PARTNERZY PORTALU

#Tydzień w Azji. Chiny za trudnym rynkiem dla Wiedźmina

#Tydzień w Azji. Chiny za trudnym rynkiem dla Wiedźmina
Dla CD Projekt, której Wiedźmina śmiało można uznać za polską globalną markę, kolejną szansą na zaistnienie na rynku Państwa Środka może okazać się spodziewana wiosną premiera Cyberpunk 2077 - o ile gry nie zablokują władze fot. Shutterstock
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Instytut Boyma
  • Dodano: 08-01-2020 20:00

Choć od momentu ukazania się pierwszego wiedźmińskiego opowiadania Andrzeja Sapkowskiego minęły już ponad trzy dekady, to dopiero w ciągu ostatnich kilku lat cykl stał się światowym bestsellerem. Wiele zawdzięcza serii gier wideo wydanych przez spółkę CD Projekt RED. Do rodziny mediów, w których dostępne są przygody Geralta z Rivii, dołączył ostatnio serial produkcji platformy streamingowej Netflix. Jak flagowy produkt czwartej największej polskiej spółki giełdowej radzi sobie w Chinach?

  • Pomimo ogromnego komercyjnego sukcesu na świecie, uznania krytyków i wielu zdobytych nagród, dzieło CD Projekt RED ma problem z przebiciem się w Chinach na taką skalę, jak w innych krajach. Udało się to w Japonii i innych krajach Azji Wschodniej, ale Państwo Środka rządzi się swoimi prawami.
  • Przemoc, nagość i seks, których nie brak w serii gier o Geralcie z Rivii, są na cenzurowanym w Chinach. Z tego powodu gra nie jest tam oficjalnie sprzedawana.
  • Przedstawiciele CD Projekt deklarują, że pomimo cenzury Dziki Gon zajmuje dość wysokie miejsce w rankingach sprzedaży na Steam w Chinach.

Na Zachodzie seria gier stała się najpopularniejszą i najchętniej wybieraną przez graczy RPG. Trzecia część gry, Dziki Gon, to wciąż światowy numer jeden według ranker.com. Pod koniec grudnia ponad 90 tys. nowych graczy uruchomiło grę przez Steam. Serial zaś w krótkim czasie stał się jednym z najczęściej oglądanych w 2019 r. 

Jakie szanse ma Wiedźmin na przebicie się do zbiorowej świadomości w Chinach, które są największym rynkiem gier PC i drugim co do wielkości rynkiem filmowym?

Chiny są rynkiem ogromnym, lecz kapryśnym - wiedzą o tym najwięksi producenci gier oraz filmów. Z jednej strony twórców ogranicza cenzura, z drugiej - gusta odbiorców odmienne od zachodnich. Niektóre tytuły takie jak adaptacje komiksów spod szyldu Marvela biją rekordy popularności, inne, takie jak najnowsze Gwiezdne Wojny, dołują w rankingach chińskiego box office. Gry, które na Zachodzie są uwielbiane przez graczy, w Państwie Środka często trafiają na czarną listę. 

Co w takim razie z Wiedźminem? Pomimo ogromnego komercyjnego sukcesu na świecie, uznania krytyków i wielu zdobytych nagród, dzieło CD Projekt RED ma problem z przebiciem się w Chinach na taką skalę, jak w innych krajach. Udało się to w Japonii i innych krajach Azji Wschodniej, ale Państwo Środka rządzi się swoimi prawami.

Przemoc, nagość i seks, których nie brak w serii gier o Geralcie z Rivii, są na cenzurowanym w Chinach. Z tego powodu gra nie jest tam oficjalnie sprzedawana. Można ją jednak zakupić na Steam, jednej z amerykańskich platform oferujących gry wideo w wersji cyfrowej. 

Steam do tej pory funkcjonował w szarej strefie chińskiego Internetu. Jedyną zablokowaną częścią platformy było forum użytkowników, a dostęp do gier pozostawał w zasadzie nieograniczony, choć serwis nie jest zarejestrowany oficjalnie w ChRL. Chińscy gracze właśnie poprzez Steam legalnie - z punktu widzenia producentów - kupują gry, które nie są sprzedawane w ich kraju. 

Ograniczony dostęp do rynku okazał się niejedynym problemem dla CD Projekt RED. Choć w Chinach przygodowe RPG oraz e-sport, drużynowe często zawody w gry wideo, są niesłychanie popularne, liczba rodzimych i często darmowych gier jest ogromna. Konkurencja okazuje się często zbyt silna dla wielu producentów spoza Państwa Środka. 

Pomimo wszystkich przeciwności seria gier o wiedźminie Geralcie z Rivii cieszy się w Chinach względną popularnością, a uniwersum Sapkowskiego zdobyło nowych fanów. Trudno przytoczyć dane liczbowe, bo są one w Chinach mało wiarygodne.
Przedstawiciele CD Projekt deklarują, że pomimo cenzury Dziki Gon zajmuje dość wysokie miejsce w rankingach sprzedaży na Steam w Chinach. Jest o co się bić: sama ilość użytkowników Steam pochodzących z Państwa Środka to aż 30 mln, a wśród nich aż 64 proc. użytkowników serwisu ma ustawiony język chiński ze znakami uproszczonymi.

