PARTNERZY PORTALU

Tydzień w Azji#16: Prezydent Chin obiecuje otwarcie, Pekin i New Delhi chcą koordynować politykę zakupów ropy

Tydzień w Azji#16: Prezydent Chin obiecuje otwarcie, Pekin i New Delhi chcą koordynować politykę zakupów ropy
Prezydent Chin obiecuje bardziej partnerską współpracę z krajami, w których Chiny prowadzą inwestycje, Fot. Shutterstock
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Instytut Boyma
  • Dodano: 07-05-2019 00:01

Drugie Forum Pasa i Szlaku (BRI) z chińskiego punktu widzenia miało na celu przekonanie partnerów o dobrych intencjach Pekinu i gotowości do podjęcia współpracy na korzystniejszych dla nich warunkach. Obietnice prezydenta Chin są na tyle konkretne, że można będzie z nich w przyszłości ChRL rozliczać. Ta próba obrony Inicjatywy, która ostatnio głównie ze względu na kłopoty finansowe państw-dłużników nie miała najlepszej prasy, spotkała się z mieszanymi reakcjami na świecie. Podczas gdy przedstawiciele Europy zachodniej postanowili podjąć dialog, na Forum zabrakło głosu z USA. Odbyło się ono na dwa tygodnie przed zapowiadaną kolejną rundą negocjacji handlowych między Chinami a Stanami, które zaczną się już 8 maja w Waszyngtonie w atmosferze gróźb podwyżek ceł.

  • Prezydent Chin obiecywał bardziej partnerską współpracę z krajami, w których Chiny prowadzą inwestycje, w tym zwrócenie uwagi na ich możliwości gospodarcze, inwestycje w ich infrastrukturę i przemysł.
  • W tegorocznym forum nieobecni byli nie tylko wysocy rangą przedstawiciele Polski, ale także Turcji, Argentyny, Sri Lanki czy Banku Światowego.
  • Według badań OECD rozwój klasy średniej w Azji osiągnął już swój szczyt i w najbardziej prawdopodobnym scenariuszu należy się spodziewać stagnacji jej wzrostu.
  • Ponadto w tygodniu w Azji piszemy o tym, że Pekin i New Delhi chcą koordynować politykę zakupów ropy, spotkaniu V4-Japonia, nowej polityce inwestycyjnej w Uzbekistanie wizycie premiera i pożyczce Azjatyckiego Banku Rozwoju dla Indonezji.

Czytaj też: Tydzień w Azji#15: Jaka przyszłość Sri Lanki po zamachach?

W odbywającym się między 25 a 27 kwietnia spotkaniu udział wzięli szefowie rządów lub prezydenci prawie 40 państw świata. Zabrakło wysokiego rangą przedstawiciela Polski, co dla Pekinu jest wyraźnym sygnałem ochłodzenia relacji. Grupę Wyszehradzką reprezentował premier Węgier Viktor Orban i prezydent Czech Milosz Zeman.

Wydaje się jednak, że to do Waszyngtonu skierowany był przekaz prezydenta Chin Xi Jinpinga, który zobowiązał się między innymi do rozszerzenia dostępu do chińskiego rynku dla zagranicznych inwestorów, poprawienia ochrony praw własności intelektualnej oraz zabezpieczania tajemnic handlowych. W swoim przemówieniu na Forum przedstawiał projekt Pasa i Szlaku jako inicjatywę globalną, mającą na celu zwiększenie światowej wymiany handlowej, ułatwienie inwestycji, a dzięki wzrostowi współzależności i zamożności społeczeństw uczestniczących w BRI - umocnienie światowego pokoju.

Ponadto obiecywał bardziej partnerską współpracę z krajami, w których Chiny prowadzą inwestycje, w tym zwrócenie uwagi na ich możliwości gospodarcze, inwestycje w ich infrastrukturę i przemysł. Wraz z globalnymi instytucjami finansowymi i innymi partnerami mają zostać wypracowane wskazówki dotyczące przeprowadzania projektów w ramach BRI. Nowością wydaje się również powiązanie inicjatywy z normami etycznymi, w tym kwestiami korupcji w krajach-uczestnikach, a także większe zaangażowanie Chin w pomoc rozwojową i humanitarną. Obietnice prezydenta ChRL wydają się na tyle konkretne, że będzie można Chiny rozliczać z ich realizacji.

