PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Robert Lewandowski i Niemcy robią Polsce dobrą markę w Kenii

Robert Rybraczyk • 30-10-2017 11:52
Robert Lewandowski i Niemcy robią Polsce dobrą markę w Kenii

Michael Mazurewicz, dyrektor Zagranicznego Biura Handlowego Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu w Nairobi.

Fot. Mat. pras.

O tym dlaczego Kenia to dziś jeden z najszybciej rozwijających krajów Afryki i dlaczego warto szukać tam szans biznesowych - mówi WNP.PL Michael Mazurewicz, dyrektor Zagranicznego Biura Handlowego Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu w Nairobi.

  • Na razie skromnie z sobą handlujemy. Kenia dostarcza nam kawę i herbatę. Polskie firmy sprzedają tam maszyny rolnicze i do przetwórstwa spożywczego plus żywność. Ale jutro...
  • Zainteresowanie polskiego biznesu tym afrykańskim krajem? Przez pierwsze miesiące pracy polskiego biura handlowego w Nairobi zgłosiło się po pomoc ponad sto firm. 
  • Wielu polskim przedsiębiorcom współczesna Kenia przypomina Polskę lat 90., kiedy ludzie z ambicjami i pomysłami mieli otwarte pole do działania.
  • Kenijscy przedsiębiorcy często mają nadzieję,  że polskie firmy mają produkty i rozwiązania jakości niemieckiej. I po rozsądnej cenie...

Dlaczego Polska akurat w Kenii otworzyła swe pierwsze w Afryce przedstawicielstwo handlowe? Czy państwo to ma być drzwiami do Afryki Wschodniej dla polskich biznesmenów?


- Kenia to faktycznie drzwi do Afryki Wschodniej. Jest liderem gospodarczym w tym regionie, a jej stolica Nairobi - hubem finansowo-industrialno-logistycznym dla całego regionu. Z tego powodu Kenia stanowi "stop-over point” w nowym, "morskim szlaku jedwabnym" między Europą a Azją.

Widać wiele powodów, dla których to Kenia powinna figurować jako kraj nr 1 dla polskich firm, zamierzających rozwinąć skrzydła w Afryce. Wizja zarządu Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu wskazywała, że właśnie tu powinniśmy stworzyć nasze pierwsze biuro handlowe w Afryce.

Jakim Kenia jest dla Polski partnerem gospodarczym?


- Na razie relacje gospodarcze między krajami są ograniczane do niedużej skali. Kenia dostarcza kawę, herbatę. Polskie firmy sprzedają do Kenii maszyny rolnicze i do przetwórstwa spożywczego.

Na półkach w kenijskich supermarketach znajdziemy polskie produkty jak np. czekoladki Wedla czy płatki Sante. Kenia importuje z Polski coraz więcej odzieży używanej. Okazuje się, że Kenijczycy są zachwyceni taką odzieżą z Polski. Dobra jakościowo, sortowana, używana - to rzadkość w tym sektorze, więc polscy eksporterzy są tu doceniani.

Z biegiem czasu, polskie firmy zaczną zauważać dla siebie duże możliwości w kilku sektorach gospodarczych w Afryce Wschodniej: rolno-spożywczym, budowlanym oraz medycznym.

Z jakimi sprawami zgłaszają się do polskiego przedstawicielstwa polscy biznesmeni, zainteresowani prowadzeniem działalności w Afryce?


- Przez pierwsze  6 miesięcy pracy do biura w Nairobi zgłosiło się ponad sto polskich firm. Zdecydowana większość prosi o kontakty - bazy danych z sektora ich działalności w Kenii.

Niestety, w internecie polskie firmy nie mogą znaleźć rzetelnie opracowanych baz danych, więc z tego powodu biuro w Nairobi skupiło większą część pierwszych miesięcy działania na tworzeniu takich zasobów - ze zweryfikowanymi firmami, które mogłyby być pierwszym, solidnym punktem zaczepienia dla polskich przedsiębiorstw.

Wiadomo, że to dopiero pierwszy krok, lecz bardzo ważny. Polskie firmy miały bardzo ograniczony kontakt z firmami kenijskimi. Chcemy to szybko zmienić.

Co sprawia, że polski biznesmen patrzy na Kenię jako miejsce do inwestowania?


- Z początku to ciekawość. Kenia zalicza sie dziś do najszybciej rozwijających krajów Afryki. Poza RPA to właśnie ten kraj spośród państw Afryki Subsaharyjskiej ma najbardziej rozwinięte środowisko prawno-gospodarcze i jest najbardziej stabilny gospodarczo w regionie.

