Chiny pompują miliardy dolarów w wydobycie paliw kopalnych

Chiny pompują miliardy dolarów w wydobycie paliw kopalnych
Zależność Państwa Środka od importu surowców i związane z tym obawy o bezpieczeństwo dostaw energii spędza sen z powiek chińskim decydentom fot. Shutterstock
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Instytut Boyma
  • Dodano: 05-10-2021 20:00

Chińskie korporacje energetyczne zamierzają wydać ponad 130 mld dolarów do 2025 r. na krajowe wydobycie węglowodorów. Celem inwestycji jest ograniczenie zagrożenia dla bezpieczeństwa energetycznego Chin, jakim jest rosnący udział importowanych węglowodorów w krajowej konsumpcji.

  • Chiny chcą w najbliższych latach znacząco zwiększyć wydatki na krajowe wydobycie węglowodorów w celu zaspokojenia rosnącego popytu wewnętrznego i zmniejszenia rekordowo wysokiego udziału importu w konsumpcji ropy i gazu.
  • Według raportu norweskiej firmy konsultingowej Rystad Energy wydatki chińskich państwowych koncernów energetycznych związane z inwestycjami w eksploatację i wydobycie węglowodorów do 2025 r. wzrosną o blisko 40 proc. w porównaniu do lat 2016-2020.
  • Inwestycjom będzie towarzyszył prawdziwy szał wierceń z około 118 000 odwiertami w ciągu 4 lat.
Zaledwie 28 lat temu ChRL nie tylko była samowystarczalna energetycznie, ale również eksportowała ropę naftową do swoich sąsiadów. Jednakże z powodu wzrostu kosztów wydobycia i wyczerpania tradycyjnych złóż produkcja ropy naftowej w Chinach w ostatniej dekadzie weszła w okres stagnacji, spadając z 1,55 mld baryłek w 2014 r., do 1,41 mld w 2018 r.

Jednocześnie ciągły boom gospodarczy napędzał chińską konsumpcję węglowodorów, prowadząc do nieprzerwanego wzrostu udziału zagranicznej ropy naftowej w chińskim zużyciu od 2014 r. 

W 2017 r. Państwo Środka zastąpiło USA w roli największego importera ropy na świecie. Pekin jest również na dobrej drodze do wyprzedzenia Japonii jako największego na świecie importera skroplonego gazu ziemnego, co powinno nastąpić już w tym roku. Prognozowany chiński import LNG w 2021 r. ma wynieść 75,5 mln ton w porównaniu do 75,1 mln zakupionych przez Kraj Kwitnącej Wiśni. 

Czytaj także: Chińczykom brakuje prądu. Pospiesznie skupują węgiel po każdej cenie

Pogarszające się relacje ze Stanami Zjednoczonymi, które w 2018 r. doprowadziły do wybuchu sporu handlowego, w połączeniu z okazjonalnymi przerwami dostaw surowców z Azji Centralnej, brutalnie zdemaskowały skalę chińskiego uzależnienia od importu węglowodorów. W odpowiedzi Pekin postawił na krajowe poszukiwanie i wydobycie ropy i gazu. Stały się one kluczową kwestią dla bezpieczeństwa energetycznego państwa i priorytetem dla państwowych korporacji energetycznych, w tym CNPC. Państwowe molochy szybko odpowiedziały na polecenie centrali, pompując miliardy dolarów w krajowy sektor wydobycia. 

Bezpieczństwo po chińsku

Kampania na rzecz bezpieczeństwa energetycznego odniosła ograniczone sukcesy w ciągu ostatnich trzech lat. Według Chińskiej Krajowej Administracji Energetycznej, Państwo Środka w 2019 r. odnotowało skromny wzrost wydobycia na poziomie 0,8 proc., przełamując okres stagnacji. W zeszłym roku wydobycie przyspieszyło, „skacząc" o 1,6 proc. - pomimo pandemii i chińskiego szału zakupowego na światowych rynkach energetycznych, napędzanego przez historycznie niskie ceny ropy. Dzięki temu Państwo Środka stało się piątym co do wielkości producentem ropy naftowej na świecie, z rocznym wydobyciem rzędu 194 mln ton.

Dodatkowo intensywna eksploracja pozwoliła chińskim korporacjom dokonać wielu odkryć nowych złóż, zapewniając tym samym bazę do kontynuacji wydobycia po tym, jak pola naftowe i gazowe działające od czasów Mao Zedonga się wyczerpią. Dla przykładu 18 czerwca br. CNPC ogłosiła identyfikację złóż ropy naftowej i gazu ziemnego o szacowanej wielkości prawie 1 mld ton. 

