PARTNERZY PORTALU

#TydzieńwAzji 26: Globalny problem - gdzie wylądują toksyczne śmieci?

#TydzieńwAzji 26: Globalny problem - gdzie wylądują toksyczne śmieci?
Indonezja ogranicza napływ śmieci do kraju. Fot. INDONESIAPIX / Shutterstock.com
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Instytut Boyma
  • Dodano: 23-07-2019 14:30

Indonezja jest kolejnym po Chinach, Malezji, Wietnamie i Tajlandii krajem, który ogranicza przyjmowanie odpadów pochodzących z krajów zachodnich. W skali globalnej kryzys śmieciowy narasta, co może powodować zwiększoną pokusę wysyłania śmieci do krajów takich jak Polska.

  • Najnowsze wydarzenia to symptom wyzwania jakim jest globalny „kryzys śmieciowy”. Jednym z największych problemów ekologicznych świata jest 2,1 mld ton śmieci wytwarzanych rocznie przez ludzkość.
  • Należy spodziewać się, że zakazy dotyczące wwozu odpadów do krajów azjatyckich będą rozszerzane.
  • Polskie władze centralne i samorządowe powinny przygotować strategię radzenia sobie nie tylko z odpadami polskimi, ale także przemyśleć politykę związaną z importem śmieci do naszego kraju.

9 lipca władze Indonezji poinformowały, że odeślą 210 ton śmieci do Australii. To zaledwie sześć dni po decyzji tego kraju o odesłaniu 49 kontenerów zawierających toksyczne lub nieprzetwarzalne śmieci do krajów pochodzenia, czyli USA, Francji, Niemiec, Hongkongu i Australii. 

Formalnie jest to decyzja lokalnych władz celnych, które wykryły nielegalną zawartość kontenerów. Oficjalnie wysłane przez Australijską firmę Oceanic Multitrading w porozumieniu z lokalną PT.MDI, kontenery  miały zawierać ścinki papieru do przetworzenia. Papier okazał się “zanieczyszczony” zużytymi pieluchami oraz elektroniką. Decyzja o odesłaniu materiałów “stanowiących zagrożenie ekologiczne, oraz zagrażających zdrowiu i bezpieczeństwu publicznemu” ma pełne wsparcie Ministerstwa Środowiska Republiki Indonezji. 

Najnowsze wydarzenia to symptom wyzwania jakim jest globalny „kryzys śmieciowy”. Jednym z największych problemów ekologicznych świata jest 2,1 mld ton śmieci wytwarzanych rocznie przez ludzkość (dane za raportem firmy Verisk Maplecroft). W przeliczeniu na mieszkańca największe ilości odpadów wytwarzają USA (12% światowej produkcji) oraz kraje Europy Zachodniej w tym Wielka Brytania, Francja, Niemcy czy Holandia. Olbrzymim wyzwaniem pozostaje kwestia bezpiecznego przechowania lub przetworzenia śmieci w sposób niezagrażający środowisku. Teoretycznie śmieci powinny być poddawane recyklingowi. Jednak nawet będące światowym liderem Niemcy przetwarzają jedynie 68 proc. odpadów. W wypadku USA odsetek ten wynosi 35 proc., a w skali świata jedynie 16 proc.

Niestety, wysokie koszty przetwarzania śmieci są polem do nadużyć. Szczególnie plastik jest niezwykle trudny do wtórnego przetworzenia - różne rodzaje plastiku wymagają różnych technologii, a dodatkowo często pojawiają się zanieczyszczenia. Dzięki obowiązkowi segregacji śmieci - domyślnie z przetwarzaniem surowca - mieszkańcy krajów rozwiniętych mieli poczucie, że ich konsumpcja nie powoduje negatywnych skutków. Jednocześnie ze względu na brak odpowiedniej infrastruktury, a często również sprzeciw lokalnych społeczności przeciwko budowie zakładów utylizacyjnych, olbrzymia ilość odpadów jest po prostu eksportowana do biedniejszych krajów - głównie Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej. Oficjalnie wywozi się śmieci do przetworzenia, w praktyce na legalne i nielegalne wysypiska nadal trafiają odpady toksyczne, nieprzetwarzalne, stanowiące zagrożenie dla środowiska i ludzi. 

Przed 2018 r. 50 proc. światowych odpadów trafiało do Chin, a tam tylko częściowo odzyskiwano cenne surowce ze śmieci. Formalnie ChRL importowały plastik z przeznaczeniem na przetworzenie na nowe produkty. W praktyce spora część surowca nie nadawała się do przerobu albo była toksyczna. W grudniu 2017 r. władze Chińskiej Republiki Ludowej ogłosiły, że od 1 stycznia 2018 r. zakazują wwożenia na teren kraju odpadów. 