Minister gospodarki RFN Peter Altmaier zaznaczył konieczność wprowadzenia wzajemnych udogodnień dla zagranicznych inwestorów, zwracając uwagę na nierówne szanse europejskich firm na rynku chińskim. Firmy z UE borykają się z wieloma przeszkodami i regulacjami, które nie są obecne na rynku unijnym. Altmaier przekazał, iż Xi obiecał rozszerzyć listę dostępnych sektorów dla zagranicznych inwestorów. Od 2016 roku funkcjonowały trzy kategorie zagranicznych inwestycji: zabronione, ograniczone i zalecane. Jeśli Pekin faktycznie dotrzyma złożonych zobowiązań będzie to pozytywny sygnał dla zagranicznego biznesu zainteresowanego wejściem i rozwojem na tym trudnym, i wymagającym wysokich nakładów kapitału rynku. Drogę do Chin ma również ułatwić zagranicznym przedsiębiorstwom nowe prawo inwestycyjne, które ma obowiązywać od początku 2020 r. w ChRL.

Dyrektor Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde przytoczyła nieraz podnoszone ryzyko związane z inicjatywą Pasa i Szlaku, jak tzw. pułapka zadłużenia, prowadząca do uzależnienia dłużnika od kredytodawcy ze względu na niemożność obsługi pożyczki, czy z drugiej strony inwestycje, które mogłyby doprowadzić do zniszczenia środowiska naturalnego.

W tegorocznym forum nieobecni byli nie tylko wysocy rangą przedstawiciele Polski, ale także Turcji, Argentyny, Sri Lanki czy Banku Światowego. Indie, sceptycznie odnoszące się do chińskiej inicjatywy, ponownie nie przysłały delegacji rządowej, choć część indyjskiej opinii publicznej pozytywnie odniosła się do inicjatywy Xi. Premier Włoch Giuseppe Conte jako jedyny z przedstawicieli państw G7 wziął udział w szczycie. Rzym w marcu tego roku przystąpił do Inicjatywy Pasa i Szlaku. Nieformalne źródła informują zaś, że ze względu na akces Włochy poddawane są silnej presji ze strony USA.

Forum Pasa i Szlaku to nie tylko infrastruktura i gospodarka, ale także rywalizacja o wpływy polityczne i przyszłość ładu światowego. Chiny postanowiły pokazać się jako kraj, który nie tylko sprawnie przeprowadza projekty biznesowe, ale także angażuje się w pomoc humanitarną i rozwojową. Choć jej wartość jest znacznie mniejsza niż pomoc świadczona przez USA czy UE, tego rodzaju deklaracje - zwłaszcza jeśli pójdą za nimi czyny - mogą znacznie poprawić negatywny ostatnio wizerunek sztandarowego chińskiego projektu.

Spowolnienie wzrostu klasy średniej w Azji?


Według badań OECD, do której z regionu szeroko pojętej Azji należą tylko Japonia, Turcja, Australia i Nowa Zelandia, rozwój klasy średniej na tym kontynencie osiągnął już swój szczyt i w najbardziej prawdopodobnym scenariuszu należy się spodziewać jej stagnacji (w relacji odsetka klasy średniej do całości społeczeństw). Organizacja opiera prognozy na obserwacji trendów wśród krajów członkowskich, gdzie standard życia zatrzymał się na pewnym poziomie, a gdzieniegdzie uległ nawet pogorszeniu. Do tego dochodzi postępująca koncentracja majątku w rękach wąskiej elity. Pesymistyczne prognozy dla Azji opierają się także na przykładzie Japonii, gdzie według kryteriów OECD ok. 54 proc. gospodarstw domowych kwalifikuje się do klasy średniej. Jest to najniższy odsetek wśród członków organizacji.

