PARTNERZY PORTALU

Koniec darmowych paliw w Wenezueli

Koniec darmowych paliw w Wenezueli
Po „dużej” podwyżce cen zatankowanie baku benzyny kosztuje w Wenezueli … 1 dolara. Fot. Michel Piccaya / Shutterstock.com

Po dwudziestu latach Wenezuelczycy muszą zacząć płacić za paliwo. Rząd wprowadził miesięczne limity paliwa po 0,02 centy za litr w wysokości 120 l dla samochodów i połowy tej wielkości dla motocykli. Poza kontyngentem benzyna będzie kosztować 0,5 dolara za litr.

  • Po „dużej” podwyżce cen zatankowanie baku benzyny kosztuje w Wenezueli … 1 dolara.
  • Rząd Nicolasa Maduro wydawał rocznie 18 mld dolarów na subsydiowanie cen benzyny dla mieszkańców.
  • Amerykańskie sankcje paraliżują wenezuelski przemysł naftowy.
Po wyczerpaniu ustalonego przez rząd limitu dla samochodów i motocykli, ich właściciele będą musieli kupować paliwo po 0,5 dolara za litr, co w kraju, gdzie średnia płaca wynosi około 5 dolarów jest znacznym wydatkiem.

Obecna czarnorynkowa cena paliwa to jednak 2 - 4 dolary za litr. Według mediów czarny rynek zasilają m.in. kierowcy samochodów należących do państwowych firm i instytucji, które nadal mają paliwo niemal darmowe.

Urzędowe ceny do niedawna były w zasadzie zerowe, ale podobna była ostatnio podaż paliwa. Braki były tak duże, że Wenezuela, której złoża ropy naftowej są uznawane za najbogatsze na świecie, musiała importować benzynę z Iranu. W końcu maja 5 irańskich tankowców przywiozło do Wenezueli około 1,5 mln baryłek benzyny.

Czytaj także: Pierwszy tankowiec z paliwem z Iranu przypłynął do Wenezueli

Według agencji Reutera wenezuelskie rafinerie w tym roku pracowały wykorzystując tylko 20 proc. swoich mocy, głównie ze względu na przerwy w dostawach energii i brak części zamiennych do maszyn. Duży wpływ na taką sytuację mają amerykańskie sankcje ekonomiczne, nałożone na Wenezuelę. Spowodowały one m.in. wycofanie się z tego kraju Rosnieftu (także objętego sankcjami za współpracę z rządem zwalczanego przez USA Nicolasa Maduro), który w zamian za ropę dostarczał do Wenezueli benzynę.

Z drugiej strony subsydiowanie paliwa było znacznym obciążeniem dla budżetu kraju, którego PKB od objęcia rządów przez Nicolasa Maduro w 2013 roku spadło wg. BBC o ponad połowę. Według San Diego Union-Tribune wenezuelski rząd na subsydiowanie paliwa wydawał rocznie 18 mld dolarów.

Agencja Reutera podaje, że spośród blisko 1800 wenezuelskich stacji paliw przed wprowadzeniem wyższych cen pracowało tylko 240. Reszta była zamknięta ze względu na lockdown wynikający z pandemii koronawirusa, ale także ze względu na braki paliwa.

Czytaj także: USA nakłada sankcje na filię Rosnieftu

Teraz na stacjach paliwo będzie można kupić, ale nie będzie to proste. Według serwisu Cointelegraph trzeba będzie mieć tzw. „Kartę ojczyzny”, czyli rodzaj dowodu osobistego i zapłacić za paliwo w wenezuelskiej kryptowalucie o nazwie Petro. Trudność polega na tym, że zamiast aplikacji Petro App trzeba będzie korzystać z programu płatności biometrycznych Patria (opracowanego przez największy bank Wenezueli i wspieranego przez rząd), a ten na razie nie jest podobno kompatybilny z Petro.

Karta ojczyzny była natomiast krytykowana jako oznaka totalitarnej kontroli rządu nad obywatelami i część społeczeństwa zbojkotowała ją, nie występując nawet o jej wystawienie. Teraz brak karty od razu wyrzuci kierowców do grona tych, którzy za litr muszą płacić 0,5 dolara. Prawdopodobnie więc Karta ojczyzny stanie się znacznie popularniejsza.
×
  • Wenezuela

    Przelicz walutę
  • bolivar (VEF)

  • 0,149 złoty (PLN)

    0,033 EUR, 0,038 USD

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Koniec darmowych paliw w Wenezueli

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.239.156
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!