Eksport i import w czasie i po pandemii: Brazylia, Gruzja, Izrael, Francja, Hongkong i USA

Eksport i import w czasie i po pandemii: Brazylia, Gruzja, Izrael, Francja, Hongkong i USA
Port w Hajfie w Izraelu Fot. StockStudio Aerials/Shutterstock.com
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Adrian Ołdak
    Adrian Ołdak
  • Dodano: 13-05-2020 20:00

Jak prowadzić handel zagraniczny w czasie pandemii? Które zmiany obserwowane przez eksporterów i importerów będą trwałe, a które znikną po wynalezieniu szczepionki na koronawirusa lub skutecznego lekarstwa na wywoływaną przez niego chorobę? Odpowiedzi na te pytania padły podczas debaty będącej prologiem EEC Online pod patronatem WNP.PL i PolChambers - Stowarzyszenia Polskich Izb Handlowych za Granicą.

  • Trzy najważniejsze zmiany dotyczące handlu zagranicznego to powrót produkcji przemysłowej do krajów macierzystych, rozwój komunikacji online i konieczność zapewnienia bezpieczeństwa dostaw.
  • Handlowcy powinni przemyśleć, co będą robili za 5 czy 10 lat. Czy będą zajmować się tylko wymianą towarów, czy znajdą inne pomysły na biznes - mówi Filip Ziołek, wiceprezes Polskiej Izby Handlowej w Hongkongu.
  • Tam, gdzie jeden płacze, drugi sprzedaje chusteczki - cytuje przysłowie Marcelo Lélis, prezes Brazylijsko-Polskiej Izby Handlowej w Goiania.
Biorący udział w debacie "Handel zagraniczny - praktyczne wsparcie dla polskich firm", która obyła się zdalnie 11 maja, są przekonani, że handel zagraniczny poważnie się zmieni, ale pandemia Covid-19 nie jest tego zasadniczą przyczyną, tylko katalizatorem zmian, które są widoczne na świecie od kilku lat. Trzy najważniejsze z nich to powrót produkcji przemysłowej do krajów macierzystych, rozwój technologii cyfrowych, w szczególności komunikacji online, oraz konieczność zapewnienia bezpieczeństwa dostaw.

- Spójrzmy na Japonię. Jednym z programów wspieranych teraz przez tamtejszy rząd jest przeniesienie produkcji z Chin do domu. To samo dzieje się w Korei Południowej, która przenosi produkcję do siebie, do Wietnamu i Tajlandii, nie chcąc zależeć od Chin - ocenia Filip Ziołek, wiceprezes Polskiej Izby Handlowej w Hongkongu. - Żeby zniwelować ryzyko logistyczne, modny kiedyś offshoring, wyprowadzanie produkcji z własnego kraju, tam, gdzie jest taniej, zastępuje się dziś onshoringiem, czyli produkcją u siebie.

Chodzi też o zmiany, które sprowokował rozwój technologii. 30 lat temu w handlu międzynarodowym obowiązywały znacznie większe marże. Ich spadek to skutek uzyskania przez klienta bezpośredniego dostępu do produktu za pośrednictwem takich platform jak AliExpress.

- Handlowcy powinni przemyśleć, co będą robili za 5 czy 10 lat. Czy będą zajmować się tylko wymianą towarów, czy znajdą inne pomysły na biznes, takie jak tworzenie platform social commerce - mówi Filip Ziołek. - Moja propozycja to licencjonowanie technologii. Bardzo wiele produktów, które ulepszono technologicznie w Azji, można by teraz produkować w Polsce. Oto przykład, którym się teraz zajmuję. Korea szuka producentów samochodów kempingowych na zasadzie licencji lub co-kreacji. Chodzi o połączenie koreańskiej myśli technologicznej z europejską, ale też o minimalizację ryzyka związanego z odległością.