Jednakże pomimo usilnych starań chińskich korporacji krajowa produkcja ropy była w stanie zaspokoić nieco ponad ¼ krajowego zapotrzebowania Chin na ropę w 2020 r., podczas gdy pozostałe 74 proc. zaspokoił import. Podobna jest sytuacja w sektorze gazowym, któremu udało się zwiększyć produkcję z 120 mld m3 w 2014 roku do około 190 mld m3 w zeszłym roku. Ponad 50-procentowy wzrost nie był jednak w stanie zaspokoić rosnącego zapotrzebowania na gaz chińskiej gospodarki, które w 2020 r. osiągnęło 330 mld m3. Oznacza to, że ChRL jest w dalszym ciągu uzależniony od importowanego gazu dla zaspokojenia 40 proc. krajowego zapotrzebowania. 

Nie ma ucieczki od importu

Pomimo silnego politycznego nacisku na dekarbonizację chińskiej gospodarki zapotrzebowanie Państwa Środka na węglowodory nie przestanie w najbliższym czasie rosnąć. Prezydent Xi Jinping zobowiązał się podczas forum ONZ, że do 2030 r. chińskie emisje gazów cieplarnianych przestaną rosnąć, a najpóźniej w 2060 r. jego kraj osiągnie neutralność węglową.

Jednakże Rysted Energy przewiduje, że na przykład w sektorze transportowym pojazdy z silnikami spalinowymi będą zaspokajać zdecydowaną większość potrzeb chińskich obywateli i stanowić podstawę zapotrzebowania na ropę naftową przez najbliższe pięć lat. W najbardziej optymistycznych prognozach pojazdy elektryczne zdobędą 20 proc. udziału w rynku do 2025 r. 

Ten niechlubny rekord zależności od importu przekonał Pekin do podwojenia wysiłków na rzecz energetycznej samowystarczalności. Podczas gdy przejście na gospodarkę niskoemisyjną jest głównym priorytetem Chin, zrównoważenie tego procesu z przejściowym zapotrzebowaniem na ropę i gaz jest nadal ważnym zagadnieniem. Zostało to przedstawione w 14. planie pięcioletnim Chin na lata 2021-2025, który podkreśla znaczenie identyfikacji nowych rezerw węglowodorów oraz zwiększenia produkcji ropy i gazu, wraz ze zwiększeniem udziału paliw innych niż kopalne do 20 proc. do 2025 roku. 

Czytaj także: Chiny nie rezygnują z węgla, choć chcą być klimatycznie neutralne

Rystad Energy oczekuje, że chińskie państwowe spółki naftowe wydadzą około 132 mld USD na eksploatację i wydobycie w nadchodzącym pięcioletnim okresie, co oznacza spory wzrost wydatków w porównaniu do 96 mld USD zainwestowanych w latach 2016-2020. Plan zakłada intensyfikację aktywności wiertniczej w Chinach w nadchodzących latach. Skumulowana liczba odwiertów rozwojowych i poszukiwawczych wykonanych w latach 2021-2025 ma wynieść 118 000. Odwierty rozwojowe będą stanowiły 88 proc. tej liczby, a odwierty poszukiwawcze – pozostałe 12 proc. 

Biorąc pod uwagę, że zaledwie 2,4 proc. światowych potwierdzonych rezerw ropy naftowej znajduje się w Chinach, możliwości radykalnego zwiększenia produkcji krajowej są ograniczone. Zależność Państwa Środka od importu i związane z tym obawy o bezpieczeństwo dostaw energii jeszcze długo będą spędzać sen z powiek chińskim decydentom.

Więcej komentarzy o Azji na stronie Instytutu Boyma

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

  • Chiny

    Przelicz walutę
  • yuan (CNY)

  • 0,630 złoty (PLN)

    0,134 EUR, 0,140 USD

KOMENTARZE (4)

Do artykułu: Chiny pompują miliardy dolarów w wydobycie paliw kopalnych

  • dziadek 2021-10-06 09:03:30
    Myślą i przewidują. Szykują się do wojny z koalicją anglosaską która odetnie ich od morskich szlaków handlowych.
  • Tomasz 2021-10-05 23:54:33
    No i cały misterny plan ograniczenia CO2 poszedł w piz....u! Hahaha! Problem w tym, że my trzymamy z tymi głupszymi...
  • Yogi 2021-10-05 20:56:35
    Niech przeczytają to obecne gamonie z PGNiG.
  • Realia 2021-10-05 20:33:26
    A eurokołchoźniki, zarzynają gospodarkę, sądząc, że chronią klimat Ziemi. Co tu nie powstanie, to powstanie w Chinach. Nie ma próżni w gospodarce.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.207.136.189
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!