Czytaj także: Szanghaj: segreguj odpady lub płać

Spowodowało to olbrzymi napływ śmieci do krajów Azji Południowo Wschodniej - np. w 2108 r. do Indonezji napłynęło ponad 320 tys. ton plastiku wobec niespełna 129 tys. ton rok wcześniej.. Olbrzymie wzrosty zanotowano też w Wietnamie i Malezji. Już w połowie 2018 r. zaczęły pojawiać się ograniczenia i zakazy dotyczące importu plastiku oraz śmieci elektronicznych w Wietnamie, Malezji i częściowo w Tajlandii. Również Indonezja, która nie zakazała całkowicie importu surowców wtórnych, zaczęła ograniczać wydawanie licencji oraz dokonywać inspekcji wszystkich importowanych kontenerów. W wypadku naruszeń rozpoczęto odsyłanie śmieci do krajów pochodzenia. W maju br. po dłuższych sporach zawrócono do Kanady 69 kontenerów śmieci (ok. 2500 ton). W tym samym miesiącu Malezja odesłała 450 ton odpadów do sześciu różnych krajów. Na początku lipca podobne działania podjęła wspomniana powyżej Indonezja. 

We wszystkich krajach regionu rośnie świadomość problemu oraz pojawiają się coraz silniejsze naciski społeczne celem uregulowania problemu. Podczas szczytu ASEAN w Bangkoku pojawiły się głosy, aby organizacja ta jednogłośnie zakazała importu śmieci. 

Należy spodziewać się, że zakazy dotyczące wwozu odpadów będą rozszerzane. Prawdopodobnie też kolejne kraje wprowadzą analogiczne rozwiązania. Stanowi to istotne wyzwanie dla krajów wysoko rozwiniętych, które dotychczas rozwiązywały problem śmieci poprzez przerzucenie ich do krajów biedniejszego południa. Brak możliwości eksportu odpadów spowoduje większe zanieczyszczenie lokalnie, prawdopodobnie wymusi też zmiany w modelu konsumpcji celem ograniczenia produkcji odpadów (głównie plastikowych).

Czytaj także: Unia ostatecznie kończy z częścią produktów z plastiku

W bezpośredniej perspektywie problem jest też wyzwaniem dla polskich władz samorządowych i centralnych. Nasz kraj również jest importerem śmieci oraz wyzwań związanych z ich składowaniem i przetwarzaniem. Wobec blokady państw azjatyckich, problem nielegalnych składowisk może się nasilać ze względu na rosnącą presję ze strony państw chcących eksportować własne odpady i braku granicy celnej między państwami Schengen, co ułatwia niekontrolowany przepływ śmierdzących dóbr. Chociaż idea odsyłania śmieci do kraju pochodzenia jest atrakcyjna, w wypadku naszego kraju może być trudna do realizacji ze względu na problem z udowodnieniem pochodzenia konkretnej partii odpadów.

Czytaj także inne newsy z serii #TydzieńwAzji 26:

Chiny już nie tylko produkują adidasy, robią znacznie więcej
Polakom łatwiej niż jeszcze rok temu wybrać się do Uzbekistanu.
Coraz gwałtowniejsze protesty w Hongkongu. Możliwe, że to efekt taktyki władz




 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

  • Indonezja

    Przelicz walutę
  • rupia (IDR)

  • 3,101 złoty (PLN)

    0,659 EUR, 0,672 USD

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (10)

Do artykułu: #TydzieńwAzji 26: Globalny problem - gdzie wylądują toksyczne śmieci?

  • obserwator 2019-07-25 17:52:48
    Kiedy w końcu rząd wprowadzi system kaucjonowanie butelek szklanych i plastikowych tak jak to jest już od dawna we wszystkich cywilizowanych krajach?
  • Frank Bauer 2019-07-25 12:00:29
    Do polski odpady przywożą włosi, Niemcy i Brytyjczycy. Polska to jedno wielkie śmietnisko i zastanawiające jest to że nie idzie złapać tzw. podpalaczy wysypisk odpadów. A pożary sa po to by zataić dowody skąd są te śmieci. Dowody to etykiety, opakowania itd. Włoska mafia śmieciowa ma się bardzo dobrze w Polsce.
    • Lopez 2019-07-25 15:56:58
      Ciekawe kto kryje włoską mafię śmieciową w Polsce... To jest sprawa dla ABW
  • Zacznijmy od siebie 2019-07-24 22:26:24
    Piszecie i imporcie odpadów, a o potforkach w stylu "gruz przyjmę" i np. zasypanych dolinach potokœw śmieciem i gruzem nikt w tym kraju nie pisze! Chcecie sprawnego zarządzania spójrzcie na ręce sąsiadowi, wojtowi i tym na dole. A nie tolerujcie koterii...
    • paws 2019-07-24 22:55:59
      kolego co ma gruz do plastiku. Gruz jest obojętny dla środowiska, plastik nie
  • Marcin 2019-07-23 17:41:09
    Odpadów z UE już prawie nie oplaca się sprawdzać ponieważ mamy lokalnie na takim samym poziomie .Problem niby rozwiązany,ale jednak nie do końca.
    • Włodek 2019-07-24 07:52:42
      To z tego powodu już od dawna palą się u nas wysypiska śmieci
      • pws 2019-07-24 22:54:04
        to jest polska technologia recyklingu XXI w., podobno mają ja opatentować
  • artek 2019-07-23 15:42:32
    Oby Polska nie stała się Afryką Europy.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.225.157
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!