PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

Przegląd Tygodnia w Azji

Tydzień w Azji#13: Z Indiami sięgnąć gwiazd. Co "Misja Śakti" mówi nam o możliwościach indyjskiego sektora kosmicznego?

Instytut Boyma • 15-04-2019 21:00
Tydzień w Azji#13: Z Indiami sięgnąć gwiazd. Co "Misja Śakti" mówi nam o możliwościach indyjskiego sektora kosmicznego?

Indyjski program kosmiczny rozwija się w cieniu amerykańsko-chińskiej rywalizacji

Fot. ISRO

Indie 27 marca przeprowadziły udaną próbę zestrzelenia własnego satelity wojskowego, którego wcześniej umieściły w tym celu na orbicie. Do tej pory zdolnościami do zwalczania wrogich satelitów dysponowały jedynie USA, Chiny i teoretycznie Rosja. Potwierdza to rosnące możliwości indyjskiego programu kosmicznego, który ma także rozbudowane elementy cywilne i komercyjne. Indie, nie stanowiąc dla Europy wyzwania strategicznego, są atrakcyjnym partnerem do rozwoju współpracy w technologiach kosmicznych. Taka kooperacja, wspierana przez Komisję Europejską i jej wyspecjalizowane agencje, może być też interesująca dla polskich firm z tego sektora.

  • Indie późno dołączyły do grona kosmicznych potęg militarnych. Pierwszy wojskowy satelita znalazł się na orbicie dopiero w 2012 r. Od tamtej pory indyjski wojskowy program kosmiczny zaczął nabierać rozpędu, będąc naznaczonym rywalizacją z Chinami.
  • 11 kwietnia rozpoczęły się wybory parlamentarne w Indiach, które potrwają przez prawie sześć tygodni. Są one testem dla ubiegającego się o reelekcję premiera Narendry Modiego, którego Partia Ludowa (BJP) przewodzi centroprawicowej koalicji.
  • Wybory także w Indonezji: 17 kwietnia odbędą się jednocześnie wybory prezydenckie, parlamentarne i regionalne. W starciu o fotel prezydenta zmierzą się obecna głowa państwa Joko „Jokowi” Widodo oraz Prabowo Subianto.
  • Poza tym w Tygodniu w Azji informacje z Australii, Japonii i Iraku.
W ramach programu znanego jako „Misja Śakti” zestrzelono satelitę znajdującego się na niskiej orbicie okołoziemskiej, na wysokości ok. 300 km. Nie wiadomo, jaki typ pocisku wykorzystano. Wedle dostępnych informacji, program realizowany we współpracy Organizacji Badań i Rozwoju Obronności (DRDO) oraz Indyjskiej Organizacji Badań Kosmicznych (ISRO) wykorzystuje jedynie rodzime technologie. Wedle źródeł amerykańskich, pierwszy test przeprowadzony 12 lutego miał się zakończyć niepowodzeniem.

W udanej marcowej próbie zniszczono niedużego satelitę Microsat-R. Został on wyniesiony na orbitę 25 stycznia br., prawdopodobnie jako cel ćwiczebny. Wybór niskiej orbity okołoziemskiej był motywowany względami bezpieczeństwa. Wybuch rozerwał satelitę na drobne części, mogące zagrażać innym obiektom orbitalnym. Dzięki obraniu względnie niewielkiej wysokości, większość resztek ulegnie spaleniu w atmosferze.

Indie późno dołączyły do grona kosmicznych potęg militarnych. Pierwszy wojskowy satelita znalazł się na orbicie dopiero w 2012 r. Od tamtej pory indyjski wojskowy program kosmiczny zaczął nabierać rozpędu, będąc naznaczonym rywalizacją z Chinami. 

Komentatorzy wskazują, że obecna próba miała być przede wszystkim pokazem siły wobec Pekinu oraz zwiększyć szanse rządzącej koalicji pod wodzą BJP w odbywających się obecnie wyborach parlamentarnych. Indyjska próba spotkała się z krytyką międzynarodową ze względu na ryzyko zakłócenia prac innych satelitów przez skutki wybuchu, głównie kosmiczne śmieci pozostałe na orbicie.

Czytaj też: Tydzień w Azji#12: Po co nam 16+1 i współpraca z Chinami?

Jednak „Misja Śakti” jest niewątpliwie sukcesem indyjskiego kompleksu kosmicznego, który oprócz komponentu wojskowego ma dobrze rozbudowane programy cywilne i komercyjne.

Indie są jednym z czterech państw na świecie dysponujących jednocześnie własnymi satelitami, rakietami, kosmodromem oraz - od niedawna - możliwościami wojskowymi niszczenia obiektów na orbicie okołoziemskiej. 

