PARTNERZY PORTALU

Polska gorączka złota w Afryce

Polska gorączka złota w Afryce
Największe pokłady złota i platyny ma Republika Południowej Afryki. Na zdjęciu kopalnia w Steelpoort Fot. Ryanj93/Wikipedia/CC BY-SA 4.0
  • Autor: Robert Rybarczyk
  • Dodano: 24-01-2018 06:05

Dwóch braci, jeden cel: otworzyć w Kamerunie kopalnię złota. Na co liczą? Mówią, że na ich afrykańskiej działce leży kilkaset milionów złotych w złocie. A może i miliardów? Renata Gosiewska z biura zarządu Grupy IEN S.A., reprezentująca także fundację Towarzystwo Ekonomiczno-Społeczne, w której wiceprezesem zarządu jest Jarosław Jabłonowski, powiedziała, że obaj bracia są właśnie w Kamerunie. Jarosław i Krzysztof Jabłonowscy na miejscu prowadzą badania geologiczne, ustalają, gdzie mają wysłać sprzęt, żeby rozpocząć wydobycie pożądanego przez wszystkich kruszcu.

  • W czasach tak niestabilnych jak dzisiejsze najlepszą lokatą są kamienie szlachetne i właśnie złoto. Potencjał Afryki jest ogromny, jeśli chodzi o złoża minerałów.
  • Największe pokłady złota na Czarnym Kontynencie ma Republika Południowej Afryki. Potem jest Ghana, Wybrzeże Kości Słoniowej i Demokratyczna Republika Konga.
  • Amerykańska agencja United States Geological Survey opublikowała raport, według którego najwięcej złota wydobywają Chiny.

Załatwić górę złota


Jak to się stało, że Krzysztof, doradca finansowy, właściciel pałacu w Borowej koło Oleśnicy, i Jarosław, doradca w zakresie energetyki, w kapeluszach a la Indiana Jones, z przewodnikiem, przemierzają afrykańską dżunglę, szukając złota?

Wszystko zaczęło się od nietypowego zlecenia, jakie otrzymał Jarosław. Miał kupić dla pewnego inwestora sześć ton złota. By zrealizować takie zamówienie, polecieli z Krzysztofem samolotem 5 tysięcy kilometrów do Kamerunu, by w tamtejszych kopalniach bezpośrednio kupić drogocenny metal. Okazało się jednak, że obcym niechętnie sprzedaje się złoto. Wszyscy mają stałych odbiorców, z którymi handlują od lat. Jeśli już, to sprzedadzą drogo. Ponadto detaliści, którzy sami wypłukują złoto, sprzedają swój urobek muzułmańskim kupcom, którzy zdominowali ten rynek. A ci także chcą na tym zarobić. Gram złota, nie wiadomo jakiej próby, oferowali Polakom w przeliczeniu za ok. 120-140 zł. W Polsce jednogramowa sztabka najwyższej próby (Au 999,9, 24 karaty) kosztuje między 171 a 195 zł.

Dlaczego Kamerun? Bracia od jakiegoś czasu realizowali tam zamówienie z branży IT - miała to być informatyzacja administracji publicznej. Z komputeryzacji także nic nie wyszło. Ale przy okazji szukania góry złota jeden z kameruńskich ministrów zapytał ich, że skoro chcą kupić tyle złota, czemu sami nie zaczną go wydobywać w swojej kopalni?

Okazało się, że są jeszcze do wydzierżawienia złotodajne działki we wschodniej części kraju. Na terenie gminy Gari-Gombo, godzinę drogi pieszo od osady Ngoundi II, 560 km od stolicy kraju Jaunde, Polacy zdobyli koncesję na wydobycie złota na działce o powierzchni 500 km kwadratowych. Lecz by zlokalizować to konkretne miejsce, gdzie należy kopać, potrzebne są dokładne mapy. Satelitarne kupili przez internet. Ale lepsze są te tradycyjne, do kupienia na miejscu. Sporządzone przez niemieckich kartografów, którzy w zeszłym stuleciu, na wytyczone przez siebie mapy nanosili miejsca, w których były już odkrywkowe kopalnie. Niemcy nie wydobywali tam złota, nie zdążyli. Ale przeprowadzili wstępne badania gruntu, wyznaczyli miejsca, czasami doprowadzili drogę.

Niemieckim tropem na swoim terenie podążyli bracia. Objeżdżali biedakopalnie, w których mieszkańcy okolicznych wiosek wypłukują złoto jak kilkaset lat temu: w starorzeczach, łopatą ziemia jest nakładana do drewnianego koryta i ręcznie przepłukiwana wodą. Cenny kruszec osadza się na matach uplecione z liści bananowca. Odwiedzili tak wiele biedakopalni. W jednej, nieopodal Ngoundi II, zauważyli, że miejscowi wypłukują bardzo duże samorodki. Obliczyli, że dziennie Afrykanie są w stanie przepłukać jeden metr sześcienny gruntu i wypłukać dwa gramy złota. Oni, gdyby sprowadzili w to miejsce koparki, płukarki i spychacze, osiągnęliby dużo więcej. Bo jedna łyżka koparki ma jeden metr sześcienny i dzięki temu mogliby osiągnąć kilkanaście gram złota w minutę.

Oprócz rządowych koncesji bracia uzyskali zgody na działanie w dżungli od lokalnych królów. Bo na każdym terenie w Kamerunie rządzi inny wódz. Aby ich zjednać, Polacy tradycyjne przygotowywali wysokoprocentowe podarki, a jednym razem udało się zdobyć przychylność wodza… coca-colą. W Kamerunie rząd dba o bezpieczeństwo zagranicznych inwestycji, bo inwestorzy płacą za działalność w tym kraju, zaś miejscowi liczą na zarobek w kopalni Polaków.  
×
  • Kamerun

    Przelicz walutę
  • frank CFA (XAF)

  • 0,674 złoty (PLN)

    0,150 EUR, 0,179 USD

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Polska gorączka złota w Afryce

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.238.184.78
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!