PARTNERZY PORTALU

Europosłowie PO zaapelowali do polskich władz o lepszą organizację wyborów za granicą

Europosłowie PO zaapelowali na konferencji w Brukseli do polskich władz o lepszą organizację wyborów za granicą, a do Polaków o głosowanie w drugiej turze. "...teza o tym, że rzekomo były ogromne kłopoty, że uniemożliwiono oddanie głosów mija się z faktami" - mówi wiceszef MSZ, Piotr Wawrzyk.

"Rafał Trzaskowski zdecydowanie wygrał wśród wyborców, którzy mieszkają poza granicami kraju" - mówił europoseł Andrzej Halicki (PO). Szef frakcji PO-PSL w europarlamencie podkreślił na konferencji, że mobilizacja wśród wyborców, którzy mieszkają poza Polską, była w pierwszej turze ogromna. Dodał, że Trzaskowski zdobył za granicą prawie 50 proc. głosów wśród rekordowej liczby wyborców. "Zarejestrowanych było 380 tys. wyborców, a głosowało trochę mniej" - zaznaczył. Twierdził, że obecnie urzędujący prezydent w wyborach za granicą w wielu ważnych państwach "nawet nie by był drugi, a czasami nawet trzeci". W opinii Halickiego to pokazuje, że Polacy, którzy mieszkają za granicą chcą zmian w Polsce.

Zaznaczył, że dowodem wagi wyborów prezydenckich jest to, że po pierwszej turze do 380 tys. zarejestrowanych wyborców dołączyło kolejne ponad 100 tys.

Europoseł Bartosz Arłukowicz (PO) powiedział, że w ciągu doby do spisu wyborców dopisało się kolejne 125 tys. Polaków i Polek mieszkających za granicą. "Mamy 0,5 mln Polaków, którzy zadeklarowali chęć głosowania w tych wyborach. (...)To jest absolutny rekord" - powiedział.

MSZ podało we wtorek, że łącznie do spisu wyborców przed II turą wpisało się dodatkowo ponad 140 tys. wyborców, przez co w spisach wyborców za granicą znajduje się obecnie 515 894 wyborców.

B. europoseł PO Krzysztof Lisek wskazał na konferencji z europosłami PO, że te dane pokazują, że Polacy chcą skorzystać ze swoich konstytucyjnych praw. Dodał, że wiąże się to jednak z problemami.

"Wybory sią źle zorganizowane. MSZ i podległe mu placówki w wielu miejscach niestety nie sprostały temu wyzywaniu. Polacy spotykali się z różnymi problemami, począwszy od rejestracji. Przykładowo w poniedziałek po godz. 22, mniej więcej 1,5 godziny przed zakończeniem rejestracji, strona e-wybory - główne narzędzie służące rejestracji - przestała działać. Dopiero po godzinie MSZ opublikowało tweet o tym, że można się jeszcze zarejestrować e-mailowo i podało informacje o danych, które trzeba przesłać. To zdecydowanie za późno" - powiedział.

Dodał, że ludzie nie mogli też dodzwonić się do konsulatów ws. wyborów. "Mimo naszych apeli nie stworzono infolinii dla Polonii, na którą Polacy z Europy, Ameryki czy Australii mogliby się dodzwonić i uzyskać informacje" - zaznaczył Lisek.

We wtorkowym komunikacie MSZ poinformowało, że problemy techniczne systemu wspomagającego elektroniczny zapisy do spisu wyborców (e-wybory) trwały 1 godz. 42 minuty; służby teleinformatyczne MSZ wdrożyły procedury kryzysowe służące natychmiastowemu usunięciu problemu.

"Jednocześnie informujemy, że zapisy do spisu wyborców za granicą przeprowadzone były zgodnie z harmonogramem i rozpoczęły się 9 czerwca 2020 roku. Od początku informowaliśmy wyborców na temat wszystkich możliwych form zapisów, które, poza systemem e-wybory, obejmowały również inne sposoby (mail, telefon, telefaks)" - czytamy w komunikacie resortu dyplomacji.

"Ten system nie jest prowadzony na podstawie infrastruktury MSZ, odpowiedzialność za to ponosi dostawca usługi, jedna z firm telekomunikacyjnych. My sprawiliśmy, żeby jak najszybciej była możliwość dostępu ponownie do tego systemu" - mówił wiceszef MSZ, Piotr Wawrzyk.

