia porozumienia z UE.
  • W razie odrzucenia umowy przez parlament i braku wypracowania innego tekstu lub przedłużenia opisanego przez artykuł 50 traktatów procesu wychodzenia z UE Wielka Brytania opuści Wspólnotę bez żadnych przepisów regulujących dalsze relacje między obu stronami.
Publikacja tekstu potwierdziła obawy przeciwników rządowej propozycji ws. Brexitu dotyczące niemożności jednostronnego wycofania się z tzw. mechanizmu awaryjnego pozwalającego na utrzymanie braku twardej granicy pomiędzy Irlandią Północną a Irlandią przez pozostanie w jakiejś formie unii celnej z UE.

Cox, który sam jest zwolennikiem wyjścia ze Wspólnoty, napisał m.in., że mimo oświadczeń w protokole, że mechanizm awaryjny nie jest "w zamiarze permanentny i że jasną intencją obu stron jest, aby zastąpić go alternatywnymi rozwiązaniami, to zgodnie z prawem międzynarodowym jego postanowienia będą trwały do czasu zastąpienia go inną umową".

- W obliczu braku prawa do zakończenia umowy, istnieje ryzyko prawne, że Zjednoczone Królestwo mogłoby stać się przedmiotem przeciągających się i powtarzających rund negocjacji w sprawie przyszłych stosunków, de facto zmuszając rząd w Londynie do bezterminowego zaakceptowania nowego mechanizmu -podkreśla.

Premier Theresa May przekonywała w parlamencie, że opublikowana analiza nie różni się od przekazanego posłom 52-stronicowego omówienia porozumienia z UE i wcześniejszych wypowiedzi przedstawicieli rządu, a w efekcie nie powinna wzbudzać dodatkowych obaw ze strony posłów.

Jednocześnie podkreśliła, że tzw. mechanizm awaryjny jest w założeniu tymczasowy, a obie strony złożyły zobowiązania polityczne dotyczące tego faktu.

Te tłumaczenia nie przekonały jednak wspierającej jej mniejszościowy rząd północnoirlandzkiej Demokratycznej Partii Unionistów, której wicelider Nigel Dodds powiedział, iż analiza "potwierdza obawy ugrupowania, że Irlandia Północna będzie traktowana inaczej niż reszta Zjednoczonego Królestwa" i ostrzegł, że miałoby to "szkodliwe" skutki dla państwa.

Z kolei uważany za jednego z liderów eurosceptycznego skrzydła Partii Konserwatywnej były minister spraw zagranicznych Boris Johnson skrytykował szerszy projekt umowy, oceniając, że proponowany mechanizm "nie jest niezbędny" i stanowi symbol uległości premier wobec Brukseli.

- Po prostu pozbądźmy się tego koszmarnego systemu, który w efekcie utrzymuje nas zatrzaśniętych w Unii Europejskiej i tak naprawdę powstrzymuje realizację Brexitu - powiedział w rozmowie z BBC.

Słowa byłego szefa dyplomacji stoją w sprzeczności z wielokrotnymi deklaracjami przywódców UE, w tym prowadzącego w imieniu Wspólnoty negocjacje Michela Barniera, którzy podkreślali konieczność zapisania mechanizmu blokującego powrót tzw. twardej granicy w Irlandii.

Sprzeciw 10 deputowanych DUP i eurosceptyków w ramach Partii Konserwatywnej zwiastuje poważne problemy przy zaplanowanym na wtorek głosowaniu nad projektem umowy w Izbie Gmin.

Nawet stu posłów torysowskich zapowiedziało, że jest gotowych zagłosować przeciwko propozycji przedstawionej przez premier, uznając, że nie realizuje ona głównych obietnic złożonych w kampanii referendalnej lub nawet że stanowi potencjalne zagrożenie dla integralności Zjednoczonego Królestwa.

Stojąca na czele mniejszościowego rządu Theresa May musiałaby jednak uzyskać poparcie niemal wszystkich parlamentarzystów Partii Konserwatywnej i dziesięciu posłów DUP, jeśli chce liczyć na dalsze procedowanie swojego projektu porozumienia.

W przeciwnym razie szefowa rządu musiałaby liczyć na głosy przedstawicieli opozycyjnych partii, którzy jednak od tygodni również zapowiadają sprzeciw wobec przedstawionego tekstu.

Występując w imieniu opozycyjnej Partii Pracy, minister ds. Brexitu w gabinecie cieni Keir Starmer powiedział, że środowa publikacja dokumentu sprawia, że "jest oczywiste, dlaczego powinien on był się znaleźć w domenie publicznej".

Jeśli May nie uzyska większości w parlamencie, będzie musiała przedstawić plan dalszego działania, który następnie może być zmieniony przez posłów.

W razie odrzucenia umowy przez parlament i braku wypracowania innego tekstu lub przedłużenia opisanego przez artykuł 50 traktatów procesu wychodzenia z UE Wielka Brytania opuści Wspólnotę bez żadnych przepisów regulujących dalsze relacje między obu stronami.

Handel dwustronny odbywałby się na mocy regulacji Światowej Organizacji Handlu i mógłby doprowadzić do poważnych zakłóceń w łańcuchach dostaw i funkcjonowaniu firm.

Przedstawiciele biznesu wielokrotnie ostrzegali, że taki scenariusz miałby bardzo negatywne konsekwencje dla brytyjskiej i europejskiej gospodarki.

Wielka Brytania powinna opuścić Unię Europejską 29 marca 2019 roku.
  • Wielka Brytania

    Przelicz walutę
  • funt szterling (GBP)

  • 4,794 złoty (PLN)

    1,114 EUR, 1,258 USD

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.175.190.77
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

PARTNER SERWISU

partner serwisu

Kalkulator walutowy

  • Przelicz na:

  • Kurs z dnia:

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.