PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Celem ciągle jest Paryż? Polityka energetyczna Australii

Krzysztof Zalewski • 12-10-2018 06:00
Celem ciągle jest Paryż? Polityka energetyczna Australii

Farma fotowoltaliczna, Thargomindah, Queensland, Australia

Fot. Shutterstock

Emisje gazów cieplarnianych rosną w Australii trzeci rok z rzędu, oddalając ten kraj od realizacji zobowiązań klimatycznych zapisanych w porozumieniu paryskim. Po porzuceniu przez nowy gabinet pod przywództwem premiera Scotta Morrisona programu Narodowej Gwarancji Energetycznej (NEG - National Energy Guarantee), rosną różnice między rządem a opozycją dotyczące polityki energetycznej i klimatycznej. Ponieważ obie główne partie mają wyborców o odmiennych poglądach w tej kwestii i popierają je częściowo różne grupy interesu, a w tym roku kraj dotyka długotrwała susza, problemy energetyczno-klimatyczne stają się ważnymi elementami kampanii wyborczej przed federalnymi wyborami planowanymi na przyszły rok.

  • Australijski system wsparcia redukcji emisji gazów cieplarnianych o 26 proc. do 2030 roku opiera się na mechanizmach rynkowych.
  • Ze względu na bliskość wielkich gospodarek azjatyckich i liberalny reżim handlowy Australia zdecydowała się na zwolnienie z ponoszenia kosztów transformacji energetycznej niektórych dużych przedsiębiorstw (zwanych EITE).
  • Partie polityczne wydają się coraz bardziej spolaryzowane na tle polityki klimatycznej i środowiskowej, a dodatkowym problemem jest federalna struktura państwa.
  • Efektem sporów jest brak realistycznego planu, który zapewniłby utrzymanie umiarkowanie ambitnych zobowiązań klimatycznych z Paryża.
Zgodnie z logiką porozumienia paryskiego z 2015 roku, zakładającego dobrowolność deklaracji dotyczących przyszłych redukcji emisji gazów cieplarnianych przez państwa, konserwatywny rząd Australii pod przewodnictwem premiera Tony’ego Abbota zadeklarował redukcję emisji gazów cieplarnianych o 26 proc. do 2030 roku (wobec 2005 roku), przyjmując bardzo ostrożne stanowisko w porównaniu do innych państw rozwiniętych.

Dla porównania członkowie Unii Europejskiej zobowiązali się w 2014 roku do redukcji emisji o 40 proc. do 2030 roku (licząc względem 1990 roku).

Rynek i regulacje

Jak większość krajów rozwiniętych, już przed ponad dekadą Australia postanowiła zaprząc mechanizmy rynkowe do polityki energetyczno-klimatycznej. Władze publiczne określiły wzrastające do 2020 roku poziomy wykorzystania energii odnawialnej przez jej dostawców (RET – Renewable Energy Targets). Można je osiągać przez własną produkcję lub poprzez zakup „zielonych” certyfikatów od innych producentów.

System uzupełniają małe podmioty, gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa, które sprzedają do sieci energetycznej wyprodukowany przez siebie prąd, głównie z niewielkich paneli słonecznych bądź turbin wiatrowych, uzyskując na to grant inwestycyjny. Ceny energii miały spadać dzięki coraz większej jej podaży na rynku.

Dodatkowo powołano publiczne instytucje klimatyczne, na czele z „zielonym bankiem” Clean Energy Finance Corporation (wspierającym do całkowitej sumy 7 mld USD przedsięwzięcia z zakresu „czystej” energii) oraz Emissions Reduction Fund, który to fundusz przeznacza ok. 2 mld USD w odkupywanie tak zwanych ACCUs, australijskich jednostek kredytu węglowego, które można stworzyć dzięki projektom redukującym emisje, w dziedzinach tak różnych jak efektywność energetyczna, zarządzanie odpadami czy hodowla zwierząt.