Ponadto według danych z 2016 r. były jednym z dziewięciu państw, które przeznaczały na programy kosmiczne ponad 1 mld USD. Warto pamiętać, że Indie stworzyły swojego pierwszego satelitę z radziecką pomocą w 1975 r., zaś pierwsza indyjska rakieta wyniosła satelitę pięć lat później. W 2008 r. Indie umieściły własną sondę księżycową, a przed pięciu laty wprowadziły pierwszą sondę na orbitę Marsa. Dzięki nośnikom coraz nowszych typów Indie są w stanie wynieść na orbitę ziemską obiekt o masie 4 ton. 

Wszystko to sprawia, że Delhi wydaje się bardzo atrakcyjnym partnerem dla UE i Polski w badaniach i przemyśle kosmicznym. W zeszłym roku europejska agencja kosmiczna podpisała umowę z indyjskimi odpowiednikami o dostępie do danych satelitarnych. Współpraca w tej dziedzinie przynosi Indiom wymierne korzyści.

Dla przykładu, dane z europejskich satelitów pozwoliły Indiom efektywniej zwalczać skutki katastrof naturalnych w latach 2013 i 2014. W interesie Europy leży rozszerzanie tej współpracy na nowe pola z partnerem, który ma duże zdolności w przemyśle kosmicznym i badaniach, dysponuje znaczną liczbą wykształconych na liczących się światowych uczelniach inżynierów, a jednocześnie - odmiennie od Chin i Rosji - jest gotowy do kooperacji, nie postrzegając Europy w kategoriach strategicznej rywalizacji.

Współpraca z partnerami indyjskimi mogłaby być szansą także dla polskich firm z sektora. Ułatwić jej podjęcie mogą seminaria i branżowe spotkania biznesowe, organizowane regularnie przez przedstawicielstwo Komisji Europejskiej w New Delhi oraz liczące się prywatne think-tanki, takie jak Observer Research Foundation. Europa może tu także liczyć na długoletnie doświadczenie firm i agencji francuskich, które od dziesięcioleci asystowały Indiom w realizacji ich ambicji sięgania do gwiazd.

Notki informacyjne:

Czy rozleje się mleko? Wybory w trzeciej największej demokracji

17 kwietnia w Indonezji odbędą się jednocześnie wybory prezydenckie, parlamentarne i regionalne. W starciu o fotel prezydenta, który ma silną pozycję konstytucyjną i sprawuje kontrolę nad armią, zmierzą się obecna głowa państwa Joko „Jokowi” Widodo oraz Prabowo Subianto. Obaj kandydaci planują zwiększyć udział biopaliw w pozyskaniu energii, by zredukować zależność od importu węglowodorów. Jokowi obiecuje kontynuację inwestycji w infrastrukturę, by polepszyć połączenia między wyspami i doprowadzić do nich szybki internet. Prabowo natomiast prowadzi kampanię pod hasłem obniżenia cen energii i paliw poprzez subsydia rządowe, zmniejszenia importu oraz wsparcia krajowych producentów, zwłaszcza żywności. Ponieważ Indonezja jest jednym z największych odbiorców polskiego mleka poza UE, ograniczenia importowe mogłyby uderzyć w polskich eksporterów.

Czytaj też: Indonezja spowalnia i zwiększa zachęty dla inwestorów

Spośród 193 milionów indonezyjskich wyborców 40 proc. ma poniżej 35 lat, a media społecznościowe będą pierwszym źródłem informacji dla wielu z nich. Indonezja jest czwartym największym rynkiem dla Facebooka pod względem liczby użytkowników (130 mln). Obaj kandydaci prowadzą intensywne kampanie w internecie, wiedząc, że ich skuteczność może okazać się 17 kwietnia decydująca.

Jaka polityka gospodarcza Indii po wyborach?

11 kwietnia rozpoczęły się wybory parlamentarne w Indiach, które potrwają przez prawie sześć tygodni. Są one testem dla ubiegającego się o reelekcję premiera Narendry Modiego, którego Partia Ludowa (BJP) przewodzi centroprawicowej koalicji. Głównym konkurentem jest sojusz zbudowany wokół Partii Kongresowej, której liderem jest Rahul Gandhi. Choć ostatnie sondaże wróżą zwycięstwo rządzącej koalicji, wzmocnionej sukcesami w ostatnich starciach z Pakistanem, dla ostatecznego wyniku wyborów kluczowy będzie rezultat wielu mniejszych partii regionalnych oraz ich gotowość do współpracy z którymś ze zwycięskich bloków.

Bez względu na zwycięzcę, wybory nie powinny przynieść znaczących zmian w indyjskiej polityce gospodarczej. Środowiska gospodarcze wydają się sprzyjać rządzącej koalicji, która umiejętnie pielęgnuje wizerunek partii przyjaznej dla biznesu.

