PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

  • Strefa premium

Nowa, niewygodna globalna rzeczywistość. Gdzie jest miejsce Polski?

Magazyn Production Manager • 17-03-2019 12:00
Nowa, niewygodna globalna rzeczywistość. Gdzie jest miejsce Polski?

Rywalizacja mocarstw ulegnie nasileniu dopiero w 2019 r., kiedy Biały Dom podwoi próby zastopowania chińskich postępów w wielu strategicznych dziedzinach. Na zdjęciu prezydent USA Donald Trump

fot. Shutterstock

Już ponad rok temu stało się jasne, że rosnąca rywalizacja między Stanami Zjednoczonymi, Chinami i Rosją będzie cechą charakterystyczną systemu międzynarodowego, stanowiąc zagadkę dla średnich potęg złapanych w wir rywalizacji mocarstw. Nie trzeba było długo czekać na wojny handlowe, ataki cybernetyczne, zmiany strategii obronnych i wyścigi zbrojeń, aby przekonać świat, że oto rodzi się nowa niewygodna globalna rzeczywistość - czytamy w analizie Stratfor Global Intelligence, zamieszczonej w "Production Managerze".

  • Szybki rozwój technologii obejmujących destrukcyjną broń w połączeniu ze stałym osłabianiem paktów o kontroli zbrojeń przyspieszy zaawansowany wyścig zbrojeń pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, Rosją i Chinami.
  • Mimo nałożenia ceł o wartości około 250 miliardów dolarów na chiński import, Biały Dom może wciąż uderzyć w Chiny kolejnymi taryfami celnymi, jeśli Pekin nie pójdzie na ustępstwa.
  • Polityka gospodarcza Białego Domu, choć podatna na machinacje konkurencyjnych obozów ideologicznych, pozostaje w dużej mierze napędzana przez próby zmniejszenia deficytów handlowych w drodze negocjacji dwustronnych.

Rywalizacja mocarstw ulegnie nasileniu dopiero w 2019 r., kiedy Biały Dom podwoi próby zastopowania chińskich postępów w wielu strategicznych dziedzinach. Pekin będzie przyjmować ciosy, ale Chiny nadal mają środki i większą niż kiedykolwiek motywację, aby przyspieszyć realizację planów i wysiłki na rzecz osiągnięcia parytetu względem Stanów Zjednoczonych. I choć Chiny i Rosja nie darzą się miłością, posiadany potencjał do zacieśnienia współpracy w 2019 r. prawdopodobnie pozwoli przezwyciężyć napięcia w ich niełatwym przecież partnerstwie.

Ten rok obnaży ograniczenia, przed jakimi stoją Stany Zjednoczone, próbując odizolować Chiny zarówno od ściśle powiązanych ze sobą łańcuchów dostaw, jak i nawet od najbardziej niezawodnych amerykańskich sojuszników, złapanych w pułapkę ścisłych relacji dotyczących bezpieczeństwa ze Stanami Zjednoczonymi z jednej strony i rosnącej potrzeby rozszerzenia ich więzi gospodarczych z Chinami z drugiej. Ta globalna dynamika wywoła ogromny ból głowy średnich potęg i międzynarodowych przedsiębiorstw, próbujących poruszać się w tej złożonej rzeczywistości.

Nawet jeśli główne europejskie mocarstwa starają się utrzymać suwerenność UE na skalę światową, aby nie dopuścić do powstania szkód ubocznych, pozostaną one w dużej mierze wrażliwe na zwiększoną konkurencję. Natomiast dla mocarstw leżących na pograniczu, od Polski po Turcję i Tajwan, coraz bardziej napięta atmosfera w polityce światowej przełoży się w niektórych przypadkach na strategiczne możliwości, ponieważ starają się one podejmować szybkie działania wspierające sojusze na rzecz bezpieczeństwa i czerpać szczególne korzyści gospodarcze od potęg zabiegających o ich względy.

