PARTNERZY PORTALU

Francja: Polemika wokół słów ministra o "zdziczeniu" społeczeństwa

Sprawujący od 6 lipca funkcję ministra spraw wewnętrznych Gerald Darmanin po raz kolejny dał powód do polemiki. Użyty przez niego w wywiadzie dla "Le Figaro" kontrowersyjny termin "zdziczenie społeczeństwa" pochodzi ze słownika skrajnej prawicy.

Darmaninowi, członkowi rządzącej liberalnej LREM, zarzuca się, że używając w wywiadzie opublikowanym 25 lipca tego terminu przyczynił do pogłębienia podziałów w społeczeństwie.

37-letni minister, który w kilka dni po kontrowersyjnym wywiadzie wystąpił przed komisją konstytucyjną Zgromadzenia Narodowego, bronił zasadności użycia terminu. Potępił zarówno tych, którzy zasadność mówienia o "zdziczeniu" czy "barbaryzacji", jak i tych, którzy go przesadnie go lansują, "z uwagi na skojarzenia z deficytem bezpieczeństwa i migrantami".

Część uczestników polemiki wokół "zdziczenia" przyznaje rację nowemu szefowi MSW, wskazując, że również politycy lewicy mówią o "barbaryzacji". Przywołują, odległe często, przykłady podobnej narracji z ich strony.

Inni wskazują z kolei, że termin jest adekwatny i dobrze opisuje rzeczywistość społeczną we Francji. Przypominają, że używając go, minister nawiązywał do niedawnych zabójstw - kierowcy autobusu pobitego przez pasażerów, od których zażądał, by skasowali bilety i włożyli maseczki, młodego żandarma przejechanego przez handlarza narkotyków przy próbie kontroli drogowej i kobiety potrąconej przez samochód i wleczonej za nim przez 800 m. Sprawcy tych czynów noszą nazwiska wskazujące na ich pochodzenie z Afryki Północnej - podkreślają ci, którym słowa Darmanina przypadły do gustu.

Sięganie po prawicową leksykę nie spodobało się natomiast kolegom partyjnym byłego mera z Tourcoing, który wciąż cieszy się dużym zaufaniem prezydenta Emmanuela Macrona. Mianowana niedawno minister transformacji ekologicznej w wywiadzie dla radia Europe1 skrytykowała kolegę, mówiąc, że rząd "jest na służbie wszystkich Francuzów i ma ich łączyć". "Podżeganie do waśni, napuszczanie jednych na drugich, może zaś okazać się groźne w skutkach" - ostrzegła.

Komentator dziennika "L'Est-Éclair" zastanawiał się, "czy oboje ministrowie mówią o tym samym". "Trzeba być bowiem ślepym, by nie dostrzec w skali krajowej wzrostu przemocy, której sprawcami są grupy całkowicie pozbawione zahamowań, żyjące na marginesie społeczeństwa, które gwiżdżą sobie na prawa Republiki" - ocenił.

Wielu publicystów zwraca uwagę, że tego rodzaju polemiki powtarzają się od lat, a wywołują je wypowiedzi ministrów spraw wewnetrznych, mające pokazać, że energicznie wezmą się za bezprawie panujące na przedmieściach czy w tzw. trudnych dzielnicach, gdzie liczna jest ludność pochodzenia afrykańskiego, z Maghrebu i Sahelu.

W 1998 r. socjalistyczny minister spraw wewnętrznych Jean-Pierre Chevenement użył określenia "dzikusy" w odniesieniu do młodocianych przestępców z tych dzielnicy, o "szumowinach, które wypleni" mówił z kolei w 2005 r. przyszły prezydent, centroprawicowy polityk Nicolas Sarkozy.

Komentatorzy zauważają, że ostrość sformułowań nie oznacza radykalizmu w działaniach i że zaostrzaniu słownictwa towarzyszy wciąż większe wzmacnianie się bezprawia. "Bierność wobec wzrostu przemocy jest jeszcze bardziej niepokojąca niż sam wzrost przemocy" - napisał publicysta gazety "Journal du Dimanche".

Media francuskie przypominają, że termin "zdziczenie", ukuty pierwotnie przez Laurenta Obertone'a w jego książce "Francja Mechaniczna Pomarańcza", zrobił karierę dzięki przywódczyni Zjednoczenia Narodowego Marine Le Pen, która powołała się na nią w jednym ze swych wystąpień w telewizji. Szefowa RN podkreśliła, że "zdziczenie" należy rozumieć jako "burzenie wszystkiego, co przez wieki cierpliwie budowała cywilizacja".

Od wyboru Emmanuela Macrona na prezydenta terminu "zdziczenie" wielokrotnie używali politycy prawicy, głównie z partii Republikanie.

W opinii części komentatorów, Darmanin, którego nominacja wywoła protesty środowisk feministycznych w związku z oskarżeniem go przez jedną z kobiet o próbę gwałtu, z rozmysłem sięga do słownika prawicy. Twierdzą oni, że minister w ten sposób dąży do pozyskania sympatyków prawicy przed wyborami prezydenckimi w 2022 r. Bez poparcia tego elektoratu Emmanuel Macron nie miałby szans na drugą kadencję - oceniają.

Ludwik Lewin

 

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Francja: Polemika wokół słów ministra o "zdziczeniu" społeczeństwa

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.60.144
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNER SERWISU
  • partner serwisu
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!