O rynkach ASEAN będziemy rozmawiać podczas drugiego dnia Europejskiego Kongresu Gospodarczego

Według szacunków OECD w roku 2009 Azjaci stanowili 28 proc. globalnej klasy średniej, czyli 525 mln osób. Jeżeli obecne pozytywne trendy gospodarcze i demograficzne utrzymałyby się w roku 2030 mieszkańcy Azji mogliby stanowić aż 66 proc. globalnej klasy średniej liczącej wtedy 4,9 miliarda osób. Wyciąganie z biedy bardzo licznych społeczeństw wymaga stałego i wysokiego wzrostu gospodarczego, a zdaniem organizacji tak pozytywny rozwój wypadków jest mało prawdopodobny. Szczególnie zagrożone pułapką średniego dochodu i stagnacją poziomu życia ma być zagrożona Azja Płd.-Wsch. Największy problem stanowi duża liczba osób pracujących w szarej strefie. Mała liczba osób zatrudnionych na umowę o pracę (poniżej 20 proc.) może okazać się piętą achillesową Indii, typowanych do tej pory do odegrania głównej roli w kolejnej fali wzrostu zamożności w Azji.

OPEC na opak?


W końcu kwietnia New Delhi odwiedzili przedstawiciele Narodowej Rady Energetycznej, koordynującej politykę Chin w dziedzinie pozyskiwania i konsumpcji energii. Wizyta urzędników ChRL ma prawdopodobnie związek z planami uzgadniania stanowisk negocjacyjnych cen zakupu ropy naftowej przez Pekin i New Delhi z państw trzecich. W dalszej perspektywie intencją może być zaproszenie do bloku państw-importerów kolejnych zainteresowanych, takich jak Japonia czy Korea, co stworzyłoby możliwość szerszej koordynacji na wzór OPEC, grupującej producentów ropy.
Reagując na zwyżkę cen surowca, Chiny i Indie chcą wykorzystać swoją pozycję jako drugiego i trzeciego importera ropy naftowej do zbicia rachunków płaconych głównie dostawcom z państw Zatoki Perskiej.

W ostatnich dwóch dekadach znacznie wzrosło szczególnie uzależnienie Indii od wwozu ropy, które sprowadzają już 80 proc. krajowego zużycia, a nie posiadają rozwiniętej sieci rurociągów transgranicznych. Uzgadnianie polityki zakupów może zbić tak zwaną „premię azjatycką”, którą wschodnio- i południowoazjatyckie państwa płacą eksporterom z Bliskiego Wschodu ze względu na zależność infrastrukturalną od ich produktów oraz brak wystarczającej liczby alternatywnych źródeł ropy. Obie stolice obawiają się dalszego wzrostu cen surowca z Zatoki ze względu na wypychanie z rynku Iranu, spowodowane przez sankcje USA, niepewność wokół Wenezueli i ograniczenie produkcji przez OPEC.

Możliwe pogłębienie współpracy handlowej i inwestycyjnej Japonii z UE


Premier Japonii Shinzo Abe wziął udział w niedawnym spotkaniu państw Grupy Wyszehradzkiej (V4) w Bratysławie. Jednym z głównych tematów rozmów były kwestie gospodarcze. Po spotkaniu dwustronnym premierzy Abe i Morawiecki poparli zawarcie umowy o wolnym handlu między Japonią a UE, mającej być rozwinięciem umowy o partnerstwie ekonomicznym, która weszła w życie w lutym br. Rozwinięta umowa mogłaby zakładać wzajemne ułatwienia w rejestracji spółek z większościowym kapitałem zagranicznym, a także stworzenie warunków do pogłębienia współpracy w dziedzinie motoryzacji i nowych technologii.

