PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Krzysztof Mikuła, Węglokoks: uwaga na stal, która nie sprzeda się w USA

Dariusz Ciepiela • 12-07-2018 13:30
Krzysztof Mikuła, Węglokoks: uwaga na stal, która nie sprzeda się w USA

UE wprowadziła cła na importowane blachy HRC. To jednak przyniosło nieoczekiwane konsekwencje - wzrost cen tego półproduktu.

Fot. Shutterstock.com

Niedawno Stany Zjednoczone wprowadziły cła na europejską stal i aluminium. - Działania USA na szczeblu globalnym już mają wpływ i w dalszym ciągu będą oddziaływać na rynek stali zarówno w kraju jak i Unii Europejskiej - mówi WNP.PL Krzysztof Mikuła, wiceprezes Węglokoksu ds. grupy kapitałowej.

  • Niedawno Stany Zjednoczone wprowadziły cła na europejską stal i aluminium. Nie można wykluczyć, że unijni producenci objęci amerykańskimi cłami zaczną wysyłać swoje produkty na rynek polski. 
  • Wcześniej UE wprowadziła cła na blachę HRC. Producenci z Rosji i Ukrainy, w których uderzyły te cła, nie stają z założonymi rękami, tylko zaczęli u siebie przetwarzać blachę HRC na gotowe produkty i sprzedawać je w Polsce.
  • Węglokoks chce rozmawiać z Ferrum o stworzeniu grupy zakupowej, by wspólnie dokonywać zakupów wsadów. Zakłady przetwórstwa hutniczego są dziś w trudnej sytuacji.

- Działania USA na szczeblu globalnym już mają wpływ i w dalszym ciągu będą oddziaływać na rynek stali zarówno w kraju jak i Unii Europejskiej. W marcu br. Komisja Europejska rozpoczęła kroki zabezpieczające unijnych producentów. Wśród kategorii produktów objętych postępowaniem znajduje się 26 pozycji głównych. Na tym nie koniec - ważna jest ochrona przed produktami, które zamiast do USA mogłyby napływać do Europy. Cały czas obserwujemy, jaki wpływ na rynek będą mieć te decyzje administracyjne. Z reguły niepewność i nagła zmiana warunków tego kalibru nie sprzyja stabilnemu prowadzeniu biznesu - mówi WNP.PL Krzysztof Mikuła, wiceprezes Węglokoksu ds. grupy kapitałowej.  - Nie można wykluczyć, że unijni producenci objęci amerykańskimi cłami zaczną wysyłać swoje produkty na rynek polski. 

Krzysztof Mikuła, wiceprezes Węglokoksu ds. grupy kapitałowej.  Fot. PTWP
Krzysztof Mikuła, wiceprezes Węglokoksu ds. grupy kapitałowej. Fot. PTWP

Zaostrzenie konkurencji

- Warto zdać sobie sprawę, że amerykańskie firmy w 2017 roku importowały 36 mln ton stali. I tylko 4,9 mln ton pochodziło z krajów UE. Pamiętajmy też o poziomach cen producentów europejskich, które nie do końca są konkurencyjne w stosunku do importu z krajów trzecich. Choć obiektywnie jest to czynnik, który może wpływać na zaostrzenie konkurencji na naszym rynku. Niezależnie od uwarunkowań rynkowych, jeden z filarów UE to wolny przepływ towarów i przed tym nie możemy się bronić. Zostaje nam skuteczna walka z konkurencją i ściślejsza współpraca z naszymi partnerami na rynku - dodaje Krzysztof Mikuła.

Jeszcze przed amerykańskimi cłami, chcąc chronić rodzimy rynek, UE wprowadziła cła na importowane blachy HRC. To jednak przyniosło nieoczekiwane konsekwencje.

- Wprowadzenie cła na blachę HRC spowodowało wzrost cen tego półproduktu na unijnym, a więc także i na polskim rynku. Producenci z Rosji i Ukrainy, w których uderzyły te cła, nie stają z założonymi rękami, tylko zaczęli u siebie przetwarzać blachę HRC na gotowe produkty i sprzedawać je w Polsce. Wprowadzenie ceł antydumpingowych przez UE było dobrym krokiem, jednak punktowe działanie spowodowało, że poprawiła się sytuacja producentów i hut surowcowych, natomiast zakłady przetwórstwa płacą za to wysoką cenę. Niestety, takie punktowe działanie nie chroni wszystkich graczy na rynku, tylko najsilniejszego - podkreśla Krzysztof Mikuła.

Lepsza współpraca Węglokoksu z Ferrum

Wyzwania stojące przed hutniczą nogą Węglokoksu związane są także z krajowym rynkiem. Ferrum 13 czerwca 2018 r. skierowało do Węglokoksu jednostronne oświadczenie o zakończeniu współpracy w zakresie uregulowanym umową ramową z 2015 r.

Ferrum wyjaśniło, że przyczyną podjęcia takich działań jest brak dostaw materiałów przez Węglokoks w określonym umownie okresie oraz nieistnienie jakichkolwiek zobowiązań spółki wobec tego kontrahenta z tytułu umów wykonawczych.

- Gdy czyta się suchy komunikat Ferrum, można odnieść wrażenie, że nastąpiło popsucie relacji handlowych pomiędzy naszymi podmiotami. A jest dokładnie odwrotnie. Ferrum miało jeszcze parę miesięcy temu kłopoty z regulowaniem swoich zobowiązań wobec dostawców, w tym także wobec Węglokoksu, dlatego też umowa de facto nie była realizowana. Cierpliwie wspieraliśmy proces restrukturyzacji, prowadzony przez Polski Fundusz Rozwoju i jego partnerów. Po uregulowaniu wszystkich zobowiązań naturalne było, że Ferrum chciało zwolnić zabezpieczania, stąd oświadczenie o rozwiązaniu umowy - wyjaśnia Krzysztof Mikuła. 

Jego zdaniem pożądana jest dalsza współpraca obu grup. 

- Z Ferrum chcemy rozmawiać o stworzeniu grupy zakupowej, by wspólnie dokonywać zakupów wsadów. Zakłady przetwórstwa hutniczego są dziś w trudnej sytuacji. Często otrzymujemy oferty na zakup wsadów w cenie, podobnej do tej, w jakiej na polski rynek wchodzą produkty finalne zza wschodniej granicy. To nie jest tylko problem grupy Węglokoks, ale także innych podmiotów, jak np. Ferrum. Mamy wspólne wyzwania, w swoich podstawowych działalnościach nie jesteśmy dla siebie bezpośrednią konkurencją, dlatego szukamy efektów synergii - mówi Krzysztof Mikuła.

Hutnicze zakłady z grupy Węglokoks - Huta Pokój, Huta Łabędy i Walcownia Blach Batory - kupują wsad od ArcelorMittal Poland oraz od wschodnich producentów.

- Szukamy także innych kierunków zakupu wsadów, nie chcemy się ograniczać do jednego producenta - dodaje Krzysztof Mikuła.

Czytaj także: Huta Łabędy dostała przepustkę do USA

PARTNER SERWISU

partner serwisu

Kalkulator walutowy

  • Przelicz na:

  • Kurs z dnia:

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.