PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Czy Australia ratyfikuje TPP-11?

Krzysztof Zalewski • 26-10-2018 16:55
Czy Australia ratyfikuje TPP-11?

Parlament w Canberze poprze ratyfikację TPP-11 mimo rosnących podziałów społecznych i politycznych. Na zdjęciu centrum Canberry

Fot. Shutterstock

Mimo iż laburzystowski gabinet cieni i klub parlamentarny po burzliwej dyskusji poparły nowe porozumienie handlowe w regionie Pacyfiku (TPP-11), nie milkną kontrowersje na lewicy przed senackim głosowaniem nad przyjęciem porozumienia. Chodzi o ochronę australijskiego rynku pracy i ograniczenie klauzul ISDS dotyczących arbitrażu międzynarodowego.

  • Porozumienie handlowe zwane Partnerstwem Transpacyficznym (TPP) zawarte między niektórymi państwami na obu brzegach Oceanu Spokojnego stanowiło jeden z filarów azjatyckiej polityki prezydenta Baracka Obamy. Waszyngton wycofał się z niego w 2017 roku.
  • Ratyfikacja nowego porozumienia TPP-11 przez Australię, co nastąpi prawdopodobnie jeszcze w tym roku, powinna utorować drogę do jego wejścia w życie.
  • W Canberze porozumienie cieszy się poparciem obu głównych sił politycznych.

Sposób rozwiązania obecnych konfliktów wokół TPP-11 wewnątrz australijskiej lewicy może mieć jednak duże znaczenie dla kształtu przyszłych porozumień handlowych i inwestycyjnych w obszarze Pacyfiku, a także z UE, w wypadku przejęcia władzy przez Australijską Partię Pracy (ALP) i ugrupowanie Zielonych.

TPP-11 zamiast TPP

Porozumienie handlowe zwane Partnerstwem Transpacyficznym (TPP) zawarte między niektórymi państwami na obu brzegach Oceanu Spokojnego stanowiło jeden z filarów polityki azjatyckiej prezydenta Baracka Obamy. Postrzegane było jako przeciwwaga dla rosnącej potęgi ekonomicznej Chin w obszarze Azji i Pacyfiku, które dzięki inicjatywie Pasa i Szlaku znacząco wpływają na kształt międzynarodowego handlu i inwestycji.

TPP11 minus Malezja? Nowy premier chce renegocjować porozumienie handlowe

TPP upadł, kiedy nowa administracja waszyngtońska ogłosiła wycofanie się z układu w zeszłym roku, ponieważ zasady dotyczące jego wejścia w życie wykluczały stosowanie porozumienia bez USA.

Pozostali uczestnicy układu - Australia, Brunei, Chile, Japonia, Kanada, Malezja, Meksyk, Nowa Zelandia, Peru, Singapur i Wietnam - postanowili na bazie TPP wynegocjować nowy dokument. Zawarte w marcu tego roku w Chile porozumienie, zwane teraz Wszechstronnym i Progresywnym Porozumieniem o Partnerstwie Transpacyficznym (Comprehensive and Progressive Agreement for Trans-Pacific Partnership, CPTPP), powinno zharmonizować zasady handlu  i inwestycji w regionie, regulowane obecnie przez mniejsze układy regionalne i bilateralne.

Wynegocjowane porozumienie czeka na ratyfikację przez mające do niego przystąpić 11 państw (stąd skrót TPP-11, używany częściej niż CPTPP) wytwarzających ósmą część światowego PKB. W Meksyku, Japonii i Singapurze proces ratyfikacji już się zakończył. Porozumienie wejdzie w życie w 60 dni po przyjęciu go przez szóste państwo (po ratyfikacji przez więcej niż 50 proc. sygnatariuszy).

Kluczowa Australia

Ze względu na kontrowersje wewnętrzne w Kanadzie i Nowej Zelandii, wejście w życie porozumienia będzie o wiele bardziej prawdopodobne w przypadku przystąpienia do niego Australii. Główne siły polityczne w kraju zdają sobie sprawę, że stawką układu jest wpływ, jaki może mieć bogata, choć mało ludna Australia na reguły handlu w istotnej dla niej części świata.

Dlatego w Canberze porozumienie cieszy się poparciem obu głównych sił politycznych. Układ sił wskazuje, że bez współpracy rządzącej konserwatywnej koalicji i opozycyjnych laburzystów nie będzie możliwa ratyfikacja w australijskim Senacie. Z tego też powodu Jason Clare, odpowiadający w lewicowym gabinecie cieni za kwestie handlowe, włożył wiele wysiłku w przekonanie partyjnej lewicy do poparcia układu.

Carmichael - gigantyczna kopalnia, duże ryzyko. Australia powie nie?