Zeszłoroczne powstrzymanie kryzysu na rachunku obrotów bieżących oraz awans w rankingach wolności gospodarczej jest dla zwolenników dowodem kompetencji ekipy premiera Modiego. Choć Indie rozwijają się w ostatnich latach najszybciej spośród dużych gospodarek świata, krytycy zarzucają BJP posunięcia faktycznie spowalniające wzrost: nagłą wymianę pieniędzy w 2016 roku, która poważnie zachwiała zaufaniem konsumentów, oraz wprowadzenie rodzaju podatku VAT, który jest nieprzejrzysty poprzez wielość skal i regulacji.

Obie wielkie partie obiecują politykę sprzyjającą inwestorom zagranicznym oraz tworzeniu miejsc pracy. Proponują także wypłaty dla ubogiej części społeczeństwa, czy to w formie świadczeń pieniężnych z wyznaczeniem progu ubóstwa i progresją, w której najubożsi dostawaliby największe wsparcie (Partia Kongresowa), czy w formie dopłat dla rolników, których gospodarstwa nie przekraczają 2 ha, czyli ok. 125 mln ludzi w Indiach (BJP). Realizacja tych rządowych programów, przy założeniu stabilnego wzrostu gospodarczego, może powiększyć niższą klasę średnią i stworzyć dziesiątki milionów nowych konsumentów.

Krok bliżej do realizacji gigantycznego projektu górniczego Carmichael

Na kilka tygodni przed planowanymi na 18 maja wyborami parlamentarnymi, 9 kwietnia konserwatywny rząd Australii wydał brakujące zgody środowiskowe związane z oszacowaniem wpływu projektu Carmichael  na wody gruntowe i ekosystem. Wymagają one jeszcze zatwierdzenia przez rząd stanu Queensland. Ma to jednak charakter administracyjny, a nie polityczny: urzędnicy musieliby podważyć dokumenty przedstawione przez inwestora, by zablokować inwestycję. Choć realizacja projektu będzie wymagała jeszcze uzyskania wielu innych pozwoleń i bojów sądowych z ruchami ekologicznymi oraz ludnością rdzenną, w przypadku zatwierdzenia wspomnianych zgód środowiskowych, spółka będzie mogła rozpocząć budowę. Moment wbicia pierwszej łopaty jest w Australii kluczowy - projekty, które ruszyły, trudniej zatrzymać.

Czytaj też: Carmichael - gigantyczna kopalnia, duże ryzyko. Australia powie nie?

Adani Australia, spółka należąca do indyjskiego konglomeratu Adani Group, prowadzi projekt infrastrukturalny, którego rdzeniem jest kopalnia węgla kamiennego Carmichael. We wrześniu ub.r. poinformowano o zmniejszeniu jego skali. Zamiast prawie 290-kilometrowej własnej trasy kolejowej do terminalu portowego w Point Abbot (również należącego do Adani Group), inwestor chce zbudować wąskotorowy łącznik do istniejącej linii firmy Aurizon. Planowana przepustowość wąskotorówki to 40 mln ton węgla rocznie, a samo wydobycie w kopalni może w pierwszym etapie zostać ograniczone do 27,5 mln ton. Odbiorcą surowca miałyby być Indie oraz Chiny. W przypadku powodzenia projektu Carmichael zostanie otwarta droga do realizacji innych przedsięwzięć górniczych w Wielkim Basenie Artezyjskim, obecnie mniej zaawansowanych. Realizacja tak wielkiego projektu byłaby szansą dla wielu firm specjalizujących się w produkcji maszyn i budowach górniczych.

Tokio chce wspierać studia Japończyków za granicą

Japoński rząd planuje ustanowienie narodowego centrum informacji, które zawierałoby dane japońskich studentów i uniwersytetów w języku angielskim. Ma to ułatwić zagranicznym szkołom wyższym i firmom zdobycie informacji na temat studentów z Japonii. Rząd Kraju Kwitnącej Wiśni wyraził zaniepokojenie niską liczbą rodzimych studentów uczących się za granicą. Jako jeden z powodów małej liczby wyjeżdżających młodych ludzi wymieniany jest brak jasnych wytycznych w uznawaniu ocen obecnych w japońskim systemie edukacji, co może zniechęcać zagraniczne szkoły i pracodawców do zapoznania się z aplikacjami Japończyków.