Niebezpieczny wyścig

Szybki rozwój technologii obejmujących destrukcyjną broń w połączeniu ze stałym osłabianiem paktów o kontroli zbrojeń przyspieszy zaawansowany wyścig zbrojeń pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, Rosją i Chinami. Prawdopodobne niedalekie wycofanie się Waszyngtonu z traktatu o broni jądrowej średniego zasięgu oraz emocjonujące negocjacje w sprawie nowego traktatu o redukcji zbrojeń strategicznych pogłębią podziały w Europie, gdyż zachodnie mocarstwa starają się uniknąć bycia przyłapanym na gromadzeniu arsenału, podczas gdy państwa leżące na pierwszej linii frontu z Rosją, takie jak Polska, kraje bałtyckie i potencjalnie Rumunia, dobrowolnie goszczą amerykańskie zasoby wojskowe.

Jednocześnie Stany Zjednoczone zyskają swobodę do zbudowania potężnego arsenału militarnego, który będzie mógł stanowić wyzwanie dla Chin, podczas gdy Pekin strategicznie unika przystępowania do takich paktów zbrojeniowych i w dalszym ciągu szybko rozwija swoje własne zasoby na Zachodnim Pacyfiku.
System obrony przeciwrakietowej USA
System obrony przeciwrakietowej USA

Ideologiczny wymiar rywalizacji wielkich mocarstw rozegrany zostanie w sposób bardziej subtelny. Stany Zjednoczone podejmują wyzwanie konkurowania z osią Chiny-Rosja, ale opierają się na nieortodoksyjnej taktyce i szeroko jednostronnym kursie, który grozi alienacją wielu średnich mocarstw będących ich sojusznikami, których Stany Zjednoczone potrzebują po swojej stronie. Ponieważ front zachodni jest podzielony, a USA przestało aktywnie bronić, a w niektórych przypadkach prowadzić aktywną walkę o opartą na powojennych zasadach sposobu zarządzania globalnym porządkiem, Chiny odkryją wiele możliwości na złagodzenie amerykańskiej ofensywy wśród średnich mocarstw. Co więcej, oparta na technologii forma autorytaryzmu cyfrowego, którą Chiny wykorzystują do zarządzania sprawami wewnętrznymi i zagranicznym eksportem, będzie przekonującą alternatywą dla mocarstw o autokratycznych skłonnościach, które z rezerwą podchodzą do liberalnych warunków politycznych, tradycyjnie kojarzonych z partnerstwem z Zachodem.


Arsenał wielkich mocarstw

Podczas gdy Stany Zjednoczone i Rosja dysponują, jak dotąd, najbardziej strategicznym arsenałem broni jądrowej, wykluczenie Chin z Układu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych średniego zasięgu (INF) pozwoliło Pekinowi na zgromadzenie olbrzymiego arsenału pocisków naziemnych średniego zasięgu. Jest to główny powód, dla którego układ INF jest obecnie bardziej zagrożony niż nowy układ o redukcji zbrojeń strategicznych (START), szczególnie, że Waszyngton próbuje zająć lepszą pozycję w rywalizacji z Chinami.
Zasoby głowic jądrowych w 2018 r i pociski naziemne średniego zasięgu o zasięgu od 500 do 5500 km, zakazane na mocy INF
Zasoby głowic jądrowych w 2018 r i pociski naziemne średniego zasięgu o zasięgu od 500 do 5500 km, zakazane na mocy INF


Gotowi na starcie

W 2019 r. rywalizacja między Stanami Zjednoczonymi a Chinami będzie się nasilać niemalże na wszystkich frontach. Chiny nie tylko staną w obliczu zwiększonej presji gospodarczej z powodu ceł i barier regulacyjnych nałożonych na chińskie firmy, ale również Stany Zjednoczone będą stosować sankcje, aby przykręcić śrubę Pekinowi w związku z potencjalnymi problemami, obejmującymi cyberataki i prawa człowieka (na przykład traktowanie przez Pekin Ujgurów i innych mniejszości będzie stanowić główny cel polityki sankcji USA). Na froncie dotyczącym bezpieczeństwa Stany Zjednoczone będą w sposób bardziej asertywny rzucać Chinom wyzwanie na Morzu Południowochińskim i w kwestii Tajwanu, co być może doprowadzi do nasilenia impasu i zakończenia rozmów pomiędzy siłami amerykańskimi i chińskimi w przypadku morskich punktów zapalnych.

Natomiast amerykańskie wysiłki gospodarcze, mające na celu bezpośrednie przeciwdziałanie chińskiej inicjatywie „Pasa i Szlaku" będą musiały zmierzyć się ze znacznie większymi ograniczeniami, ponieważ Pekin korzysta z dostępu do wspólnego rynku i współpracy z dużymi i małymi mocarstwami w celu osłabienia amerykańskich sojuszy.