Bratysławskie spotkanie było kontynuacją formuły V4+, w której kraje Wyszehradu zapraszają ważnych dla nich partnerów nienależących do formatu. Obecność premiera Japonii na szczycie V4 jest interpretowana jako odpowiedź na rozwój inicjatywy Pasa i Szlaku, a także spotkań 17+1, w których biorą udział państwa Europy Środkowej i Wschodniej oraz Chiny. Swoją obecnością Abe starał się pokazać, że Japonia jest dla regionu zaufanym partnerem, szczególnie jeśli chodzi o współpracę w dziedzinie motoryzacji. Wiele japońskich koncernów ma swe fabryki w państwach V4, obsługujące rynki UE i jej sąsiedztwa.

Nowe możliwości inwestycyjne w Uzbekistanie


29 kwietnia w Uzbekistanie przyjęto postanowienie Prezydenta w sprawie środków mających na celu dalszą poprawę mechanizmów przyciągania bezpośrednich inwestycji zagranicznych w gospodarce republiki. Dokument ten stanowi swoistą “mapę drogową” dla wszystkich przedsiębiorstw zagranicznych rozważających inwestycje w Uzbekistanie. Postanowienie zawiera listy między innymi państwowych spółek oferowanych do sprzedaży inwestorom, w tym zagranicznym, innych propozycji dla inwestorów zagranicznych, a także międzynarodowych forów gospodarczych i inwestycyjnych na rok 2019, w których zaleca się uczestnictwo podmiotom z Uzbekistanu. Listy te zostały zamieszczone w załącznikach do dokumentu, które można znaleźć na stronie: www.lex.uz/ru/pdfs/4312750 Na jesień br. zaplanowano Międzynarodowe Forum Inwestycyjne w Taszkencie, mające służyć nawiązaniu kontaktów między biznesem uzbekistańskim i zagranicznym.

Od objęcia stanowiska głowy państwa przez Szawkata Mirzijojewa w 2016 r., który uprzednio przez ponad dekadę sprawował urząd premiera, ściąganie inwestycji zagranicznych i ułatwienia działalności prywatnych przedsiębiorców stało się deklarowanym priorytetem państwa. Ten ponad 30-milionowy kraj dalej zalicza się do jednych z najuboższych na świecie, ale od 2004 r. cieszy się ponad pięcioprocentowym wzrostem gospodarczym.

Azjatycki Bank Rozwoju z dużą pożyczką na rozwój infrastruktury w Indonezji


Azjatycki Bank Rozwoju (ADB), którego kapitał założycielski pochodził głównie z Japonii i USA, ogłosił, że pożyczy w tym roku 2,5 mld USD na rozwój projektów infrastrukturalnych w Indonezji. Jednym z głównych celów pożyczki będzie budowa elektrowni działającej na zasadzie układu gazowo-parowego (CCGT) na gaz płynny (LNG) o mocy 1,7 MW. Właścicielem elektrowni będzie prywatna firma, która ma sprzedawać energię państwowemu konsorcjum PLN – wyłącznemu dystrybutorowi energii w kraju. Istotna część pożyczki będzie też wydana na odbudowę regionów wyspy Sulawesi, które w zeszłym roku nawiedziło trzęsienie ziemi i tsunami. Pieniądze będą również przeznaczone na mniejsze projekty związane z rozwojem OZE, zarządzania odpadami i oczyszczaniem wody.

Wydatki te wpisują się w program rozwoju infrastruktury prezydenta Joko „Jokowiego” Widodo, według nieoficjalnych jeszcze wyników wybranego niedawno na kolejną kadencję. Jednym z jego postulatów było wprowadzenie “Planu 35 tys. megawatów” do borykającego się z niedostatkiem energii kraju. Według szacunków Azjatyckiego Banku Rozwoju Indonezja potrzebuje 1,1 biliona dolarów na rozwój infrastruktury w latach 2016-2030.

Tydzień w Azji jest wspólnym projektem Instytutu Boyma i Rynków Zagranicznych.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

  • Uzbekistan

    Przelicz walutę
  • sum (UZS)

  • 0,042 złoty (PLN)

    0,009 EUR, 0,009 USD

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Tydzień w Azji#16: Prezydent Chin obiecuje otwarcie, Pekin i New Delhi chcą koordynować politykę zakupów ropy

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.225.157
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!