Ze względu na bliskość wielkich gospodarek azjatyckich i liberalny reżim handlowy, chcąca chronić swój przemysł Australia zdecydowała się jednak na zwolnienie z ponoszenia kosztów transformacji energetycznej niektórych dużych przedsiębiorstw (zwanych EITE).

Wadą tych polityk jest jednak ograniczenie czasowe (w przypadku RET) i niepewne finansowanie, które spotyka się z opozycją części rządzącej Partii Liberalnej (konserwatystów), dążącą do wypracowania nadwyżki budżetowej. Od 2020 roku RET-y przestaną rosnąć, a ustawodawstwo z nimi związane pozostanie w mocy do 2030 roku.

Federacja kontra rząd

Inne kłopoty polityki energetycznej Australii wynikają także z jej struktury federalnej. Z wymienionymi wyżej programami rządowymi współistnieją mechanizmy stosowane na poziomie stanów i terytoriów, a cele władz federalnych i stanowych nie zawsze pozostają zbieżne.

Dla przykładu wyłączenie siłowni węglowych w Nowej Południowej Walii (ze stolicą w Sydney) i Wiktorii (Melbourne), starających się być liderami australijskiej i światowej walki ze zmianami klimatu, było jedną z przyczyn niedoboru mocy na rynku i związanego z nim gwałtownego wzrostu cen konsumenckich w ostatnich latach.

Te wyzwania związane z ograniczeniami czasowymi, finansowymi i pewnym niedostatkiem koordynacji miał rozwiązać pakiet działań regulacyjnych, zwanych Narodową Gwarancją Energetyczną (NEG).

Program ten wypracowała Rada Bezpieczeństwa Energetycznego, powołana za czasów konserwatywnego gabinetu Malcolma Turnbulla przez ministrów federalnych, stanowych i terytorialnych odpowiedzialnych za energię. Jej założeniem było połączenie ochrony środowiska z bezpieczeństwem energetycznym: konsument miał dostać możliwie czystą energię, dostarczaną w pewny i ciągły sposób po niskiej cenie.

Gdy po roku negocjacji wydawało się, że mimo oporu części posłów swojej partii premier we współpracy z rządami stanowymi tworzonymi przez różne ugrupowania doprowadzi do wprowadzenia pakietu NEG, posłowie i senatorowie jego własnej konserwatywnej koalicji zdecydowali o zastąpieniu go w końcu sierpnia tego roku dotychczasowym ministrem finansów Scottem Morrisonem. Jedną z pierwszych decyzji nowego gabinetu tej samej koalicji było zarzucenie projektu NEG, przynajmniej w jego części klimatycznej.

Polityka klimatyczna polaryzuje scenę polityczną

Obecnie partie polityczne wydają się coraz bardziej spolaryzowane na tle polityki klimatycznej i środowiskowej. Rządzący konserwatyści z Partii Liberalnej głoszą, że żaden plan nie jest potrzebny, gdyż w poprzednich latach udało się uruchomić mechanizmy rynkowe sprawiające, że projekty energetyki odnawialnej są opłacalne bez dotacji centralnych, a mimo – ich zdaniem przejściowego – wzrostu ogólnego poziomu emisji, spada w nich udział sektora energii elektrycznej, jak również poziom emisji na głowę mieszkańca.

Opierając się na ekspertyzach klimatycznych, opozycyjni laburzyści pod przywództwem Billa Shortena przekonują, że w celu dotrzymania paryskich zobowiązań konieczne jest ograniczenie emisji z produkcji energii o 45 proc. do 2030 roku (względem 2005 roku), między innymi przy użyciu mechanizmów proponowanych w NEG. Zaletą tego programu było dostarczenie narzędzi, które działałyby niezależnie od konkretnych celów redukcji emisji.

Zieloni, potencjalny koalicjant laburzystów, opowiadają się za przedłużeniem mechanizmów RET z rosnącym udziałem energii ze źródeł odnawialnych do 2030 roku, lub przynajmniej do końca następnej kadencji parlamentu. Stanowisko partii opozycyjnych powinno zostać przedstawione w szczegółach w ciągu następnych miesięcy.

