PARTNERZY PORTALU

Chorwacja: Wybory prezydenckie pod znakiem korupcji, nacjonalizmu i migracji

Korupcja, rosnący nacjonalizm i emigracja to główne wątki w kampanii przed niedzielnymi wyborami prezydenckimi w Chorwacji, która od stycznia przejmie przewodnictwo w UE. Szansę przejścia do drugiej tury 5 stycznia ma troje kandydatów.

Wybory są postrzegane jako sprawdzian przed wyborami powszechnymi, które odbędą się w przyszłym roku. Sondaże dają przewagę obecnej prezydent, 51-letniej Kolindzie Grabar-Kitarović z rządzącej konserwatywnej Chorwackiej Wspólnoty Demokratycznej (HDZ), którą zamierza poprzeć 27 proc. wyborców.

Drugie miejsce może zająć były socjaldemokratyczny premier 53-letni Zoran Milanović, którego poparcie deklaruje 25 proc. ankietowanych. Trzecim kandydatem mającym szanse wejścia do II tury jest skrajnie prawicowy i nacjonalistyczny 57-letni piosenkarz Miroslav Szkoro.

Z sondaży wynika, że żaden z pozostałych ośmiu kandydatów nie będzie się liczyć w rywalizacji o fotel prezydencki.

W ostatnich tygodniach Grabar-Kitarović traciła poparcie, zyskiwał je natomiast Szkoro. Niektórzy analitycy uważają nawet, że mógłby wygrać wybory, gdyby dostał się do II tury.

Zwycięstwo w tych wyborach jest istotne dla partii HDZ, której rząd szykuje się do przejęcia prezydencji UE. Chorwacja będzie przewodzić UE w okresie przygotowań do brexitu. Jak się sądzi, jej przewodnictwo upłynie pod znakiem zabiegów o poszerzenie Unii o Bałkany Zachodnie. Kraj ma też nadzieję na przystąpienie do strefy Schengen i przyjęcie euro.

Wybory prezydenckie mają też znaczenie jako prognostyk przyszłorocznych wyborów parlamentarnych. Poprzednie, w 2016 r., wygrała HDZ, zdobywając 61 miejsc w 151-osbowym parlamencie. Partia Socjaldemokratyczna (SPD) Milanovicia uzyskała 54 mandaty.

Od tego czasu krajem kieruje rząd mniejszościowy HDZ, w chwili obecnej wraz z liberalną Chorwacką Partią Ludową - Liberalnymi Demokratami (HNS-LD).

Chorwacja, która wstąpiła do UE w 2013 r., jest drugim najuboższym krajem Unii. Boryka się z korupcją oraz odpływem najmłodszej ludności za granicę, przede wszystkim do Niemiec. Poza granicami kraju pracuje ponad 15 proc. Chorwatów.

Sondaże wykazują, że do 70 proc. obywateli jest niezadowolonych z kierunku, w którym zmierza kraj. Prezydent uciekła się nawet do zaskakującego apelu, by Chorwaci nie wyjeżdżali, gdyż dzięki zawartym przez nią porozumieniom mogą pracować dla innych krajów z domu, zarabiając 8 tys. euro. Nie podała jednak szczegółów.

Umiarkowanie konserwatywny premier Andrej Plenković z HDZ podczas kampanii wyborczej musiał kilkakrotnie interweniować wobec rosnącego niezadowolenia mieszkańców z jego partyjnej koleżanki.

Grabar-Kitarović wzbudziła oburzenie m.in. bezwarunkowym poparciem dla burmistrza Zagrzebia Milana Bandicia, oskarżonego w 13 sprawach korupcyjnych, a także oddaniem hołdu gen. Slobodanowi Praljakowi, który popełnił samobójstwo w 2017 r. kilka chwil po tym, gdy został skazany za zbrodnie wojenne w Bośni i Hercegowienie przez Międzynarodowy Trybunał Karny dla byłej Jugosławii. Zarzuca się jej także flirtowanie ze skrajną prawicą.

"Mówiła rzeczy, jakie każdemu człowiekowi, który ma odrobinę wykształcenia, wydają się niewiarogodne i skandaliczne, ale jest uważana przez niektórych za bohaterkę ludową. Część tej popularności odebrał jej Szkoro" - ocenił analityk Żarko Puhovski.

Szkoro, który jest popularnym piosenkarzem popowym, czołowym artystą krajowej sceny muzycznej grającym na tamburicy (instrumencie podobnym do bałałajki), w rywalizacji z obecną prezydent przekonuje, że to on reprezentuje rdzeń partii HDZ i jest spadkobiercą ideologicznym pierwszego prezydenta niepodległej Chorwacji oraz założyciela HDZ Franjo Tudjmana.

Choć był parlamentarzystą z ramienia HDZ i dyplomatą, przedstawia siebie jako nową twarz w pierwszym szeregu politycznym. Wychodząc z tej "antysystemowej" pozycji, obiecuje "zwrócić Chorwację narodowi" oraz uwolnić ją od plagi korupcji. O problem ten oskarża HDZ i SDP, które od uzyskania niepodległości w 1991 r. na zmianę rządziły krajem. Zapowiedział też, że zainicjuje reformy zwiększające uprawnienia prezydenta. Szkoro jest popierany przez skrajną prawicę.

Milanović obiecuje natomiast Chorwację "normalną", wolną od nietolerancji, nienawiści i korupcji oraz należącą do "europejskich i postępowych krajów zachodnich". Akcentuje, że podczas jego rządów (2011-2015) zwiększyły się prawa homoseksualistów i podjęto kroki, by ulżyć osobom zadłużonym we frankach szwajcarskich. Chce też poszerzyć prawa mniejszości serbskiej, co jest w Chorwacji sprawą bardzo delikatną ze względu na silne sentymenty antyserbskie. Popiera go liberalna opozycja.

Analitycy uważają, że jego szanse osłabia fakt, iż jest kojarzony z okresem głębokiej depresji ekonomicznej w latach 2009-2015.

Podczas kampanii nie brakowało elementów groteski. Jeden z kandydatów obiecał przeistoczyć Chorwację w "oazę przestępczości, która przyciągnie ogromne inwestycje z całego świata", podczas gdy była modelka Playboya zadeklarowała, że jako prezydent "zadowoli każdego".

Prezydent jest w Chorwacji wybierany na 5-letnią kadencję. Jego stanowisko ma charakter raczej reprezentacyjny, choć głowa państwa ma także pewne wpływy polityczne w kraju i reprezentuje Chorwację za granicą.

Prawo do głosowania w wyborach ma 3,85 mln obywateli, z czego 177 tys. mieszka za granicą. Lokale będą otwarte od godz. 6 do 18. Sondaże exit poll zostaną opublikowane tuż po zamknięciu lokali wyborczych, a wstępne wyniki około godziny później.

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Chorwacja: Wybory prezydenckie pod znakiem korupcji, nacjonalizmu i migracji

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.232.146.112
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!