- Handel przeniesie się do internetu. Zmiany bardzo przyśpieszyły. To się dzieje na naszych oczach - zauważa Ryszard Kulczyk, wiceprezes Polsko-Izraelskiej Izby Handlowej w Tel Awiwie, dodając, że struktura wymiany towarowej raczej się nie zmieni, a już na pewno nie w zakresie produktów spożywczych.

- Powodem zmian w handlu zagranicznym będzie także poszukiwanie bezpieczeństwa dostaw w bliskości kooperantów i ich partnerstwie. Jego zbudowanie jest konieczne, trzeba się poznać i sobie zaufać - ocenia Andrzej Wójcik, prezes Polskiej Izby Handlowo-Przemysłowej we Francji.

Nie zmieni się za to światowe przywództwo w handlu zagranicznym. Zdaniem Mariusza Tomaki, prezesa US-Poland Trade Council w Palo Alto, Ameryka nie odda go Chinom, ponieważ to nadal źródło jej bogactwa. Prezydent Donald Trump wyraźnie dał to do zrozumienia na długo przed pandemią, rewidując stosunki handlowe najpierw z Kanadą i Meksykiem, potem z Unią Europejską i Chinami. - Amerykanie straszą chińską dominacją, ale nikt nie bierze tego poważnie - mówi.

- Alokacja środków produkcji w innych niż Chiny krajach może być szansą dla Gruzji - ocenia Stanisław Raźniewski, prezes Polsko-Gruzińskiej Izby Przemysłowo-Handlowej w Tbilisi.

- Pierwszy raz świat walczy z jednym przeciwnikiem, ale jestem dobrej myśli. Pojawią się nowe łańcuchy dostaw. Mamy w Brazylii takie przysłowie: tam, gdzie jeden płacze, drugi sprzedaje chusteczki - dodaje Marcelo Lélis, prezes Brazylijsko-Polskiej Izby Handlowej w Goiania.

Czym ze sobą handlujemy

Brazylia

W handlu z Brazylią w 2019 r. Polska miała ponad-1-miliardowe saldo ujemne, sprzedając towary za 400 mln euro, a importując za aż 1,5 mld euro.

- Brazylia to 10. gospodarka świata - przypomina Marcelo Lélis. - Eksportuje głównie surowce: rudę żelaza, produkty rolnicze, wołowinę, soję, kawę, którą w dużej ilości kupują polskie firmy.

Gruzja

Obroty towarowe między Polską a Gruzją są śladowe. W 2019 r. to 0,06 polskiego eksportu (141,8 mln euro) i 0,01 importu (23,9 mln euro). Optymistyczne, że polski eksport do Gruzji wzrósł w ubiegłym roku o 24 proc., a import aż o 40 proc.

- Już od ponad trzech lat staramy się dynamizować relacje między oboma krajami. Duży wzrost polskiego importu to efekt handlu produktami spożywczymi, przede wszystkim znakomitym gruzińskim winem. W 2019 r. i pierwszym kwartale 2020 Polska była, globalnie, 4. importerem gruzińskiego wina (pierwsze trzy miejsca to Rosja, Chiny i Ukraina) - wyjaśnia Stanisław Raźniewski.

Gruzini kupują w Polsce poza surowcami, rudami metali, produkty branży spożywczej, kosmetycznej, usługi. Polskie produkty są nieco droższe niż analogiczne tureckie lub ukraińskie, ale coraz częściej Gruzini i mieszkańcy południowego Kaukazu dostrzegają w nich produkty europejskie, charakteryzujące się bardzo dobrą relacją ceny do jakości.

Hongkong

Do Hongkongu w 2019 r. Polska wysłała towary za 380 mln euro, a sprowadziła za 118 mln euro. Filip Ziołek zwraca uwagę, że Hongkong pełni rolę pośrednika w handlu z Chinami kontynentalnymi. - Wszystkie towary, które tu trafiają, tak naprawdę kończą później w Chinach. Firmom z Hongkongu łatwiej je po prostu tam ulokować - mówi.

Wejście na rynek wymaga dużych nakładów finansowych na marketing i logistykę. Handluje się głównie zwierzętami żywymi, produktami pochodzenia zwierzęcego. Inne przedmioty handlu to maszyny, urządzenia elektryczne, ich części, głównie z sektora automotive, i tworzywa sztuczne.