Zespół CD Projekt zdaje sobie sprawę z tego, jak istotny jest tamtejszy rynek, dlatego w 2018 roku wprowadzono oficjalną wersję gry ze znakami uproszczonymi, a także wydano oficjalnie wiedźmińską grę “karcianą” Gwint w wersji na PC. Wizerunek postaci nie spodobał się jednak chińskim cenzorom - CD Projekt musiał dostosować się do wymogów i zmienił szatę graficzną gry. 

Serial Netflixa, który premierę miał 20 grudnia 2019 r., również nie umknął uwadze Chińczyków. Popularna platforma streamingowa nie jest dostępna w Chinach, ale można się z nią połączyć używając VPN, wirtualnych sieci prywatnych trudnych do kontroli przez cenzurę. Mimo tego znikoma ilość widzów wybiera Netflix, bo w ChRL dostępne są inne serwisy takie jak iQiyi, Youku, czy Tuduou. Wszystkie oferują najpopularniejsze filmy i seriale za darmo i oczywiście, w świetle europejskiego prawa, nielegalnie. Wiedźmin Netflixa pojawił się co prawda w chińskim Internecie, ale w pirackiej wersji, z której twórcy nie czerpią należnych im zysków. Co więcej, został mocno ocenzurowany, by zapobiec usunięciu serialu z sieci. 

Chińscy widzowie wyrażają różne opinie. Nie brakuje pozytywnych, ale zdarzają się też krytyczne. Pojawia się poirytowanie wyglądem postaci odbiegających od tego, jak książkowi bohaterowie są odwzorowani w grach CD Projekt, czy zatrudnianiem aktorów o różnych kolorach skóry “na siłę”, bez fabularnego uzasadnienia.  Aktualnie na portalu Douban, platformie, na której użytkownicy oceniają i recenzują filmy, Wiedźmin oceniany jest na 7,5/10. Co ciekawe, na Tajwanie ta produkcja zajęła pierwsze miejsce wśród najpopularniejszych nowości Netflixa w 2019 roku. 

Odwrotnie niż w Polsce, gdzie sukces produktu CD Projekt RED bazował pierwotnie na popularności literatury, w Chinach to serial i kolejne odcinki gry wideo zwróciły uwagę na powieści. Niedawno doczekały się pierwszego wydania w Chinach kontynentalnych i na Tajwanie. Cykl literacki Sapkowskiego na chińskiej platformie sprzedażowej JingDong zdobył ponad 3 tys. pozytywnych recenzji, a wiele chińskich użytkowników platformy Steam na forach internetowych zadaje pytania o to, gdzie można przeczytać serię. Wygląda więc na to, że Sapkowski ma szansę zdobyć uznanie również w Państwie Środka.

Sukces jednak nie jest gwarantowany. Popularność literatury obcej w Chinach często zależy od tłumaczenia. Zdobycie rynku wydawniczego jest wyzwaniem dla wielu autorów powieści fantasy, ze względu na specyfikę języka chińskiego oraz odniesienia do obcych mitów i kultur. Z tego powodu seria o Harrym Potterze nie zyskała tylu wielbicieli w ChRL, co w innych krajach. Kiepskie tłumaczenie odebrało powieści jej zalety.

Wejście obcych książek, gier i filmów na chiński rynek zawsze jest ryzykowne, bowiem producenci i wydawcy muszą liczyć się z ograniczeniami ideologicznymi, regulacyjnymi i kulturowymi. “Wiedźmin” raczej nie ma szansy zdobyć popularności w Chinach, jaką cieszą się blockbustery Marvela. Zyskał już jednak dużą rozpoznawalność, będąc znanym licznemu środowisku fanów gier komputerowych i fantasy. To już ogromny sukces. Niekoniecznie będzie się to jednak przekładać na zyski, bowiem brak dostatecznej ochrony praw autorskich w Państwie Środka powoduje ogromną ilość pobieranych nielegalnie gier, filmów i muzyki, czyli duże straty dla ich twórców. 

Dla CD Projekt, której Wiedźmina śmiało można uznać za polską globalną markę, kolejną szansą na zaistnienie na rynku Państwa Środka może okazać się spodziewana wiosną premiera Cyberpunk 2077 - o ile gry nie zablokują władze. Przemoc, nagość i seks w Chinach są ciągle są na cenzurowanym.

Więcej tekstów z cyklu Tydzień w Azji 50/2019:
163 mld dol. zablokowanych transakcji. Rządy wzięły pod lupę zagraniczne inwestycje
Dubaj stymuluje zwalniającą gospodarkę
Młody miliarder zreformuje indonezyjską edukację

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

  • Chiny

    Przelicz walutę
  • yuan (CNY)

  • 0,682 złoty (PLN)

    0,145 EUR, 0,148 USD

SPÓŁKI

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: #Tydzień w Azji. Chiny za trudnym rynkiem dla Wiedźmina

  • Monika 2020-01-13 20:04:19
    Cześć panowie, mam na imie Monika 25 lat. Chętnie poznam normalnego faceta. Nie szukam sponsora, nie interesuje mnie jakie masz zarobki, samochód itp. Przede wszystkim cenię kulturę osobistą i poczucie humoru, wygląd dla mnie to sprawa drugorzędna. Zainteresowane osoby zapraszam do kontaktu. Więcej moich zdjęć można zobaczyć na moim profilu : wyspakobiet.eu/monia25

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.225.157
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!