PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Chiński producent smartfonów Huawei chce być liderem

wnp.pl (Leszek Sadkowski) • 04-04-2018 06:01
Chiński producent smartfonów Huawei chce być liderem

Richard Yu - zdyscyplinowany Chińczyk, który z żelazną konsekwencją prezentuje punkty firmowego programu

Fot. Maurizio Pesce/Wikimedia Commons

Jeszcze 10 lat temu nikt nie znał ani samej marki Huawei, ani ludzi za nią stojących. Dziś coraz mniej brakuje im do tego, by zająć pozycję lidera mobilnego świata. I jest wysoce prawdopodobne, że nic im w tym nie zagrozi. To tylko kwestia czasu.

  • Pierwszy telefon chińska firma Huawei wyprodukowała w lipcu 2003 roku.
  • W ubiegłym roku Huawei sprzedał na całym świecie 153 mln smartfonów, zarówno swojej flagowej marki, jak i tych oferowanych pod marką Honor. Przekłada się to na pozycję lidera na gigantycznym, ale bardzo trudnym rynku chińskim i daje ok. 11 proc. udział w globalnym rynku mobilnych telefonów.
  • Obecnego dyrektora generalnego Huawei Consumer Business Group Richarda Yu niektórzy porównują z wizjonerem Steve'em Jobsem.
  • W Polsce "twarzą" Huawei jest piłkarz Robert Lewandowski.

Prezentacje dotyczące produktów i strategii prowadzone przez Richarda Yu w różnych częściach świata są zwarte i spójne. Ten absolwent elitarnego pekińskiego uniwersytetu Tsinghua i obecny dyrektor generalny Huawei Consumer Business Group koncentruje się na przekazie kluczowych informacji i określeniu tego, co firma oferuje i planuje w przyszłości. Niektórzy porównują go z wizjonerem Steve'em Jobsem, ale Jobs w swych wystąpieniach był znacznie bardziej emocjonalny i rozkojarzony niż zdyscyplinowany Chińczyk, który z żelazną konsekwencją prezentuje punkty firmowego programu. Programu rozpisanego na lata.

153 mln smartfonów na rozgrzewkę


W ubiegłym roku Huawei sprzedał na całym świecie 153 mln smartfonów, zarówno swojej flagowej marki, jak i tych oferowanych pod marką Honor. Przekłada się to na pozycję lidera na gigantycznym, ale bardzo trudnym rynku chińskim i daje ok. 11-procentowy udział w globalnym rynku mobilnych telefonów. 11 proc. to dużo, wręcz bardzo dużo, ale dla przyzwyczajonych do wielkich wyzwań Chińczyków taki wynik to dopiero rozgrzewka przed kluczową rozgrywką, na którą cierpliwie czekają i do której się przygotowują.

Przychody koncernu wyniosły w 2017 r. 91,2 mld dol., czyli 15 proc. więcej niż rok wcześniej, ale wiadomo, że celem samym w sobie są przychody mierzone w setkach miliardów dolarów. I to jest realne, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że już 200 koncernów notowanych w zestawieniu Global 500 magazynu "Fortune" wybrało chiński koncern jako dostawcę nowoczesnych rozwiązań. A tych będzie coraz więcej siłą skali i rzeczy, bo wśród gigantów biznesu rośnie liczba firm z Chin, choć Huawei chce teraz bardziej zaistnieć na rynku europejskim i amerykańskim. W zachodniej Europie ekspansja już się zaczęła i zapewne przełoży się wkrótce konkretne dane i osiągi. W USA będzie to o wiele trudniejsze m.in. dlatego, że Amerykanie nerwowo reagują na chińską ekspansję gospodarczą. Obawiając się gromadzenia danych przez chińskie służby, zamykają firmom z Państwa Środka dostęp do swojego rynku. I nawet trudno im się dziwić, biorąc pod uwagę fakt, że Chiny wykupiły większość długu USA, który rośnie i daje Azjatom kolejnego asa w rękawie w przyszłej rozgrywce ze Stanami.

Fenomen kraju i miasta fenomenem marki


Jeszcze niedawno miasto Shenzhen było 30-tysięcznym portem rybackim, który istniał dzięki wielkiemu bratu położonemu parę kilometrów dalej. Bo Hongkong w 1980 roku był kolonią brytyjską, wielkim, nieosiągalnym światem i marzeniem milionów Chińczyków, którzy nie mieli szansy nawet na to, by raj ten kiedyś ujrzeć. Ale w maju 1980 roku w Shenzhen utworzono pierwszą w Chinach specjalną strefę ekonomiczną. I wtedy się zaczęło. Dość powiedzieć, że dziś Shenzhen liczy ok. 15 milionów mieszkańców, jego centrum, futurystyczna dzielnica Futian jest nowocześniejsze niż stary Hongkong, a miasto stało się azjatycką Doliną Krzemową i domem dla wielu gigantycznych koncernów branży IT i nie tylko. Mówiąc o Huawei, Tencent, ZTE, a nawet wielkim motokoncernie BYD myślimy o fenomenie Shenzhen i tym, co się tam wydarzyło w ciągu ostatnich 25 lat. Wiadomo, że Chiny to od kilkunastu lat rozpędzony pociąg, który pędzi po coraz lepszych torach. Jak zatem nazwać samo miasto Shenzhen, które dokonało największego skoku w rozwoju na całym świecie? Trudno o celne porównanie.