Izrael

W 2019 r. polski eksport do Izraela miał wartość 629 mln euro, import 400 mln euro. Saldo 229 mln euro na plus dla Polski pokazuje sporą nierównowagę.

- Ta nadwyżka to efekt eksportu żywności, ale nie tylko - wyjaśnia Ryszard Kulczyk, wiceprezes Polsko-Izraelskiej Izby Handlowej w Tel Awiwie. - Ostatnio dużo dzieje się, jeśli chodzi o wymianę myśli technologicznej. Firmy w nią zaangażowane otrzymały dotacje finansowane przez rządy polski i izraelski. Nadwyżka w obrotach bierze się także z pracy polskich inżynierów dla izraelskich firm.

Francja

Francja to z kolei pod względem wielkości eksportu 4. partner handlowy Polski. Co więcej, w 2019 r. polska odnotowała dodatnie saldo handlowe w wysokości 5,3 mld euro, eksportując towary za 13,8 mld euro.

- W ub. roku za wielki sukces można uznać wprowadzenie do Francji Grupy Comarch, poprzez zakup działającej tu firmy. W branży nowych technologii obroty prowadzi także wiele mniejszych firm. Warto zwrócić uwagę na zainteresowanie Francuzów polską stolarką budowlaną. Dobrym przykładem jest firma OknoPlus, która ma coraz silniejszą pozycję na tutejszym rynku. Ważne są także usługi pracowników delegowanych - mówi Andrzej Wójcik. - Francuzi inwestują w Polsce w nieruchomości i w zakup przedsiębiorstw produkcyjnych.

Stany Zjednoczone

Stany Zjednoczone to w 2019 r. pod względem wielkości eksportu 8. partner handlowy Polski. Sprzedaliśmy tam towary za 6,8 mld euro, a kupiliśmy za 7,6 mld euro.

- O ile USA są dla Polski ósmym partnerem handlowym w pod kątem eksportu, to Polska na liście partnerów handlowych USA jest bardzo daleko. Jest więc potencjał do zmiany tego stanu - mówi Mariusz Tomaka.

Jego zdaniem, Dolina Krzemowa to miejsce świetne do prognozowania tego, co może stać się w nieodległej przyszłości. Kontakty polskich firm z firmami w Dolinie Krzemowej są bardzo rozległe i intensywne. Polskie przedsiębiorstwa kupują w Ameryce oprogramowanie i technologię. Impakt współpracy polegający na transferze wiedzy i technologii jest bardzo duży. Co też ważne, Polacy mieszkający w Kalifornii i pracujący w tamtejszych firmach technologicznych pną się w ich hierarchii.

Pandemia i gospodarka

Brazylia

Odnotowano już 100 tys. zakażeń i około 10 tys. zgonów. W kraju obowiązują obostrzenia, zamknięte są restauracje, w firmach wprowadzono pracę zdalną. Lockdown ma charakter wertykalny, to znaczy, że każdy stan tego wielkiego kraju, stosuje własne rozwiązania. Wprowadzono narzędzia antykryzysowe stosowane uniwersalnie w innych krajach: dotacje do wynagrodzeń, zwiększono zasiłek dla bezrobotnych, zmniejszono obciążenia fiskalne firm.

Marcelo Lélis, prezes Brazylijsko-Polskiej Izby Handlowej w Goiania, przypomina, że w ostatnich latach za pomocą ulg i zachęt podatkowych Brazylia próbuje zdekoncentrować ulokowanie firm (60 proc. PKB Brazylii pochodzi z jednego stanu - Sao Paulo). I to się udaje. Coraz więcej spółek zakłada się także i w innych stanach, np. w położonym w centrum kraju stanie Goiás.