Polscy przedsiębiorcy zwyczajnie szukają nowych rynków zbytu, szukają tego, co jeszcze nieodkryte. Niemniej zauważyłem, że gdy poznają Kenię, to de facto motywuje ich przedsiębiorczy instynkt.

Kenię odwiedzają polscy biznesmeni z bogatą historią. Obserwują, czują miejscowego ducha przedsiębiorczości, widzą ambicje Kenijczyków - gotowych do pracy, do zarabiania, do działania.

Wielu polskim przedsiębiorcom współczesna Kenia przypomina Polskę lat 90., kiedy to ludzie z ambicjami i pomysłami mieli otwarte pole do działania. Nie znaczy to, że biznes jest tam łatwy; to wyzwanie, którego szukają - i chcą za nim podążać.

Jakie są pańskie porady dla szukających szansy w Kenii przedsiębiorców z Polski? Jak wchodzić na ten rynek? Na co zwracać szczególną uwagę?


- Biznesy tworzą ludzie. W Kenii należy budować silne relacje międzyludzkie. Grupować wokół biznesu najlepszych, najbardziej zaufanych, zdeterminowanych. Trzeba włożyć dużo energii w szkolenie, budowę zaufania i poznanie środowiska gospodarczego kraju. 

Proszę sobie przypomnieć Polskę lat 90. czy pierwszą dekadę XXI wieku. Zagraniczni inwestorzy, chcąc u nas inwestować, musieli często do naszego kraju przylatywać, poznawać, tworzyć silne relacje z rodzimymi przedsiębiorcami, klientami, partnerami. Inaczej mało osiągnęli...

W Kenii nie muszą przebywać na stałe, ale powinni ją często ją odwiedzać. Biuro handlowe w Nairobi aktywnie buduje relacje z odpowiednimi kenijskimi partnerami, by skrócić polskim firmom cenny czas wejścia na rynek. Tak naprawdę w Kenii wszystko jest możliwe. Trudności - jak załatwianie pozwolenia na budowę czy inne sprawy administracyjne - to żadne kłopoty, gdy się ma drużynę dobrych, zaufanych, sprawnych partnerów.

Kenijczycy podchodzą do biznesu niezwykle sensownie. Typowego kenijskiego przedsiębiorcę nie trzeba uczyć biznesu. Dobrze wie, co należy zrobić. Gdzie jednak może potrzebować pomocy? W usprawnianiu procedur, wydajności firmy czy w wiedzy technicznej. Zależnie oczywiście, w jakim sektorze gospodarczym jest aktywny.

Weźmy za przykład motoryzację... Może sprowadzanie samochodów z Polski nie ma sensu, chociażby dlatego, że kierownica jest po “złej” stronie (śmiech). Ale handel częściami samochodowymi, to już zupełnie inna kwestia. Polscy przedsiębiorcy wiedzą, jaka jest ich domena i interesuje nas skupienie się właśnie na tym, w czym wiemy, że jesteśmy silni. Naprawa aut, handel częściami samochodowymi - to silna strona Polaków, a bardzo słabo działa to w Kenii.

Musimy być odważniejsi i dostrzec to, w czym naprawdę jesteśmy świetni. I to wykorzystać!

Jakie jest zainteresowanie polskiego biznesu rynkiem kenijskim czy - szerzej - afrykańskim?


- Bardzo duże. Ale biuro handlowe w Nairobi widzi, że znaczna cześć polskich firm nie jest jeszcze gotowa na aktywność poza Unią. Nad tym mocno pracujemy. Szukamy właściwych polskich firm, które w swoim DNA posiadają odpowiednie cechy do działania w Afryce Wschodniej.

Wiemy, że istnieją, bo jestem w kontakcie już z przedsiębiorcami, którzy - jak uważam - mają trafny obraz rynku Kenii i jasną wizję jak tu działać. Głęboko wierzę, że odkryjemy dużo więcej polskich przedsiębiorców gotowych do tego wyzwania.

Czy kenijscy biznesmeni odwiedzają pańskie biuro? 


- Tak. Ze względu na to, że miasto Nairobi to “gossip town”, bardzo dużo kenijskich biznesmenów wie, że tu jesteśmy i większość chce z nami się spotkać. Szukają oczywiście przede wszystkim partnerów i polskich rozwiązań.

W świadomości kenijskiego przedsiębiorcy Polska słynie z dwóch rzeczy. Pierwsza to Robert Lewandowski i jego silna wola! A druga? Że Polska jest sąsiadem Niemiec. Co oznacza, że często mają nadzieję, że polskie firmy mają produkty i rozwiązania jakości niemieckiej. Z dodatkową nadzieją, że po rozsądnej cenie.

PARTNER SERWISU

partner serwisu

Kalkulator walutowy

  • Przelicz na:

  • Kurs z dnia:

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.