PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Polskie konstrukcje za granicą: Jesteśmy dobrzy, więc nie jesteśmy tani

Jakub Prokop • 09-04-2018 20:00
Polskie konstrukcje za granicą: Jesteśmy dobrzy, więc nie jesteśmy tani

"Polska dalej jest rynkiem, na którym cena ważniejsza jest od partnerskiej relacji między dostawcą a klientem"

Base Group

Polska dalej jest rynkiem, na którym przede wszystkim liczy się niska cena. Za granicą ważniejsze są jakość i terminowość, a cena jest do dogadania - uważa Waldemar Wojciechowski, dyrektor produkcji w Base Group, firmie produkującej konstrukcje metalowe dla przemysłu.

  • Polska nadal jest rynkiem, na którym najważniejsza jest niska cena produktu.
  • Marka Made in Poland nie jest wysoko ceniona przez zagranicznych odbiorców. To kwestia patriotyzmu gospodarczego.
  • Jednak obecność zagranicznych firm stopniowo wpływa na kulturę biznesu i dostęp do technologii.
Gdzie macie klientów?

Waldemar Wojciechowski, dyrektor produkcji w Base Group: - Bardzo rzadko dostarczamy produkty na rynek polski. Zdecydowana większość naszych rozwiązań - ponad 90 proc. - trafia za granicę. Naszymi największymi klientami są firmy ze Skandynawii, dla których realizujemy codzienne dostawy. Eksportujemy też Niemiec, Włoch, Szwajcarii na rynki energetyczny, kolejowy, offshore'owy.

Jesteśmy dobrzy w tym, co robimy, a przez to nie jesteśmy najtańsi. Niestety Polska dalej jest rynkiem, na którym cena ważniejsza jest od partnerskiej relacji między dostawcą a klientem. Za granicą istotna jest jakość, terminowość, a cena jest do dogadania.

Czy polska gospodarka przemieszcza się w kierunku jakości?

- Na razie nie widzę tego zjawiska, ale też niezbyt uważnie obserwuję polski rynek.

Sądzę, że w przyszłości jakość polskiego przemysłu będzie się zmieniać na lepsze. Choćby dlatego, że zagraniczne firmy są coraz bardziej obecne w Polsce.  Koszty produkcji za granicą są wysokie, więc często zagraniczni dostawcy otwierają w Polsce swoje placówki. Standardy myślenia i podejście korporacyjne będą przenoszone na teren Polski.

Z czym kojarzy się marka "Made in Poland"?

- Jeżeli polski produkt ma się z czymś kojarzyć, to z zachodnioeuropejską jakością w rozsądnych cenach. Materiały kupujemy w tych samych hutach. Spawaczy mamy tak samo dobrych - w końcu rozjechali się po całym świecie, kiedy otworzyły się rynki i świetnie dają sobie radę za granicą. Jesteśmy w stanie dostarczyć jakość i terminowość, a porównując koszty pracy u nas i na Zachodzie - jesteśmy tańsi.

Słyszymy od naszych partnerów zagranicznych, że wolą produkować w Polsce niż w Chinach. Wynika to z tego, że po pierwsze koszty pracy w Chinach poszły mocno w górę, jesteśmy więc konkurencyjni. Po drugie przewiezienie dostawy z Polski do Niemiec zajmuje jeden dzień, a nie jeden miesiąc jak w przypadku logistyki z Azji. Warto też wspomnieć o różnicy czasu: żeby porozmawiać z producentem o trzynastej, Niemiec dzwoni do Polski o trzynastej, a nie o szóstej rano. Na korzyść Polski przeważają aspekty kulturowe.

Jakie znaczenie ma dla klientów logo "Made in Poland" na produkcie?

- Niestety nie ma znaczenia. Z reguły życzeniem naszych klientów jest to, żeby nie było śladu po miejscu powstania produktu. To nawet nie jest zła wola klientów ani zła opinia o Polsce. Często to kwestia patriotyzmu gospodarczego.

Zdarzało mi się spotkać z opinią, że gdyby firma szwedzka przyznała, że kupuje coś w Polsce, to miałaby dużo problemów. Musiałaby się tłumaczyć, dlaczego nie kupuje na miejscu. Takiej sytuacji doświadczyliśmy, rozmawiając na rynku szwedzkim, z tego też powodu nie doszło do kontraktu z firmą duńską.

Na Zachodzie istnieje jakiś rodzaj protekcjonizmu lokalnego rynku i lokalnych pracowników. Z tego powodu my nie chwalimy  się tym, że nasze produkty są Made in Poland. Podejrzewam, że wielu naszych klientów byłoby mocno zdziwionych, znając miejsce pochodzenia produktu.