Gruzja

Rząd przyjął dość stanowcze środku zapobiegawcze. Z początkiem marca ustalono, że należy wziąć pod pod uwagę dwa scenariusze. Jeden przewidywał dość skuteczne uporanie się z epidemią, drugi, że zagrożenie nią może być długotrwałe. Dziś wszystko wskazuje, że realizuje się pierwszy z nich.

- Gruzini mają bardzo podobny temperament do Włochów. Uwielbiają się spotykać, są otwarci, słynne są gruzińskie supry, uczty, kolacje. To mogło stanowić duży problem - mówi Stanisław Raźniewski, prezes Polsko-Gruzińskiej Izby Przemysłowo-Handlowej w Tbilisi. - Wprowadzono więc ograniczenia, które przyniosły dobre efekty w postaci niewielkiej liczby zakażeń. Na koniec kwietnia było 610 przypadków zakażonych i tylko 9 śmiertelnych. W połowie marca rząd zamknął granice, została wprowadzona godzina policyjna od 22 do 6. Największe miasta Tbilisi, Kutaisi i Batumi zostały otoczone kordonem policji, wjazd i wyjazd był kontrolowany. Między 16 a 27 kwietnia obowiązywał w Gruzji zakaz poruszania się samochodami, co było szczególnie dotkliwie, ponieważ w tym czasie przypadała tu Wielkanoc.

Te drakońskie ograniczenia zaowocowały decyzją o wznowieniu od 1 czerwca ruchu turystycznego, co dla gospodarki tego 3,5-milionowego kraju ma ogromne znacznie.
- W perspektywie długoterminowej nie dostrzegamy znaczących ryzyk dla polskich firm, które chcą inwestować w Gruzji, i dla firm gruzińskich, które są zainteresowane rynkiem polskim - ocenia Stanisław Raźniewski.

Francja

Andrzej Wójcik, prezes Polskiej Izby Handlowo-Przemysłowej we Francji, zwraca uwagę na zastosowane w tym kraju pożyczki dla firm z możliwością ich anulowania po roku, jeśli zachowają one zatrudnienie. Wprowadzono też formę „okresowego” bezrobocia, podczas którego nie wygasa stosunek pracy, a państwo bierze na siebie wypłatę wynagrodzenia w wysokości 80 proc. stawki.

Francja przyjęła także rozwiązanie stymulujące handel zagraniczny: potwierdzenie przez rząd gwarancji bankowych. Obecnie Polska Izba Handlowo-Przemysłowa we Francji pracuje nad kontraktem, którego efektem ma być zakup w Polsce środków dezynfekcyjnych. Transakcja otrzyma wsparcie rządowe.

Zdaniem Andrzeja Wójcika, Polska powinna teraz skorzystać z zapotrzebowania Francji na wytwarzanie produktów w krótkich seriach w bezpiecznej odległości. Import z Chin przestaje być atrakcyjny z powodu zagrożenia zerwaniem łańcuchów dostaw oraz koniecznością dużych zamówień. W to miejsce powinny wejść firmy z Polski, których produkcja jest atrakcyjna cenowo i uznanej jakości.

Hongkong

W Hongkongu prawie nie notuje się nowych zakażeń wirusem. Jeśli się zdarzają, to wśród przyjezdnych. Zakazy i ograniczenia są więc rozluźniane, ale nie całkowicie. Czynne są restauracje (nie można się spotykać w gronie większym niż osiem osób) i centra handlowe. Jednak edukacja cały czas prowadzona jest online i zamknięte są nocne kluby.

- Problemy gospodarcze Hongkongu rozpoczęły się znacznie wcześniej, jeszcze przed „nadejściem” wirusa. Od zeszłego lata mieliśmy falę protestów społecznych, co poważnie osłabiło zainteresowanie turystów, o 35 proc. spadła wartość handlu detalicznego. W Hongkongu panuje najgorsza sytuacja ekonomiczna od 1974 roku - ocenia Filip Ziołek, wiceprezes Polskiej Izby Handlowej w Hongkongu.