Jak twierdzi Lisek za granicą powstało też za mało komisji wyborczych. "Ostrzegaliśmy i apelowaliśmy od kilku tygodni, że jest za mało komisji wyborczych. W efekcie w Wielkiej Brytanii, w Niemczech, w Irlandii ludzie pracowali po 40 godzin, w ciasnych pomieszczeniach, na podłodze, bo nie było krzeseł ani stołów, pracowali głodni, ale zrobili to. Apelujemy do pana ministra Jacka Czaputowicza: proszę natychmiast powołać dodatkowe komisje wyborcze i podzielić tę pracę" - powiedział.

Halicki zaapelował też na konferencji do MSZ i organizatorów wyborów w poszczególnych krajach "o otwarte konsulaty i otwarte komisje". "Nie we wszystkich krajach mieliśmy do czynienia z sytuacją, w której przedstawiciele komitetów wyborczych mogli przypatrywać się bądź pracować w komisjach. W Brukseli na szczęście ten nasz apel zmienił się w pozytywną decyzję" - powiedział.

Jak dodał, w drugiej turze przedstawiciele obu sztabów powinni mieć swoich przedstawicieli w komisjach wyborczych.

Dodał, że ważna jest też kwestia dostarczenia głosów. "W niektórych krajach nie pozwalano tym, którzy nie zdążyli - bo dostali za późno pakiety wyborcze - oddać głosów bezpośrednio przynosząc je do konsulatu. Apelujemy o to, by skrzynki i zbiór tych pakietów były możliwe także przez doręczenie fizyczne" - powiedział Halicki.

Arłukowicz dodał, że obecne wybory są jednymi z najważniejszych od wielu lat w Polsce. "Ta walka nie jest prosta. Rafał Trzaskowski nie toczy politycznego boju tylko z Andrzejem Dudą, ale z całymi mechanizmami państwa, które zostały włączone w tę kampanię. Wynik pierwszej tury jest bardzo dobry. 30 proc. to jest wynik, który powinien nas wszystkich usatysfakcjonować. Te dwa tygodnie będą kluczowe" - powiedział europoseł.

O wzięcie udział w drugiej turze wyborów zaapelował Halicki. "Weźmy udział w wyborach bo w ten sposób decydujemy o przyszłości Polski, nie tylko o wyborze personalnym, ale także ustrojowym i kierunku rozwoju, o tym, co zauważyli Polacy za granicą, czyli o prestiżu państwa na arenie międzynarodowej" - wskazał.

"Frekwencja za granicą w niedzielnych wyborach prezydenckich wyniosła 86,67 proc., w 167 obwodach oddano 311 tys. głosów ważnych oraz 283 głosy nieważne" - poinformował we wtorek wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk.

Łącznie do spisu wyborców zapisało się 374 372, oddano 311 404 ważne głosy. W 2015 r. - jak przypomniał - do spisu wyborców zapisały się 196 204 osoby.

Wawrzyk podkreślał, że frekwencja wśród osób głosujących korespondencyjnie była na takim samym poziomie, jak wśród głosujących osobiście.

"Stąd też teza o tym, że rzekomo były ogromne kłopoty, że uniemożliwiono oddanie głosów mija się z faktami" - oceniał i dodawał, że w 2015 r. frekwencja przy głosowaniu korespondencyjnym wyniosła ok. 80 proc.

Wiceszef MSZ poinformował, że w pierwszej turze wyborów w 2020 r. urzędy konsularne wysłały 343 241 pakietów wyborczych, a w 2015 r. - 34 021.

Podkreślał, że wszystkie urzędy konsularne przyjmowały zwrotne koperty od operatorów pocztowych i kurierów do momentu zakończenia głosowania tj. do godz. 21 czasu lokalnego 28 czerwca, z wyjątkiem obu Ameryk z racji różnicy czasu. Ponadto - jak relacjonował - do 26 czerwca do godz. 24 trwał dyżur konsularny, w trakcie którego przyjmowano koperty zwrotne od wyborców w obwodach, w których możliwe było głosowanie osobiste lub można było dostarczyć pakiety osobiście.

Z Brukseli Łukasz Osiński

 

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Europosłowie PO zaapelowali do polskich władz o lepszą organizację wyborów za granicą

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.239.7.207
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNER SERWISU
  • partner serwisu
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!