PARTNERZY PORTALU

Hongkong: Opozycja: Prawo o bezpieczeństwie narodowym jest jak gilotyna

„Prawo o bezpieczeństwie narodowym jest jak gilotyna nad naszymi głowami. Gdy spadnie, zasada +jednego kraju, dwóch systemów+ i nasza wolność zostaną zniszczone” - mówi PAP weteran hongkońskiego ruchu demokratycznego, były poseł miejscowego parlamentu Lee Cheuk-yan komentując narzucenie Hongkongowi nowego prawa.

Pekin narzuca Hongkongowi prawo, którego używał już na kontynencie do zamykania w więzieniu dysydentów i krytyków komunistycznego rządu; to koniec autonomii, wolności słowa i Hongkongu, jaki znamy - oceniają hongkońscy działacze demokratyczni.

Model "jednego kraju, dwóch systemów" przyznaje Hongkongowi szeroką autonomię w ramach ChRL. Region posiada między innymi odrębny wymiar sprawiedliwości, oparty na prawie brytyjskim, a jego mieszkańcy cieszą się większymi swobodami niż w Chinach kontynentalnych.

W Hongkongu nie są blokowane zagraniczne serwisy internetowe, można tam kupić książki krytykujące jednopartyjny ustrój, nawoływać do demokracji czy rozmawiać o masakrze na placu Tiananmen z 4 czerwca 1989 roku, która na kontynencie podlega całkowitej cenzurze. Wielu Hongkończyków obawia się jednak, że ta wolność może się skończyć, gdy nowe przepisy wejdą w życie.

"Wolno nam było walczyć o windykację 4 czerwca przez 30 lat i organizować rocznicowe czuwania przy świecach. Czy będziemy mogli to zrobić w przyszłym roku?" - pyta Lee Cheuk-yan.

Pekin przekonuje, że wprowadzenie prawa jest potrzebne, by chronić bezpieczeństwo narodowe w Hongkongu i powstrzymać antyrządowe protesty, które trwały tam przez całą drugą połowę 2019 roku i regularnie przeradzały się w starcia z policją. Chińscy urzędnicy zarzucali protestującym separatyzm i porównywali ich do terrorystów.

Nie jest jasne, jakie konkretnie będą nowe przepisy, ani kto będzie je interpretował. Według czwartkowej decyzji chińskiego parlamentu mają one zostać opracowane w Pekinie i służyć zwalczaniu terroryzmu, separatyzmu, działalności wywrotowej i zagranicznych ingerencji w sprawy Hongkongu. Opozycja spodziewa się, że będzie to "hongkońska wersja chińskiego prawa o bezpieczeństwie narodowym".

"To koniec Hongkongu, jaki znamy (…) chiński rząd wykorzystywał w przeszłości to prawo do zamykania w więzieniu dysydentów. To oznacza, że Hongkong nie będzie już miał wolności słowa" - ocenia w rozmowie z PAP lider opozycyjnej hongkońskiej Ligi Socjaldemokratów Avery Ng.

Lee podaje przykład laureata Pokojowej Nagrody Nobla Liu Xiaobo, który został w Chinach skazany na 11 lat więzienia za działalność wywrotową, za jaką chińskie władze uznały nawoływanie do zmiany jednopartyjnego systemu rządów. Liu zmarł na raka w 2017 roku w czasie odbywania wyroku.

Ekspert ds. chińskich z Uniwersytetu Harvarda Anthony Saich ocenia, że decyzja Pekinu jest "wyraźnie kolejnym krokiem w stronę ograniczenia praw i swobód w Hongkongu". "Nie jest jasne, czy oznacza to śmierć Hongkongu. Z pewnością będzie to inny Hongkong, a część modelu mówiąca o +dwóch systemach+ się kończy" - napis Saich w komentarzu dla PAP.

Czwartkowa decyzja otwiera drogę do powołania w Hongkongu agencji rządu centralnego, odpowiedzialnych za ochronę bezpieczeństwa narodowego. Uprawnienia tego organu nie są znane, ale zdaniem Lee będzie to tajna policja polityczna, którą porównuje do Stasi w NRD.

"Nie ma jasno wyznaczonych granic dla tego nowego organu. To daje Hongkończykom powody do obaw, że może on być bardzo podobny do tajnej policji z państw totalitarnych" - mówi z kolei PAP działaczka demokratyczna i była posłanka Cyd Ho. Jej zdaniem zagrożeni będą w Hongkongu również pokojowi dysydenci.

Propekińska szefowa władz Hongkongu Carrie Lam uważa, że decyzja Pekinu jest konieczna, biorąc pod uwagę trudności z uchwaleniem ustaw w tej sprawie w lokalnym parlamencie regionu. Zapewniała również, że decyzja dotyczy wąskiego zakresu działań i nie wpłynie na prawa i swobody w Hongkongu.

Opozycjoniści oceniają jednak, że nawet jeśli ukaranych zostanie niewiele osób, wzbudzi to strach we wszystkich. "Niektóre rodziny już planują przeprowadzkę za granicę. To bezpośrednia reakcja na to prawo i strach, który ono wzbudza. Ten strach jest prawdziwy i będziemy musieli się nauczyć z nim żyć przez długi czas" - podsumowuje Ng.

Lee Cheuk-yan, Avery Ng i Cyd Ho są wśród 15 wpływowych działaczy demokratycznych, aresztowanych w kwietniu przez hongkońską policję w związku z ubiegłorocznymi protestami. Zostali zwolnieni za kaucją i oczekują kolejnej rozprawy, którą zaplanowano na 15 czerwca.

 

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Hongkong: Opozycja: Prawo o bezpieczeństwie narodowym jest jak gilotyna

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.184.215
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNER SERWISU
  • partner serwisu
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!