PARTNERZY PORTALU

Litewska obrona przed dezinformacją

Specjalna struktura w ministerstwie obrony, system analityczny, współpraca władz, mediów i ochotników - tak Litwa broni się przed dezinformacją. Na razie tej wojny nie wygrywamy, ale sądzimy że możemy ją wygrać - mówi szef litewskiego MSZ Linas Linkeviczius.

Ministerstwo Obrony Narodowej Litwy, w którym dezinformacją zajmuje się specjalny Departament Komunikacji Strategicznej, nie ma wątpliwości, że za dezinformacją, głównie w internecie, stoi Rosja. Kraj ten ma jasno określone cele, które chce osiągnąć za pomocą dezinformacji i propagandy - mówi PAP czołowy ekspert litewskiego MON, sierżant Tomas Czeponis.

Rosja używała broni informacyjnej już kilkaset lat temu i nigdy nie przestała - tłumaczy Czeponis. "Bez przerwy istniały tam specjalne jednostki do walki informacyjnej, za cara, za komunizmu i po jego upadku. Tymczasem po zakończeniu zimnej wojny na Zachodzie analogiczne struktury polikwidowano" - wskazuje wojskowy. Jak dodaje, Zachód ze skali całego procederu zdał sobie sprawę ok. 10 lat temu i od tego czasu próbuje stworzyć środki obrony.

Czeponis przypomina, że granica Litwy z Białorusią to granica między dwoma różnymi cywilizacyjnie obszarami, a wojny informacyjne toczą się właśnie w poprzek takich granicy. "W tradycyjnej wojnie niszczy się sprzęt przeciwnika i eliminuje żołnierzy. W wyniku wojny informacyjnej też można eliminować żołnierzy - po prostu nie będą chcieli walczyć albo wręcz zmienią stronę. Widzieliśmy to na Ukrainie" - mówi ekspert. Można szkolić i wyposażać żołnierzy za wielkie pieniądze, dopóki nie są odporni na propagandę, nie można im do końca ufać - podkreśla.

Rosyjska dezinformacja wymierzona jest w Zachód, z którym Rosja nie może konkurować np. jakością życia. Ale jednocześnie chce umacniać wpływy. Dlatego w rosyjskie dezinformacji zawsze dominuje narracja negatywna, a złymi są UE, USA, NATO - tłumaczy Czeponis.

Jak dodaje, litewskie wojsko cały czas analizuje i szuka tematów, które mogą stać się celem rosyjskiej dezinformacji. Jednym z takich celów permanentnie są stosunki polsko-litewskie, innym - Holokaust.

Typowy przykład to równoczesne podanie przez wiele kanałów informacji o rzekomym zdewastowaniu żydowskiego cmentarza przez stacjonujących na Litwie niemieckich żołnierzy.

"Szybko wiedzieliśmy, że to bzdura i zaczęliśmy rozpowszechniać informacje o tym. Ale niektóre media, w tym także w USA i Izraelu, dały się na to złapać. Musieliśmy się z nimi kontaktować i przekonywać, że podają nieprawdę" - opowiada Czeponis.

Przy tej samej, antyzachodniej narracji w dezinformację wpleciono ostatnio wątki koronawirusa. Typowa narracja to przywleczenie epidemii przez przyjeżdżających na ćwiczenia NATO żołnierzy NATO - wskazuje ekspert. W czasie epidemii zanotowaliśmy o połowę więcej przypadków dezinformacji, ale też bardzo silny wzrost liczby teorii spiskowych, typu czipy Billa Gatesa - dodaje.

Jednym ze sposobów ochrony ma być narzędzie informatyczne, stworzone przez organizację non profit Debunk. Jak mówi PAP szef Debunk Viktoras Daukszas, dziś m.in. analizuje przestrzeń informacyjną Litwy, Łotwy i Estonii - 2 tys. stron w jakiś sposób powiązanych z dezinformacją oraz konta w mediach społecznościowych: na Twitterze, Facebooku, YouTube i Instagramie. Mamy też m.in. projekt w USA w celu wychwytywania skierowanej tam dezinformacji rosyjskiej i chińskiej - dodaje Daukszas.

Jak mówi, edukacja zwiększa generalnie odporność ludzi na dezinformację, ale trwa to dekady. Tymczasem trzeba skutecznie przeciwdziałać już dziś.

Narzędzie stworzone przez Debunk bazuje na współpracy mediów, dziennikarzy, ochotników i technologii. "Możemy zmierzyć efekty wpływu, wywierane przez dezinformację, bo najważniejsze jest to, co się przedostaje do mediów, w tym społecznościowych, a potem do głów ludzi" - tłumaczy Daukszas.

60 proc. całego procesu wyławiania dezinformacji jest zautomatyzowanych, dlatego jest bardzo szybki. "Potrafimy reagować w ciągu kilku minut od pojawienia się (dezinformacji). Ale nadal potrzeba w nim ludzi, którzy dokonują selekcji i ostatecznej klasyfikacji. Ich działania służą całemu systemowi do uczenia się, proces staje się coraz bardziej automatyczny" - dodaje szef Debunk.

Efektem działania całego systemu są raporty wskazujące na dezinformację, które są przekazywane mediom. Jak mówi Daukszas, Debunk ma w planach ekspansję na Polskę i współpracę z polskimi mediami

"Mamy do czynienia z machiną propagandową, profesjonalnie zorganizowaną, dobrze opłacaną i bardzo trudną do zwalczania" - powiedział PAP minister spraw zagranicznych Litwy Linas Linkieviczius.

"Wolność słowa jest ważna, ale nie ma wolności do kłamstwa.(…) Przed rosyjską inwazją na Krym wielu przywódców zastanawiało się, czy powinno się w ogóle walczyć z fałszywymi informacjami w imię wolności słowa" - powiedział Linkieviczius, dodając, że dziś wszyscy zdają już sobie sprawę z powagi sytuacji. "Sądzę, że jesteśmy w stanie wygrać tą wojnę, ale na razie jej nie wygrywamy" - dodał szef litewskiej dyplomacji.

Z Wilna Wojciech Krzyczkowski

 

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Litewska obrona przed dezinformacją

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.204.48.64
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNER SERWISU
  • partner serwisu
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!