Jest jednak bardzo dużo pomysłów na ożywienie gospodarki, tym bardziej że Hongkong jest od zawsze bardzo innowacyjny, a pieniędzy nigdy tu nie brakowało. Wprowadzono dofinansowanie do pensji pracowników, dotację otrzymały centra edukacyjne, restauracje.

- To, co zwróciło moją największą uwagę, to program zaprezentowany zaledwie w ub. tygodniu pod nazwą Distance Business, który umożliwia firmom zakup infrastruktury do prowadzenia biznesu na odległość - mówi Filip Ziołek, dodając, trend do przenoszenia aktywności do sieci jest bardzo widoczny. Nawet tradycyjne zazwyczaj uczelnie prowadzą swoją aktywność online. To samo stanie się w biznesie, w handlu tym bardziej.

Izrael

W Izraelu trwa nadal lockdown. Ludzie są powoli „wypuszczani” z domów, ale takiego rozluźnienia ograniczeń, jak w Europie, nie ma. Wraz z pandemią ustabilizowała się izraelska polityka i przystąpiono do tworzenia rządu jedności narodowej.

W Izraelu, jak w większości krajów na świecie, państwo wspiera branże, które najbardziej ucierpiały: turystykę, hotelarstwo, restauracje. Obostrzenia zaczną być znoszone prawdopodobnie za tydzień lub dwa.

- Na razie nie ma możliwości dostać się do Izraela, ale handel zagraniczny nie zamarł, otwarte są porty, firmy działają online, podobnie kancelarie - mówi Ryszard Kulczyk, wiceprezes Polsko-Izraelskiej Izby Handlowej w Tel Awiwie.

Stany Zjednoczone

Europę zaszokowała informacja o rosnącym lawinowo bezrobociu w Stanach Zjednoczonych. Bez pracy zostało tu ponad 30 mln osób. Mariusz Tomaka, prezes US-Poland Trade Council w Palo Alto, uspokaja i mówi, że to efekt niestosowanego w Europie otwartego sposobu nawiązywania stosunku pracy i jego rozwiązywania. Do tego dochodzi, popularne np. w Kalifornii, świadczenie pracy na zasadzie jednoosobowej działalności gospodarczej, w większości w usługach. Medal ma dwie strony. Gdy gospodarka się ożywi, ludzie ci natychmiast wrócą do swoich zajęć.
Rząd federalny zaleca, żeby rozpędzać gospodarkę, ale dużo tu zależy od decyzji poszczególnych stanów.

- Wszyscy spodziewają się w miarę szybkiego powrotu do sytuacji sprzed pandemii, chociaż może nie być to tak proste, jeśli jesienią nastąpi wzrost liczby zakażeń. Widać jednak duży spokój, i to zarówno w przypadku pomocy spersonalizowanej dla pracowników, jak i dużych firm. Notabene, w pierwszym okresie kierowana była ona do rdzennie amerykańskich firm, ale teraz pochodzenie firmy nie ma znaczenia - mówi Mariusz Tomaka.

PolChambers i EEC Online

Partnerem debaty było Stowarzyszenie Polskich Izb Handlowych za Granicą, które koordynuje ogólnoświatową sieć polskich izb handlowych i organizacji biznesowych. Izby zrzeszone w PolChambers reprezentują polską gospodarkę za granicą, promując swoich członków.

EEC Online to sieciowa wersja Europejskiego Kongresu Gospodarczego (EEC), przełożonego na wrzesień z powodu pandemii. W pierwotnym terminie 18-20 maja organizatorzy - Grupa PTWP - przygotowali wydarzenie złożone z kilkunastu wirtualnych debat, które przyniosą odpowiedzi na kluczowe pytania o charakterze gospodarczym, cywilizacyjnym, kulturowym, społecznym.

Zobacz także: Produkcja wraca do domu. To koniec handlu, jaki znamy

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

  • Stany Zjednoczone

    Przelicz walutę
  • dolar (USD)

  • 4,438 złoty (PLN)

    0,944 EUR, 1 USD

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Eksport i import w czasie i po pandemii: Brazylia, Gruzja, Izrael, Francja, Hongkong i USA

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.24.209
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!