Czy w Polsce też działa taki protekcjonizm?

- W Polsce jesteśmy zachwyceni Zachodem. Utarło się, że "niemiecka jakość" jest synonimem "dobrej jakości". Jeszcze dużo w nas kompleksów wobec Europy Zachodniej.

Co musi się stać, żeby ten pogląd się zmienił?

- Wydaje mi się, że szanse są, ale trudno mi wskazać konkretny czynnik, który poprawiłby wizerunek marki Made in Poland. Sądzę, że to kwestia czasu.

O fińskich firmach mówi się, że można je podzielić na trzy grupy: jedne już przeniosły produkcję do Europy Środkowo-Wschodniej, drugie są w trakcie jej przenoszenia, a trzecie dopiero ją przeniosą.

I tak dzieje się w każdym kraju. Kiedy znikną bariery psychologiczne w krajach zachodnich, klienci i konsumenci przyzwyczają się, że dostają dobre towary z Europy Środkowo-Wschodniej, to wtedy marka Made in Poland może zadziałać. Ale do tego czasu jeszcze trochę wody w Wiśle musi upłynąć.

To i tak optymistyczna wizja.

- Jeśli wielkie zagraniczne koncerny chcą zapewnić sobie jakość i powtarzalność, to - chcąc, nie chcąc - muszą też przenieść ze sobą technologię. To jest dla nas korzystne.

Myślę, że nie sprawdzi się scenariusz, w którym pozostaniemy montownią Europy. Jest presja płacowa, zarobki rosną i będą dalej rosły. Za jakiś czas - choć nie wiem, za jaki - dogonimy pod względem płac Europę Zachodnią, a wtedy te firmy przeniosą się dalej. Kiedy koszty produkcji w Polsce wzrosną, to firmy przeniosą produkcję do Rumunii, a później może do Afryki.

Co sprawia, że wasza firma może pochwalić się dobrą jakością?

- Ostatnio poczyniliśmy dwie duże inwestycje.

Efekty jednej z nich już widzimy, choć trudno je zmierzyć w złotówkach. Chodzi o wdrożenie systemu ERP Impuls EVO, który znacznie zwiększył łatwość uzyskiwania informacji na temat wszystkiego, co dzieje się w firmie. Wszystko mamy teraz w jednym miejscu, łącznie z informacjami na temat tego, co dzieje się z magazynem, produkcją i księgowością.

Drugie wdrożenie zakończyło się w zeszłym roku: to system do nadzorowania procesu spawania. Są nim objęte wszystkie spawarki w firmie podłączone do serwera poprzez Wi-Fi. To pierwsze wdrożenie tego systemu w Polsce. Umożliwia nam bieżące śledzenie parametrów na każdym stanowisku. Jeżeli coś jest nie tak, jeśli parametry są przekroczone, to natychmiast u inżyniera-spawalnika pojawia się o tym informacja. Ten sprawdza nawet, czy konkretny spawacz ma uprawnienia do spawania danej konstrukcji. Jeśli nie, system nie pozwoli mu zacząć pracy. Możemy powiedzieć, że w pełni kontrolujemy proces, co ma znaczenie dla naszych klientów.

Ostatnio udało nam się uzyskać dwa dofinansowania unijne, dzięki czemu na pewno pójdziemy w umaszynowienie. Już teraz mamy dwa roboty spawalnicze i zastanawiamy się nad kupnem następnego.
  • Niemcy

    Przelicz walutę
  • euro (EUR)

  • 4,295 złoty (PLN)

    1 EUR, 1,127 USD
  • Finlandia

    Przelicz walutę
  • euro (EUR)

  • 4,295 złoty (PLN)

    1 EUR, 1,127 USD
  • Włochy

    Przelicz walutę
  • euro (EUR)

  • 4,295 złoty (PLN)

    1 EUR, 1,127 USD
  • Norwegia

    Przelicz walutę
  • korona (NOK)

  • 0,447 złoty (PLN)

    0,104 EUR, 0,117 USD
  • Polska

    Przelicz walutę
  • złoty (PLN)

  • 1 złoty (PLN)

    0,233 EUR, 0,262 USD
  • Szwecja

    Przelicz walutę
  • korona (SEK)

  • 0,418 złoty (PLN)

    0,097 EUR, 0,110 USD

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze komentarzy! Twój może być pierwszy. Wypowiedz się!

PARTNER SERWISU

partner serwisu

Kalkulator walutowy

  • Przelicz na:

  • Kurs z dnia:

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.