PARTNERZY PORTALU

Protekcjonizm napływa falami, pandemia go pogłębia. Obawy polskich firm

Firmy, które eksportują produkty lub bezpośrednio prowadzą działalność za granicą, boją się protekcjonizmu. Martwią się, że poważnie utrudni im on prowadzanie biznesu. Mecenas Alicja Szczęśniak z Baker McKenzie, która była gościem czerwcowej edycji EEC Online, przypomina, że zjawisko pojawia się na świecie falami. Ostatnia wzbiera już od dłuższego czasu...


- Rzeczywiście, na arenie międzynarodowej widoczne jest zjawisko protekcjonizmu, ale nie wydaje się, żeby było skutkiem pandemii Covid-19. Przesilenie w debacie o kierunkach polityki gospodarczej w Europie (i nie tylko) trwa już od lat. Jego źródeł można doszukiwać się w kryzysie gospodarczym, który wybuchł 2007 r. - mówi Alicja Szczęśniak, prawnik w kancelarii Baker McKenzie. - Protekcjonizm napływa falami wywoływanymi recesją w gospodarce. Tak było w latach 30. i po II wojnie światowej. Później zazwyczaj przychodziła odwilż i otwarcie gospodarek. Pandemia pogłębia jednak trend. Może stać się pretekstem do działań, na które wcześniej rządy by się nie odważyły.

Czytaj także: Pandemia utrudni dostęp do zagranicznych rynków

Protekcjonizm objawia się coraz częściej w postaci utrudniania dostępu do rynku, ustanawiania i podwyższania ceł, mnożenia regulacji, koncesji, ograniczania praw zagranicznej siły roboczej. Popularne jest także wsparcie rodzimych przedsiębiorców.

- Elementem, który działa bardzo negatywnie na inwestorów zagranicznych, jest pozbawianie ich podstawowego dotychczas standardu, jaki wynikał z międzypaństowych umów o ochronie inwestycji. Dzięki nim inwestor mógł mieć pewność, że nie będzie traktowany gorzej niż miejscowy przedsiębiorca - zauważa mecenas Szczęśniak.

Dwustronne umowy o ochronie inwestycji (tzw. BIT-y) pojawiły się w latach 70., kiedy po powojennej fali protekcjonizmu doszło do liberalizacji życia gospodarczego. Miały zachęcać kapitał zagraniczny do inwestowania w państwach, które tego potrzebowały. Teraz jednak te porozumienia są wypowiadane.

- BIT-y przewidywały dość wysoki standard ochrony przed wprowadzaniem legislacji skutkującej szkodą dla inwestora, niesłusznymi działaniami urzędów czy dyskryminowaniem firmy - mówi prawniczka z Baker McKenzie. - Oprócz tego dawały możliwość rozpatrywania ewentualnych sporów w relacji państwo-inwestor w arbitrażu. Jest to ważne, gdyż trybunał taki konstruowano tak, by był niezależny od stron postępowania. Uważa się, że rozwiązywanie sporów w arbitrażu jest korzystniejsze dla inwestorów. Nie muszą się obawiać stronniczości sądów powszechnych lub po prostu czasochłonnych zatorów w postępowaniach.

Formą ochrony rynku jest wprowadzona w tarczy 4.0 możliwość zablokowania wybranych zagranicznych inwestycji w osłabione przez Covid-19 polskie firmy.

- W tym rozwiązaniu chodzi o to, żeby zagranicznym przedsiębiorcom uniemożliwić oportunistyczne nabycie rodzimych biznesów w sektorach strategicznych. Jako takie ma pewien sens, towarzyszył mu jednak bałagan legislacyjny - ocenia Alicja Szczęśniak. -  Zakres inwestycji objętych ustawą nie jest jasny. Powoduje to dużą niepewność inwestycyjną i stwarza ryzyko wstępowania o zgodę na inwestycję "na wszelki wypadek".
×
  • Polska

    Przelicz walutę
  • złoty (PLN)

  • 1 złoty (PLN)

    0,223 EUR, 0,253 USD

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: Protekcjonizm napływa falami, pandemia go pogłębia. Obawy polskich firm

  • arbitrazom nie 2020-06-29 11:05:24
    Panstwo wprowadza ostrzezenia na wyrobach tytoniowych, korporacja skarzy panstwo i wygrywa odszkodowanie. WTF?
  • Uty 2020-06-29 08:01:55
    U mnie w firmie pandemia jest pretekstem do obniżek pensji. Gratuluję wszystkim niemoralnym sku...synom

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.22.210
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!