Lewica podzielona w sprawie TPP-11

Opozycja na lewicy wobec układu jest jednak wciąż silna. Uskrzydlona deklaracjami premier Nowej Zelandii o konieczności rewizji porozumień handlowych lewica laburzystów zarzuca TPP-11 po pierwsze zbyt daleko idące ograniczenie prawnej suwerenności kraju, a przez to demokracji w Australii.

Miałoby się to stać między innymi poprzez możliwości uzyskiwania odszkodowania przez inwestorów, którzy poniosą stratę w wyniku nowych regulacji państwowych (tzw. klauzula ISDS).

Po drugie lewica boi się zbyt szerokiego otwarcia rynku pracy przed pracownikami z Peru, Kanady, Meksyku, Brunei, Malezji oraz Wietnamu, bowiem firmy, które chciałyby zatrudnić ludzi z tych krajów, nie będą musiały sprawdzać, czy na to miejsce nie ma Australijczyków gotowych do pracy. W ten sposób, wedle lewicy ALP (Australijskiej Partii Pracy), układ jest używany przez rządzących konserwatystów do faktycznej deregulacji rynku pracy na antypodach.

Po trzecie sprzeciw budzi potencjalny wpływ układu na rynek medyczny poprzez dość szeroką możliwość odwoływania się firm farmaceutycznych od decyzji władz publicznych o niedopuszczeniu leków do obrotu.

Z tych powodów część ALP domaga się odrzucenia porozumienia TTP-11, a środkiem ku temu miałoby być głosowanie nad nim przez wszystkich członków partii (tzw. grass roots ballot). Pierwsze ruchy w tym kierunku wykonano jeszcze pod koniec września. Do układu zastrzeżenia mają też silne w ALP związki zawodowe.

Kompromis w sprawie standardów pracy i środowiskowych

Partyjna centrala konsekwentnie stara się osłabić opór lewicowej frakcji laburzystów, której zwycięstwo mogłoby zagrozić pozycji obecnych liderów. Stanowisko przewodniczącego partii Billa Shortena wydaje się niezagrożone, także ze względu na trudniejszą obecnie procedurę odwoływania lidera partii wśród laburzystów niż pośród rządzących konserwatystów, borykających się ostatnio permanentnie z kryzysem przywództwa.

Dlatego głosy lewicy partyjnej brane są poważnie pod uwagę. W tym celu zapowiedziano już, iż przyszłe porozumienia handlowe mogą uzyskać poparcie ALP tylko jeśli będą spełniać wysokie standardy pracownicze i socjalne. Dodatkowo zawarcie nowych umów poprzedzać mają szerokie konsultacje biznesu, związków zawodowych i organizacji społeczeństwa obywatelskiego. Partyjne przywództwo podkreśla także obecne w traktacie klauzule ochrony środowiska i istniejące – choć ich zdaniem niedoskonałe – zabezpieczenia dla australijskiego rynku pracy oraz przede wszystkim otwarcie azjatyckich rynków na australijskie towary i inwestycje.

Każdy pilnuje każdego, a wszyscy pilnują Chińczyków

Porozumienia handlowe pod znakiem zapytania?

Ze względu na poparcie dla układu w laburzystowskim klubie parlamentarnym i gabinecie cieni we wrześniu tego roku przyjęcie układu przez Australię w niedługim czasie jest bardzo prawdopodobne. Oznacza to, że bliska jest już chwila, w której TPP-11 wejdzie w życie, bowiem poparcie Australii ze względu na jej wielkość i znaczenie byłoby ważnym impulsem dla całego układu.

UE rozpoczęła negocjacje z Australią ws. umowy o wolnym handlu. Czy antypody okażą się szczęśliwe dla polskiego biznesu?

To będzie ważny moment zarówno dla współpracy regionalnej, jak i zasad handlu międzynarodowego w regionie Pacyfiku. TPP-11 to znacznie więcej niż tradycyjny układ handlowy, ponieważ dość głęboko ingeruje w suwerenność państw-członków organizacji, choćby w kwestii przestrzegania praw autorskich czy wymiany informacji na temat planowanych działań podmiotów, których dominującym właścicielem jest państwo.

Jednak opór związkowej części laburzystów może powodować, że Australii trudniej będzie przyjmować porozumienia handlowe w przyszłości (zwłaszcza w przypadku przejęcia władzy przez lewicę), bowiem będzie związana większymi ograniczeniami wewnętrznymi.
  • Australia

    Przelicz walutę
  • dolar (AUD)

  • 2,710 złoty (PLN)

    0,632 EUR, 0,719 USD

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.228.142.94
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

PARTNER SERWISU

partner serwisu

Kalkulator walutowy

  • Przelicz na:

  • Kurs z dnia:

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.