PARTNERZY PORTALU partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl partner portalu wnp.pl
Menu

wnp.pl - portal gospodarczy

Szukaj

#TydzieńwAzji 25: Internet made in China

Instytut Boyma • 16-07-2019 14:00
#TydzieńwAzji 25: Internet made in China

WeChat umożliwia m.in. płacenie za usługi.

Fot. Freer / Shutterstock.com

Jesteśmy świadkami nowej odsłony globalnych Chin. Z kraju konkurującego głównie cenami na światowych rynkach, Państwo Środka staje się jednym z liderów rewolucji cyfrowej.  Chiński WeChat stał się ekosystemem, który gości ponad 1 mln różnych mikroaplikacji innych firm dostępnych dla 1 mld użytkowników bez wychodzenia z programu. To rozwiązanie naśladuje Facebook. Nie odwrotnie!

  • Ekspansja nowych chińskich firm, w których flocie flagowymi okrętami pozostają WeChat i Huawei, nie byłaby możliwa bez wsparcia finansowego.
  • Państwo chińskie nie tylko wspiera rozwój technologii uważanych przez siebie za przydatne, ale także nieustannie kontroluje wprowadzanie nowych produktów online.
  • Jak wskazują organizacje broniące praw człowieka, wiele z obecnie komercjalizowanych technologii powstawało w celu kontroli represjonowanych mniejszości w Xinjiangu i Tybecie oraz dysydentów politycznych.

W ostatniej dekadzie Chiny z kraju kopiującego rozwiązania cyfrowe od amerykańskich potentatów stały się ważnym źródłem innowacji telekomunikacyjnych. Przodują w rozwiązaniach dla telefonii piątej generacji (5G) czy w rozwoju wielofunkcyjnych aplikacji komórkowych. Giełdy i venture capital dostarczają środków dla rosnącej liczby jednorożców, coraz częściej wychodzących na inne rynki Azji, w której rośnie ilość powiązań kapitałowych spółek technologicznych. Chińskie spółki inwestują w Indonezji, koreańskie w Japonii, japońskie w Chinach.

Polskie firmy powinny obserwować rozwój rynku nowych technologii w Azji nie tylko ze względu na jego znaczenie marketingowe dla ważnych dla nich rynkach zagranicznych, ale także, by rozpoznać trendy i aplikacje, które już wkrótce mogą podbić polski rynek.

Jesteśmy świadkami nowej odsłony globalnych Chin. Z kraju konkurującego głównie cenami na światowych rynkach, Państwo Środka staje się jednym z liderów rewolucji cyfrowej. Najgłośniejszym tego przykładem jest spór o technologię (5G).

Wedle Raportu o Chińskim Internecie (China Internet Report), zaprezentowanym na początku lipca na konferencji RISE w Hongkongu, podmioty z Państwa Środka mają najwięcej patentów niezbędnych do komercyjnego zastosowania 5G i na najszerszą skalę prowadzą projekty pilotażowe (w ponad 10 miastach o łącznej liczbie ludności 167 mln). Choć wokół tych pilotaży wiele jest niejasności, jak choćby kwestia faktycznej zdolności do wdrożenia 5G na obecnym etapie czy konkurencyjności cenowej chińskich rozwiązań, nie ulega wątpliwości ich zaawansowanie technologiczne wobec propozycji z USA bądź Unii Europejskiej.

Czytaj także: Wkrótce firmy w USA dostaną pozwolenie na sprzedaż dla Huawei

Świat według WeChata


Podobne zmiany, co w świecie urządzeń elektronicznych, zaszły w środowisku aplikacji mobilnych. Kiedy w 2011 r. powstawał WeChat, spółka-córka firmy Tencent,  został okrzyknięty chińskim Facebookiem. Firma ta jednak w ostatnich kilku latach ewoluowała, stając się z serwisu społecznościowego „mega-aplikacją”. 

Czym różni się od tradycyjnych programów na komórki? Aplikacje starszego typu można porównać do sklepów specjalistycznych. Megaaplikacje, takie jak WeChat, stają się centrami handlowymi. Pod jedną ikoną w telefonie kryją się takie funkcje, jak tradycyjne krótkie wiadomości i możliwość przesyłania filmów, możliwość dokonywania transferów pieniężnych, zamawiania potraw z restauracji czy robienia zakupów. WeChat stał się właściwie ekosystemem, który w tej chwili gości ponad 1 mln różnych mikroaplikacji innych firm, dostępnych dla 1 mld użytkowników bez wychodzenia z programu. Gromadzący prawie 3 mld użytkowników Facebook zaczął naśladować chiński wzór, włączając coraz więcej funkcjonalności w swojej aplikacji. W kwietniu również amerykański Snapchat wprowadził możliwość używania gier bezpośrednio w swojej aplikacji, naśladując spółkę-córkę Tencenta.

Coraz wyraźniejszy jest wpływ chińskich wzorów na region. Państwo Środka jest tu częściej inspiracją niż bezpośrednim operatorem. Co więcej, od Korei, przez Japonię, Azję Południowo-Wschodnią aż po Indie, biznes cyfrowy jest coraz bardziej kapitałowo powiązany. Dobrym przykładem jest indonezyjski Go-jek, warta ponad 10 mld USD platforma, która zaczynała jako miejscowy pośrednik w przewozach indywidualnych. Teraz poprzez Go-pay oferuje e-transakcje, Go-Food odpowiada za dostarczanie potraw z restauracji, Go-Mart pośredniczy w zakupach on-line, Go-Send i Go-Box funkcjonują jako platformy kurierskie, poprzez Go-Clean można zamówić sprzątanie do domu, a Go-Massage oferuje nawet pośrednictwo w znalezieniu masażysty. Firma w momencie powstawania korzystała z finansowego wsparcia zarówno chińskiego Tencenta, amerykańskiego Google’a, jak i singapurskiego funduszu Temasek Holdings.