Chwila ekonomicznego wytchnienia

W dziedzinie handlu możliwe będzie tymczasowe zawieszenie broni między Waszyngtonem a Pekinem, ponieważ obie strony negocjują chcąc uzyskać chwilę ekonomicznego wytchnienia, jednak kluczowe jest tu słowo „tymczasowe". Rozziew między żądaniami USA dotyczącymi głębokich reform strukturalnych w gospodarce Chin a tym, co Pekin jest gotów zaoferować bez narażania na szwank swojej istotnej strategii technologii przemysłowej i krajowej stabilności, jest po prostu zbyt duży, aby umożliwić zawieranie między nimi bardziej kompleksowych i trwałych umów. Stany Zjednoczone nałożyły już cła na import z Chin w wysokości około 250 mld dolarów. Sfrustrowany brakiem ustępstw ze strony Pekinu, Biały Dom może nadal nękać Chiny przy pomocy kolejnych taryf celnych nakładanych na pozostały import o wartości 267 mld dolarów.

Amerykańska presja ekonomiczna wywierana na Chiny będzie również wykraczać daleko poza taryfy celne. Firmy technologiczne ze Stanów będą musiały zmierzyć się z większym nadzorem regulacyjnym, ponieważ Stany Zjednoczone próbują ograniczyć chiński dostęp do technologii podwójnego zastosowania i kontrolują łańcuch dostaw na linii USA-Chiny pod kątem bezpieczeństwa narodowego. Potencjalna kontrola eksportu technologii podwójnego zastosowania, od wysokowydajnych układów scalonych po ogólne badania nad sztuczną inteligencją, będzie bardzo destrukcyjna dla wielu korporacji. Stany Zjednoczone już wcześniej tworzyły bariery dla chińskich inwestycji i badań w strategicznych sektorach, ale będą również silnie naciskać na inne kraje - w szczególności Japonię, Kanadę, kraje europejskie, Australię, Nową Zelandię, Koreę Południową i Tajwan - aby ograniczyły swoje powiązania z największymi chińskimi firmami technologicznymi, takimi jak Huawei i ZTE, które będą traktowane jako istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego.

wnp.pl - portal gospodarczy

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

KOMENTARZE (2)

  • Marek 2019-03-18 13:10:23
    Czy w redakcji przeczytał ktoś ten tłumaczeniowy bełkot zanim zatwierdził go do publikacji ?
  • WOJCIECH 2019-03-18 21:05:40
    Stanom Zjednoczonym, Chinom i Rosji zależy aby Europa była jak najsłabsza dlatego: Coraz bardziej skłaniam się do uznania wydarzeń ostatnich lat jako nowej formy wojny religijnej (z odpryskami). Czyli Arabia Saudyjska jawi mi się jako główny wróg cywiliacji chrześcijańskiej (nie znajduję lepszego określenia dla europejskiej kultury). Arabia wspiera terroryzm, finansuje przeprawy "uchodźców" przez morze Śródziemne, wspiera rebeliantów w Syrii, rozwala Jemen i ma swoich imamów=agitatorów we Francji, Belgi i innych krajach, gdzie populacja muzułmanów osiągnęła pułap krytyczny (5%). Nawet w Warszawie sfinansowali budowę meczetu, na co polskie głupki wyraziły zgodę. Arabia jest hołubiona przez USA mimo,że jest to najbardziej brutalny i antycywilizacyjny reżim jaki istnieje na świecie. Amerykanom (czyli Żydom rządzącym Ameryką) to nie przeszkadza, bo tworzy się chaos, czyli mętna woda w krajach arabskich o aspiracjach cywilizacyjnych (Irak,Libia,Tunezja) i w Europie. A w mętnej wodzie łatwiej załatwiać brudne interesy, niż wtedy gdy woda jest przezroczysta. Nie przeszkadza to również Chinom i Rosji. Odnośnie do odprysków - to przy okazji tych lokalnych wojen albo rebelii załatwia się różne biznesy i uzyskuje dostęp do zasobów surowcowych i do rynków zbytu.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 52.201.27.211
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

PARTNERZY SERWISU

partner serwisu partner serwisu

Kalkulator walutowy

  • Przelicz na:

  • Kurs z dnia:

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.