Huawei - kroki milowe w rozwoju grupy


Produkty i usługi tej firmy dostępne są obecnie w 170 krajach dla ok. 30 proc. światowej populacji. Chińczycy uruchomili 16 placówek badawczych w takich krajach jak Stany Zjednoczone, Niemcy, Szwecja, Wielka Brytania, Francja, Japonia, Rosja, Indie oraz Chiny. Zatrudniają w nich pond 7 tys. pracowników, którzy pracują nad badaniami i rozwojem, dzięki czemu stali się liderem we wdrażaniu nowych standardów telekomunikacyjnych, m.in. 4G i 5G czy w bezprzewodowej transmisji danych.

Pierwszy telefon wyprodukowali w lipcu 2003 roku. Przełom nastąpił trzy lata później, kiedy wprowadzili w Singapurze najszybszy i najmniejszy modem HSDPA USB, model E220. Kolejnym był Mobile World Congress 2009, na którym zaprezentowali swój pierwszy smartfon z androidem i ogłosili rozpoczęcie współpracy z T-Mobile.

Mamy sierpień 2010 - liczba sprzedanych urządzeń mobilnego internetu sięga 100 milionów, co pozwala uzyskać ponad 50 proc. udziału w światowym rynku i potwierdzić dominującą pozycję w tym segmencie trzeci rok z rzędu (dane z ABI Research). Marzec 2012: Mobile World Congress - ogłoszenie Ascend D1 quad - najszybszego na świecie smartfona z czterordzeniowym procesorem. Styczeń 2013 i Consumer Electronics Show (CES): prezentacja modelu Huawei Mate z największym na świecie ekranem oraz pierwszego modelu Huawei z Windows Phone 8 - Ascend W1. Październik 2014: jako pierwsza chińska marka Huawei trafia na 94. miejsce w rankingu największych marek na świecie według Interbrand (Top 100 Best Global Brands) i na 50. miejsce najbardziej innowacyjnych marek na świecie według Boston Consulting Group (raport "Top 50 'Most Innovative Companies 2014).

I marzec 2018. Huawei prezentuje najbardziej zaawansowane dotychczas smartfony: modele P20 i P20 Pro. P20 Pro wyposażony jest w pierwszy na świecie aparat z trzema obiektywami, stworzony we współpracy z Leiką. W obu urządzeniach zastosowano nowe rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji. Chińczycy położyli nacisk na jakość zdjęć i mocne, długo działające baterie, czyli to, na co wcześniej nikt aż tak mocno nie zwrócił uwagi. Yu i chińska drużyna jest z tych rozwiązań dumna. Ale Yu zaprezentował również, obok Huawei P20 i Huawei P20 Pro, trzecią generację smartfona Porsche Design Huawei Mate RS. To kontynuacja współpracy z jedną z najbardziej znanych luksusowych marek świata. - Urządzenie łączy osiągnięcia Porsche Design w projektowaniu oraz najnowocześniejszą technologię Huawei, wyznaczając nowy standard w najwyższej klasie smartfonów – ogłosił Yu.

Chińczycy z Huawei nie są już cisi i pokorni. Najnowsza prezentacja to jak wypowiedzenie wojny rywalom i wysokie zawieszenie poprzeczki. De facto w wojnie tej liczy się już tylko dwóch rywali - Apple i Samsung. Wydaje się również, że Amerykanie i Koreańczycy mieli w ostatnich latach kilka zadyszek, co Chińczycy wykorzystali bez pardonu. I tak będą robić dalej, bo czują, że są na fali i mają produkty, które mogą rywalizować z najlepszymi, a wciąż są tańsze, bo obłożone mniejszą marżą. Klient prędzej czy później zada sobie pytanie: po co mam płacić dwa razy więcej za podobny produkt? Chyba, że jest klientem fanatycznym, jakim do niedawna był nabywca "nadgryzionego jabłka". Ale po cichutku, pomalutku także Huawei tworzy swoją grupę fanów (wystarczy spojrzeć, kto jest dziś twarzą ich marki w różnych krajach. W Polsce jak wiadomo to Robert Lewandowski, piłkarz nożny).  

Nowy szef Huawei Polska


Zmiany nastąpiły także na naszym podwórku - od niedawna na czele polskiego oddziału Huawei stoi Tonny Bao, który objął funkcję dyrektora zarządzającego tej coraz silniejszej także na naszym rynku firmy. A Chińczyk chce, by była ona jeszcze ważniejsza. Bao, który w Huawei pracuje od 2004 roku, związany był z centralą firmy w Chinach, a następnie w latach 2008-2013 obejmował kluczowe stanowiska w Bułgarii (do 2015 roku był wicedyrektorem) i Grecji. Nie ukrywam, że liczymy na Polskę i mamy duże ambicje, co powinno przełożyć się na nowe partnerstwa biznesowe oraz kontrakty. Liczymy też, że Polska będzie jednym z europejskich liderów technologii 5G i przykładamy do tego dużą wagę – podsumował Bao.

  • Chiny

    Przelicz walutę
  • yuan (CNY)

  • 0,548 złoty (PLN)

    0,127 EUR, 0,147 USD

PARTNER SERWISU

partner serwisu

Kalkulator walutowy

  • Przelicz na:

  • Kurs z dnia:

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.