Podobną do WeChat drogą podąża obecny w Japonii LINE, oferujący funkcjonalności od SMS do elektronicznego portfela, telewizji na żądanie po komiksy manga online. LINE jest własnością koreańskiej Naver Corporation, która na rodzimym rynku ustępuje lokalnym rywalom.

W Europie ekspansja WeChata jest zjawiskiem nowym. W Chinach platforma ta ma ugruntowaną pozycję i ponad 2 tys. pracowników. Na plecach czuje już jednak oddech młodszej konkurencji. Bardzo popularny wśród młodzieży Tiktok, oferujący pierwotnie możliwość przesyłania maksymalnie 15-sekundowych filmów, w ciągu pięciu ostatnich kwartałów był najczęściej ściąganym programem w systemie iOS. On także rozwija się w kierunku megaaplikacji, atakując pozycję dotychczasowego giganta. Program jest własnością spółki Bytedance, w której dużym udziałowcem pozostaje japoński Softbank.

Umiejętne wsparcie


Ekspansja nowych chińskich firm, w których flocie flagowymi okrętami pozostają WeChat i Huawei, nie byłaby możliwa bez wsparcia finansowego. Z jednej strony na chińskim rynku są bardzo aktywne podmioty typu venture capital. Każdy z  gigantów z branży, jak Sequoia, IDG Capital czy Matrix tylko w zeszłym roku obecny był w kilkudziesięciu chińskich start-upach. Bardziej rozwinięte przedsiębiorstwa poszukują kapitału na giełdach w Hongkongu i USA.

Dla przykładu, oferty pierwotne (IPO) takich firm jak China Tower, budowniczego wież dla telefonii cyfrowej, czy  Meitnan Dianping, platformy e-commerce i recenzującej sklepy internetowe, osiągnęły wartość ponad 40 mld USD dla każdej z tych spółek. Jeśli w ubiegłych latach przybywało po około dziesięć chińskich firm technologicznych na giełdach w Nowym Jorku lub Hongkongu, to w zeszłym roku było już w sumie prawie 60 ofert pierwotnych z Państwa Środka.

Rozwój aplikacji mobilnych to tylko jedna z odsłon chińskiego wpływu na technologie globalne. Wedle cytowanego uprzednio Raportu o Chińskim Internecie firmy z Chin mają ugruntowaną pozycję na rynku automatycznego rozpoznawania twarzy, przydatnych w tak różnych miejscach jak odprawa na lotnisku czy rozpoznawanie gości w hotelach, sztuczna inteligencja z dużą trafnością podsuwająca zindywidualizowane propozycje zakupów online czy informacji mogących zainteresować potencjalnego czytelnika, oraz zautomatyzowane systemy monitoringu pozwalające na ściganie ukrywających się przestępców czy piratów drogowych. Jak trafnie wskazują organizacje broniące praw człowieka, wiele z tych obecnie komercjalizowanych technologii powstawało przy udziale państwa, w celu kontroli represjonowanych mniejszości w Xinjiangu i Tybecie oraz dysydentów politycznych.

Państwo chińskie nie tylko wspiera rozwój technologii uważanych przez siebie za przydatne, ale także nieustannie kontroluje wprowadzanie nowych produktów online. Chińska Administracja Cyberprzestrzeni (CAC) czasami blokuje rozwój poszczególnych aplikacji. Wiele nowych gier, innej branży dotychczas prężnie rozwijającej się w Chinach, czeka miesiącami na autoryzację administracji, co jest jednym z powodów zahamowania wzrostu rynku w ostatnich kwartałach. CAC w zeszłym roku zdecydował ponadto o wstrzymaniu rozpowszechniania lub nakazie skasowania 9300 aplikacji, uznanych za niewłaściwe lub szkodliwe.

Wiele nowych gier, innej branży dotychczas prężnie rozwijającej się w Chinach, czeka miesiącami na autoryzację administracji. Fot. Shutterstock.com
Wiele nowych gier, innej branży dotychczas prężnie rozwijającej się w Chinach, czeka miesiącami na autoryzację administracji. Fot. Shutterstock.com
Dla polskich przedsiębiorców rozwój chińskich technologii internetowych jest sygnałem, że należy w rosnącym stopniu zwracać uwagę na Państwo Środka jako miejsce innowacji, które w krótkim czasie zawitać mogą także na rynki europejskie. Zespoły odpowiedzialne za politykę firm w Internecie i mediach społecznościowych powinny rozważyć możliwość poszerzenia swojej obecności w cyberprzestrzeni o platformy takie jak WeChat i Tiktok. Obecnie może być to ważny kanał marketingowy do sprzedaży własnych produktów na rynkach azjatyckich. W perspektywie kilku lat otwarte kanały w chińskich serwisach mogą dać przewagą na rynkach UE i rodzimym. Także w Polsce i Europie rośnie liczba pobrań aplikacji z Państwa Środka.

Czytaj także inne newsy z serii #TydzieńwAzji 25:

Indie chcą być potęgą morską. Mają wielki plan rozbudowy marynarki wojennej

Cztery susze w ciągu pięciu lat. Cysterna wody kosztuje już 90 USD
Unia Europejska dopłaci do budowy elektrowni zasilającej Afganistan

  • Chiny

    Przelicz walutę
  • yuan (CNY)

  • 0,555 złoty (PLN)

    0,128 EUR, 0,142 USD

KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 35.173.48.224
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

PARTNER SERWISU

partner serwisu

Kalkulator walutowy

  • Przelicz na:

  • Kurs z dnia:

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.