UE: Brukselskie media o szczycie: potępienie i ostrożność

Mieszanka potępienia i ostrożności, a także wyraźnie zaakcentowanie, że kryzys po wyborach na Białorusi nie ma charakteru geopolitycznego i nie powinien antagonizować Rosji - tak brukselskie media opisują wyniki środowego szczytu UE.

"Komunikat poparcia dla protestujących złagodzony wezwaniem do udziału (urzędującego prezydenta Białorusi Alaksandra) Łukaszenki w dialogu" - wybija w swoim tekście o nadzwyczajnej Radzie Europejskiej brukselski portal Politico.

Autor Jacopo Barigazzi opisuje, że w sprawie Białorusi przywódcy "bardziej szczekali niż gryźli", podkreślając na wideokonferencji, że wybory u wschodniego sąsiada UE nie były ani uczciwe, ani wolne. Szefowie państw i rządów krajów unijnych odmówili uznania oficjalnego rezultatu, zgodnie z którym Łukaszenka miał otrzymać 80 proc. głosów.

Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel zapowiedział, że unijne sankcje wobec dopuszczających się przemocy oraz odpowiedzialnych za fałszerstwa wyborcze będą wymierzone w "znaczną liczbę" osób.

"Jednak w oświadczeniu wydanym przez Michela po spotkaniu UE powstrzymała się od wyraźnego wezwania Łukaszenki do ustąpienia lub zażądania nowych wyborów. Michel uchylił się od odpowiedzi na pytanie, czy sam Łukaszenka zostanie objęty sankcjami, a kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała, że powinien on uczestniczyć w narodowym dialogu w celu rozwiązania kryzysu" - zauważa Politico.

Barigazzi relacjonuje, że unijni dyplomaci określili podejście "27" jako elastyczne i pragmatyczne, wskazując, że o kolejnych krokach zadecydują wydarzenia na miejscu. "Nie żądając natychmiastowego odejścia Łukaszenki ani nie deklarując, że z pewnością grożą mu sankcje, przywódcy UE zdają się wysyłać sygnał do niego, że są zainteresowani uniknięciem eskalacji kryzysu" - czytamy.

Wydaje się, że przesłanie to - odnotowuje Politico - nie dotarło do Łukaszenki, który w środę wydał konfrontacyjne oświadczenie i wysłał siły bezpieczeństwa w dużych liczbach na ulice. "Świadomi, że mają ograniczoną siłę nacisku na Białoruś, i chcąc uniknąć konfrontacji z Moskwą w związku z kryzysem, przywódcy UE nie sugerowali, że to UE powinna przewodzić mediacjom" - pisze Politico. Zamiast tego "27" wskazała na poparcie dla propozycji dialogu przedstawioną przez Organizację Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), której członkami są zarówno Białoruś, jak i Rosja.

Portal ocenia, że dla wielu unijnych urzędników na pierwszym planie jest chęć uniknięcia powtórki z kryzysu ukraińskiego z 2014 roku, który doprowadził do rosyjskiej interwencji wojskowej i dramatycznego pogorszenia stosunków z Moskwą.

Również inny brukselski portal Euractiv pisze, że przywódcy UE zdecydowanie poparli białoruskich demonstrantów i społeczeństwo obywatelskie, obierając "delikatną linię dyplomatyczną", próbując wesprzeć siły demokratyczne na Białorusi bez prowokowania Moskwy.

Autorzy tekstu Alexandra Brzozowski i Georgi Gotew podkreślili, że przywódcy dali jasno do zrozumienia, że kryzys po kontrowersyjnych wyborach nie jest geopolityczny i nie powinien antagonizować Rosji. "Demonstracje na Białorusi nie są skierowane przeciwko żadnym sąsiednim krajom lub podmiotom" - przytoczono słowa szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen.

"Najwyraźniej większość krajów UE oparła się naciskom sąsiadów Białorusi, Polski i Litwy, by podjąć trudne decyzje i (nałożyć) surowe sankcje. Na przykład przywódcy UE nie wzywali do powtórzenia wyborów z 9 sierpnia i nie +zdelegalizowali+ Łukaszenki, uznając jego konkurentkę Swiatłanę Cichanouską za zwyciężczynię (tego głosowania)" - napisano w Euractiv.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka

 

×

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: UE: Brukselskie media o szczycie: potępienie i ostrożność

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 44.192.254.246
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
PARTNER SERWISU
  • partner serwisu
WNP - Portal gospodarczy

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Logowanie

Dla subskrybentów naszych usług (Strefa Premium, newslettery) oraz uczestników konferencji ogranizowanych przez Grupę PTWP

Nie pamiętasz hasła?

Nie masz jeszcze konta? Kliknij i zarejestruj się teraz!