Czytaj też: "Wiśnia już nie kwitnie". Japonia zwalnia razem z całym światem

Japonia dąży do większego otwarcia się na świat, co w ostatnim czasie przejawiała głównie poprzez zapraszanie obcokrajowców do siebie. Teraz jednak stara się także, by studenci zdobywali doświadczenia międzynarodowe. Wśród najpopularniejszych kierunków wybieranych przez japońskich studentów znajdują się filologie - głównie angielska. Nauczanie języków obcych to obszar dotychczas zaniedbany w japońskim szkolnictwie. Rząd ma nadzieję, że zachęcenie studentów do wyjazdów za granicę poprawi ich umiejętności językowe. Najchętniej wybieranymi krajami studiów są Stany Zjednoczone, Australia i Kanada.

Czy Japonia wyznaczy standardy na rynku baterii motocyklowych?

Wielka czwórka producentów motocykli - Yamaha, Suzuki, Kawasaki i Honda - tworzą konsorcjum, którego celem będzie zunifikowanie i skodyfikowanie przepisów oraz standardów dla akumulatorów i ładowarek do elektrycznych jednośladów. Wiąże się to z tendencją do szukania najbardziej przyjaznych środowisku form napędzania pojazdów. Wśród najnowszych propozycji jest stworzenie stanowisk ładujących, gdzie można będzie zostawić wyczerpaną baterię, a na pobranie będzie czekać nowa załadowana. Z tego względu czterej japońscy giganci łączą siły, by wspólnie opracować najefektywniejszy model baterii, który będzie uniwersalny, pasując do pojazdów różnych producentów. Jest to również sposób odpowiedzi na ambitne plany firm zagranicznych, na przykład z Chin, Tajwanu i Indii.

Japońskie przedsiębiorstwa liczą, że dzięki zawiązaniu współpracy uda im się wyznaczać światowe standardy w sektorze, wysuwając się na prowadzenie przed konkurencją, która mimo zaawansowania technicznego, nie ma takiej renomy, jak członkowie nowego konsorcjum. Na rok 2019 przewidywany jest skokowy wzrost sprzedaży motocykli elektrycznych.

Irak irańskim oknem na świat

Premier Iraku Adel Abdul Mahdi odbył dwudniową wizytę w Teheranie, podczas której spotkał się najwyższym przywódcą Iranu Alim Chamenei oraz prezydentem Hassanem Rouhanim. W delegacji udział wzięli również iraccy ministrowie ds. ropy, finansów, spraw zagranicznych, przedsiębiorczości i energii, a także szef sztabu irackiej armii oraz kilku parlamentarzystów. Przywódcy podkreślili chęć pogłębienia współpracy w sektorach bankowym, energetycznym, wojskowym oraz wydobycia i przetwórstwa ropy naftowej. Strona irańska ma nadzieję na wzrost wartości wymiany handlowej między państwami do 20 mld USD w 2020 r. (obecnie wynosi ona ok. 12 mld rocznie) oraz zwiększenie eksportu irańskiej energii elektrycznej do Iraku do 1500 MW. Iracki premier oznajmił również, że jego kraj nie chce przyłączyć się do sankcji przeciwko Iranowi.

To ważna deklaracja w świetle ostatnich działań administracji prezydenta Donalda Trumpa. Amerykanie dążą do wywarcia maksymalnej presji ekonomicznej i politycznej na reżim w Teheranie, pragnąc jego obalenia. Zacieśniająca się współpraca na linii Bagdad-Teheran znacząco zmniejsza dotkliwość amerykańskich sankcji, pozwalając Irańczykom na eksport swoich produktów oraz zapewniając dostęp do twardej waluty.


Tydzień w Azji powstaje przy współpracy "Rynków zagranicznych" z Instytutem Boyma.
  • Australia

    Przelicz walutę
  • dolar (AUD)

  • 2,712 złoty (PLN)

    0,632 EUR, 0,712 USD
  • Indonezja

    Przelicz walutę
  • rupia (IDR)

  • 2,708 złoty (PLN)

    0,631 EUR, 0,710 USD
  • Indie

    Przelicz walutę
  • rupia (INR)

  • 5,465 złoty (PLN)

    1,274 EUR, 1,434 USD
  • Irak

    Przelicz walutę
  • dinar (IQD)

  • 0,317 złoty (PLN)

    0,074 EUR, 0,083 USD
  • Iran

    Przelicz walutę
  • rial (IRR)

  • 0,009 złoty (PLN)

    0,002 EUR, 0,002 USD
  • Japonia

    Przelicz walutę
  • jen (JPY)

  • 3,408 złoty (PLN)

    0,795 EUR, 0,894 USD

KOMENTARZE (1)

  • Wojciech 2019-04-16 09:58:45
    Jednostka energii jest MWh, MW wyrazaja moc. Import 1500 MW z Iranu musialby odbywac poprzez fizyczne przeniesienie elektrowni.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.230.84.215
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

PARTNER SERWISU

partner serwisu

Kalkulator walutowy

  • Przelicz na:

  • Kurs z dnia:

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.