PARTNERZY PORTALU

Francja: W mediach dyskusja o przyszłości protestów i przyszłości Białorusi

We francuskich mediach toczy się dyskusja o przyszłości protestów i przyszłości samej Białorusi. Góruje lęk przed Rosją, lecz zwraca się uwagę na antyrosyjskie, czy też bardziej antyputinowskie nastroje kiełkujące wśród żądających ustąpienia Alaksandra Łukaszenki.

Determinacja przeciwników prezydenta Białorusi przyniesie efekty - czytamy w dzienniku "Le Monde".

Według cytowanej w reportażu manifestantki wielka liczba zatrzymań jest oznaką "słabości reżimu". Jej zdaniem "stosowane od lat metody tłumienia manifestacji" już nie działają, "bo wyrosło nowe pokolenie". "Prezydent nie bardzo wie, co ma robić" - twierdzi kobieta. Według niej "wynika to ze skuteczności manifestacji".

Dziennikarze zauważyli rosyjską flagę niesioną przez manifestantów w Mińsku i hasło na transparencie wzywające do "unii Białorusi z Rosją, ale bez Łukaszenki i (prezydenta Rosji Władimira) Putina".

Dziennik "Le Parisien" cytuje 33-letniego uczestnika demonstracji, który przyznaje, że przedtem pozytywnie patrzył na Putina, ale teraz zaczął go nienawidzić.

Francuscy dziennikarze i eksperci dosyć zgodnie twierdzą, że obecny kryzys na Białorusi "nie urządza Rosji", która - jak to sformułowano w radiu France Info - nie stoi murem za Łukaszenką, ale nie chce, by było to wynikiem rewolucji.

Dziennik "Le Figaro" zamieszcza w poniedziałkowym numerze analizę sytuacji na Białorusi. Jej autor, powołując się na francuskich i rosyjskich politologów, twierdzi, że "jak dotąd nic nie wskazuje na zmianę status quo: trwają masowe manifestacje, ale władze, których wcieleniem jest Alaksandr Łukaszenka", wzmagają represje, eliminują wybijające się postacie opozycji i nie dają najmniejszego sygnału otwarcia.

Zdaniem cytowanej w artykule francuskiej politolog Alexandry Goujon "mamy sytuację rewolucyjną, w której obie strony uważają się za wcielenie państwa, ale bez rewolucyjnych rozwiązań prowadzących do zmiany systemu". Taki układ może trwać, a "jego skutek jest całkowicie nieprzewidywalny" - twierdzi ekspertka, która nie wyklucza "rozwoju w kierunku gwałtownej konfrontacji".

"To może długo potrwać" - powiedział w radiu RFI historyk z paryskiego Instytutu Języków i Cywilizacji Wschodnich, Bruno Drweski. Zauważa on, że pacyfizm mińskich manifestacji jest odbiciem "ludowej kultury Białorusi, pacyfistycznej w przeciwieństwie do Ukrainy". Naukowiec widzi w tym "wpływ traumy z II wojny światowej". Pod okupacją niemiecką życie straciło na Białorusi 2,23 mln osób.

Jego zdaniem Łukaszenka ma wciąż poparcie, szczególnie w regionach wiejskich. Gdyby doszło do przemocy, opozycja nie miałaby szans na zdobycie sympatii wahającej się części społeczeństwa. Jak twierdzi, stawką w tej grze są właśnie ci niezdecydowani obywatele.

Prawie wszyscy francuscy komentatorzy zgadzają się, że prezydent Rosji chciałby obecne wydarzenia wykorzystać do zrealizowania od lat ciągnącego się projektu unii rosyjsko-białoruskiej. Niezależnie od tego, jak potoczą się wypadki, stosunki między Mińskiem a Moskwą pozostaną bardzo ścisłe, ale "pełna integracja bynajmniej nie jest przesądzona" - uważa rozmówca RFI.

A cytowany przez "Le Figaro" politolog z moskiewskiego ośrodka Carnegie, ostrzega, że "jakakolwiek umowa między dwoma krajami, która ograniczałaby suwerenność Białorusi, nie będzie uznana przez Zachód. Protektorat białoruski stałby się wtedy wielkim Krymem, poddanym sankcjom handlowym i pozbawionym światowych inwestycji".

Podobnie jak inni eksperci Alexandra Goujon jako "czerwoną linię Putina", której Zachód nie powinien przekraczać, określa wszelkie zbliżenie z UE i NATO. Co nie znaczy, że opozycja nie może być "nosicielką europejskich wartości i patrzeć na UE jako na wzór, bez zamiaru przystąpienia" - wskazuje.

Z Paryża Ludwik Lewin

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Francja: W mediach dyskusja o przyszłości protestów i przyszłości Białorusi

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.147.211
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!