PARTNERZY PORTALU

#TydzieńwAzji. Dżokej schodzi z konia, czyli co dalej z Hongkongiem

Skutki skomplikowanej sytuacji wokół Hongkongu już odczuwa na różne sposoby biznes zaangażowany w autonomicznym regionie i w Chinach kontynentalnych fot. Studio Incendo/wikimedia, licencja CC BY-SA 2.0

Trwające od czerwca protesty mieszkańców Hongkongu znacząco wpłynęły nie tylko na sytuację polityczną, ale także na gospodarkę w regionie. Demonstranci wciąż nie dają za wygraną, a opór wobec kolejnych ograniczeń wolności zgromadzeń wydaje się narastać. Skutki odczuwają przedsiębiorcy lokalni, koncerny z Chin kontynentalnych i międzynarodowe korporacje. W razie dalszego zaostrzenia sytuacji nie jest wykluczone, że wydarzenia w mieście wpłyną na dynamikę sporów chińsko-amerykańskich.

  • Skutki skomplikowanej sytuacji wokół Hongkongu już odczuwa na różne sposoby biznes zaangażowany w autonomicznym regionie i w Chinach kontynentalnych.
  • W coraz większym stopniu hongkońskie protesty przestają być lokalnym starciem demonstrantów z władzami autonomii, ani nawet wewnętrzną sprawą Chin.
  • Rosną szanse na internacjonalizację konfliktu w tym sensie, że stanie się on kolejnym elementem napięć między USA i Chinami, z niewiadomą rolą odgrywaną przez państwa Unii Europejskiej.

Celem ulicznej rewolty, która zaczęła się od sprzeciwu wobec nowego prawa o ekstradycji, jest obecnie obrona autonomicznego statusu i wolności słowa w Hongkongu oraz wprowadzenie w pełni demokratycznych wyborów. Demonstranci uważają, że to ostatni moment na stawienie czoła Pekinowi, który ogranicza swobody demokratyczne w regionie i stopniowo likwiduje autonomiczny system prawno-polityczny Hongkongu. 

Radykalizacja protestów i brutalne akcje policji, symbolizowane przez postrzelenie demonstranta z broni palnej przez policję w ubiegłym tygodniu, sprawiają, że coraz bardziej możliwy wydaje się scenariusz wprowadzenia stanu wyjątkowego.
Zarządzenie w piątek 4 października zakazu noszenia masek wzmocniło prawdopodobnie kolejną falę protestów. Rząd lokalny Hongkongu zdecydował się wyłączyć część stacji metra z użytku, prawdopodobnie w celu liczby demonstrantów. W tym ponad siedmiomilionowym mieście złożonym z wysp metro pozostawało głównym i najbardziej skutecznym środkiem transportu. 

Z konsekwencjami gospodarczymi zmagają się konsumenci i biznes, nie tylko hongkoński i międzynarodowy, ale także ten pochodzący z Chin kontynentalnych. Skutki protestów dla każdej z tych grup są nieco odmienne.

Obecnie lokale i miejscowe siedziby przedsiębiorstw z innych chińskich prowincji stają się coraz częściej celem ataków protestujących. Podczas gdy na witrynach banków z Chin kontynentalnych demonstranci malują antychińskie slogany, a koktajle Mołotowa lądują na ich bankomatach, międzynarodowe firmy finansowe mogą czuć się względnie bezpiecznie.  Ze względu na istotne wsparcie i pomoc państwową dla przedsiębiorstw prywatnych w ChRL, a także niejasne związki między sektorem publicznym a prywatnym, całość biznesu chińskiego jest postrzegana jako system naczyń powiązanych z establishmentem politycznym. Przedsiębiorstwa prowadzone przez Chińczyków sprzeciwiającym się protestom, jak i te wprost utożsamiane z ChRL, jak np. Bank of China, są na celowniku demonstrujących. Kilka tygodni temu zorganizowano także kampanię online, która zachęcała do rezygnacji z prowadzenia kont bankowych w instytucjach powiązanych z ChRL. 

Podobne akcje konsumenckiego bojkotu są prowadzone wobec hongkońskich biznesów popierających rewolty w Chinach kontynentalnych. W Hongkongu ogromne straty zarejestrowała nie tylko lokalna branża hotelarska i turystyczna, skarżąca się na odpływ turystów, gości przyjeżdżających w interesach i rezygnujących z udziału w konferencjach. Jak donosi South China Morning Post, ceny na rynku nieruchomości zaczęły spadać, niektóre mieszkania staniały o kilka procent, a inne o ponad jedną piątą.
×

SŁOWA KLUCZOWE I ALERTY

KOMENTARZE (1)

  • nikon 2019-10-08 21:01:27
    co za bzdury. posmakowali bezkarności, odczuli smak krwi i szaleją tak jak było na Ukrainie. napiszcie o Ekwadorze lepiej, bo się okazuje że tam wolno zrzucać protestujących z mostu bo rząd jest pod parasolem MFW

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 18.204.227.250
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
WNP - Portal gospodarczy

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!