#TydzieńwAzji. Ataki terrorystyczne w Kaszmirze mają odstraszyć inwestorów

#TydzieńwAzji. Ataki terrorystyczne w Kaszmirze mają odstraszyć inwestorów
Adobe Stock
  • Ten tekst jest częścią STREFY PREMIUM WNP.PL
  • Autor: Instytut Boyma
  • Dodano: 05-11-2019 13:17

Ugrupowania dżihadystyczne kolejnym zamachem terrorystycznym w Kaszmirze, którego ofiarami padli nie-Kaszmirczycy, chciały wywołać strach wśród przyjezdnych i skłonić osoby zamierzające osiedlić się w regionie do zmiany planów. Zagrożenie jednak przede wszystkim wpływa na podniesienie ryzyka inwestycyjnego w regionie

Rozpoczęła się rejestracja na naszą najnowszą konferencję. PRECOP 27 pod patronatem WNP.PL odbędzie się 18-19 października i poprzedzi Szczyt Klimatyczny COP27 w Egipcie. Zapraszamy!

29 października 5 robotników budowlanych zostało zastrzelonych w kaszmirskim Kulgamie przez nieznanych dotąd sprawców. Szósty zmarł dzień później w wyniku odniesionych ran. Wszystkie ofiary pochodziły z Bengalu Zachodniego. Wedle indyjskich źródeł wywiadowczych, cytowanych przez portal www.indiatoday.in, za zamachem stoi wspierana przez część pakistańskich elit organizacja Armia Mahometa (Jaish-e-Mohammed, JeM).

Atak przypadł na czas, kiedy grupa europosłów przebywała w regionie na zaproszenie indyjskiego rządu. Badała  ona sytuację na miejscu w związku z doniesieniami o naruszeniach praw człowieka. 

Na początku sierpnia stan Dżammu i Kaszmir w wyniku przegłosowanej zmiany konstytucji z jednostki obdarzonej dużą autonomią stał się terytorium związkowym podległym bezpośrednio Delhi. Łącznie ze statusem autonomicznym miejscowe władze utraciły prawo do decydowania o warunkach, na jakich przyjezdni mogą uzyskiwać status rezydenta i związane z nim prawo do zakupu ziemi. 

Od 5 sierpnia jest to co najmniej szósty zamach terrorystyczny, którego ofiarami padają nie-Kaszmirczycy. Szczególnie mieszkańcy przeludnionego wschodnioindyjskiego stanu Bengal Zachodni przybywają licznie, skuszeni wyższymi dniówkami. Atakując tych bezbronnych ludzi ugrupowania dżihadystyczne starają się wywołać strach wśród przyjezdnych i skłonić osoby zamierzające osiedlić się w regionie do zmiany planów. Wśród Kaszmirczyków głęboko zakorzeniona jest obawa przed falą migracji z przeludnionego Subkontynentu, co wykorzystują ugrupowania terrorystyczne organizując zamachy na przyjezdnych, by zwiększyć własną popularność wśród miejscowej ludności. Na terenie stanu Dżammu i Kaszmir w granicach sprzed zniesienia autonomii żyło ok. 11 mln ludzi na obszarze większym od Rumunii.

Wbrew zapewnieniom Delhi region na razie nie stał się bezpieczniejszy niż przed zniesieniem autonomii. Zwolennicy rządu zapewniali, że reforma konstytucyjna umożliwi rozkwit gospodarczy regionu i napływ pieniędzy, co na razie nie następuje. 

Inwestycje w regionie wypada uznać wobec zagrożenia konfliktem z Pakistanem i działalności organizacji terrorystycznych za przedsięwzięcia bardzo wysokiego ryzyka. Nie powinno przekładać się to jednak na sytuację na reszcie Subkontynentu, która jest stabilna i w zasadzie wolna od przemocy politycznej na dużą skalę.

 

×

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU WNP.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie. Nie masz konta? Kliknij i załóż konto!

  • Pakistan

    Przelicz walutę
  • rupia (PKR)

  • 0,022 złoty (PLN)

    0,004 EUR, 0,004 USD

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: #TydzieńwAzji. Ataki terrorystyczne w Kaszmirze mają odstraszyć inwestorów

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.208.132.74
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!