Wynik wyborów w Australii, które odbędą się w 2019 roku, jest trudny do przewidzenia. Choć sondaże wciąż dają przewagę opozycyjnym laburzystom i zielonym, po zmianie premiera rządząca konserwatywna koalicja traci tylko 3 punkty do lewicy (39 do 36), a obecny premier bije na głowę Billa Shortena w kategoriach poparcia jako szefa rządu (w stosunku 45 do 32). Na ostateczną decyzję wyborców decydujący wpływ może mieć właśnie odpowiedź na pytanie, kto będzie lepszym premierem.

Obecnie brak jest realistycznego planu, który zapewniłby utrzymanie umiarkowanie ambitnych zobowiązań klimatycznych z Paryża. Wśród ekspertów panuje dość powszechna zgoda, że osiągnięcie założonych celów zależy w dużej mierze od polityki energetycznej, a konkretnie od sposobu wytwarzania energii elektrycznej. Bez dużych zmian jeszcze co najmniej przez dekadę trzy piąte australijskiej energii pochodzić będzie z węgla.

Biznes boi się ryzyka regulacyjnego

Gospodarce szkodzi zawieszenie w polityce energetycznej. Organizacje biznesowe opowiadają się za powrotem do pakietu NEG. Projekty energetyczne, planowane zwykle na wiele lat naprzód i mające działać przez dekady, są obecnie wstrzymywane z powodu ryzyka regulacyjnego. Brak jasnej długofalowej polityki energetyczno-klimatycznej nadweręża też pozycję Australii w regionie, którego szczególnie dotykają konsekwencje zmian w środowisku naturalnym. Niedotrzymywanie zobowiązań klimatycznych jest odbierane przez wyspiarzy jako polityka pośrednio godząca w ich interesy.

Jak zwykle w przypadku państw federalnych, przy zawirowaniach na poziomie rządu centralnego, firmy inwestujące w obszar energetyki powinny orientować się na względnie stabilne zasady na poziomie stanów, terytoriów i miast. Należy przy tym pamiętać o niezwykłej rozpiętości postaw środowiskowych i polityk w Australii: od braku właściwie jakichkolwiek zobowiązań klimatycznych w Australii Zachodniej, aż po Wiktorię i Nową Południową Walię, gdzie prawie połowa wytwarzanej energii pochodzi ze źródeł odnawialnych, a dzięki publicznemu wsparciu panele fotowoltaiczne są w co szóstym gospodarstwie domowym.
  • Australia

    Przelicz walutę
  • dolar (AUD)

  • 2,738 złoty (PLN)

    0,637 EUR, 0,722 USD

KOMENTARZE (3)

  • Socyal 2018-10-12 08:36:22
    Przecież to oczywiste. Wprowadzili regulacje socjalistyczne (ekosocjalizm) to mają drogo i mają problemy z przemysłem. A próbują je w imię ideologii leczyć poprzez hasło "jeszcze więcej socjalizmu". Na pewno im się uda :). Oni leżą w obszarze silnego oddziaływania gospodarki azjatyckiej (nawet my leżymy, choć odległości są dużo większe) to nie mogą się bawić bo przemysł im natychmiast się zwinie. Jakiś czas da się obciążać ludzi (robią to też Niemcy). Ale też tu możliwości są ograniczone. Ale socjalistom tego nie da się przekazać. Ideologia. Jak zwykle dzielnie walczą z problemami, które sami stworzyli. PS Jeszcze ogłupili społeczeństwo które nie potrafi powiązać przyczyny ze skutkiem.
  • Luk 2018-10-19 13:54:13
    Australia i socjalizm? Weź się puknij. Tam na bezpłatne studia, obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne czy bezpłatna piekę medyczną mówią, że to socjalistyczne rozwiązania.
    • Krzysztof 2018-10-22 19:32:15
      Niestety to prawda Australia jest w znacznym stopniu socjalistyczna tak jak właściwie wszystkie kraje Europy

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.163.42.154
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

PARTNER SERWISU

partner serwisu

Kalkulator walutowy

  • Przelicz na:

  • Kurs z dnia:

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.